Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7883
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Nie, no ja też prawie poziomo, jeszcze z początku na dwie strony obracałem. Dobra, narazie po temacie. Posiane, także temat powróci w przyszłym roku
  2. To u mnie też wychodzi 1/5 pojemności. Zobaczę może większej się dorobię do przyszłego roku. Ale u siebie sypałem też np 10kg na próbę i nie było lepiej zaprawione. Może po prostu zdaje mi się 🤷
  3. Wszystkie śruby masz odkręcone? To powinno chyba normalnie jako całość zejść w dol
  4. Sprawa sama się rozwiązala - popadało. Ale zdążyłem zwalowac cale te później siane, przebronowac poprzeczniaki i ściągnąc to co zostały na polu. Także plan wykonany.
  5. Pytanie, jak myślicie ile czasu po siewie można jeszcze wałowac pole? Mam lekkie wały i siałem na dwóch kawałkach. Jeden skończyłem w piątek i wyrobiłem się powalowac tylko górki z grudami. Dziś jeszcze pogoda w miarę, to jadę na drugi, siany dwa dni temu, to jak się wyrobie może wszystko przywaluje i zastanawiam się, czy na ten pierwszy kawałek jeszcze wjechać, czy już to zostawić.
  6. Aż tak to nie
  7. Ja zwykle nie mam czasu od razu po orce czymś tego przelecieć. Brony raczej nic nie dadzą. W tym roku jak miałem obsuwę, to na najcięższej glinie brony 20 raz, kultywator z packerem raz, kultywator z packerem i bronami 20 raz i nie zrobiło to szalu. Core do szkoły odprowadze i lecę wałowac, jeśli nie popada do tego czasu
  8. Jeszcze powiedz, że Ty poważnie traktujesz to, co tu spora część pisze o swoich wydajnościach 😄 już nie mówię o tym jak się rozmawia ze znajomymi. Pisałem kiedyś jak znajomy, co u mnie kosi, mówił jak jego kuzyn opowiadał o wydajności u obszarnika, u którego pracuje - owies sypał im 11t/ha..mówię do znajomego, że może kuzyn liczył i ci powiedział w m³, to wtedy by pasowało, to znajomy twardo, że nie, że mowa była o tonach. Inny znajomy wydajność owsa policzył tak, że w kombajn, który mu kosi kombajnista mówił, że w zbiornik wchodzi tyle i tyle pszenicy, to wzięli sobie poprawkę i wyliczyli ile było owsa. Jeszcze inny liczy, że jak jakaś przyczepa ma jakąś ładowność, to tyle danego zboża na nią wsypie. Miekiszonie. Ojciec 30 lat obrabiał 30ha 7011 i 60tka, jak ziemia leżała odłogiem i nikt nie chciał jej kupować, to ponad 40ha. A ja teraz 8145 się w czas nie mogę wyrobić że wszystkim 🤦
  9. daron64

    Orka poplonu.

    U siebie mam na polu górki takimi skośnymi pasami przez całe pole, to na ciężkiej ziemi teraz jak musiałem znowu 7011 uprawiać, to najpierw po orce brony 20 (~6l/ha), potem kultywator z packerem (~6l/ha), nawozy to już tam cały uj i na koniec ten kultywator spięty z bronami - z początku nie wiedziałem czy mały sobie z tym poradzi, bo zwykle 8145 z tym jeździ, dlatego pierwsze przejazdy solo, no i w uciagu było ok, jakby było mokro to by nie poszedł, ale że sucho to szedł bardzo spoko, ale za to zawracanie i jazda z podniesionym to dramat (7-8l/ha) no i siew to też groszowe sprawy, no ale te nawozy z siewem pewnie niecałe 10l wyszło jakby dokładnie policzył. Po samej uprawie, to na lżejszej ziemi grządka zrobiona, za to na glinie były już takie bryły, że kolejne przejazdy nic nie dawały. To tak na ~4ha mam z 0.5ha takiej chujni z dużymi bryłami, ale posiałem w to, bo już czas gonił i bym się nie wyrobił z uprawa. Dziś jak nie popada z rana jeszcze to polecę tam szybko wałowac. Z sama orka to juz insza inszość. Na najlżejszej ziemi kiedyś jak mierzyłem to okolice 16l/ha, za to w najcięższej już 2z przodu. Średnio zwykle wychodziło mi 18-20//ha, w tym roku nie liczyłem dokładnie, bo było bardzo mokro i spory poślizg miał ciągnik.
  10. Zobaczę jak uda się scholowac zetorka do domu i z grubsza ocenimy co tam ze skrzynia się zadziało. Będę wiedział na co mogę sobie pozwolić. Ale linkiem jakimś możesz rzucić
  11. W 7011 lzejsze prace też 4ka, choć lepiej mi się 3robi
  12. A to nawozy za dzisiejsza cenę kupujesz pod zboże, ktore dziś sprzedales za daną cenę, czy pod te, które sprzedasz za rok po nieznanej cenie?
  13. Targała w sensie pług obrotowy, wały ciąganę na ramieniu? Ja coś kombinuje prostego do zagonowki - najlepiej podnoszone razem z pługiem - byłoby najwygodniej. Tylko ta masa mocno ogranicza możliwości. Jeszcze myślałem czy nie kupić samych cambridge'y i nimi prosto po orce, potem nawozy i tym moim pseudo agregatem jeden przejazd i siew. Tylko Cambridge bardziej ubijają, niż rozbijają. Nie mam pomysłu na to. Nie wiem jak ta moja glina by wyglądała po wale przy pługu, czy na ciężkiej ziemi zrobia wystarczającą robotę, żeby potem wystarczył jeden przejazd agregatem i siew, czy jednak mało. Jakby starczyło byłoby w sumie najtaniej
  14. Nie no ja już nawóz mam częściowo wysiany, faktura jest, tylko umówiliśmy się na ten tydzień że wpadnę zapłacę, także o cenę się nie boje. Tzn o cenę za jaką kupiłem, bardziej o cenę obecna. Ale jeśli jest tak wysoka, jak tu się przewija na forum, go walić to. Pszenżyto dostanie na start 250saletry i do połowy kwietnia mogę czekać i myśleć co dalej. Tylko ciekawe co to będzie na wiosnę. Jeśli teraz cena nie zacznie spadać to może nie być ciekawie. Ludzie się wstrzymują, bo mają czas. Ale jak przyjdzie końcówka lutego może się zacząć sraczka, a jak ludzie zaczną kupować, to cena raczej nie spadnie.
  15. Jak tak czytam te ceny, to mam wrażenie jakby sobie część robiła żarty pisząc jakieś w ogóle abstrakcyjne kwoty 🙆 Może jutro pojadę rozliczyć się za nawozy, to dowiem się jaka nowa cena.
  16. Sypie kizeryt i do oprysku daje siarczan. Przed wapnem sypałem siarczan i nie było żadnego efektu, także myślę że to jednak pH. W sumie jak rok zrobię przerwy to też się nic nie stanie
  17. W tamtym roku pryskalem bacara, to beznadzieja. Ale znajomy mówił, że z tych ludzi, którym sprzedał raczej wszyscy zadowoleni
  18. Po takim polu jak na zdjęciu jeździsz 4?
  19. Kizeryt to różnie, niektórzy w styczniu sypią. U mnie, oprócz tego roku, udawało się w lutym rozsiać. A jak już o sypaniu po siewie - mam na polu taki placek, gdzie było najsłabsze pH i zboże mi tam zanikało. Ze 2lata temu sypałem Morawice na całe pole, a 3ostatnie lata w ten placek jeszcze z ręki granulowane. No i efekt jest naprawdę bardzo widoczny - tak jak parę lat temu do wiosny jeszcze się trzymało, a potem po ruszeniu wegetacji praktycznie zanikało całkowicie, tak teraz jest po prostu słabsze niż na reszcie pola. Nie jest to duza różnica, ale jednak zauważalna. No i chciałem znowu sypnąć troszkę, ale przez te przeboje z ciągnikiem całkiem o tym zapomniałem. Można teraz np przed jakimś deszczem rozsiać? Czy musi być wymieszane z ziemia, a jak nie będzie, to szkoda kasy? Mowa o jakichś 30arach i tam co roku po 100-200kg sypałem (nordcalc, wapniak koszelowski)
  20. Zetorek stoi z tą skrzynią - przez weekend męczyłem sianie. No i tak jak się wyskakalem małym zetorkiem po glinie to znowu wrócił pomysł walow, o ile oczywiście w tej skrzyni to nic poważnego i coś kasy mi zostanie (pomysłów jest wiele na wydanie, a u mnie takie decyzje to zawsze dluuugi proces). Tak czy siak tak się zastanawiam nad paroma sprawami. 1) Jakiej szerokości waly (w praktyce, po pagórkowatym terenie), pociągnie ciągnik 80km z przodem. Chodzi mi o cambridge i crosskile. Druga sprawa, jakiej szerokości takie wały, ale zawieszane da radę podnieść? 2) Jaka wagę może mieć podwójny(ew pojedynczy) Campbell o szerokości ok 1.2m? Chodzi mi o to, czy da radę zrobić do niego mocowanie, żeby podnosić go razem z pługiem zagonowym, czy nie ma szans i tylko ramię i ciągany? Większość ma koła 90cm z tego co widziałem
  21. Ja w betoniarce 100L robiłem, to wrzucałem 20kg (strasznie długo mi to schodziło, ale już np przy 25 było widać, że słabiej jest zaprawione) Nawóz w max dawce, kinto to tak jak pisałem w max i w większej parę razy, ale dopiero gdy tak fest przekroczyłem max, to kolor był taki mocny. Ja wlewam w butelkę trochę wody, dolewam kinto, dolewam nawóz, dolewam wody i mieszam. Dość łatwo się miesza, równy kolor. Wlewalem to różnie - na raz, po troszkę, z butelki, z takiego spryskiwacza - bez różnicy w zasadzie. Ja tam w sumie dopiero drugi raz coś zaprawialem, stąd wątpliwości jak to powinno wyglądac.
  22. Ja u siebie musiałem się z małym przeprosić, to dramat jakiś 🤦 na glinie ręce powyrywane. Ale nawozy, to ja najpierw jadę raz uprawiam, potem nawozy, potem znowu uprawiam. Prosto w orkę, to bym chyba miejscami musiał 1jechac
  23. Wszyscy o pryskaniu, a ja napiszę, że skończyłem siać 😅 po wielkich przebojach z większym ciągnikiem i przeproszeniu się z mniejszym, który po remoncie skrzyni nie jest skończony jeszcze - elektryka, wspomaganie, do tego fotel się rozpierniczyl 🤦 także po ciemku, ręce powyrywane ja tej mojej glinie, a do tego jeszcze d*pa boli 😂 tak czy siak w czwartek zacząłem jeden kawałek, skończyłem po awarii w piątek, a drugi zacząłem wczoraj i skończyłem też wczoraj. Zobaczymy co to będzie. W sumie już parę razy siałem koło 10, najpóźniej 25 i było względnie ok. Tak i tak wszystko będzie przebieg pogody warunkować. Ostatnie lata tylko udawało się zawsze w połowie września siać i tak jakoś nieswojo, że tak późno. Choć u mnie i mniejsi i więksi jeszcze sieją. A jeszcze pytanie takie, co prawda rychło w czas, no ale. Jak zaprawiacie zboże, to ma taki super czerwony kolor? Zaprawialem w tym roku kinto + nawóz donasienny, oba w niby max dawkach + ~0.5L wody. Robione wszystko w atestowanej zaorawiarce (czyt. betoniarka) no i kolor taki bladawy w porównaniu do tego, co tu ludzie wrzucali. Widziałem też zboże jednego znajomego, to jakby mi nie powiedział, że zaprawial, to po kolorze bym się nie domyślił, takie blade. Domyślam się, że pewnie nie sama barwa ma znaczenie, a to czy jest wszystko równo pokryte, ale tak jak patrzę co ludzie wrzucają za zdjęcia, jak czytam, że piszą, że kinto tak super barwi, to mnie nachodzą wątpliwości, co mogę źle robić. Próbowałem wiecej zboża, mniej zboża, krócej kręcic, dłużej kręcić, więcej wody, mniej wody, lać wszystko naraz, lać powoli po troszkę itd. Takie fest czerwone jak z obrazka to miałem w sumie tylko ostanie, gdzie wjebalem chyba 2x dawka kinto (ostatnia betoniarka i została resztka w butelce). Tu w siewniku to jeszcze bez tragedii wygląda, bo trochę kontrastuje z niebieskim i w pełnym słońcu, ale na żywo rewelacji nie było, ani z kolorem, ani z tym jak równo pokryte były ziarna.
  24. Parę razy mi srajbuk podrzucał jakieś ich filmiki, które sami wrzucali w internety, to wyglądają na zwykłych zadymiarzy. Kołodziejczyka jakieś "przemówienie" widzialem, to też same frazesy, ot pokrzyczec sobie i tyle. Moze jest oczywiście inaczej, bo raptem parę filmików widziałem.
  25. daron64

    Renault 175.74

    Sądząc po tym jak wygląda pole wkoło ciągnika, to był to chyba celowy wjazd żeby fotkę dobra zrobić 😅
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v