Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7857
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Od bizona wszystko znajomemu oddałem, który mi handlarza nagail i pomógł z załadunkiem - zegary nowe, w ch*j pasów, w tym chyba nowy jezdny, sporo noży od kosy itp. Została mi tylko jedna felga przód (opona i dętka złom) i ta taka podnoszona klapa jak do silnika się wchodzi (od rekorda)
  2. Ze dwa lata temu może i tak, ale teraz już dużo nie zostało. Mam nadzieję przez ten sezon zimowy już się wszystkiego pozbyć
  3. Ooooo takie coś to i ja mam. Nie wiem w jakim to jest stanie, ale pamiętam jak jeszcze ojciec nim robił. Sita u parę jakichś innych gadżetów oddałem dla sąsiada przy okazji jakichś porządków Głos rozsądku 😅 a i o siewnik osoba z forum pytała
  4. Zawsze możesz zapłacić, ja wstawię do garażu i jak ogarniesz jakiś tani transport to odbierzesz 😁
  5. Widzisz, jak chcesz to potrafisz 😁
  6. A zmieniajac temat Śrutowniki bąki się sprzedają jeszcze, czy wisi to to na olx miesiącami? Swojego wyciągnąłem i wymylem. Sam śrutownik jak śrutownik - głowica spoko, rama spoko, kosz spoko, nowa zasuwa, obudowe głowicy już tak przydaloby się zmienić, bo trochę styrana. Sam silnik jakies półtorej roku temu po przeglądzie u elektryka - sam silnik mówił, że w dobrym stanie (cokolwiek by to nie znaczyło), nowe przewody, nowy termik, nowy włącznik, nowa wtyczka. Silnik 7.5kW. Ostatni rok stał nieużywany, przedtem 11lat używany "sporadycznie" - schodziliśmy od tego czasu powoli ze świń i bydła. Ktoś kupuje takie rzeczy? Ile coś takiego wystawić, żeby kogoś zainteresować? 100za 1kW będzie dobrze? Czy to raczej nie jest chodliwy towar? Silnik mi do niczego nie jest potrzebny.
  7. Ja się jakiś czas temu przejechałem na używkach. Przedtem zdarzało mi się kupować używki. Wulkanizator lokalny miał zawsze bardzo dużo (teraz z nich zszedł i ma więcej bieżnikowanych i chinoli) i zawsze jakiś 4-5 letni (zawsze pilnowałem, żeby nie były stare) komplet w ładnym stanie się znalazł. No i któregoś roku u innego byłem zmuszony zrobić zakup na szybko. Pierwszy raz przy zakupie używek nie popatrzyłem na rocznik. Jak się okazało potem Dunlopy miały 9 lat. Z jednego koła cały czas schodziło mi powietrze powoli. Przy zmianie na zimówki mówię do "swojego" wulkanizatora, żeby rzucił od razu okiem na te koło. Chłopak zmienił koła, bierze to, co uciekało powietrze, niesie na maszynę i "o k**wa, co się stało" idę patrzę co się dzieje, a on niosąc koło zrobił dziurę w boku opony - KCIUKIEM...tak rozlazla guma była. Tamten, od którego kupiłem ładnie tylko wyczyścił, wypastowal - czy czym oni tam te opony traktują, ja nie spojrzałem na rocznik i tak o. To był mój ostatni zakup używek. k**wa, nowy level bogactwa - po co dwa komplety kół, jak można mieć trzy komplety aut 😅
  8. Jaka? Poparta jakimkolwiek argumentem. Jak ktoś stwierdza tak autorytarnie, że tylko to albo tylko tamto to NAJCZESCIEJ jest to opinia na zasadzie "ja mam, a ja się przecież znam na wszystkim najlepiej, więc to jest najlepsze". Jak robiłeś 10lat na wulkanizacji, to chyba cokolwiek potrafisz powiedzieć na poparcie swojej, tak jednoznacznej, opinii na temat konkretnej marki?
  9. Ooooo i to jest typ opinii, których nigdy nie biorę pod uwagę. Jeszcze brakuje na końcu "i tyle w temacie"
  10. Bardziej od tego ile km się robi ważniejsze jest chyba w jakich warunkach. Jak ktoś jeździ tylko po dużym miescie, czy głównymi drogami, to może jest to opcja jakaś. Ale jak zadupie poza miastem, to nie widzę tego
  11. Nie chodziło mi o to, żeby Ci mówić, że nie wiesz co piszesz, bo każdy ma jakieś swoje doświadczenia, tylko o to, że zawsze nam się tak wydaje, że wiemy, ale zawsze jest ktoś, kto ma w czymś większe doświadczenie - jak ten busiarz, który by nasze te powiedzmy 30-40 tysięcy wyśmiał. Mam teraz z debicy letnie (uhp 2) i zimowe (chyba frigo hp2), bo jakoś zdaje się razem kupowałem dwa komplety. Ale to jak pisałem, moim zdaniem, jak się jeździ "normalnie", to co poznasz? Hałas? Jak szybko się zużywa opona? Gdzie jeszcze hałas to tak naprawdę jak się bezpośrednio z jednych na drugie przesiadziesz, to przez kilka jazd pierwszych zwrócisz na to uwagę. A potem, jeśli nie jest naprawdę w ch*j głośniej, to się przyzwyczaisz i nie czujesz różnicy. W zużywaniu się, to już może być różnica za***ista - rainsporty nie wytrzymały mi dwóch sezonów nawet
  12. Czy 30k to az tak duży przebieg? Brat robił w delegacji, to lekko 60-80rocznie krecil. Kiedyś kontrolowaliśmy busa, to w rok miał natrzaskane ~300k - i to jest przebieg, po którym można powiedzieć, że się wie co się mówi 😅 Robię prywatnym po 30k + x km w robocie (ciężko powiedzieć ile) różnymi autami w różnych warunkach na różnych oponach - zima/lato/wielosezon/at, nowe lepsze, nowe średnie, uzywki. Zaliczone pare szkoleń z jazdy. Jak przesadzisz, to opona za Ciebie roboty nie zrobi. Jako jedna ze składowych może się złożyć na to, że w jakiejś sytuacji się uratujesz, ale nie zrobi tego sama z siebie, bo będzie droższa. Tak czy siak, moim zdaniem, poza jakimiś naprawdę ekstremalnymi sytuacjami, to różnica jaką można odczuwać na codzien, to co najwyżej hałas. Ale znowu to w sumie, jak to mówią, jedyny punkt styku auta z podłożem, więc chyba i nie powinno się na tym przesadnie oszczędzać. Zresztą to jak z kazdym porównywaniem - musiałoby się mieć identyczne warunki i identyczną sytuację, żeby móc porównać dwie różne opony, a tak to tak naprawdę tylko gadanie, co się komu wydaje. A co do "jakości" to nie miałem nigdy Chińczyków żeby oceniać. Wulkanizator mocno chwalil. Ja tam nie twierdzę, że są złe, ale jakoś nie mogę się przekonać 🤷
  13. A powiedzcie jak to jest z ooryskiem o działaniu doglebowym - ziemia musi być wilgotna, czy po prostu nie może byc przesuszona?
  14. Paru znajomych co zakładali wielosezon, to zmieniali po pierwszym śniegu. U mnie chłopak w wulkanizacji też poleca chińskie. Ale tak jakoś wole troszkę dopłacić i nawet te Dębice czy kormorany kupić.
  15. Zbytnio nie mam wyjścia 😅 Zawsze do tej pory pryskalem później, już jak powychodzilo tego k**estwa dużo. W tym roku tak bardziej z myślą i doglebowym działaniu, bo chwastów było bardzo mało. W pszenicy to w ogóle było czysto. Zobaczę jak jutro z rana temperatura będzie, choć ma byc chłodniej niż dziś. Z kolei na poniedziałek deszcz, to we wtorek rano byłoby git. Ale druga pogoda znowu pokazuje na wtorek rano deszcz dopiero. Że też oni na te dwa trzy dni do przodu nie potrafią przewidzieć jaka będzie pogoda 😐
  16. Nie no u mnie to wieje za mocno. Pokazują jeszcze w miarę pogodę, to nie chce na siłę robić tego zabiegu. A gdzie mi będzie lepiej 😅 nowy pan, nowe porządki - narazie nic strasznego nie wymyśla. Różne ploty chodzą - jedni, że przyszedł tylko zrobić porządki, że rzucił już kwity na emkę. Inni z kolei, że jakieś przebudowy lekkie już planuje itd. Poziwiom, uwidiom. Narazie na tle starego bardziej na + no na -.
  17. To ja 60 nic dużego nie ciągnąłem. Do 7011 zaczepiłem rozsiewacz zasypany gdzieś 700-800kg + waga rozsiewacza. Więcej bym nie sypał. 1000L zawieszam do Zetorka 8145, albo casea, ale jeżdżę z tym ostrożnie. Gdzieś pisałem, że jakoś tak mentalnie nie mogę wysiąść z tej 60/7011 i wszystko mi się takie duże i ciężkie wydaje Ja tam sprawdzam na necie ceny, potem idę do jedynego pobliskiego zakładu, pytam i ceny u nich i najczęściej są troszkę wyższe niż na necie, ale licząc ewentualną wysyłkę (choć najczęściej za darmo) + to co oni wezmą za wymianę, to na komplecie wychodzi mi ze stówę drożej może u nich, to zawsze tam biorę, ale to z myślą o tym, że chłop niech sobie zarabia i utrzymuje zakład jak najdłużej - mam przynajmniej gdzie zajechac, niezależnie od pory dnia i dnia tygodnia, można zawsze zadzwonić i jeśli jest w domu, to zawsze pomoże. A co do samych opon, to ja po zakupie sprzed kilku lat, jak kupiłem z za***isty mi opiniami uniroyale rainsport bla bla bla - takie super ekstra och i ach, to kupuje teraz jakieś sredniaczki zawsze - coś powiedzmy cenowo jak Dębica uhp.
  18. Mam zawieszany 1000l i tak czytam, że masz 1000L do ciapka, myślę sobie "mój Boże, do mocarnej 60 doszla mocarna 30" i dopiero po chwili "ty debilu, przecież chodzi napewno o ciągany" 😅
  19. A czym zabezpieczacie korozję? O ile w opryskiwaczu, to są takie plamy miejscami, to idzie to wyczyścić i zamalować, o tyle w rozsiewaczu mam dużo takich bardzo bardzo drobnych ciapkow, kropek, zadrapań - nie wyczyszcze tego, bo pokalecze obok fabryczna farbę. Czy się nie pier**lić, i tylko na zimę go zakonserwować (czym?) i tyle? To samo zresztą mam. W siewniku
  20. W sensie 1000L opryskiwacz CIAGASZ trzydziestka?
  21. Zdaje mi się, że jakieś 3-4dni po zabiegu był przymrozek. Tzn okolice 0, tyle że po trawie, szybach był widać że zlapalo
  22. Wyszedłem dziś na pole zobaczyć jak z wiatrem, czy w pszenicę można wjeżdżać (łeb urywa), no i pszenżyto wygląda całkiem fajnie. Ale zielsko tydzień po zabiegu zieloniutkie, jakieś nowe malutkie się pojawia rośnie sobie radośnie. A temperatura przy zabiegu była ok, gleba była wilgotna. Za szybko chciałbym efektów?
  23. A czym smarujesz?
  24. No i nie będzie oprysku dzisiaj. Temperatura ok, gleba fajna wilgotna, ale wiatr łeb zrywa i nie podmuchy, a cały czas duje. Koło domu jeszcze jaki tako, ale na pole koło domu wyszedłem, to na odkrytym terenie masakra. A uspokoić się ma gdzieś od jutra. Prysnąłbym wieczorem, ale ziemia będzie z wierzchu już sucha.
  25. Tak chciałem ogólnie jutro, bo jeszcze sporo wilgoci będzie. Tylko ta temperatura mnie trochę zbila z tropu. Znajomy przedwczoraj na lżejszej ziemi pryskał, to koleiny ciał. Do wtorku już trochę przeschnie ta ziemia. Dziś było nad ranem 3st. Koło 8 było 5st
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v