extrabyk
Members-
Postów
8394 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez extrabyk
-
Nie takie ślady na ciągniku da się zamaskować...zresztą wątpię by komuś się chciało tyle narobić przy robieniu tego kolektora tylko po to by mieć o ok 5 cm. lepszą widoczność ale do tego by oryginalny kolektor nie kolidował z ładowaczem to już bardziej prawdopodobne. Zresztą większość ciągników z tej serii pracowała i pracuje z ładowaczem.
-
Wygląda na coś z serii 3xx w wersji z otwieraną przednią szybą. Ta seria się ceni więc taka cena przy ogólnym dobrym stanie i dobrych oponach nie dziwi. Może się mylę ale kolektor pewnie poprzedni właściciel zrobił dla lepszej pracy z ładowaczem, który to zapewne handlarz zdemontował by dodatkowo zarobić na ładowaczu a potencjalnym nabywcom tego ciągnika wmawiać,że nie dobity bo nigdy nie pracował z "turem"
-
Jak ktoś pospawa w takiej masce to do normalnej już nie wróci...tak jak ja. Zwykła jest dobra do tego,żeby dać komuś,żeby mógł sobie popatrzeć jak spawacz spawa Mam już taką drugą i nigdy nie było problemu z regulacją jasności i opóźnienia więc oczy nie bolą...przynajmniej mnie. Inna sprawa to to,że w tanich maskach baterii nie da się wymienić i po 2-3 latach maska do wyrzucenia...tak było w moim wypadku. Kupiłem drugą lepszą i droższą z wymiennymi bateriami ale okazało się,że przyłbica i jej mocowanie na głowie jest dużo mniej wygodne niż w tej starej taniej...trochę mnie to podłamało ale okazało się,że dało się przełożyć sam wizjer z układem z nowej do starej i teraz mam super "składaka". Przy dobrym oświetleniu lub gdy spawa się w dobrym świetle dziennym po wyłączeniu systemu ściemniania można pracować "kątówką" tnąc lub szlifując bez obawy o latające opiłki. To bardzo fajna funkcja. Nie wiem jak dla innych użytkowników takich masek ale dla mnie najdziwniejsze było to,że na plastikowym wizjerze nie ma śladu po odpryskach podczas gdy tradycyjne maski przyzwyczaiły mnie do wymiany szybki osłonowej najmniej raz w roku. Na konie dobra rada dla obecnych i przyszłych użytkowników masek samo ściemniających otóż zawsze po skończonej pracy nie zostawiać wyłączonej maski oraz nie zostawiać po pracy zimą w miejscu gdzie temperatura spada poniżej zera bo to bardzo skraca życie baterii.
-
No właśnie...te ich wszystkie wspaniałe inwestycje w naszym kraju...a jeszcze media rozdmuchują jakie to wspaniałe i jak się ludziom w Polsce życie poprawi bo będzie wspaniała praca...a prawda jest taka,że działki i to ziemię rolną, której w swoich krajach nikt by im nie sprzedał kupują za grosze, pracowników zatrudniają na dziadowskich warunkach, podatki płacą symboliczne, cały koszt budowy i utrzymania zakładu jest ułamkiem tego co u nich...można wyliczać bez końca...a biedny polak z pośredniaka nagina za 1.500 zł. na rękę jak dobrze pójdzie. Jest jeszcze jedna sprawa...czy opona, tłumik czy cały samochód wyprodukowany w Polsce przez któryś z europejskich potentatów jest tańsza dla nabywcy dzięki temu, że powstały za grosze dzięki wyzyskowi kolonii o nazwie Polska...wszyscy wiemy,że nie czyli dokładnie tak samo jak produkty renomowanych firm produkowane w Chinach czy Indiach...tam też ludzie pracują za grosze i to dużo mniejsze niż my Polacy a koszty stałe fabryki są śmieszne. To jest ten nowoczesny kapitalizm i nowoczesny kolonializm. Politycy i media trąbią na cały świat,że w Polsce mamy kapitalizm...a gówno prawda bo żeby mieć kapitalizm trzeba mieć kapitał a kapitał za grosze polska władza po zmianie ustroju wyprzedała razem z nami zachodnim kapitalistom...a to oznacza,że prawdziwego kapitalizmu u nas nigdy nie będzie bo kapitału nam nikt nie odda a na odkupienie nie mamy kasy. Jedyny kapitał jaki nam pozostał to kapitał ludzki ale i tu jest biednie bo większość tych najbardziej twórczych i ambitnych wyjechało na zachód. Reszta wypala się walcząc z szarzyzną życia i walką o przetrwanie w gąszczu "unijnych" przepisów i paradoksów. Większość ludzi na całym świecie to miernoty, które zgodzą się pracować za najniższą krajową w swoim kraju byle tylko mieć pracę i przeżyć do pierwszego...a kapitaliści wszystkich krajów połączyli się...hehehehe...rechot historii i korzystają z taniej siły roboczej jak oficerowie z mięsa armatniego w okopach pierwszej wojny światowej. My Polacy jesteśmy bardzo sentymentalni i w przeciwieństwie do większości narodów, które wyjeżdżają za chlebem do innych krajów większość z nas wraca nie tylko z pieniędzmi ale i nowymi doświadczeniami i spojrzeniem na świat. W tych ludziach jedyna nadzieja dla tego kraju.
-
-
- 112 komentarzy
-
- kombajn zbozowy
- claas
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
kola 10.0/15.3 bezdętkowe przyczepa
extrabyk odpowiedział(a) na rafalrafal temat w Pojazdy transportowe
Tylko z odpowiednią felgą będziesz miał pewność trzymania powietrza. -
-
-
Podobno spada ale jakoś nie pasowało mi kupowanie ciągnika tylko po to żeby się dowiedzieć czy po dotarciu zacznie palić mniej czy więcej...jeśli mam się bawić w hazard to już wolałbym zagrać w totka Co do zwrotności to jest bardzo zwrotny. Co do silnika 3 cylindrowego to nie zgodzę się,że każdy musi pracować tak jak by zaraz miała bokiem korba wyjść...Miałem na testach MF s z 3 cylindrowym silnikiem Sisu (teraz AGCO power) i pracował bardzo równo i cicho. Ten sam jest w Valtrach A i najmniejszych Fendtach. Nawet stary Perkins ładniej pracuje nie mówiąc już o starych 3 cylindrowych silnikach Zetora czy Forda. Bardzo byłem napalony na ten ciągnik ale po kilku godzinach testów przeszło mi całkowicie.
-
Oj młody jesteś kolego i łatwo łykasz tą propagandę sukcesu. Wystarczy prześledzić drogę pieniędzy z Chujni Europejskiej, które to niby samorządy dostają na drogi itp. oraz to co dostajemy my rolnicy. Otóż prawda jest taka,że jak kupujesz ciągnik za 100 tyś. zł. a Chujnia daje Ci na ten ciągnik 50 tyś...to w końcowym efekcie te 100 tyś. idzie na konto zachodnich producentów...to jeśli kupujesz za gotówkę a jeśli na kredyt to znacznie więcej trafia na zachód bo odsetki płacisz w zachodnim banku. Jeśli gmina dostaje pół miliona na drogę czy salę gimnastyczną to na drugie tyle a częściej dużo więcej musi wziąć kredyt oczywiście w banku zachodnim. Tak więc w dużym uproszczeniu jeśli Chujnia Europejska wypłaca Polsce lub któremuś z pozostałych dziadowskich krajów przyjętych do dojenia 1 Euro to bardzo szybko otrzymuje 3 Euro i tak wygląda ta pomoc. Cieszysz się,że szkoła wysłała Cię na praktykę i bardzo dobrze,że wysłała tylko Ty pojechałeś tam na darmo skoro nie zrozumiałeś, że tak zwany zachód wyprzedza nas o kilkadziesiąt lat dzięki temu, że my dotujemy ich rolnictwo i przemysł, który nawiasem mówiąc był na skraju zapaści tuż przed przyjęciem nowych członków a w tym Polski. To my podnieśliśmy ich gospodarki. Nabudowali dróg tylko po to żeby szybko i skutecznie wozić TIRami towary do Polski i dalej na wschód. W Hiszpanii, Portugalii i Grecji wybudowali drogi żeby szybko i sprawnie dowozić swój chłam do supermarketów a wywozić to co mają w tych krajach najlepsze czyli owoce, oliwę, wysokiej jakości mięso płacąc miejscowym za to grosze tak jak i nam płacą. Dodatkowo w tych krajach niemcy, Francuzi i Anglicy mają praktycznie wszystkie liczące się hotele i trzymają biznes turystyczny a tymi "podarowanymi" drogami robole z zachodniej Europy mogą szybko i tanio pojechać na tanie wakacje lub wekend. Lubią taką rozrywkę bo poza tanim przejazdem, hotelem i jedzeniem mają jeszcze do wyboru do koloru tanich i młodziutkich dziewczyn. Chujnia Europejska to nie jest organizacja charytatywna tylko przestępcza o zasięgu międzynarodowym. To nie jest pomoc tylko nowoczesna kolonizacja. Jeśli kiedyś uczniowie szkół rolniczych z Austrii będą przyjeżdżać do naszych gospodarstw na praktyki to będziesz mógł powiedzieć, że jesteśmy dla nich coś warci...a na razie jesteśmy dla nich pośmiewiskiem.
-
Po wojnie Polskę za mordę trzymali ruscy a teraz Chujnia Europejska. Przyjęli nas tylko po to by mieć zbyt na swoje produkty, by mieć tanią siłę roboczą do najgorszych prac a w naszym własnym kraju by mieć wolną rękę we wszystkich dziedzinach gospodarki z rolnictwem na czele. To,że młodzi wyjeżdżają ma też dobre strony. Zarabiają i co najważniejsze zdobywają nowe doświadczenia. Uczą się tego jak być powinno i jak być by mogło u nas. Część z nich zostanie tam a część wróci i za zarobione pieniądze będą wprowadzać w życie część ze zdobytych doświadczeń tym samym poprawiając naszą szarą rzeczywistość. Nie popieram i nie krytykuję ani jednych ani drugich. Każdy ma prawo decydować o tym jak chce żyć i w jakiej rzeczywistości. Wszystko i tak życie zweryfikuje. Prawda jest taka,że od II wojny światowej Polską rządzi hołota, chamy i dorobkiewicze a w najlepszym wypadku oderwane od rzeczywistości oszołomy wykorzystywane przez tych wymienionych na początku...i to bez względu na przynależność partyjną...przy nich wszystkich literacki Nikodem Dyzma to postać idealnie kryształowa i wybitna. Młodzi nie pamiętają i nie mają porównania ale jest jedna rzecz, która nie zmienia się w Polsce bez względu na ustrój i panującą władzę...otóż jest to nieśmiertelna propaganda sukcesu.
-
Można się śmiać z tego "łamańca" jak go kiedyś nazywano. W moich stronach na K700 i K150 mówiono też "świstun" za sprawą gwizdu turbo. Jednak ten ciągnik ma skrzynię PowerShift o 4 biegach przełączanych pod obciążeniem, konstrukcję ramową, oddzielną hydraulikę amortyzacją przedniej osi i parę jeszcze innych ciekawych rzeczy, które do dziś nie są w każdym ciągniku. Można powiedzieć, że największą jeśli nie jedyną wadą tego sprzętu jest to, że "zdiełano w CCCP". Co prawda dziś fabryka jest (jeszcze) na terenie Ukrainy ale w zasadzie to wszystko jedno Mam kolegę, który mimo, że ma dużo nowszego sprzętu to nadal trzyma chyba dwa T150 z tym,że jeden z silnikiem Jelcza i kołami z Bizona i puki co nie zamierza się ich pozbywać bo zna je od podszewki i wie,że w razie czego bez problemu zastąpią mu nowsze ciągniki,które przecież mogą mieć awarię w najgorszym momencie. Do maszyn zawieszanych ciągnik przegubowy marnie się nadaje ale do pół zawieszanych jest idealny.
-
-
Nie chodziło mi o drogą eksploatację Bizona tylko drogą eksploatację kombajnu wielkości Bizona w stosunku do małych maszyn wielkości Volvo 830s, Małych Sampo a nawet Bizona ale tego małego robionego na licencji Sampo. Mały kombajn ma małe koła, mały akumulator, mały silnik i zdecydowanie większość podzespołów ma mniejszą wielkość...z tego prosta droga do niższych cen części i tym samym niższy koszt wszelkich napraw. Dochodzi do tego możliwość garażowania w zdecydowanie mniejszym budynku. Wszystko to wzięte do kupy wraz z niższą ceną zakupu dałoby szansę na nową maszynę mniejszym gospodarstwom, które dziś są skazane na kupno czasem bardzo starych kombajnów z zachodu.
-
Danex to krętacze i cwaniaki. Nie zrobią nic na czym nie da się szybko i łatwo zarobić więc nic dziwnego, że olali Twój problem z Fellą. Tak to już jest,że największym problemem są dilerzy olewający swoich klientów bo każdy producent chce zachować dobre imię i pozycję na rynku. Producent odpowiada za swój problem a dilerzy dziś sprzedają to a jutro co innego i im wisi...nie wszystkim ale większości niestety tak. Samasz sam serwisuje i rozpatruje naprawy gwarancyjne. Zdarzają im się różne wpadki z jakością swoich elementów lub tych branych od kooperantów oraz z jakością malowania. Wszystkie zgłoszone przypadki rozpatrują jednak po myśli rolników właśnie dlatego,że to ich produkt i chcą mieć swoich wiernych klientów. Z tego co wiem w wielu przypadkach potrafią też zrobić coś już po gwarancji. Tak więc mimo mojego nie zbyt dobrego zdania o samych wyrobach (dotyczy kosiarki rotacyjnej, którą miałem i kosiarki dyskowej KDT220, którą mam obecnie) to jednak podejście do problemu ze strony serwisu można dawać za dobry przykład.
-
Katalizatory już w piłach są...a co do pilarek autonomicznych to może nie do końca ale są takie maszynki, które zakłada się na pień drzewa przy ziemi potem "pilarz" odchodzi na bezpieczną odległość i struje tym radiowo jak dronem...maszynka jedzie do góry i obcina gałęzie do samego czuba i zjeżdża do ziemi. Wymyślono to do wycinki drzew w miejscach gdzie drzewa rosną gęsto i jest duże prawdopodobieństwo,że zawiśnie na gałęziach lub nawet nie zawiśnie ale pokaleczy drzewa, które mają jeszcze rosnąć. Przygotowany tym urządzeniem goły pień pilarz obala już tradycyjnie piłą. Ciągniki oraz ciężarówki autonomiczne już są więc teraz pora na harwestery...myślę,że to jest bardzo realne.
-
New Holland td 95 d ładowacz problem laika
extrabyk odpowiedział(a) na maciejstrozynski temat w New Holland
Witam. Wczoraj mnie tu nie było. Na upartego można pracować bez wałka ale musiałbyś zrobić jakąś zaślepkę by olej nie wyleciał co zajmie Ci sporo czasu i nie da 100 % pewności, że olej nie wyleci. Rozumiem,że musisz zdemontować wałek atakujący by mieć na 100% pewność jaki masz zamówić...więc wyjmij, policz zęby, zrób zdjęcia i zamontuj z powrotem. Dostaniesz części to wyjmiesz i dasz wszystko nowe. Innego sposobu nie widzę jeśli ciągnik jest Ci potrzebny nonstop a na części trzeba będzie poczekać. Kolega wyżej też wspomniał o oleju i olej musisz wymienić w moście i zwolnicach. W tych podzespołach jest mało oleju i pracuje on pod dużymi obciążeniami a mimo to większość użytkowników po gwarancji zaniedbuje tą sprawę. Sądząc po awarii jaka wystąpiła u Ciebie można sądzić,że poprzedni właściciel nie dbał o ciągnik i oleje pewnie dawno nie wymieniane tak więc wymieniaj wszystkie oleje i filtry. Pisałem Ci już o tymi się powtarzam ale to bardzo ważne więc trzeba powtarzać do bólu -
Właśnie tak jest z klasami ziemi,że raz określane były "wieki" temu a dwa nie zawsze i nie wszędzie zgodnie ze stanem faktycznym zwłaszcza tak jak u mnie gdzie występuje tak zwana gleba mozaikowata czyli co kilka czy kilkanaście metrów diametralnie zmienia się przekrój ziemi na głębokości kilku metrów a co za tym idzie również jej klasa na powierzchni. Efektem tego są klasy gleby wpisane na pałę. Przez te wszystkie lata erozja wietrzna i wodna dokonała spustoszenia na polach wraz ze wzrostem głębokości orki i intensywnością doprawiania coraz bardziej rozbudowanymi maszynami uprawowymi. Co prawda mamy dużo większe plony niż kilkadziesiąt lat temu ale to za sprawą środków ochrony roślin, lepszych odmian i nawożenia. Myślę, że gdyby połączyć stare metody uprawy, które nie męczyły tak ziemi z dzisiejszą wiedzą i możliwościami to plony poszybowały by w górę. Na to jedna potrzeba zmian polityczno ekonomicznych i tych w naszych głowach a to zazwyczaj trwa dość długo.
-
Dokładnie tak samo myślę kolego,że jak na razie to tylko Pronar mógłby podołać w ogóle próbie a może i produkcji kombajnów. Jednak i to raczej mało prawdopodobne bo rynek kombajnów jest rynkiem bardzo specyficznym i mocno zapełnionym przez wielu producentów. Jeśli ktoś by się jednak porwał na taki projekt to na pewno nie ma szans na sukces jakiś duży i wydajny bo to już jest obstawione przez potentatów. Gdyby jednak powstał mały zgrabny kombajn z hederem ok 3 m. w typie starych Volvo 830s i zmieścił się cenowo w granicach 100-120 tyś brutto to mógłby być hit bo zapotrzebowanie na tego typu maszyny nadal jest ogromne w Polsce a sprzętu używanego w dobrym stanie z zachodu jest już coraz mniej zwłaszcza, że pojawiają się i rozwijają coraz to nowe rynki na świecie na tego typu stary sprzęt. Zaraz ktoś napisze,że taki mały kombajn to przeżytek ale ja uważam,że na gospodarstwa do 20-30 ha i na usługi na takich gospodarstwach z racji małych działek i innych czynników kombajny wielkości Bizona są zdecydowanie za duże a co za tym idzie zbyt kosztowne w zakupie i eksploatacji.
-
New Holland td 95 d ładowacz problem laika
extrabyk odpowiedział(a) na maciejstrozynski temat w New Holland
W takim razie szybko rozbieraj bo i tak nie masz pożytku teraz z napędu i będziesz robił tak jak do tej pory a w tym czasie części przyjdą i poskładasz. No i pamiętaj o olejach jeśli jeszcze tego nie robiłeś. Cieszę się, że moje rady okazały się dla Ciebie pomocne. Tak mnie nakręciłeś ta Norwegią, że wczoraj pół nocy po niej "wędrowałem" a skończyłem na Wyspach Owczych (między Norwegią, Szkocją a Islandią) i powiem Ci,że tam też pięknie. To całe google maps ze zdjęciami i street view to z jednej strony fajna sprawa ale osobiście to bym nie chciał żeby mnie tak ktoś na całym świecie mógł oglądać a niestety może i to dość aktualne zdjęcie dali z zeszłego roku tyle,że street view jeszcze nie dochodzi bo do główniejszej drogi mam kilka kilometrów. Znalazłem też blisko Ciebie tak w lewo i do góry taki ciekawy półwysep z piękną zatoczką na samym końcu...bajeczne miejsce. Z innych obserwacji to wszędzie głównie łąki i bele sianokiszonki no i moje ulubione zielone dachy. Zauważyłem też, że wszędzie barierki na poboczach troche powyginane i tak sobie myślę,że to pewnie zimą podczas odśnieżania pługami i dmuchawami się ocierają bo nie widać pod śniegiem mimo,że chyba stawiają takie specjalne tyczki żeby odśnieżający wiedział gdzie w ogóle droga jest Ogólnie budownictwo w Skandynawii mi się podoba bo wszystko takie raczej skromne ale ładne i zawsze dobrze wkomponowane w otoczenie a nie tak jak u nas wszystko mega na pokaz i przeważnie całkiem bez gustu. Z ciekawostek to jeszcze to,że u nas puki co zimniej niż u Ciebie na tak dalekiej północy. Jakie tam są największe mrozy ? Chyba wszystkie samochody i ciągniki mają tam grzałki w bloku silnika ?
