extrabyk
Members-
Postów
8394 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez extrabyk
-
Trzeba jeszcze tylko Maciarewicza wciągnąć w ten projekt to będą karabiny i działka montować na takim polskim kombajnie i będzie z tego taka korzyść, że będzie z czym na dziki ruszać w kukurydzy :lol: @Timo Spierać się nie będę ale takie informacje wyczytałem kiedyś w prasie motoryzacyjnej więc albo się ktoś pomylił albo to siła propagandy
-
Hehe no na pewno...w końcu drwale to nie chucherka ale to to jeszcze nic bo podobno na Syberii ruscy drwale wycinali Tajgę przez wiele lat piłami motorowymi bez ich uruchamiania bo nikt im nie powiedział, że się dopala a jak już wiedzieli to i tak nie wierzyli,że silnik może być taki mały żeby się w pile zmieścił...to dopiero twardziele no ale co się dziwić jak oni są w stanie pić płyn hamulcowy zagryzając kawałkami starego kożucha :lol:
-
Bo Audi TT służy właśnie do tego, żeby jakiś goguś z miasta do kawiarni miał czym podjechać Nie mówię, że nie jest realne powstanie polskiego kombajnu tylko jeśli miała to by być maszyna autorska i o odpowiedniej jakości to najpierw trzeba znaleźć BAAAAAAARDZO hojnego inwestora a później zdesperowanych nabywców, którzy będą w stanie zapłacić za to BAAAAAAARDZO dużą cenę gdyż nie da się zrobić tak złożonej maszyny z dobrych komponentów i materiałów a potem sprzedawać tanio w stosunkowo małych ilościach. Nawet tak silne firmy jak Fendt czy JD opierają jeśli nie wszystkie to część swojej oferty modelowej na gotowych wyrobach Massey Fergusona w wypadku Fendta lub Sampo w barwach JD. Co do nazwy to w tym kraju dużo jeszcze zależy od tego kto nami rządzi...obecnie nazywałby się PISolonia a być może po kolejnej zmianie znów POlonia To tak jak u ruskich za życia Stalina był ZIS czyli "zawod imienia Stalina" (zakład imienia Stalina) a potem jak Stalin odwalił kitę i już ZSRR miało być bardziej ludzkie to ten sam zakład nazwano ZIL czyli "zawod imienia Lenina" (zakład inienia lenina)...i tak powstawały najpierw ZISy a potem ZILy ale to nie zmieniało faktu, że i tak były to złomy tak samo jak nie było większej różnicy między Stalinem i Leninem bo obaj takie same sk***ysyny
-
-
Miałem w tym roku na testach 5075e. Bardzo zwrotny i zgrabny ciągnik. Ma moc jak na 75 KM bardzo dobrze wyczuwalną i orka w ciężkich warunkach pługiem zagonowym 3x45 nie robiła na nim żadnego wrażenia. Z uciągiem w transporcie jest już gorzej z racji małej masy miał co robić z przyczepą 6 ton żwiru plus przyczepa czyli ok 7,5 tony. Bardzo dobrze działający rewers elektrohydrauliczny. Ogólnie dobry projekt ale wykonanie od A do Z w Indiach wychodzi na każdym kroku. Kiepski montaż i ogólna jakość wykonania. Duże braki w ergonomii po za kierownicą, która ma regulację w dwóch płaszczyznach i każdy na pewno da radę ustawić ją pod siebie...ale dalej jest już tylko coraz gorzej...dźwignia reduktora w pozycji C wchodzi centralnie pod kolano a nie da się inaczej lewej nogi trzymać więc przy każdym ruchu siedzenia ta dźwignia napieprza pod kolanem. Fatalne siedzenie. Silnik pracuje tak jak 3 cylindrowy Perkins zajeżdżony na maxa i jest tuż przed wyjściem korby bokiem...takie się ma skojarzenia słuchając jego pracy ale w kabinie jest nawet cicho natomiast w wersji bez kabiny to masakra dla uszu. Felgi malowane chyba pędzlem i to jakaś rozcieńczoną farbą bo miejscami prześwituje do podkładu :blink: Nie wiem czy to wina opon czy felg ale stawiam raczej na felgi. Otóż po trochę ponad 6 godzinach testów przednie opony na obu kołach zaczęły schodzić do środka felgi. Podejrzewam,że felga nie trzyma rozmiary 24 cali i przez to nie trzyma opony. Co do tych godzin to też taka ciekawostka...godzinę zegarową pokazuje po ok 40 minutach... Spalanie bardzo duże tak samo przy lekkich jak i cięższych pracach a jak się przeliczy to na godziny zegarowe to masakra ile to pali :blink: Wychodzi więc na to,że płacąc za ten ciągnik płaci się tylko za legendę jelenia w logo i zielono żółty kolor. Jeśli ktoś szuka taniego i prostego ciągnika to zdecydowanie lepszy i do tego tańszy będzie Landini Technofarm 80 (75KM.) lub Deuz Fahr Agrolux 410 o tej samej mocy. Tu przynajmniej silniki 4 cylindrowe i dużo mniejsze spalanie.
-
-
- 18 komentarzy
-
- kombajn zbozowy
- claas
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
-
-
Owszem wyrywa ale tylko wtedy jak uda się ją odpalić ale i tak Tajga była bardzo nowoczesna jak na tamte czasy wśród rosyjskich pilarek bo w tym czasie były jeszcze produkowane "Drużba" i "Ural" obie z kierownicą jak w rowerze i łańcuchem, który pozostawiał rzaz szerokości ponad centymetr. Po ścięciu drzewa trzeba było przestawić prowadnicę w takim obrotowym uchwycie by móc piłować leżące drzewo na kawałki czyli przestawić prowadnicę z położenia w poziomie na położenie w pionie. Reszta piły musiała pracować tylko w jednym położeniu prawdopodobnie z powodu gaźnika, który nie mógł pracować w przechyłach i piła gasła. /kolejnym "cudem" techniki z CCCP były piły elektryczne łańcuchowe a to za sprawą braku systemu smarowania łańcucha. Kolega przywiózł taką z Mińska (na Białorusi) i jak piłował drewno na opał to obok stało wiadro z przepałem...co jakiś czas wkładał prowadnicę z łańcuchem do wiadra i piłował dalej...takie jaja Mimo tych wszystkich utrudnień wszyscy marzyli o chociaż takiej pile bo polską piłę Dolpima PS 180 i pochodne na licencji Husqvqrny można było kupić tylko na przydział, który dawał...wojewoda rolnikom, którzy posiadali własny las. Można było też kupić używaną z nadleśnictwa ale to też graniczyło z cudem bo przeważnie kupowali je ci sami pilarze, którzy pracowali na nich w lesie. To były czasy gdy ktoś kto miał piłę motorową był prawie królem na wsi Potem przyszły szczęśliwe lata gdy każdy mógł kupić Stihla lub Husqvarnę i piłować nimi latami wymieniając tylko łańcuchy i prowadnice...teraz dobijamy do drugiego dna gdzie ten sprzęt nie dość,że jest potwornie drogi (profesjonalny) a mimo to trwałość ma czasem mniejszą niż te stare poczciwe Dolpimy czy nawet ruskie Tajgi.
-
Najlepsze jest to,że to bydło nie poszło na kotlety tylko do dalszej hodowli...więc cały system paszportów, kolczyków i całej tej biurokracji kosztujący miliony jest do obejścia dla jakiegoś cwaniaka, który usypia najlepsze hodowlane sztuki i wywozi a potem sprzedaje komuś z nowymi paszportami i kolczykami bo przecież bez tego kto by kupił tyle sztuk do hodowli...chyba,że odbiorcą jest ktoś kto ma kilkaset sztuk tej samej rasy i te skradzione "giną" w tak dużym stadzie...ogólnie dość zagadkowa historia bo do tej pory jeśli kradli bydło to na mięso a nie do dalszej hodowli.
-
-
- 31 komentarzy
-
- ciągnik rolniczy
- koparka
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
New Holland td 95 d ładowacz problem laika
extrabyk odpowiedział(a) na maciejstrozynski temat w New Holland
Kolega wyżej podał właśnie ten link, który miałem na myśli. Jednak ten, który Ty podałeś też jest bardzo dobry bo masz tam połączenie katalogu części ze sklepem. Masz tam wszystko bardzo dobrze rozrysowane co gdzie idzie. Wystarczy,że porównasz z uszkodzonymi częściami w Twoim ciągniku i już masz jasność co trzeba zamówić. Nie wiem jak wygląda w Norwegii sprawa zaopatrzenia w części. W Polsce większość sklepów typu "ągroma" współpracuje z Duńsko-niemiecką firmą Granit, która ma w ofercie wiele zamienników do zachodnich ciągników w dobrej jakości i w cenach wyraźnie niższych od oryginału. Nie wiem ale domyślam się, że z racji słabego zaludnienia i dużych odległości zwłaszcza z północnej części Norwegii raczej nie ma tam gęstej sieci stacjonarnych sklepów tego typu ale popytaj i poszukaj bo może się okazać,że możesz mieć coś bliżej niż myślisz. Właśnie odbywam "wycieczkę" po Harstad i okolicy Dobrze,że zdjęcia satelitarne nie są z zimy bo pewnie nic by nie było widać Niby taka daleka północ ale widać sporo farm. Ciekaw jestem co uprawiają i hodują w tych warunkach Norwegowie. Ciekaw też jestem co to za obiekt blisko Harstad. Wygląda mi na coś w rodzaju toru do jakiś sportów motorowych. Wygląda jak tor do jazdy na żużlu ale może się mylę. Wiesz może co to jest ? -
- 31 komentarzy
-
- ciągnik rolniczy
- koparka
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kupić to nie problem bo większość handlarzy ogałaca ciągniki z zaczepów, łączników, sworzni, obciążników i co dam się da sprzedać i wyrwać dodatkową kasę...zobacz ile tego jest na allegro olx itp. Za taki zaczep trzeba zapłacić od ok 500,- do 0k 3.000- a cena zależy od stanu i typu oraz widzimisię sprzedającego a tu kolega zrobił coś co nawet wygląda dobrze. Problem może być tylko przy przeglądach, kontroli policji na drodze a zwłaszcza w wypadku jakiegoś wypadku jeśli coś w zaczepie puści. Firmowe mają tabliczkę z numerem homologacji i nie ważne co puści to i tak nie odpowiada kierowca czy właściciel ciągnika.
-
New Holland td 95 d ładowacz problem laika
extrabyk odpowiedział(a) na maciejstrozynski temat w New Holland
Wybacz,że tak wypytuję ale zawsze kręciła mnie Norwegia a nigdy mnie tam nie zawiało jak do tej pory. Znajomych trochę było ale wiesz jak to Polak na robotach...mało widzi więc mało wie. Jeden tylko taki luzak,że sporo się kręcił po bliższej i dalszej okolicy to sporo widział i zdjęć narobił więc coś tam sobie obejrzałem. Co do ciągnika i handlarzy to ciężko trafić na uczciwego i dobry towar. Trzeba było tam coś kupić. Kolega 2 lata temu kupił starego Forda przywiezionego z Norwegii przez handlarza w okolicę Zakopanego a my z Podlasia...jak się doda Ciebie i to,że kupiłeś ciągnik w Polsce żeby nim pracować w Norwegii to szok jak się towary i ludzie po świecie szukają Ten Ford co go kupił kolega ma ponad 30 lat i podobno od urodzenia pracował tylko przy odśnieżaniu w jednym gospodarstwie. Ma ładowacz z łyżką do śniegu, lemiesz do pchania śniegu a na tyle dmuchawę do śniegu. Ma tylko napęd na tył ale na kołach profesjonalne łańcuchy z ostrzami z węglika spiekanego. Coś takiego w Polsce kosztuje ok 4 tyś na jedno koło. Kolega dał za cały komplet 12 tyś. plus 3 tyś za transport przez całą Polskę. Wszystko działa idealnie. Kolega dorobił tylko widły do bel i drugie do obornika. Śniegu u nas dużego nie było do tej pory ale raz miałem szczęście trafić do niego po większym opadzie a droga w zagłębieniu więc nawiało tak z 60 cm. Ford szedł z dmuchawą jak dziki a cały śnieg leciał z 15 metrów w pole. Fajnie to wyglądało. Wszelkie luzy na przedniej osi możesz bardzo łatwo sprawdzić w ciągniku z takim ładowaczem...oprzyj na ziemi łyżkę tak by uniosło trochę przód ciągnika do góry i swobodnie możesz ręcznie sprawdzić wszelkie luzy na przedniej osi. Nie wiem czy Cię to pocieszy ale w Polsce firmowe warsztaty maja bardzo podobne cenniki oraz tak samo ściemniają z czasem bo często mają rozpisany cennik z już konkretnym czasem do konkretnych czynności i nawet jak coś zrobią w 20 min. to i tak zapłacić trzeba jak za 3 godziny bo tak maja w cenniku...tyle tylko,że tam jest łatwiej zarobić na te naprawy niż tu no ale to inny temat. Nie wiem na ile jesteś, że tak powiem zdolny manualno mechanicznie...bo wymiana tych części u Ciebie nie jest zbyt skomplikowane ale jednak trochę wiedzy trzeba mieć. Poszukaj w necie katalogu części do New Hollanda. Wiem ,że taki jest dostępny online i będziesz mógł zobaczyć jak to jest poskładane oraz z jakich części się składa. Jeśli jest tak jak mówisz,że frezy są tylko zniszczone w tulejce i na wałku wyjściowym z mostu to kupisz tylko te części plus nowy uszczelniacz. Przy okazji powymieniaj też oleje w moście i zwolnicach. To samo zrób w skrzyni biegów i silniku czyli nowe oleje i filtry. Parę dni temu miałem -10 w nocy i -6 w dzień i trochę śniegu. Dobę później już +7 w dzień i w nocy oraz ciągle deszcz więc zamiast śniegu mamy błoto ale już w prognozach straszą,że idzie mroźny front ze Szwecji i za 2-3 dni ma być -15-20...bardzo zmienna pogoda. Ciekawe jak Ci będzie ten New Holland odpalał jak przyjdą konkretne mrozy. Tam raczej każdy sprzęt używany zimą ma grzałki w bloku silnika. Gdybym nie był uwiązany u siebie w gospodarstwie to chętnie bym odwiedził w końcu Norwegię i ogarnął Ci ten ciągnik ale niestety nie mogę i pozostają wirtualne porady -
New Holland td 95 d ładowacz problem laika
extrabyk odpowiedział(a) na maciejstrozynski temat w New Holland
O kurde :blink: Kupiłeś dom i ziemię w Norwegii a ciągnik kupiłeś w Polsce ? Co do spawania pewnie coś by można spróbować ale ciężko mi doradzić nie widząc tego na żywo. Nie wiem czy masz luzy na sworzniu przedniej osi a jeśli są to jak duże. Sądząc po stanie tego wałka i tulejek poprzedni właściciel nie dbał o ciągnik i jechał wszystko do końca więc może być ten luz a jeśli jest to słabo ze spawaniem bo oś będzie chodzić i napierać na wałek. Jeśli wszystko zespawasz te siły będą działać na przystawkę napędu ze skrzyni biegów oraz mechanizm różnicowy przedniej osi. To wszystko może spowodować jeszcze większe straty i dość szybko. Masz łańcuchy na tylnych kołach ? Jeśli masz to jeśli powiesisz na podnośniku jakąś ciężką maszynę lub coś innego co dociąży przód to też jakoś będziesz odśnieżał. Jak nie masz łańcuchów to przynajmniej zmniejsz ciśnienie z tyłu do nie więcej jak 1 bara a na przodzie daj ze 3 bary. Dzięki temu przenie koła będą stawiały mały opór a tylne zyskają mocno na przyczepności. Masz tam teraz noc polarną ? Wszystkie zdjęcia robisz chyba po ciemku więc tak sobie pomyślałem.... Dużo masz tam teraz śniegu ? Ile stopni mrozu ? -
W takim razie pracowałem na czymś nowszym. Kolega kupił go nowego jakieś 2-3 lata temu. Chodzi bardzo szybko nawet na wolnym zakresie a na szybszym to już rakieta i jak się pchnie do przodu na maxa oba drążki jazdy to śmiga na tyle szybko,że trzeba się pilnować. Jak dla mnie największą wadą jest słaba widoczność do tyłu no i nie nadaje się do takich prac gdzie trzeba często wsiadać i wysiadać.
- 31 komentarzy
-
- ciągnik rolniczy
- koparka
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
New Holland td 95 d ładowacz problem laika
extrabyk odpowiedział(a) na maciejstrozynski temat w New Holland
Z tego co widzę to nie tylko tulejka jest tu problemem. Na wałku wychodzącym praktycznie nie ma już frezów. Czasem pewnie coś załapie jak się tulejka przesunie i chwyci za resztkę frezów. Trzeba więc wymienić wałek i wychodzący ze skrzyni, tulejkę i pewnie wałek idący do mostu oraz następną tulejkę i wałek wychodzący z mostu...dużo części do wymiany i drogo będzie Pracujesz w Norwegii przy odśnieżaniu czy w gospodarstwie a odśnieżanie tylko na potrzeby gospodarstwa ? -
Na szczęście w nieszczęściu ja mam słabe gleby i rzepaku nie sieję a to właśnie na rzepakach to stado koczuje przez całą zimę tyle,że z drugiej strony gminy bo tam są lepsze ziemie i zdecydowanie większe pola. Szkody robią spore. Jak jest zamarznięte to zjadają do ziemi i taki rzepak bardzo słabo plonuje. Ja pole jest miękkie i mokre to samo przejście tego stada wystarcza. Można by temu dość łatwo zaradzić przy pomocy porządnego dokarmiania ale tak się nie dzieje a to co jest w tym temacie robione to jak by się dobrze przyjrzeć powinien się tym zająć prokurator. Są oczywiście odszkodowania ale to też nie dzieje się w cywilizowany sposób i poszkodowani rolnicy tracą dużo czasu i nerwów by dostać co swoje. Fajnie,że mamy taka przyrodę. Żubrów, bobrów i wilków zazdrości nam cała zachodnia Europa i niech sobie to wszystko będzie tylko nie kosztem nas rolników a tu rządy się zmieniają a w temacie odszkodowań praktycznie nic się nie zmienia.
-
-
Z punktu widzenia ekonomicznego masz rację ale po pierwsze na tym polega hodowla ras mięsnych by mieć stado własnych mamek, po drugie gdyby wszyscy tak robili to skąd by mieli kupować cielaki ci co chcą zarobić więcej i łatwiej...a po trzecie pokaż mi kogoś kto by zabrał cielaka tej mamusi....chętnie bym sobie popatrzył jak ktoś próbuje to zrobić :lol:
-
-
Jeśli do jazdy masz tylko jedną dźwignię to do czego jest druga ? Czy masz tylko jedną a jeśli tak to co robić drugą ręką w czasie jazdy ? Wszystkie są na hydrostacie. W tej którą pracowałem prawą wajchą sterowałem napędem prawej strony a lewą lewej strony. Pedały do podnoszenia-opuszczania ramienia jeden a drugi do nabierania-wysypywania łyżki. Strasznie mi się podobało i przez te parę dni czułem się jak Grigori z Czterech Pancernych w Rudym B) Fajna zabawka tylko na miękkim robi duże szkody kołami a na twardym opony lecą w oczach ale i tak chętnie bym coś takiego przygarnął tylko to drogie zabawki i to nawet dość stare. Za cenę Bobcata można kupić już ładowarkę 16-20 ton i mieć trochę większą zabawkę
- 31 komentarzy
-
- ciągnik rolniczy
- koparka
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
