W sumie te jeansy i koszula w kratę to już też zachodnia kultura ale jakoś mnie osobiście bliższa. Tak jak piszesz nie można na oślep podążać za trendami i udawać kogoś kim się nie jest tylko po to by na chwilę zaimponować jakiejś równie pustej lasce. Pół biedy jeśli to zaimponowanie nie skończy się ślubem bo potem okazuje się,że żyjemy z zupełnie obcą i nie znaną osobą, która w dodatku jest idiotą-idiotką lub chamem-chamką lub jednym i drugim...a wszystko przez to,że ktoś kogoś udawał.
Wracając do jeansów to teraz żeby kupić porządne w klasycznym kroju to też trzeba mieć nerwy i sporo czasu.
Osobiście nie mam nic przeciw różnorodności kulturowej ale jak pokazuje obecnie sytuacja na zachodzie łatwo jest przekroczyć granice do której ta różnorodność ma same zalety...i oni już tą granicę przekroczyli dość dano a teraz zbierają jej żniwo a to dopiero początek. To tak jak z nami Polakami wyjeżdżającymi na zachód do pracy. Jak gdzieś zrobiło się nas za dużo i powstało "polaczkowo" to zrobił się syf i zaraz wszyscy Polacy na tym tracą w opinii rodowitych mieszkańców...taki jest mechanizm.