Karol dał plamę po całości. Laski go przepiły a rano nawet nic p nich nie było widać a on wyglądał jak by chlał 3 dni Wiadomo,że jednak wszyscy tam jakąś presję mają z tą całą sytuacją no i Karol jej nie wytrzymał. Młody jeszcze to ma czas. Gorzej z tym gościem od wina. Taki był "wiracha" a na finał zachować się nie umiał i te jego teksty,że on tylko pojedzie do jednej zobaczyć jak tam i co tam i w razie czego to by do drugiej pojechał chętnie...pisałem już,że ta pierwsza szybko wyczuła,że to niska liga i w porę wycofała się w elegancki sposób.
Gościu z Wołomina rozwalił system mówiąc "nie będę tego komentował"...on naprawdę myślał, że się załapie
Zbyszek jak zwykle pokazał klasę i umiał zakończyć wszystko w dobrym stylu. Babka jak jej tamta druga już nie bod burzała też zaczęła się zachowywać i wypowiadać jak na czyjegoś gościa przystało no i wyszła z tego z twarzą. Zbyszek pięknie też się odsłonił z tym,że był taki zablokowany i wycofany przez to swoje kalectwo a udział w programie dał mu wiarę w siebie. Trzeba mieć siłę by powiedzieć coś takiego publicznie. Pięknie to powiedział na koniec i nie dziwię się, że Marcie łzy poleciały...zresztą pewien jestem,że w tym momencie wiele takich łez poleciało przed telewizorami.