Skocz do zawartości

25 komentarzy

Rekomendowane komentarze

Wymiary to 12m na 10m , a sztuk 28 krowy z cielętami, przed odsadzeniem jeszcze. Na zimę będzie ich mniej. Jeśli chodzi o huragan, to przetrzymal w tym roku juz dwa i stoi bez jakiegokolwiek uszczerbku. Namiot postawiony w zeszłym roku na jesien, od wiosny zamieszkały.
Namiot jest postawiony na górce, nieosłonięty niczym, ani drzewami ani budynkami. Jedynie teraz są dookoła bele.
U mnie jest 3 strefa wiatrowa i boki plandeki mam ruchome, nie przysypane ziemią,tak jak zalecał przedstawiciel, co ułatwia ucieczkę wiatru i zmniejsza ryzyko uszkodzeń. W tym miesiącu był nawet u nas sprawdzić czy nie było jakiś awarii do tej pory i jak przetrwał huragany. Mówił, że w całej Polsce nie było uszkodzeń namiotów przez te wiatry.
W zeszłym roku to my pytaliśmy się o odporność na wiatry, aż nie chcialo nam się wierzyć, że taka hala gdzieś w Polsce przetrzymała zeszłoroczny huragan, a jednak.
6 godzin temu, Jaguśka napisał:

Wymiary to 12m na 10m , a sztuk 28 krowy z cielętami, przed odsadzeniem jeszcze. Na zimę będzie ich mniej. Jeśli chodzi o huragan, to przetrzymal w tym roku juz dwa i stoi bez jakiegokolwiek uszczerbku. Namiot postawiony w zeszłym roku na jesien, od wiosny zamieszkały.

No nie wiem czy przetrwał by ten wiatr z 11 sierpnia u nas dawało 200 na godzinę ,a strażacy zmierzyli ,ze w porywach 250 .Dęby wyrywało z korzeniami 200 letnie słupy energetyczne pełne zbrojenia łamały się jak ołówki .Ten namiot nie miał by najmniejszych szans .Koledze rozwaliło całą stodołę murowaną i zabiło opasy spadające gruzy .Dodał bym zdjęcie rumowiska ,ale jakieś problemy są z dodaniem zdjęcia .

Stodołę prędzej ruszy niż taką wiatę ... ;) tu nie masz ścian i wiatr wleci i wyleci nie ma nic na jego drodze a w stodole jakoś musiał się wydostać ... ;)

Dokładnie tak jak pisze Rolnik7343 , wiatr tylko przeleci, praktycznie nie ma co przewrócić. W dodatku nieumocowane brzegi plandeki pomagają powietrzu się wydostać. Nie wiem z jaką prędkością wiało wtedy u mnie, ale niektóre drzewa zginały sie w pół.

Jak przyjdzie trąba powietrzna to namiot poleci ale jak przyjdzie taka trąba to żaden budynek nie wytrzyma. Dodatkowo w razie najbardziej czarnego scenariusza to łatwiej zrobić porządek i postawić nowy namiot niż ogarnąć zawalony murowany budynek i go odbudować lub skręconą w warkocz stalową halę.

Nie wiem tylko jak jest z ubezpieczeniem takiego namiotu czyli czy się da, od jakich szkód no i jaki koszt takiego ubezpieczenia. Może koleżanko napiszesz jak wygląda sprawa ubezpieczenia takiego namiotu ?

Na wszelki wypadek warto się dowiedzieć i jeśli jest możliwość to wykupić ubezpieczenie. Na zdrowy rozum jeśli można coś takiego ubezpieczyć to składka nie powinna być wysoka bo wartość namiotu nie jest też wysoka w stosunku do tej samej wielkości budynku w innej technologii.

19 godzin temu, RafaKdziela napisał:

No nie wiem czy przetrwał by ten wiatr z 11 sierpnia u nas dawało 200 na godzinę ,a strażacy zmierzyli ,ze w porywach 250 .Dęby wyrywało z korzeniami 200 letnie słupy energetyczne pełne zbrojenia łamały się jak ołówki .Ten namiot nie miał by najmniejszych szans .Koledze rozwaliło całą stodołę murowaną i zabiło opasy spadające gruzy .Dodał bym zdjęcie rumowiska ,ale jakieś problemy są z dodaniem zdjęcia .

Też  tak  myślę  że ten  namiot  z wiatrem z 11.08 nie miałby  najmniejszych szans

19 godzin temu, Rolnik7343 napisał:

Stodołę prędzej ruszy niż taką wiatę ... ;) tu nie masz ścian i wiatr wleci i wyleci nie ma nic na jego drodze a w stodole jakoś musiał się wydostać ... ;)

jak nie masz ścian  a po bokach co  masz ??

jak  ci będzie  wiało  akurat  w któryś  z boków  to  co myślisz  że  wiatr  sobie  ładnie  opłynie  konstrukcje  nie łamiąc jej

 

Kształt ma opływowy a konstrukcja elastyczna, więc ma większe szanse. U znajomego stoi 10 lat prawie i nie widać żadnych uszkodzeń.

  • Like 1
  • Haha 1
Jak przyjdzie do mnie taki huragan, co poskładał innym stodoły , to i ten namiot poleci i pewnie wszystkie moje budynki co pamiętają wujka Adolfa. Jego konstrukcja jest obliczona na porywy wiatru do 140 km/h. Przepraszam, że jeszcze stoi.

Mało jeszcze jest w naszym kraju takich i podobnych namiotów więc małe mamy doświadczenia z tym ile są w stanie wytrzymać ale ogólnie ten kształt pozwala wytrzymać większe obciążenia niż tradycyjne budynki mimo,że ilość materiału zużytego do budowy namiotu jest mikroskopijna w stosunku do na przykład tradycyjnej stodoły. Szkoda,że stosunek ceny jednego do drugiego nie jest na tym samym poziomie i namiot mimo,że nie jest aż tak drogi to i tak dość drogi według mnie.

Dla nas to była najtańsza wersja obory, choć i tak szarpnęło po kieszeni. Dowiedziałam się jak wygląda sprawa z ubezpieczeniem takiego namiotu. Niestety żadna duża firma ubezpieczeniowa nie ubezpieczy mi go ze wzgl. na zbyt duże ryzyko ubezpieczeniowe. Może.... gdyby.... namiot był na trwałe związany z gruntem, stał na fundamentach, ale i to nie wiadomo na pewno. Pozostaje tylko się modlić, żeby nie było tej trąby.

Tak coś czułem,że będzie właśnie takie podejście złodziei z firm ubezpieczeniowych. Mimo to uważam,że to jest nie uzasadnione bezprawie i wygodnictwo ubezpieczycieli bo tego typu namioty mają przecież różne atesty na wytrzymałość na śnieg oraz wiatr bo bez tego nie mogli by tego sprzedawać. Niby wszystko można ubezpieczyć a tu inwestycja za kilkadziesiąt tyś. zł. i stoi na łaskę losu i każda szkoda z kieszeni właściciela ?! Jak dla mnie to przegięcie.

Postaraj się na spokojnie ten temat poznać we wszystkich towarzystwach oraz przycisnąć producenta co oni na to.

Kiedyś na szybko na targach pytałem kilku wystawców takich konstrukcji to każdy coś tam zaczynał kręcić,że dokładnie nie wie bo nikt nie pyta o to ale na pewno da się ubezpieczyć...tyle,że im zależy tylko na sprzedaży a potem to już ich nic nie interesuje.

Napisano (edytowany)

wiatr tego tak szybko nie rozwali bo nie sie o co zaczepic, wleci i wyleci....

mimo wszystko uważam ze chyba lepiej wykombinowac troche rur ze złomu po taniosci i zrobic tradycyjna wiate pokrytą blachą

za 23 tys netto czyli ponad 28 tys to mozna spokojnie ogarnac nawet cos wiekszego, oczywiscie dużo samemu robiąc

Edytowano przez ozzborn

Może by i wyszło taniej ale tylko pod warunkiem,że większość zrobi się samemu a to nie każdy umie lub może ze względu na brak czasu. W przypadku namiotu przyjeżdża ekipa i montuje to momentalnie i obiekt gotowy do użytku praktycznie od zaraz. Ważne jest też to,że przy takim namiocie nie ma takich ceregieli z dokumentacją i pozwoleniami, które też kosztują. Z namiotem dostaje się pełną dokumentację a procedura uproszczona bo to tak zwany budynek tymczasowy. Nie bez znaczenia też jest fakt,że taki namiot w razie zmiany planów czy potrzeb można szybko, łatwo a więc i tanio przestawić w inne miejsce w gospodarstwie lub sprzedać. Pozostaje jedynie wywalczyć jakieś sensowne ubezpieczenie i taki namiot to naprawdę fajna sprawa do wielu zastosowań.

U nas wyszło tak,że zostaliśmy bez budynku dla krów i musieliśmy postawić coś po 1 szybko, po 2 tanio. Nie chcieliśmy nic związanego z gruntem na stałe, bo w miejscu gdzie stanął namiot, jeszcze 2 lata temu pole  było orane i obsiewane. W razie zmiany kierunku produkcji można by przeznaczyć obiekt  na coś innego lub zwyczajnie go zwinąć, ew. przestawić w inne miejsce. W dodatku z pracami w polu zostaliśmy sami z okresową pomocą kilku domowników, więc czasu na załatwianie dokumentacji nie było ani ludzi na wykonanie  takowej wiaty  z rur i blachy. Płacić za wykonanie usługi to żadna oszczędność. Namiot w tym wydaniu był dla nas najtańszą alternatywą. Póki co spisuje  się dobrze. :)

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×