Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7862
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Jak wklepalem w olx c385, to wyskoczyły w kraju 3sztuki, jedna wyglądająca gorzej od drugiej. Podany przez Ciebie pług jest na olx 1 za prawie 3kola. @Agrofan1234321 Wszystko zależy ile masz tej ziemi do obrabiania, jak duży chcesz ten sprzęt i jak szybko chcesz się obronić z robota. Do ~25k powinieneś spokojnie dostac ciężka serie bez przodu + np starszego kv na okrągłej ramie + starszego nordstena/hassie/amazonkę czy tam nawet od biedy poznaniaka itd + jakaś talerzowke, czy coś do uprawy ścierniska, czy zamiast tego coś do uprawy przedsiewnej. No ale to już zależy jakie masz gleby. Po taniości to nawet broniami uprawiasz jak masz lekkie ziemię.
  2. Tak bardziej w temacie - jaka gestosc Wam wychodzi? Wziąłem sobie tak domowymi sposobami zmierzyłem i wyszła tragedia. Poczekam jeszcze parę dni, grzebane głębiej i zobaczę co na skupie wyjdzie.
  3. U mnie to samo, już mówiłem że ci się nie nadaje do oddania to pociąć i na szmaty wezmę. Ile już było podejść do robienia porządków z zabawkami to nie zlicze. Jak przychodzi do wybierania to okazuje się, że nawet urwana noga od lalki jest niezbędna, a w zasadzie jest najważniejsza zabawka "Znajomy handlarz mówił: bierz, lepszej nie będzie. Tłumaczył, że pierwszy właściciel jeździł tylko z górki, A jak ja nie wezmę, zostawi ją dla córki."
  4. Ona ma ciężka ramę j dociążenie seryjne jeszcze, ale.chodzi mi tylko o krańce ćwiartek najdalej oddalone od ramy
  5. Prośba o radę. Jakiś czas temu kupiłem hardiego 1000l, zawieszanego, takiego starszego z zaokrąglonym zbiornikiem. Po zakupie było niby wszystko ok, ale po zimie jak porozbieralem zaworki do czyszczenia i wyjąłem pompę do przesmarowania zaczęły się cyrki. Ostatecznie stanęło na tym, że na zaworze poszły uszczelnienia a na pompie zaworki. Zawór niby uszczelnień, e na samym pokrętle jeszcze cieknie. Zaworki z tego co patrzyłem, to kosztują od uja pieniędzy. No i się zastanawiam, czy za te kasę robic to co mam, czy kupić jakąś nową włoska pompę i nowy rozdzielacz? Pompa taka
  6. Ale ja wszystkie awarie miałem nie w niedzielę. W żniwa to nawet przed świętem wszystko. Rozumiem, że to ta nierychliwosc się objawiła i to kara za jakąś pracę w niedzielę z przeszłości? A kiedy koszenie, czy zbiór jest konieczny? Kto o tym decyduje? Jak dziś kosze, a jutro zapowiadają opady, to rozumiem że konieczny. A jak kosze dzis, na jutro pogoda, a pojutrze deszcz. Koszenia mam na jeden dzień. To koszenie dziś jest konieczne, czy nie, bo mam jutro jeszcze dzień przecież? Ja rozumiem, że ktoś nie pracuje w niedzielę, nie pracuje w święta. Ale teksty typu "jedz jedz tylko się nie zesraj"? I zawsze jest to samo, gdzie pojawia się temat polityki, religii, zabobonów - każdy chciałby drugiemu narzucic swoje racje. A może np jestem niewierzący? To też mam nie pracować? Ok prawa większości, bo może sąsiad chciałby odpocząć, a ja hałasuje. A jak sąsiad pracuje tez to co wtedy? Marzyłoby mi się, żeby ludzie bardziej pilnowali swoich spraw i szanowali poglądy innych.
  7. Pytałem o dociążenie talerzowki bloczkami fundamentowymi. Myślałem, żeby ulepić takie jakby skrzynki bez scianek z kątownika 50x50x3. Wytrzyma, czy wziąć że ścianka 5? Druga sprawa - po jednym na brzegu myślicie, że cokolwiek da, czy lepiej już zrobić po te 2?
  8. Bo chodziło Ci chyba o nierychliwy. Ja ostatecznie tylko te kadzie zrobiłem, teraz dla jałówek zaciągnąłem wanienkę na pole. Jeszcze do beczki napuszczam wodę, wywiozę na pole i chyba fajrant.
  9. Wszyscy co mają chwalą. U mnie na przestrzeni powiedzmy 15 lat Kosiły 3rozne, różnych operatorów, gdzie.kazdycseoim kombajnem po parę lat już kosil i każdy jeden gubił. I jak mówię, że gubił, tzn że po kombajnie było zielono. Często też niewymlucaly duzo. Nie wiem oczywiście na ile to brak chęci ustawienia kombajnu przez operatora.
  10. Bardziej musisz się przyłożyć, jak kogoś pouczasz.
  11. Trochę porobiłem i zaraz jadę na chatę chyba. Jechałem jechałem i się nie zesrałem. A kto pisał, że będę coś akurat dzisiaj uprawiał? Miałem robić talerzowke, bo po połowie tygodnia zapowiadają deszcz. I wtedy wypadałoby wjechac w pole. Mi się zdaje, że ludziom zaczyna odpierdala z wpieprzaniem się w cudze życie. No to na bank przez to. Dziwne, że trądu nie dostał. Nie wiem jak u was, ale u mnie kombajny chodzą, sklepy pootwierane, sąsiad coś przy kombajnie dłubie, ja lepilem kadzie na wodę, bo matka musiala wiadrami nosić. Nic nie urwałem, nie zesrałem się. Mało tego, jutro niedziela, a ja też pracuje. Chyba powiem dla planisty, że muszę mieć niedziele i święta wolne, bo się że mnie na forum śmieją. Swoją drogą koszenie jest dla Was ok? A czym to się różni od innej pracy? Nie widziałem żeby zapowiadali jakieś długotrwałe załamanie pogody?
  12. Dobra, po nocy mi przeszło Najważniejsze, że skoszone (prawie), trzeba jechać robić talerzowke i uprawiać pod kolejne pszenzyto
  13. Jakiś tak samotne resetowanie mnie nie ciągnęło nigdy. Preferuje wódę w towarzystwie Ubezpieczenie. Dzwoniłem przy nim i mu powiedziałem, że na szybko to jakieś 1700 minimum, to powiedział, że z OC niech będzie. Właśnie się zastanawiałem, czy ot tak mogę pójść do ASO z tym? Jak to w ogóle wtedy wygląda. Narazie chyba się odwołam.
  14. Flacha weselna niby w lodówce leży, ale sam nie lubię pić. Jakoś w to nie wierzę. A jeszcze do kompletu - pisałem, że dziadek mi na parkingu volovinke pocharatal. No i dzwoniłem do takiego lokalnego lakiernika i z mojego opisu wycenił robociznę na ~1000zl, do tego lampa ori na necie jakieś 650zl. Po fakcie jeszcze zobaczyłem że mam rysenja drzwiach, która pasuje do reszty obrażeń. No i jak jechał koleś wyceniać szkodę, to mu o tym powiedziałem, to mówił że wciągnie to na listę szkód. No i wczoraj porobił foty, dziś dostaje kalkulacje - jeden tysiąc k**wa czterysta złotych.
  15. Matka tam nic wspólnego z tym nie ma, choć zbiegi okoliczności ciekawe A może to przez to że czerwona koszula na kombajnie już się czarna zrobiła Raczej nie.. Choć w sumie dziadek to tam trochę się szlajal za młodu, ale chyba tak daleko się nie zapuszczał 😃 @soltys48 Właśnie byłem ustawiony na wieczór na grilla i do tej nieszczęsnej opony wszystko szło zgodnie z planem. Jeszcze wczoraj kosilismy, na noc do roboty, od rana od razu na pole, także rekordu z piciem i tak by nie było.
  16. daron64

    Owies jak uprawiać?

    Jeszcze do kompletu poopowiadaj jak mało Ci Twój Passat TDI pali. Edit W zasadzie nie jak mało pali, ale jak dużo w czasie jazdy produkuje.
  17. 🧐 Tak w ogóle pamiętacie moje perypetie z koszeniem? Otóż się nie skończyły. Zrobiliśmy ten wariator, polatalismy wszystko, wyjęliśmy ten grzebień, kupiłem dwa nowe aku. Dokosilismy koło domu i pojechaliśmy na drugą działkę zacząć. Wszystko spoko. Dziś rano wymieniliśmy główki od kosy. Koszenie szło bardzo ok aż do momentu jak matka spytała, którędy kombajn będzie zjeżdżał. Mowie, że niech najpierw szczęśliwie skosi. Nie minęło 10min, telefon - pierdolnela opona, dętka wylazła na wierzch. Opona oczywiście przednia. Pojechałem, spuściliśmy powietrza i powoli zjechaliśmy. Dzwonię do sąsiada czy przyjedzie mi dokosi - może z pół hektara zostało. On że spoko. Odpala kombajn, jakiś przewód hydrauliczny mu pierdolnął. Leciałem jeszcze do sklepu po nowy, przywiozłem, sąsiad złożył. Przyjechał kosić. Został kawałek długości może 100m, do zrobienia że 2, może 3kolka. Jeb upierdolilo się coś od napędu motowidel. Mam k**wa dość. To jest niemożliwe, żeby miec takiego pecha.
  18. Nie mam słupów żadnych z zbędnych. Srodek, gdzie dociska rama jest ok, ale im dalej na zewnątrz tym biedniej. To takie bloczki co ze 20lat leżały na kupce, teraz większość poszła na oborę, ale parę zostało. Czy dobrze wykonane? Nie znam się. Ale jak do tej pory służyły głównie za podstawki pod różne rzeczy i przez ten okres nic się nie pokruszyły. Bloczki mam, krawężniki musiałbym kupić, a tani biznes to to nie jest. A żeś wymyślił z tym kowadłem. Pod bloczki chciałem zrobić na ramkach korytka i dać w spod jakas gumę. Nie wiem ile waży, ale jak jednego dnia przewiozłem ponad 200szt z kupki na kupkę, to mój kręgosłup jakby mógł, to napewno kazałby mi się puknąć w głowę
  19. Pytanie - bloczki fundamentowe sprawdza się jako dociążenie do talerzowki? Czy moment się porusza?
  20. Chyba nie do końca rozumiesz jak będzie działac taka odległość na gospodarkę. Robisz na etacie? Kończysz pracę o godzinie powiedzmy 16. I co? Jedziesz 3godziny w jedną stronę, żeby wykonać jakiś zabieg i spowrotem do domu bo rano do pracy? Pracujesz np na nocki często i co? Po nocy lecisz autem niewyspany i potem niewyspany wracasz? Weekendy? Super. Tylko że nie w kazdy weekend będziesz miał pogodę na dany zabieg jaki chcesz wykonać. 5ha to masz z 15h orki, z 10h uprawy, 5h siewu + zaczepianie, doczepianie, obsługa, naprawy, zasypywanie/zalewanie, przejazdy. Na to wszystko powiedzmy że pogoda może być różna, bo i w lekki deszczyk będziesz oral, choć 60tka no przyjemne to nie będzie. Uprawa i siew- będzie padać , będzie się "mazać". No i czy załóżmy powiększ 10wrzesnia, czy 20 to tam do przezycia. A opryski? Czasami jest tylko male okienko pogodowe danego dnia. Nawozy? To samo. Dwa tygodnie suszy, a deszcz akurat wtedy jak nie możesz przyjechac. Uprawa roli to nie jest coś, co sobie robisz kiedy Tobie pasuje. Poczekaj do żniw, jak będziesz musiał iść do kogoś w łache żeby Ci skosil 5ha. Myślisz, że ktoś się będzie dopasowywał do Ciebie z terminem? Myślisz, że każdego roku będzie jak w tym, że w zasadzie 2tygodnie bez deszczu i każdy sobie na spokojnie kośi? Nie chce być zrzęda, ale sam mam gospodarkę praktycznie na miejscu i pracuje i powiem Ci, że niekiedy jest naprawdę ciężko że zrobieniem wszystkiego na czas. Dobrze to przemysl, bo na dłuższą mete będziesz się męczył.
  21. Jak wczoraj odpalalismy to tak pokazywało. Dziś w pracy, na obrotach pod 30
  22. Udało się.wczoraj poskładać zlomka do kupy. Aku dwa nowe, klemy nowe - odpalił bez problemu, ładowanie pokazuje ciut ponad 24. Na wariatorze śruba zmieniona, grzebień wyjęty spod sit, w zasadzie to że ślimaka od podajnika kłosowego, nowy grzebień założony. Zostało koło domu półtorej hektara i na drugiej działce niecałe 3. Mam nadzieję, że pazdzierz jakos wytrzyma, bo od połowy przyszłego tygodnia jakieś deszcze już pokazują.
  23. Już chyba 3rok kupuje miernik co roku po dopłatach robię mnie lub większe zakupy - jakiś sprzęt, kluczy itd i od paru lat za każdym razem wylatuje z koszyka
  24. Pokaż zdjęcia pszenżyta na 9.5t
  25. Wziąłem dwie nowe centry. Zmieniłem od razu klemy. Zapalił bez problemu. Ładowanie zegar pokazuje 24z groszami.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v