Najlepiej dorób ten sworzeń u tokarza żeby wszedł na wcisk z takim lekkim oporem,bo inaczej za jakiś czas znowu będziesz rozbierał.Przyjrzyj się czy nie ma pęknięcia między tulejami oraz czy za pompą wtryskową nie ma rysy
Co? Pytałem sie sprzedawcy czy jest lepsza powtarzam ośka i nie było lepszej.Ja szajsu nie kupuje jeśli chodzi o pojazd czy to samochód czy ciagnik to części minimum Aleśrednia półka.
Podsunąłeś mi pomysł też do wiaty tzn ostatnie zdjęcie jak ładnie można wyprowadzić ścianę boczną
@czesio200 Powiedz mi jaka grubość tych profili i dlugość.Tylna sciana będzie domurowana? i co drzwiami od garażu gdzie jest wiata dostawiona?
Przecież niektórzy nie wiedzą że sprzęgło też ma swoją temperaturę oraz że jest siła odśrodkowa to zaraz tą wodę by wyrzuciło.Po drugie nie wiem jak by miała sie tam woda dostać skoro są zaślepki,podobnie skrzynia gdzie nie ma dojścia inaczej by ci olej się sączył... Ja bym na twoim miejscu się martwił czy filtr powietrza nie zassał wody.
Tak temu bo walczyłem z pierwszym wtryskiwaczem żeby wyjąć za chiny nie chciał wyjść to już zakład mi go wyjął.Szpilki chciałem wykręcić żeby podważyć obudowę wtryskiwacza jakoś się udało ale gwint był już sklepany.Może kiedyś dorobię te szpilki tylko trzeba będzie się zgłosić do tokarza.Ostatnio nawet ośkę dorabiałem do roweru koła,bo taka plastelina w sklepie 20 pare złoty zaraz się gięło.
Szpilki wtryskiwaczy w tych ciągnikach to zwykła plastelina,może ma te dobre 5 twardości ale po żałowali żeby dawać utwardzone.Według mnie 5.8 to można dawać na blachy ale na silnik powinno iść wszystko 8,8 z wyjątkiem szpilek w głowicy bo muszą być twardsze
Z podnośnikiem to ja też się męczyłem pokrywa nie była zdejmowana od nowości do 2015 roku a miałem problem wykręcić ostatnie 4 śruby tzn szpilki od siedzenia.Wd 40 lałem i dodatkowo naftę wlałem i tak zostawiłem na noc,na drugi dzień poszło z oporem ale jedna się urwała całe szczęście że parę cm nad mostem to można było wykręcić.Poleciałem po nowe śruby w ocynku i szpilki dałem dodatkowo na gwint smar grafitowy.
Ja dałem 8,8 nie bawiłem się w momenty tylko skręciłem na wyczucie,jest dokręcone na średnią siłę tam jest tyle śrub że wystarczy zwykłym kluczem, po drugie to pokrywa a nie głowica.Inni dowalają na chama nie wiadomo po co i gwint zerwany....
Bo jak koty dwa razy dziennie dostają jedzenie to gorszego jedzenia nie będą chciały.Wystarczy dla kota raz dziennie dać z rana,na wieczór niech idą na łowy
Rozumiem,tylko niech ktoś mi powie jaka waga kultywatora 2,1 Grudziąckiego? Bo masa wałków podwójnych 235 kg a kultywatora obstawiam jakieś około 200 kg to się robi dobre 400 a to długie jest więc na wybojach spokojnie trzeba jeździć inaczej pokrywa może mi zrobić psikus
Nad tymi wałkami ja długo się zastawiam pod koniec 2016 roku pytałem o pojedynczy,większość osób mówiła żeby podwójny.Brony 5 na tych lepszych ziemiach 4 bieg zapinałem to szedł aż miło,z kultywatorem wiadomo nie pogonię bo pod górkę na glinie na maksa opuszczony ma co robić na 3 biegu .Jeśli ciągniemy temat wałków to które są lepsze?
Te z ośką w środku
Czy bez
Domyślam się że Z ze względu bardziej odporne na odkształcenia jeśli by nastąpiły choć wątpię.