Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7852
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Rozbraja mnie robienie zdjęć licznika w prawie 40letnich maszynach. U siebie w większym zetorku w orce pierwszy raz jak oralem, to gaz w opór, a kolejne razy już starałem się trzymać w okolicach 1900, to różnica była więcej niż zauważalna - w podobnych warunkach, na ha nawet w okolicach 3L się krecilo.
  2. No nagle się rząd zaczął unijnymi przepisami przejmować..urocze.
  3. Moja awaria dalej stoi na polu - jak nie do roboty, to deszcz. Przedwczoraj poszedłem, mówię chociaż wał napędowy zdejmę, to się spróbuję go ruszyć, może wyskoczy bieg/reduktor. Wyszedłem na pole - wiatr łeb urywa - no jeszcze mnie nie pojebało tam klęczeć w błocie na tym wygwizdowie. Z powrotem do domu. Już zboże wkoło niego powschodzilo, muszę go ściągnąć, bo mi w opryskach będzie przeszkadzał i kombajnem ciężko objechać będzie 😅 A ja piwa z kolei mogę w ogóle nie pić - dosłownie raz na parę tygodni czasem jedno wypije, chyba że jakiś grill czy coś. Zdecydowanie wolę siąść że znajomymi przy stole z jakąś flaszka. Albo nie wiem jak niektórzy przy pracy piją 🤷 nie wiem, czy to kwestia tego, że u mnie w domu raczej się nie pilo za wiele, ale jak coś robię, to nigdy nic, a czasem jak od kogoś ciągnik pożyczam, a tam butelek się wala, że siąść ciężko. Kiedyś znajomy miał przyjechać, przywieźć zaproszenie na wesele, no to jedzenia narobiliśmy, wódka parę dni w zamrażalniku polezala. Znajomy z przyszłą żoną przyjechał, patrzy i mówi: "tak sobie wlasnie wyobrażałem zapraszanie na ślub" 😄 mówił, że większość gdzie nie zajedzie, to albo akurat gdzieś wyjeżdżają, albo nie mają czasu, albo przy herbacie przyjmują, a siąść i się zwyczajnie wódki napić to już nie ma z kim.
  4. https://wiadomosci.onet.pl/kraj/olga-semeniuk-z-nowa-posada-zajmie-sie-kosmosem/6s0ths1 "Wiceminister rozwoju i technologii Olga Semeniuk została wybrana na przewodniczącą Rady Polskiej Agencji Kosmicznej" A jakież doświadczenie ma pani Olga? https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Olga_Semeniuk 😅 😅
  5. Koleś kupił pole przez miedze (20pare ha w jednym kawałku). Na pierwszy rzut poszła malina ekologiczna - jechał pług jednoskibowy i odwracał skibe, za nim szło parę osób i sadzonki wpychali w te odwrócona skibe. Dopłaty się skończyły - był sąd. Dopłaty się skończyły - wydzierżawił, a teraz szuka chętnego na wydzierżawienie, bo chce wejść w ekologię. Kiedyś z jego pracownikiem rozmawiałem, jak miał jeszcze maliny, to mówił że ma ponad 90ha nasadzone. Wszystko pod dopłaty. W miejscowości obok koło 100ha orzecha włoskiego. Sami jeździliśmy kiedyś tam siano sobie robić między rzędami. Oczywiście po dopłatach wszystko zostało zlikwidowane i teraz trawa tylko (znajomy tam siano robi i sprzedaje) Tak się robi pieniądze, a nie zapierdalajac i przejmując się cenami nawozów.
  6. Byłem na polu, to i moje, siane dwa tygodbie temu, wyłazi nieśmiało z ziemi
  7. Social changes - ankietowania, której szefem jest koleś, który ma fundację, która dostała od ministerstwa sprawiedliwości 1.5banki, a ich główny zleceniodawca to spółka, założona przez skok, zarejestrowana w luxemburgu, w której zarządzie zasiada min Karnowski 🙆
  8. Całe szczęście, że wygrał prawdziwy mąż stanu.
  9. Przechwalanie się plonem na agrofoto właśnie weszlo na zupełnie nowy poziom. Edit Z ciekawości wszedłem na profil tego pana i zobaczyłem, że nawet komentowałem jedno z jego zdjęć. Te, pod którym pisał, że pszenicy zbiera po ponad 11t...
  10. 30. W sumie z nikim nie rozmawiałem, czy ktoś w okolicy dostał już. Jeszcze nigdy tak wcześnie nie dostałem.
  11. Na ogródku owies po ziemniakach, bez nawozów sztucznych, tylko na jesieni obornik. Wiem, że gęsto i nie można porównać do normalnego siewu. Szkoda, że nie mam późniejszych zdjec - było tylko gorzej. Ale czekam z niecierpliwością na te pozniwne opowieści jak to bez nawozu po 6t będą wszyscy kosić.
  12. Zawsze pisze jak było że swinmi u nas w wiosce - tak przed 2010 to jeszcze 4gospodarzy trzymało(my sami ponad setkę trzymaliśmy). Teraz? 4gospodarzy trzyma na całą gmine.. Wujek (jeden z większych obecnie) chyba koło 70szt ma. Bydło - trzymają ci sami, co trzymali. Z tym że jedno małżeństwo ma mniej niż moja matula sama (6+młodzież), sąsiad zszedł z dojnych całkowicie, drugi sąsiad zszedł z dojnych całkowicie. Obaj tylko opasy mają, z czego jeden to w marcu wygania na pastwisko, byki oddzielnie, krowy z cielakami oddzielnie. W listopadzie byki sprzedaje, krowy zgania i od marca od nowa. My mieliśmy koło 40szt wszystkiego, teraz zostało 10-12szt wszystkiego. Tak jest w każdej wiosce. Jeszcze gdzie kto młodego rolnika wziął, to trzyma, albo obory kto pobudowal, ale to wszystko tylko do czasu jak starzy się zajeżdża.
  13. Kwestia refundacji, to w ogóle jakaś masakra. Przykłady z własnego podwórka - ojciec chorowal na czerniaka, najskuteczniejszy dostępny w tamtym czasie lek, to było coś ponad 100k $ za 4wlewy. Oczywiście nie refundowane. Udało się załapać na jakieś badania nad nim. Ojcu nie pomogło, ale z tego co mówiła lekarka prowadząca, to dla wielu pomagało. Moja polowica- rak piersi - chemia, operacja - wszystko ok. Operacja profilaktyczną drugiej piersi - nie refundowana - paręnaście tysięcy prywatnie. Wariant, który ma, jest niby taki średnio wredny, ale coś tam ma w sobie przez co jest bardziej agresywny niz by wskazywało jego zakalsyfikowanie. Lek, który blokuje to gówno żeby nie było tak agresywne - nie refundowane. Koszt zastrzyku? 8k raz na 3tygodnie. Pewnie każdy mógłby po kilka przykładów z własnego podwórka podać takich sytuacji.
  14. Dźwignie od cięgła? Bez problemu. Wybijasz kołki rozprężne i wyjmujesz. Mi problem sprawiło złożenie, ale ja to taki niezgrabny do takich prac
  15. wPolityce pl chyba nie wymaga komentarza Za to social changes..hmm https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/kim-jest-prezes-sondazowni-social-changes/ld32h2z.amp "Grabowski jest również prezesem konserwatywnej Fundacji Mamy i Taty, którą często reprezentował w Telewizji Republika. Krytycy zarzucają jego fundacji walkę z ruchami LGBT, do których organizacja nie jest nastawiona pozytywnie. Fundacja jest znana zm.in. z realizacji kampanii "Nie zdążyłam zostać mamą", a także kampanii mającej na celu "promocję małżeństwa jako optymalnej formy profilaktyki przestępczości". Zleceniodawcą tego przedsięwzięcia było Ministerstwo Sprawiedliwości, które zapłaciło za to 1,5 mln zł. Szef Social Changes twierdzi, że nie jest to związane z działalnością jego firmy." "W minionym roku nasza firma zrealizowała 38 sondaży, nie licząc analiz badawczych. Większość z sondaży została zamówiona przez spółkę Fratria" A co to takiego ta spółka fratria? Hmm https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Fratria_(przedsiębiorstwo) "Prezesem zarządu spółki jest Romuald Orzeł. Członkami rady nadzorczej są Zuzanna Kosecka i Jan Karnowski. Romuald Orzeł, Zuzanna Kosecka i Magdalena Cybula stanowią trzyosobowy zarząd głównego udziałowca Fratrii, spółki Apella SA (wcześniej Media SKOK Sp. z o.o.) założonej przez SKOK Holding S.à.r.l. z siedzibą w Luksemburgu[4][" W Wiki jest błąd. Nie Jan Karnowski, a Michał Karnowski https://www.fratria.pl/o-nas.html
  16. Za tym 64kryje się głębsza historia. Jeden kumpel w średniej mówił tak do mnie (bez 64oczywiscie), w szkole średniej też zakładałem sobie maila, no i samo daron było zajęte i zaproponowało mi daron64. No i tak zostało. Szczegół, że po szkole średniej nikt nigdy tak do mnie nie mówił, ale mail został, no i tak wszędzie się loguje. Oto historia mojego życia Hahahaha chyba 25lat temu 😅
  17. U nas prawie wszędzie tak, że póki starzy robią, to jeszcze się to kręci. Młodych, którzy tak na poważnie tylko z gospodarki żyją, to w całej gminie na palcach jednej ręki bym policzył. Większość gdzieś pracuje, rodzice robią na gospodarce, młody po robocie pomaga i jakoś się to kula. Jak starzy nie będą mieli już sił, albo chęci, to produkcja zwierzęca od razu leży cała. Wszyscy tylko ziemię będą obracać. Sąsiad ma 4synow - każdy pracuje. Żona zmarła, no i ile on sam to będzie ciągnął? Juz z dojnych zrezygnował, z opasami będzie się bawił, bo jednak mniej roboty. Matula też z dojnych rezygnuje, jak się uda to w przyszłym roku chce żeby wszystko już wyprzedała. Wujek ryje nosem po ziemi bo kredyty na ziemię trzeba spłacać - też już z sercem nieciekawie. Przykłady można mnożyć. Tak jak u mnie w gminie to kwestia parunastu lat i rolników żyjących tylko z ziemi to na spokojnie jedną ręką policzysz.
  18. U znajomego rok temu zlikwidowali gospodarkę - 30ha, kupa bydła, wszystko wyprzedaje, ziemia w dzierżawę. Znajomy pracuje, rodzicom zdrowie już niedomaga, nie ma nikt chęci się męczyć. Coraz więcej takich. My wracamy właśnie z roboty, to za przyjemnie nie jest. Prądu widać po drodze nie ma, wieje strasznie. Może mi stara chatę zawali, odeszłaby mi rozbiórka
  19. To też mam kupione obrotowe z hamulcem 100mm, niby obciążenie na koło 80kg. A wysokość mam teraz 90cm, ja mam 178 i tak wydaje mi się minimalnie za wysoko A czemu kiepskie? Uj wie czego na nim nie robię, przeważyć też go nie przeważy. Na ten stół pójdzie te większe imadło. Teraz jest to małe, ale je zamienię, a małe pójdzie na inny stól w warsztacie. Jeszcze przyciągnąłem ostatnio kowalskie imadło i też muszę wymyślić dla niego jakieś miejsce. Też myślałem o takim mniejszym gabarytowo stole na kółkach (przynajmniej 2z jednej strony żeby można go było łatwo przestawić), ale i ciezszy żeby było to w miarę stabilne. Mi też się nie chce w to bawić, ale zawsze to jednak wygoda, ale z drugiej strony czy mi to aż tak potrzebne 🤷
  20. Takie pytanie - mam sobie stół, co jakiś czas temu polepiłem. Przesuwanie go, to mordega i chciałem założyć mu kółka. Już mam kupione, tylko zastanawiam się, czy zrobić je na stałe, czy z regulacją wysokości? Jeśli z regulacją to jakiej średnicy pręta wypadałoby użyć? Czy się nie pier**lic, tylko przymocowac je bez regulacji, a zawsze w razie czego coś podłożyć można? Stół z imadłem powinien ważyć okolice 200kg
  21. Chodziłem po pszenżycie koło domu, to po niecałych dwóch tygodniach od siewu puściło korzenie, ale kiełkować jeszcze nie wszystkie zaczęły. Do tego siałem w tym roku płycej i po deszczach wyszlo, że chyba za płytko - miejscami dosc sporo ziarna leży na wierzchu ( po siewie wszystko było elegancko przykryte ziemia), część widzę że jeszcze nie puściła nawet korzeni.
  22. Mi po sprzedaży zostało z 5ton i nie wiem co teraz z tym robić. Nikt mi po to nie przyjedzie, wywieźć nie mam jak. Chyba trzeba będzie na internety wrzucić, może kto kupi
  23. Wydaje mi się, że ponad stówę. Nawet jak postawiłem na ziemi, to ledwo dałem radę je nieco unieść. Podstawą jest stalowa zrobiona pod te kowadło. Niestety znajomy nie chciał negocjować nic - 1500z podstawa. Wziąłem, bo blisko domu, a już dłuższy czas szukałem. Bitnia nie wygląda źle, widziałem dużo gorsze za podobne pieniądze. Fakt, że krawędzie nie są szałowe, ale sama powierzchnia jest ok
  24. W końcu przywiozłem. Ktoś może ma podobnych wymiarów i mógłby podpowiedzieć ile może ważyć? Samemu nie dałem rady wyciągnąć z bagażnika. Do tego jeszcze stalowa podstawa - że 20kg też waży
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v