Skocz do zawartości

extrabyk

Members
  • Postów

    8394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez extrabyk

  1. extrabyk

    Cielak

    Niech się zdrowo chowa !!!
  2. extrabyk

    Rębak R-120

    Zrób jakąś osłonę na ten wałek na dole bo jak chwyci za nogawkę to nie tylko spodnie urwie...
  3. extrabyk

    Warsztat

    Nie tylko polskiego
  4. Gratuluję i "będziesz Pan zadowolony"
  5. extrabyk

    Prasa Sipma

    Jak by złapali jakiegoś Polaka to na pewno go tam postawią do tej roboty a cała niemiecka wieś będzie robić zakłady ile ten Polak strzałów wytrzyma
  6. extrabyk

    Prasa Sipma

    Wojna się skończyła i niemiec robotników przymusowych nie dostaje wagonami do pracy więc musi sobie jakoś radzić z wyrzutnikiem bel no i ma trochę frajdy bo mu się wydaje,że z armaty strzela co w czasach pokoju jest dla niemców jedyną rozrywką
  7. extrabyk

    Prasa Sipma

    Dokładnie...nie ma ludzi do pracy i z tego powodu też bele wygrywają w większości przypadków. U mnie jak ludzie zobaczyli ok 10 lat temu,że ja sam mogę zwieść ponad 200 bel starym Deutrzem dziennie i złożyć to w stertę to zaraz zaczęli kupować ładowacze Bo wcześniej nikt nie miał a przyczepy zbierające poszły albo do "żyda" albo przerobili na lawety do bel no i prasy kostki też większość sprzedała i teraz królują belujące. Nie zmienia to faktu,że kostki też są ludziom potrzebne i ci co nie sprzedali tych pras to w żniwa czy sianokosy mogą sobie dorobić na usłudze i to praktycznie bez konkurencji.
  8. Gdyby te opony były stare to OK ale to są nowe opony, które przechodziły jeden sezon a same felgi to też nie jakaś kombinacja tylko profeska pod takie właśnie szerokie opony. Felgi są bardzo szerokie dzięki czemu opona 14 cali leży na nich tak jak powinna i pracuje całą szerokością. Kół w ogłoszeniach jest masa ale jak znajdziesz gdzieś takie felgi jak moje z nowymi oponami a do tego taniej to wstawiaj link bo sam chętnie zobaczę. Ja na takie felgi przez ponad rok polowałem i nic nie było aż wypatrzyłem je u znajomego handlarza ale musiałem się sporo nakombinować i nie mało wydać żeby je od niego zdobyć. W krajach zachodnich tam gdzie ciągnik robi na miękkim i jest bez przedniego napędu to wszystkie te ciągniki są na szerokim balonie i nikt się nawet nie zastanawia czy warto tyle,że u nich w takim wypadku najpierw liczą się korzyści a potem to ile trzeba dołożyć by je mieć. U nas dochodzi jeszcze mentalność,że jak coś jest fabrycznie to musi wystarczyć. Ja jak tylko była potrzeba to zmieniałem zawsze koła na szersze a wszyscy się dziwili i nawet śmiali tylko,że mnie nikt nigdy z łąki wyciągać nie musiał z wyjątkiem jednego razu jak mi cały przód do połowy maski wpadł w bobrową jamę przy rzece...a tak to u sąsiadów co sezon płacz i łąki poryte a ja tylko jeżdżę i "wyrywam chwasty". Tak więc w moim mniemaniu to wolę wydać nawet i ponad 2 tyś i mieć spokój na lata. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego,że w ciągniku bez napędu 4x4 to właśnie przednie opony a raczej ich szerokość decyduje o tym jak daleko ten ciągnik zajedzie po polu czy łące bo zawsze najpierw siada przód a wtedy tył obróci kołami i się idzie albo dzwoni po sąsiada...
  9. Do wywożenia z naprawdę mokrego terenu to ja mam taki "patent", że najpierw biorę jedną belę na widły zawieszona na podnośnik i to mocno odciąża już przód i dopiero następna bela na widły ładowacza no i wio na suche. Kiedyś przez kilka sezonów tak wywoziłem koledze bele i to surowe na sianokiszonkę starym Deutzem 6006 bez przedniego napędu ale też na dość szerokim przednim kole. Kolega miał Zerota 8145 z ładowaczem i po tej łące w miarę normalnie jeździł ale jak chwytał i unosił belę to przód opierał się na moście a mój Deutz lekko na szerokich kołach z przodu i na bliźniakach z tyłu oraz z lekkim ładowaczem śmigał z dwiema belami branymi w tej kolejności co napisałem i nawet śladu nie zostawiał. Z 200 metrów jak nie lepiej mu to wywoziłem pod owijarkę. Od paru lat spokój bo odpuścił sobie tą łąkę po tym jak trzeba było go wyrywać kilka razy dziennie przy koszeniu.
  10. extrabyk

    Prasa Sipma

    Na zachodzie dość popularne są te przyczepy, które zbierają kostki ale u nas jeszcze tego wiele nie ma a do tego to dość droga sprawa tak więc najrozsądniej to prasa z drabinką i podczepioną przyczepą i to najlepiej z przystosowaną do wożenia kostek (coś w rodzaju wysokich kłonic połączonych prętami lub łańcuchami) To rozwiązanie nie nadaje się jednak na mokre łąki bo prasa siada. Bele wygrały wygodą, szybkością zbioru i tym,że jak już są zwinięte to niech sobie pada bo tragedii nie będzie a na kostki mały deszczyk i potem tylko kurz i pleśń przy karmieniu czy ścieleniu.
  11. Jak ktoś jest świadomy tego co dają takie balony zwłaszcza na łąkach to nie będzie drogo nawet i do starego ciągnika. Mnie one kosztowały nawet drożej i jakoś się nie zastanawiałem a jak już je miałem na ciągniku to inne życie. Zbierając bele siana po łące ładowaczem na MF290 nawet śladu nie zostawiałem ani jadąc na wprost ani przy skręcaniu. Na łąki to bajka. Oczywiście w polu też same plusy. Cena do negocjacji oczywiście ale opony są po jednym sezonie a kosztowały 620 za szt, do tego dętki i felgi. Co się musiałem nakombinować żeby zdobyć te felgi i ile kosztowało to finansowo to historia. Ciągnik miał chodzić u mnie kilka lat i w planach były jeszcze na tył szerokie koła trawnikowe ale plany się zmieniły i pojechał do Iraku a koła zostały bo odbiorca nawet wolał na wąskich. Na jednym ze zdjęć widać porównanie tego koła do oryginalnego 750/18...różnicy komentować nie trzeba. Koła tyle,że z węższymi i zajechanymi oponami kupiłem od handlarza, który zdjął je dla mnie z Zetora 7711 (musiałem mu kupić oryginalne felgi z oponami i jeszcze dopłacić) i faktycznie pasują również do Fordów oraz Case-IHC. @Thomas2135 jak masz opony 11,5 w 360 to chyba Tobie już nie trzeba tłumaczyć jaka to bajka mieć tak szerokie opony w ciągniku bez przedniego napędu i podejrzewam,że również z ładowaczem...pod warunkiem,że masz w tej 60 wspomaganie bo jak nie to współczuję
  12. extrabyk

    Zima 2018

    Tyle jest dróg a nie ma dokąd iść...
  13. Sprawdzałeś stan oleju w skrzyni-tylnym moście czy hydraulice, która ma oddzielny wlew i miarkę...przynajmniej tak było u mnie w 6006.
  14. To się chwali. Za dużo rzeczy w obecnym świecie się wyrzuca na śmietnik lub na złom. Owszem złom jest przerabiany na nową stal i dostaje w ten sposób nowe życie ale ta forma powrotu do obiegu pochłania strasznie dużo energii z różnych źródeł oraz nakładów pracy czasem setek osób. Stworzenie czegoś nowego i użytecznego w prosty sposób i prostymi narzędziami w warunkach domowych z czegoś co już nie jest potrzebne lub straciło wartość w obecnej formie to jest dopiero piękny i sensowny recykling. Fajnie,że wielu z nas jeszcze się chce zrobić coś z niczego bo naprawdę jako cywilizacja stanowczo za dużo wyrzucamy.
  15. Ile godzin natłukłeś w tym czasie kolego ? Miałem na testach ten ciągnik i mimo,że ok 6 godzin to nie wiele na to by wszystko odczuć i poznać ale mogę stwierdzić,że kultury pracy to ten silnik w ogóle nie ma. Brzmi ładnie i daje wyczuć moc dopiero przy większym obciążeniu i wyższych obrotach. W orce pługiem Overum 3x45 cm. szedł jak dziki i silnik ładnie pracował ale już przy lekkiej pracy z włóką na pastwisku lub na wolnych obrotach to praca przypominała coś pomiędzy 3 cylindrowym Perkinsem w kiepskim stanie a 2 cylindrowym silnikiem z T25. Dymienia nie było ani przy rozruchu ani podczas pracy.
  16. extrabyk

    Prasa Sipma

    U nas przyszła moda na zwijające i nic nie wskazuje by ta tendencja się zmieniła. Kostkujące preferują ci co mają małe hodowle na przykład kóz czy owiec oraz koni bo późniejsze karmienie nie wymaga użycia ciągnika z ładowaczem a kostkę łatwo się nosi ręcznie również po mniejszych pomieszczeniach. Smutna prawda jest taka,że koni mamy w Polsce mniej niż na zachodzie a to właśnie głównie koniarze preferują siano i słomę w małej kostce.
  17. Mnie to pasuje do pędzenia bimbru w lesie nad potokiem Co do kół to moje są ok 10 cm. szersze oraz wyraźnie większej średnicy. Miałem na innym MF taki rozmiar jak u Ciebie i była spora różnica. Tu mas link do mojego ogłoszenia. Cena nie jest niska ale te koła są tego warte no i dla kogoś z AF lepszy rabat niż dla pierwszego lepszego https://www.olx.pl/oferta/kola-z-oponami-14-65-16-CID757-IDraNFT.html
  18. O kilkaset jest cięższy a dokładnie ok 400 ale wersja z kabiną komfort. Jeśli brać pod uwagę masę ciągników bez kabiny to 255/3512 waży od ok 100 do 150 kg. więcej niż 360 i 3p. W pracach polowych 3p nie jest w stanie dorównać 255/3512 ze względu na skrzynię i tylny most od 360. W późniejszych latach produkcji do 3512 były też montowane koła 14,9/28 ,które zresztą są prawie identycznej wysokości jak 12,4/32 więc różniły się tylko szerokością a jednak gdyby do 360 czy 3p dać te wąskie koła to w porównaniu do 255/3512 te ciągniki nie dały by rady nic zrobić w polu.
  19. U Hindusów to się nazywa reinkarnacja a stolik wyszedł Ci bardzo ładnie.
  20. Ciągnik o którym piszesz to w orce 4 skibowym na lekkiej ziemi spali tyle co 360 z 3 skibami na tym samym polu a z opryskiwaczem to spali tyle co 330. Miałem 4 cylindrowego IHC 85 KM bez turbo na rotacyjnej pompie Boscha i orce na ugorach palił 6 litrów czyli o ok litr mniej niż podobnej mocy MFy których miałem kilka mimo,że stare Perkinsy też paliły mało. W przeliczeniu na moc i efektywnie wykonaną pracę to jak do tej pory rekordowo mało palił stary Deutz D6006 o mocy 62 KM, który w każdej sytuacji palił mniej niż bardzo oszczędny 3 cylindrowy Perkins o mocy 45-48 KM. Ten ciągnik pracował u mnie kilka lat i ciągle mnie zadziwiało to jak mało palił.
  21. Biorąc pod uwagę,że pusty waży 2.900 kg. a mosty napędowe ma wielkości tych ze Stara to pali symbolicznie. Kilku znajomych ma Sprintery dwóch generacji i wszystkie palą tyle lub więcej a żaden z nich nie pojedzie zima przez pole w śniegu po pas i nie wyciągnie ciągnika Chevy wyciągnął już nie jeden pojazd z opałów.
  22. No i to się chwali kolego a nie tylko jak wielu biadoli,że za granicą to ciężko trzeba pracować i wcale dużo nie zostaje a co do ceny elementów to super. U nas byś nawet jednego przęsła za tyle nie kupił i to ze złomu.
  23. Dopłata pewnie spora ale jeśli ciągnik dla siebie i na lata a w dodatku pewnie z dofinansowaniem to na pewno warto z wielu względów.
  24. Ja mam V8 Detroit Diesel 6.2 L bez turbiny 130 KM. i trochę momentu obrotowego w starym wojskowym Chevrolecie Pic-up. Mułowate to to nie jest a pali średnio 12 litrów więc można powiedzieć,że bardzo mało jak na taką moc i pojemność. Niestety buda mocno skorodowana i stoi czekając na remont blacharki.
  25. 14/65-16 czyli inaczej 355/65-16 obie praktycznie nowe i na oryginalnych szerokich felgach. U Ciebie podejrzewam,że 9 lub 10 na 16 więc sporo węższe.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v