Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7858
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. daron64

    Case

    Czyli nie potrafisz
  2. daron64

    Case

    Czyli wiedziałeś jak wygląda droga? Jeśli tak, no to wyszedłeś na ring to dostałeś w pysk. Po co zwalać teraz odpowiedzialność na zarządcę? A @mds212 to widzę kurcze specjalista wysokiej klasy.. Ooo myślę, że ich odsetek jest dużo wiekszy
  3. Tak mam. Szczerze, to wolałbym bez inwestycji coś kupić, bo niespecjalnie mam czas się z czymś teraz grzebać. Ale to wszystko zależy za ile i jaki dokładnie stan. No ja tyle nie planuje wozić Na dwóch osiach tak w d*pę dyszel nie dostanie, chyba. Tu mieli tylko Neptun, Niewiadów w zasadzie Wlasnie ten złom, gdzie najwięcej płacą, to chyba nie jezdza po ludziach, ale jutro zadzwonię. No i swoją to staje kiedy chce i sobie po troszkę dziubie i na spokojnie przebieram. A tak musiałbym jakiś dzień cały naraz poświęcić, na przyczepę wszystko załadować i im do asfaltu podciągnąć. Jutro zadzwonię. Mówił, że luty, to ma jeszcze miesiąc czasu. Jak nie zapłaci, to ja z głodu nie zemre, a powiem dla wujka, kotry jest jego sąsiadem, to każdy będzie wiedział o tym, że mi nie zapłacił 😅
  4. Chyba dawno nie przeglądałes olx i nie widziałeś jakie pieniądze za jakie rumople chcą. Zanim ją ja kupię i zarejestruje, to pewnie znowu po 50gr będzie. Ale tak cały czas czatowalem z ceną złomu żeby się odbiła od dna, żeby za te przyczepkę się jak największą część zwróciła. No ja raczej nic takiego nie będę woził. Wujek jak ma przyczepkę, dołożył druga os, to po 1400kg zboża nią woziliśmy 🤣 ja nic takiego nie przewiduje
  5. Wypożyczalni żadnej nie mam blisko, dlatego też chce coś kuoic. Rydwan niestety tani nie jest. Mi przyczepka potrzebna, żeby zrobić porządek na podwórku - powywozic złom. A potem tylko doraźnie. Pewnie nie więcej jak kilka razy w roku. Patrzyłem na dwóch osiach, bo wtedy jednak dyszel jest już chyba dużo mniej obciążony, to może i ten ceownik swoje wytrzyma. Aha jeszcze te marka Neptuna, 5dych droższa, miała wyższe burty -40cm
  6. Ja z przyczepka za 3k, a ten za 5..
  7. Byłem sobie w firmie, co handluje przyczepkami. Niewiadów 3200 Sorel (czyli niby marka pod którą Neptun sprzedaje za granicę) 3250. Chyba w Neptunie była spawana rama, ale już nie jestem pewny, bo jeszcze parę przyczepek oglądałem. Wymiary obie 236 x ~130. Plandeka płaska + niecałe 2stowy. Przyczepki w takich wymiarach tylko na jednej osi, że spawana rama -3100zl. Żadnej nie widziałem, żeby dyszel był z profila, wszystko ceowniki. Co myślicie? Dla porównania rydwan 215dlugi kosztuje ~3400
  8. To jak Cię to nudzi, to masz odpowiedź. Zrób ten licencjat i tyle. A magisterkę sobie dorobisz później jak będzie potrzeba. Bycie dealerem? Nie znam sie, ale wydaje mi się, że na to musisz mieć w uj kasy gotowej do zamrożenia i płac z dobra lokalizacja, żeby móc kogokolwiek zainteresować.
  9. daron64

    Case

    @Tomek90 Slizgawice miales od domu, czy w trasie Cię złapała?
  10. Wiozę jutro rozrusznik magnetona od 8145 do zakładu i jeszcze przy okazji starego elmota od 60. No i tak szukałem, bo jeszcze gdzieś powinien być od małego zetorka rozrusznik. No i nie mogłem go znaleźć. Znalazłem za to takie o 3. 1) Od czego one mogą być? 2chyba od 60tki? Ale ten największy? 2) Czy to jest już tylko złom do wywalenia, czy komuś do czegos mogłyby się przydać takie szczątki?
  11. Raczej głupi 🤣
  12. Z pracy wróciłem, to całą noc było -1 - 0 i opady śniegu i deszczu ze śniegiem. Miejscami parę cm spadlo. Na drodze ślisko. Córe do przedszkola zawiezc i można jechać do roboty 😅
  13. Ale Ty widzisz, że odpowiadasz na post sprzed prawie 9lat?
  14. Na posadzkę zwykła malarska dajemy i nigdy nie było problemów i nienzal jak później turem czy czymś się przychaczy.
  15. A to od 6garowego były inne? Pytałem w okolicznym sklepie, gdzie raczej wszystko do ursusa można dostać i nic nie ma. Zawiozłem już do znajomego, ma mi same widełki dorobić dłuższemu jutro mają być do odbioru
  16. Powiem Ci, że nie ma dobrej odpowiedzi. Ja robilem licencjat z administracji i magisterkę na polibudzie, ale na ekonomicznym kierunku. Najpierw pracowałem w urzędzie. Teraz pracuje w miejscu kompletnie nie związanym z moim wykształceniem. Jeśli nie masz specjalistycznego/technicznego wykształcenia, to kwit magistra stawia Cię na rynku pracy tylko oczko wyżej od tych, którzy tego magistra nie mają, mówiąc oczywiście o stanowiskach związanych jakoś z wyksztalceniem. Wszędzie liczy się głównie doświadczenie. Magisterka może Ci się przydać ewentualnie gdzieś, gdzie są jakieś wymagania odnośnie wykształcenia przy danym stanowisku. Ale jak Ty myślisz o jakimś kursie koparki czy czymś takim, to kwit magistra raczej jest zbędnym bajerem i można go sobie zrobić zaocznie już pracując. Ja osobiście jakbym mógł, to napewno poszedłbym drugi raz na studia. Nawet takie nie specjalistyczne jednak w znaczącym stopniu poszerzają Twoje horyzonty. Inna kwestia, czy możesz sobie finansowo i czasowo na to pozwolić. Np moja połowica robiła licencjat z ekonomii, magisterkę z ekonomii, podyplomowke z prawa podatkowego i najpierw w jednym urzędzie robiła za 2k jako kierownik referatu finansów, teraz po jakimś już czasie w innym urzędzie robi na vacie i kontroli zarządczej za 3k. A dziewczyna jest naprawdę dobra w tym co robi i lubi to. Ja pracując nnie w zawodzie, zarabiam (po niespełna 7katach) ~5k (liczac wszystkie premie, trzyasntki itd i przeliczając to na msc) i też robię w sumie to co lubię, a co nigdy mnie nie ciągnęło, przez przypadek w sumie wylądowałem w robocie, w której jestem. Dlatego też, powtarzając tezę że wstępu - nie ma dobrej odpowiedzi na takie pytanie. Jeśli nie zamierzasz szukać pracy "biurowej", to teraz bym sobie odpuścił, ewentualnie później zrobił zaocznie jakieś studia, żeby tylko mieć kwit. Ale pamiętaj też, że im większa przerwę sobie zrobisz, tym ciężej będzie się zmobilizować do nauki.
  17. Pany taka sprawa. Pisałem kiedyś, że w zetorku jak odpalam zima to tak jakby bendiks mi wyskakiwał. Tzn kręci kilka sekund bardzo dobrze, a potem takie żachhhhhhhhhh. Pierwsza próba odpalenia, to dość długo mogę kręcić zanim "wyskoczy", a kolejne to dosłownie czasem tylko sekunda i już żachhhhhhhhhh. Dwa razy już myślałem, że nie odpalę go w ogóle. Jak raz już go odpalę, to nie ma żadnego problemu, pali od strzała, problem tylko jak trzeba dłużej pokręcić. Rozrusznik jest dwuletni szybkoobrotowy magnetona, jeden akumulator. Założyłem dziś stary rozrusznik i odpalił za pierwszym zakręceniem. Początkowy ruch słychać, że ma ciężko obrócić, ale spokojnie zapalił. Tylko, że dzień po dniu palony i w garażu stoi. Co się może dziać? Zdjęcia nowego po wyjęciu i wieńca
  18. @turion23 A regulacja obrotów z upływem czasu nie sprawia problemow?
  19. U nas to samo. Ten co u mnie będzie robił zetorka to też niektóre rzeczy "a to nie ma co rozbierać, to za dużo roboty" itd. Innych nie ma. Wujek mojej jest bardzo dobrym mechanikiem - i stare robi i na nowych się znam, ale nie jeździ po ludziach. A tak to wujek jakichś dwóch chłopaków sobie wziął do roboty - 5dych za godzinę od lepka, ale z tego co mówił, to np z żółwiem zającem też się pier**lili. Także bieda.
  20. A możesz napisać przy jakim przebiegu, co i mniej więcej koszt remontu skrzyni?
  21. https://www.dewalt.com.pl/szlifierki/dwe4207-szlifierka-katowa-125-mm-1010-w_p_3346.html https://milwauk.com.pl/strona-glowna/45--ag-10-ek-szlifierka-katowa-o-mocy-1000w.html https://www.makita.sklep.pl/makita-9565hr-szlifierka-katowa-125mm-1100w-m14-sjs-sprzeglo-skretne-wolny-start-p-8099.html https://www.bosch-professional.com/pl/pl/products/gwx-750-125-06017C9100 Tak sobie wstępnie powybieralem. Jakieś opinie? Ceny na necie można oczywiście trochę niższe znaleźć.
  22. @6465 Nie odmienie, bo i prysnalem je farba, i od widełek wieszaka obite. Wieszak nie wiem, czy jest do dostania dłuższy. Chyba nie. Ale wziąłem te widełki, jutro zajadę do sklepu i spytam. Jak nie to do znajomego, mam nadzieję, że mi dorobi. Zrobili mocniejsze te lagi, to mogli zrobić jeszcze widełki do kompletu, żeby to wszystko grało że sobą.
  23. No taniej by było napewno. Za komplet cbm dałbym z 700parw złotych. Tylko chyba nie czytałeś dokładnie, co pisałem. Zależało mi na odsunięciu zawieszanej maszyny do tyłu, a zmieniając tylko haki nic by się nie zmieniło w tym względzie.
  24. Ja kupiłem duża chyba że dwa miesiące temu i od tego czasu użyłem jej raz. Ale jakbym jej nie miał, to już miałbym problem. Moim zdaniem takie sprzęty, które nie kosztują milionów warto mieć swoje. Niech się przyda raz na rok. Ehh no i znowu dylemat. Już miałem Milwaukee jedne wybrane, ale gdzieś tam nie było niby na magazynie, czekać kuźwa 30dni. Inny na jednej aukcji niecałe 4stowy, na innej już ponad 5. Do tego akurat na FB podrzuciło mi jakiś post Milwaukee, pod którym e komentarzach żalili się na straszny serwis. Z DeWalt'a w sumie chyba 3modele do ~5stow widziałem. A tak w ogóle to nie wiedziałem, że DeWalt należy do Stanley/Black&decker
  25. Jak tylko podjezdzasz, to powinieneś mieć choć w tym wprawę. Kurcze ok, drobnej budowy jesteś, gdzieś tam pisałeś, że nerki(?) nie masz, ale poważnie nic nie zaczepiales nigdy na zwykłe cięgła? Dopiero teraz zauważyłem ten dopisek Mnie osobiście wk***iają opisy w stylu "takie tam z cięgłem", a potem przeszukuj, czasem dwucyfrowe, liczby stron komentarzy, żeby znaleźć, co Cię akurat interesuje.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v