Skocz do zawartości

extrabyk

Members
  • Postów

    8394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez extrabyk

  1. extrabyk

    Pies

    Jak taki wredny to sprzedaj go chińczykom niech zrobią z niego kurczaka w sosie słodko kwaśnym :lol:
  2. Teraz to się będą wszędzie kręcić bo jedni będą szukać komu zabrać żeby 2 miliony na nową "pancerną" limuzynę nazbierać a taki maciorek będzie chciał z bliska popatrzeć jak jego "komandosi" po lasach z kałachami biegają "pilnując" pogranicza :lol:
  3. Dzięki Tobie kolego zobaczyłem jak to wygląda w środku bo mimo ciągania różnych przyczep przez 30 lat nigdy nie miałem okazji widzieć jak to jest zrobione.
  4. Zawsze podobała mi się ta seria MF. Przednia szyba bez poprzeczek, ciekawa konsola i kabina na 4 słupkach. Teraz to wszystko już norma ale w czasach gdy ta seria weszła do produkcji to był hit. Jak dla mnie najlepszym bajerem jest chromowana dźwignia gazu ręcznego jak żywcem wyjęta z jachtu motorowego lub samolotu B)
  5. Nie wiem czy w Polsce w ogóle kierunkowskazy maja jakiś sens bo nawet jak dasz kierunek,że chcesz w lewo skręcać to Ci BOR w bok ciągnika wjedzie a i tak to Ty będziesz winny :lol:
  6. extrabyk

    Pies

    Dobry pies jest potrzebny jak pana nie ma ale jest jest to sam powinien upilnować a pies tylko z alarm robi. Ja jak jestem na miejscu to też się ludzie boją wysiadać z samochodów i najpierw muszą przez okno powiedzieć o co im chodzi a ja decyduję co się dzieje dalej
  7. Ty Yacenty tak wszystko robisz dokładnie,że nawet szkodę dokładnie tej samej szerokości na całym polu potrafisz zrobić :lol: a tak serio to pewnie już każdemu się zdarzyło coś takiego zrobić lub odczuć na własnej skórze i wszystko dobrze jak za miedzą jest wyrozumiały sąsiad bo jak nie to bywają problemy.
  8. Oczywiście,że jak kto woli ale ja już się w życiu namordowałem z oponami i od kilku lat wszystko wożę do wulkanizacji. Dobrze jak łatwo poszło ale bywają problemy i wtedy czasem cały dzień można zmarnować. Ostatni raz opony pomagałem zmieniać ręcznie bo sąsiad poprosił o pomoc kilka lat temu. Sam mu kupiłem te opony i mówię dawaj do wulkanizacji a on,że to żadna sztuka i jak pomogę to zrobi ze mną a jak nie to sam będzie robił. Traktor stary T25 na oponach od fabryki. Ledwo dało się je oderwać od felg. Potem okazało się,że dętki zostały "zwulkanizowane" z oponami i jak się próbowało oderwać to się rwały. Tak więc dzień przerwy bo pojechał po nowe dętki. Mówię mu,że jak ma jechać i tak to dawaj weźmiemy koła a on dalej swoje,że sam. Następnego dnia z nowymi siłami i dętkami poszliśmy dalej z robotą...tyle,że przy składaniu przyszczypało jedną dętkę co się okazało oczywiście po złożeniu i napompowaniu koła a dokładniej po wypiciu kawy na fajrant...bo wyszliśmy z chałupy a tam Władimirec znów na flaku. Znów wyjmowanie dętki, jazda do wulkanizacji tyle,że 10 km w jedną stronę i jeszcze raz zakładanie. Dodam,że mieliśmy dobre łyżki i spore doświadczenie a mimo to nie uniknęliśmy problemów. W zeszłym roku sąsiad pojechał ze mną do miejscowości gdzie jest wulkanizacja, w której zawsze robię duże koła. Jak zobaczył jak szybko zrobili mi koło 34 cale z klejeniem dętki i łatką na oponie to przypomniał sobie o naszej walce z jego kołami i powiedział,że gdyby mi uwierzył,że tak szybko i tanio to byśmy tego nie robili wtedy...no i tak uczymy się całe życie U Ciebie ten plus,że raczej bez dętek masz a to dużo ułatwia i nie ma ryzyka,że dętkę się uszkodzi przy montażu.
  9. extrabyk

    Pies

    Ja myślę,że pies pilnuje dziewczyny a dziewczyna pilnuje swojego chłopaka...tak,że tego...
  10. Ja mam 40 km do takiej wulkanizacji ale wolę jechać i za takie koło dać 30 zł. niż się męczyć a po drugie to łyżkami, młotkami itp. narzędziami niszczy się krawędź felgi i rant opony a na maszynie wszystko pięknie schodzi i wchodzi.
  11. Śpiesz się bo zaraz znów zabronią. Pamiętaj też,że nawet teraz jeśli wycinasz z powodu jakiejś budowy budynku gospodarczego na potrzeby gospodarstwa to jeśli masz "życzliwych" sąsiadów to i tak możesz mieć poważne kłopoty...
  12. Chyba daleko masz do wulkanizacji z maszyną do dużych kół skoro na ciągniku opony zmieniasz ?
  13. Faktycznie ładna sztuka ale ciekawe rzeczy też na drugim planie czyli VW Garbus i stary MF ale najśmieszniejsza jak dla mnie jest kolekcja grabi, łopat i innych narzędzi ręcznych na ścianie...widać, że ludzie ni tylko znaczki i obrazy kolekcjonują
  14. Błyszczy jak psu jajca na wiosnę ja jeszcze nie pucuję bo i tak teraz po największym błocie trzeba jeździć.
  15. extrabyk

    Pies

    Duży pies nie musi być agresywny bo ludzie i tak się go boją więc to jest taka broń psychologiczna Uciekać nie powinien, to nie Haski i będzie się trzymał swojego terytorium a po drugie te psy to takie trochę leniuchy więc co się będzie błąkać po okolicy jak na swoim można poleżeć
  16. extrabyk

    Pies

    Po umaszczeniu widać,że to rasa NCB Fajny duży kudłacz i skoro ma dopiero rok to jeszcze trochę urośnie.
  17. To jest zawieszenie tandem. Boogi jest gdy obie osie są na resorach a resory przedniej osi są połączone z resorami tylnej w taki sposób,że gdy przednia oś opada w dół to tylna jest unoszona i odwrotnie. Taki system jest bardziej złożony ale zapewnia stabilny przejazd na przykład przez bruzdę na polu i inne nierówności. Oczywiście ma więcej elementów ruchomych a więc szybciej robią się luzy i jak kolega wyżej napisał robi się oś "skrętna" nawet na równej drodze. U ciebie na oko widać,że wszystko w dobrym stanie więc powinno się to trzymać kupy. Warto od czasu do czasu sprawdzić dokręcenie cybantów trzymających resory przy osiach bo tam najczęściej się luzuje. Teraz po kupnie sprawdź stan tulei na których rusza się tandem. Jeśli jest luz to trzeba robić jak się zrobi duży to większa robota i kasa. Tak czy inaczej zdjęcia z ogłoszenia potwierdzają tylko,że kupiłeś naprawdę dobrą przyczepę.
  18. Jak wjedziesz z glebogryzarka w stary ugór lub wieloletnią trawę to dopiero zobaczysz co to jest max obciążenie. Podobne obciążenie jest tylko przy kosiarce bijakowej. Jak kupiłem swoją glebogryzarkę (1.8m.) to myślałem,że będę robił MF135 (45M)...silnik ma jak dzwon mimo swojego wieku a do tego skrzynia z półbiegiem MultiPower. Zaraz po przywiezieniu podpiąłem po ciągnik i w pastwisko...przejechałem ze 100 metrów i zrozumiałem,że tym ciągnikiem nie ma co się szarpać z taką robotą. Obroty ponad 2000, jedynka polowa i żółw na wzmacniaczu a ciągnik owszem szedł ale żal było słuchać z jakim wysiłkiem. Dodam,że była to wczesna wiosna i ziemia była wilgotna i miękka a pracowałem na 10-15 cm. Po tym doświadczeniu ten ciągnik pracuje z nią tylko w ogrodach zaoranych na jesieni a do ciężkich zadań jadę ciągnikiem 75 KM z biegami pełzającymi.
  19. Handlarz to nie taki idiota jak my rolnicy co za 1000 zł. dwa lata byka karmi albo za kilkaset zł przez rok hektar pola przewraca, nawozi, pryska a potem coś tam zbierze Normalne,że za mniej niż 5 tyś. żaden nie będzie tego targał z zachodu. Wykłada swoją kasę i kasa ma zarabiać. Tak to już jest ale my rolnicy często o tym zapominamy. Co do samej skorupy to wygląda dobrze i cena też mimo wszystko dobra. Fajne jest też właśnie to,że klapę można otwierać na dwa sposoby bo to zwiększa uniwersalność przyczepy a wiadomo, że im więcej można prac wykonać sprzętem tym bardziej uzasadniony ekonomicznie był zakup. Szkoda tylko,że tylna oś nie skrętna bo tandem opony liże w oczach a na miękkim ziemię mocno drze co czasem nie jest pożądane na darninie i tam gdzie trzeba wiele kursów robić. No ale za tą kasę to i tak super i niech Ci służy !
  20. No na tych oponkach to aby nie za duże ciśnienie a będziesz miał lepszy komfort i lepszy uciąg. Z wyceną usługi poczekaj aż sprawdzisz jak idzie ciągnik i ile pali. Zatankuj do pełna i przez godzinę naginaj w jakiejś starej darninie. Zmierz ile wypali w ciągu godziny i będziesz wiedział ile pali w ciężkich warunkach z glebogryzarka. Dowiesz się też jaką będziesz miał wydajność na godzinę. Na podstawie pracy w najcięższych warunkach będziesz wiedział ile brać żeby nawet w takich warunkach być na plusie. Jak robota pójdzie gładko to możesz zaproponować rabacik ale nie przed bo pamiętaj,że maszyna ma zarabiać na Ciebie a nie Ty na maszynę.
  21. extrabyk

    Highland i Salers

    Prawdą jest, że Highland ma dość mało mleka ale to bardzo tłuste i pożywne mleko więc i tak w pierwszych miesiącach cielaki rosną jak na drożdżach. Dużo zależy też od genów po krowie i byku bo wiadomo,że od każdej krowy cielaki są różne i w różnym tempie się rozwijają.
  22. Jeśli nie ma kamieni to zazdroszczę takiej fuchy glebogryzarką na 18 ha. Zrobić to porządnie to 4-5 godzin na ha trzeba robić. Nigdy nie robiłem takich dużych powierzchni. Nie wiem jak u Ciebie z ceną za taką usługę. Ja biorę od 160 do 200 za godzinę w zależności od tego co trzeba przemielić. Z 18 ha wyszłaby ładna sumka i nawet jak by Ci się ten Bomet po tej robocie rozpadł (czego Ci oczywiście nie życzę) to i tak się opłaci
  23. Jeśli chodzi o typ napędu to glebogryzarka tylko i wyłącznie z bocznym napędem. Co do tego co kupić czyli czy nowe polskie rzemiosło czy stary zachodni oryginał to ja wolę to drugie rozwiązanie. Mam kupę lat starego Huarda i mogę powiedzieć,że to pancerna maszyna. Często robię nią na działkach gdzie są korzenie, kamienie, gruz i nawet złom w glebie. W zeszłym roku nawinąłem całe pole lekkiej brony na rotor zanim wyłączyłem wałek a nawet sprzęgło nie puściło na wałku. Noże bez problemu do kupienia z katalogu Granitu. Dokładnie nie pamiętam ceny ale coś dwadzieścia parę złoty za nóż. Dość drogie ale solidne. Cegły tłuczą na drobne Przy zakupie trzeba zajrzeć do przekładni. Jeśli są wszystkie zęby to śmiało brać. Ze trzy lata mieliłem koledze miedzy rzędami ok 2 ha malin raz w miesiącu. Na polu bardzo dużo kamieni. Zawsze było zrobione na tip top i bez żadnej awarii. Rok temu kupił nowe polskie rzemiosło i już naprawiał kilka razy. Chyba jeszcze nigdy nie zrobił tej działki za jednym podejściem do końca bo coś zawsze pierdolnie. Przekładnia w Huardzie daje możliwość uzyskania kilku prędkości przez przekładanie zębatek. Jeśli się robi jakąś zadarnioną łąkę to można dać maksymalne obroty i za jednym przejazdem przemielone masz i można siać. Na działkach polowych z kamieniami lepiej pracować na jak najmniejszych obrotach. U mnie jest 1,8 m. szerokości roboczej i ciągnik ok 75 KM ma co robić na najniższym biegu więc 3512 to sobie odpuść chyba, że będziesz robił po orce albo talerzówce ale jak masz MTZ to lepiej robić większym. Przy tej pracy może spalić nawet mniej i nie będzie przeciążony...no chyba,że napęd WOMu nie wytrzyma bo słyszałem,że to słaby punkt w MTZ . 3512 ma też trochę za szybką jedynkę do pracy na zadarnionym. Jedyny plus to bardzo mocny napęd WOM. Tak więc dobieraj ciągnik do warunków.
  24. Dokładnie a jak nie ma czym przedmuchać w polu to przynajmniej wyjąć i "opukać" wkład o oponę...zawsze to z pół kilo piachu mniej będzie w filtrze
  25. extrabyk

    KIA Ceres 4wd

    Niestety już się nie produkuje przynajmniej na rynek europejski tego typu wołów roboczych. Po za Iveco nikt już w Europie nie produkuje dostawczaków na ramie. Zostały jeszcze japońskie Nissany , Toyoty i Mitsubishi oraz koreańskie Kia i Hyundai ale tak małego a zarazem mocnego jak ta stara Kia już nie ma. Można zaryzykować i kupić Gazelę 4x4 lub Uaza w wersji skrzyniowej ale kto ma czas i nerwy ciągle w nich grzebać. Pozostaje Ci przeglądać ogłoszenia i może coś upolujesz. Ciekawe czy one były dostępne na rynku angielskim bo jeśli tak to może można coś stamtąd kupić i z dwóch zrobić jeden a jeszcze by Ci kupa części została.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v