Ameryka to kraj analfabetów i debili. Głównie tacy ludzie trafiają do armii zawodowej bo nigdzie indziej nie mają szans na zatrudnienie na pełny etat. Podpisze taki imbecyl kontrakt z US Army i przez kilka lat nie musi myśleć ani o nic się martwić bo robi to za niego wujek Sam. Taki system.
Wszystkie pojazdu US Army są tak skonstruowane, że nawet debil tym pojedzie. Skrzynie biegów automatyczne i już mamy dwa pedały a nie trzy bo z trzema amerykański żołnierz mający dwie nogi by sobie nie poradził...wszystkie dźwignie i przełączniki sprowadzone do minimalnej ilości ale bardzo duże żeby debil mógł zobaczyć co gdzie jest i mógł za to chwycić swoją nieporadną łapą ale to dla nich i tak za mało więc wpadek z ich udziałem coraz więcej.
Przeciętny 10-15 latek z polskiej wsi bez przeszkolenia pojechałby wszystkim co jest na wyposażeniu US Army.
Trzeba też dodać,że większość ludzi idących do armii zawodowej to ludzie bez ambicji i nie nie potrafiących samodzielnie myśleć tak więc z wygody idą tam gdzie myśleć nie trzeba. Po kilku latach ciepła emeryturka i jajca wywalone na wszystko. Są oczywiście tacy co idą szukając przygody lub z pobudek nazwijmy to patriotycznych ale zdecydowana większość to jak wyżej...