Skocz do zawartości

extrabyk

Members
  • Postów

    8394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez extrabyk

  1. Czasem tak ciekawe,że boisz się iż ktoś to będzie czytał i czym prędzej usuwasz ale faktem jest,że co jak co ale nasiennictwo i hodowla zwierząt stały w Polsce na najwyższym poziomie i już nigdy nie odbudujemy tego co zostało zaprzepaszczone. Prawie wszyscy sieją dziś coś takiego jak pszenżyto a to właśnie polski "wynalazek". Rolnictwo mieliśmy na dobrym poziomie ale przez ssanie mięsa, zboża i wszystkiego co urośnie na roli przez ZSSR ciągle mieliśmy problemy z nie wystarczającą ilością żywności. Brakowało mięsa, zboża i cukru...wprowadzono kartki na cukier i mięso a nawet alkohol i papierosy. Ludzie zajmujący się nasiennictwem dostali nakaz z góry by coś wymyślić no i wymyślili pszenżyto. Miało zastąpić pszenicę w paszach bo było jej mało na potrzeby piekarnictwa i miało rosnąć na słabszych glebach gdzie królowało żyto, które ma marne wartości paszowe. Powstała hybryda, która przerosła chyba nawet oczekiwania tych, którzy jej się domagali. W tej "komunistycznej" Polsce powstał nowy gatunek zboża, który zadziwił wówczas cały świat a za sprawą mojego ojca zawędrowało (nie legalnie) nawet do Japonii ale to już zupełnie inna historia...
  2. To ja nie wiem w jakiej Polsce ja mieszkam bo u mnie tak drogi gminne i powiatowe zarośnięte,że szok i nikt większości z takich dróg nie kosi nawet raz w roku. Nie tylko chwasty ale już krzaki rosną czasem tak szeroko,że jednym pojazdem przejechać ciężko a co dopiero się wyminąć. Do tego dochodzi notoryczne worywanie się w drogę przez wielu sąsiadów i są miejsca,że to już są ścieżki a nie drogi. W ojej okolicy jak tylko zjedziesz z szosy na lokalne drogi szutrowe i gruntowe (które też często są powiatowymi) to wszędzie jest OFF ROAD i to o każdej porze roku.
  3. extrabyk

    Poznaniak 6

    Masz kolego słaby dystans do samego siebie. Przed chwilą czepiałeś się kolorów na czyjejś przyczepie a teraz masz problem z tym,że ktoś nie rozumie Twojej "zamiany"...ja w sumie też nie rozumiem Poznaniak sam sobie to dla mnie nie siewnik tylko zmarnowane parę kilo żelaza i to pod każdym względem...miałem to wiem. Szerokość 2,7 to wymyślił jakiś debil za "komuny" żeby u nas nie było jak na zgniłym zachodzie. To tak jak kiedyś zapytali Cara budując kolej w carskiej Rosji czy tory mają mieś taką samą szerokość jak wszędzie czy szerszą...Car na to na ch*j szerszą ? No i zrobili rozstaw szerszy niż na całym świecie właśnie o długość (marną) carskiego przyrodzenia... Co do samego siewnika ze zdjęcia to kolor też ma jakiś taki nie ciekawy (taka mała złośliwość z mojej strony za tą przyczepę z innego zdjęcia)
  4. extrabyk

    Przyczep D-46

    Nie ma się co czepiać w tym wypadku kolorów bo remont przeprowadzony bardzo fajnie. Zawsze można inaczej, drożej czy ładniej ale chyba kolega robił dla siebie i to on wiedział ile może na to przeznaczyć kasy i co mu się podoba a co nie. Co do samych kolorów to jak napisał i co widać zdjęcie jest dość marne i tak naprawdę nie wiemy jaki jest kolor rzeczywisty a po drugie może to jest dopiero podkład.
  5. Szukaj baby za wschodnią granicą...tam pyrki z chlebem jedzą to będzie jakiś tam kompromis
  6. extrabyk

    Przyczep D-46

    @sumek666...się Tobie awatar chyba spieprzył
  7. extrabyk

    Przyczep D-46

    Ty Bartek masz normalnie sokole oko, że na tym zdjęciu Leszka wypatrzyłeś albo...głodnemu chleb na myśli
  8. Młodzi nie pamiętają ale nie tylko łubiny rozpieprzyły przemiany gospodarczo polityczne w Polsce. Całe nasiennictwo mieliśmy na wysokim poziomie. To samo z hodowlą zwierząt. Wszystko to padło a miejsce starych państwowych firm weszły prywatne bazujące na tym co wciska nam zachód. U mnie na słabych ziemiach łubiny wąskolistne plonowały na poziomie 2 i więcej ton za ha. bez żadnych oprysków i nawożenia, po nich wchodziło żyto bez orki tylko po talerzówce i dawało 2,5 tony również bez nawozów co w tamtym czasie było można powiedzieć rekordowym plonem jak na moje okolice jeśli chodzi o żyto. Faktem jest,że pod koniec lat 80-tych byłem chyba jedynym we wsi, który siał co roku tylko nasionami z Centrali Nasiennej gdzie zresztą przez kilka lat również sprzedawałem owies i właśnie łubin. Państwo dotowało nasiennictwo i dzięki temu nasiona kwalifikowane były mało droższe od tego co rolnik sprzedawał spod kombajnu do PZZ a mimo to większość rolników olała siać swoje poślady nie odnawiane od lat. Po upadku Centrali Nasiennej przez kilka lat jeszcze sprzedawałem za dobrą kasę łubiny do mieszalni pasz. Kolega handlował paszami na rynkach i kupował zboża oraz łubiny. Później tak jak pisałem polski łubin przestał się liczyć i mamy tak jak mamy. Osobiście nie sieję już łubinów ponad 10 lat bo po pierwsze szkoda mi nerwów na walkę z antraknozą a po drugie jeśli ma siać coś co wzbogazi ziemię to wolę posiać seradelę bo przy okazji jest super pasza dla bydła i koni.
  9. Tak by było najlepiej ale to jednak czas i koszty. Są specjalne maszyny do przerzucania i napowietrzania pryzm obornika tak by szybko powstał z niego kompost ale to drogie zabawki i trzeba by mieć duży zbyt na ten towar. Ktoś tam wyżej pytał po co to robić...otóż przekompostowany obornik jest mniej szkodliwy dla środowiska oraz daje więcej korzyści niż "surowy". Do tego nadaje się na przykład do nawożenia pastwisk nie wspominając o zastosowaniach w ogrodnictwie bo taki kompost to bomba energetyczna dla warzyw i rosną na tym wspaniale. Trochę tego robię co roku i sprzedaję albo na worki albo "hurtem" na łyżki ładowacza. Łyżka 0,5 m3 idzie za 50 zł. a za worek biorę 10 zł. i kupująca sam nabiera. Dość ważną sprawą w procesie kompostowania spora redukcja objętości i masy przy jednoczesnym "zagęszczeniu" składników pokarmowych co przekłada się na mniejsze dawki na ha czyli mniej kursów z rozrzutnikiem i ogólnie mniej pracy i mniej kosztów czyli reasumując opłaca się spalić trochę paliwa na napowietrzenie by potem zaoszczędzić dużo więcej przy wywożeniu na pole. Jeśli pryzma jest na ziemi to bardzo szybko pojawiają się dżdżownice i one też robią super robotę w tym materiale. Chyba jedyny minus kompostowania to to,że tylko rozrzutnik z pionowym adapterem i talerzami jest w stanie równomiernie i z umiarem ten kompost rozrzucić po polu.
  10. Kolejne bardzo ciekawe pytanie
  11. Co by nie wymyślili to i tak "rolnik" z miasta kasę dostanie...jak nie za to to za co innego bo jak zrobią ograniczenia z łąkami to zaraz będą jakieś dopłaty do dziwnych plantacji na tych łąkach. Kilka razy już były takie roszady i "rolnicy" z miasta nadal tłuka kasę a prawdziwy rolnik w to nie wejdzie bo potrzebuje tej powierzchni dla potrzeb gospodarstwa w szerszym rozumieniu niż tylko "darmowa" kasa. Obornik możesz przerobić w kompost nawet w jeden rok ale jeśli będziesz go napowietrzał co w praktyce oznacza przerzucanie z miejsca na miejsce. Idealnie byłoby robić to raz w miesiącu ale to zajmuje czas i trochę kasy idzie na paliwo. Jeśli zostawisz na pryzmie bez ingerencji to nawet po 10 latach kompost będziesz miał tylko z wierzchu a w środku będzie nadal obornik dokładnie taki jak świeży tylko 10-cio letni.
  12. Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę to,że na jedną ruską rakietę w kosmosie ileś tam tych rakiet nawet tam nie doleciało a ich szczątki leżą powbijane w ziemię w okolicy Kosmodromu Bajkonur
  13. Pod koniec lat 80-tych za plon łubinu wąskolistnego z 2 ha mogłem kupić 10.000 litrów ON i żeby tyle samo kupić z uprawy pszenicy musiałbym mieć obsiane ponad 10 ha...takie były relacje cenowe. Później przyszedł Balcerowicz (który powinien wisieć) i padło wszystko a w tym Centrale Nasienne, które kontraktowały łubiny i dbały o swoich plantatorów a Polska była liderem w Europie jeśli chodzi o uprawę łubinów (wtedy jeszcze głównego źródła białka w paszach dla zwierząt). Po upadku Centrali Nasiennych okazało się,że do Europy a w tym do Polski trzeba importować łubiny i robiono to z Ameryki Południowej sprowadzając stamtąd antraknozę, która wcześniej nie występowała w Europie. @Matey pisze,że nie pryska i ma plony...trochę to dziwne bo jedynie w tak suchym roku jak ten antraknoza praktycznie nie występowała. W mokrym roku trzeba wykonać nawet kilka oprysków żeby coś z łubinu zebrać. Dziś w paszach króluje soja i inne gówna z importu a nasze łubiny sprowadzone zostały do funkcji zazieleniania i "koszenia" dopłat. Co do tematu założonego przez kolegę to w dzisiejszych czasach przy Twoim położeniu geograficzno klimatycznym na tych 7 ha. możesz uprawiać z powodzeniem tylko seks ale i to tylko jeśli sam znajdziesz chętną do współpracy a nie szukając porad u ludzi nie znających Twoich możliwości, umiejętności i ogólnie warunków w jakich masz te swoje 7 ha. Jesteś z tym związany emocjonalnie i chcesz tam być i tam żyć to tylko jakaś odmiana agroturystyki da Ci możliwość utrzymania się z tego co tam masz. Jeszcze coś w temacie Twojego sąsiada...skoro sam piszesz,że mu zazdrościsz i że siedział za rozboje to chyba nie myślisz,że gość robi to co robi tylko z kasy z Chujni Europejskiej...pewnie trochę odłożył ze swojej przeszłości, wyrok odsiedział a teraz z tego korzysta pod przykrywką inwestycji unijnych. Tak jak ktoś wyżej napisał nie oglądaj się na innych i nie zazdrość tylko bierz się za robotę bo tylko na tym co Ci skapnie z unijnego stołu nie osiągniesz niczego.
  14. Jak nikt nie grzebał w układzie wtryskowym to pewnie dalej robi gdzieś w polu bo to twarde i proste (z wyjątkiem tego układu wtryskowego) maszyny.
  15. niemiec płakał jak sprzedawał Poskładałeś do kupy czy poszedł na dawcę części ?
  16. Nic dziwnego bo w casach gdy projektowano tego Lasera nikt nie pracowała ciągnikami tej mocy z takimi balastami na przodzie i takimi maszynami na tyle...teraz mamy w tym temacie zupełnie inne "obyczaje" i jak jeden we wsi powiesi na przodzie tonę to drugi musi powiesić półtorej
  17. Co Ty wszędzie tą biel widzisz
  18. To jest chyba coś białego
  19. Gratuluję nabytku i dodam,że dobrze robisz rozdrabniając poplon bo w tej formie dużo szybciej ulega rozkładowi.
  20. extrabyk

    Pszenica belisa

    ...a jeszcze trzeci na tym zdjęciu gotów dół od bikini zobaczyć
  21. Też mnie to ciekawiło i kolega @SZYMANOX pod zdjęciem ze swoją prasą dokładnie mi to opisał.
  22. Przynajmniej widać gdzie już dany obornik a gdzie nie lub gdzie za mało i trzeba poprawić
  23. Świnie podobno dość inteligentne są więc może im właśnie jakiś polityk w radiu nie pasował albo ogólnie stacja nie w ich typie była Nie wiem jak u Ciebie ale u mnie od czasu do czasu zdarza się taki dzień,że tylko białoruskie stacje odbierają
  24. extrabyk

    Owce

    Jedną z tych lizawek chyba właśnie dopadły
  25. extrabyk

    Simentale

    Idealnie pochłania energię tych karków
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v