Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7858
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Gdzieś już chyba się chłopak z sąsiada nabijał w sprawie nawozow. Chyba, że go mylę z kimś.
  2. Jest m poza domem. Wysłałem matule żeby dokonała precyzyjnych pomiarów. No i ziemia jest na górkach spękana i wysuszona na 05-1cm. Poniżej ziemia jest ładna ciemna, nie mokra, ale wilgotna
  3. Bo ja wiem. Pryskalem i ładnie wszystko wzięło. Tylko że w paczce są dawki pod minimum, ja pryskalem w max. Jak sądzicie co robić z nawozem? Najpierw plan był taki, że pierwszą dawkę rozsieje, jak zawsze, początkiem marca i wtedy jeśli zboże będzie ok wyglądać, to szarpne się na te saletrę po 3k. Potem przyszła wojna i z 3k zrobiło się 6k. A po tyle to napewno nie będę kupował. No to w takim razie myślę opoznie pierwszą dawkę. Najpierw nie siałem bo było mokro, tak że dołków bym nie przejechał, a i po górkach bez napędu nie wiem czy by przeszedł, bo przymrozki były słabe rankami. Potem nie siałem bo zrobiło się sucho i pokazywali deszcz. Teraz się rozmyślili i deszczu na najbliższe dwa tygodnie ani widu ani słychu (miał być w okolicach przyszłego weekendu, ale przenieśli jeszcze na kolejny). No i tak zostałem z ręką w nocniku. Z mokrego pola zrobiło się nagle wysuszone pole. Dołki wilgotne, ale myślę do przejścia, a górki spękane. No i co teraz z tym fantem robić? W nocy przymrozki, z rana trochę wilgoci jest, ale potem tylko słońce i wiatr. Po odliczeniu tego co wymoklo to myślę, że mam gdzieś w okolicach 90kg N/ha. 1) Siać całość póki choć z rana jest wilgoć? 2) Jak do teraz nie posiałem to już czekać na deszcz, bo bez sensu w taka suszę? 3) Rozsiać teraz powiedzmy 60kg/N póki jest troszkę wilgoci z rana a 30kg/N zostawić sobie na deszcz ( w końcu kiedyś musi przyjść)? Jakos zawsze co roku udawało się w pierwszej połowie miesiąca zrobić N1 i początkiem kwietnia N2, a w tym roku d*pa wyszła i nie wiem kompletnie jak to rozegrać.
  4. Wszystkie pola masz tak szerokie, że wracać to już musisz z wyłączonym opryskiwaczem/rozsiewaczem?
  5. Nawet nie jestem garażowym konstruktorem a jak sobie wyobrażę taki profil, to co najwyżej chyba do jakiegoś kultywatora nie za masywnego by się nadal. Znajomi mieli najpierw syna, potem bliźniaki (dwóch synów). Jak nam urodziła się córka, to dziewczyna się poryczala, bo ona tam bardzo chce córkę. Zaszli znowu w ciaze - chłopak (niestety dziecko zmarło przed porodem). Po roku znowu zaszła w ciążę - dziewczynka. Także coś w tym niepoddawania się jest
  6. No nie rozsialem. Najpierw był plan, że rozsieje pierwszą dawkę normalnie początkiem marca i jak zboże będzie dobrze wyglądać, to szarpne się na te saletrę po 3k i dam druga dawkę, a jak nie to skończy się na jednej. Potem wyskoczyła ta wojna i najpierw na 4.5k potem na 6k poszła saletra. To już myślę no napewno na enbede się szarpał po tyle. To co mam pójdzie w jednej dawce, tylko trochę ją opoznie. A tu w międzyczasie susza przyszła i teraz uj wie co robić. Czy siać bo będzie tylko gorzej, czy jak już tyle czekałem to czekać dalej (tylko na co? Deszcz tak jak widać w prognozie), czy jednak to co mam podzielić na dwa razy i teraz rozsiać część i resztę po ewentualnym deszczu? Tylko czy jest co dzielic- nawet po odjęciu tego co wymoklo, to mam gdzieś ~90kg N/ha.
  7. Chyba tych nawozów w tym roku nie rozsieje. Deszcz przełożyli o kolejny tydzień
  8. https://www.olx.pl/d/oferta/przyczepa-ifa-hl8011-super-stanie-pnematyczne-chydrauliczne-CID757-IDO2MyY.html Słowo na dziś - "super"
  9. Nie mam, nie używam także nie chciałbym jakichś bzdur napisać. Myślę, że najpierw podzwon, popytaj na co Cię stać i wtedy wybieraj spośród tego, co się zmieści w budzcie. Jeśli się nie mylę, to na forum byl temat l polskich tańszych agregatach uprawowo siewnych. No i w.znalezionych na allegro zawsze możesz spytać, ktos napewno coś podpowie
  10. Zrobię odkop, ale nie będę zaśmiecał nowym tematem. Pacjent staruszek 7011. Parę lat temu robiliśmy remont skrzyni i silnika (zestawy naprawcze, nowe głowice). Wszystko chodziło ok (delikatnie dymił na szaro-niebiesko), ale potem znowu musieliśmy robić skrzynie. W związku z tym ciągnik dość długo stał. Zrobiliśmy skrzynie. Jesienią nim popracowałem trochę i teraz zauważyłem, że jak go gaszę to z odmy wali po zgaszeniu przez jakiś czas powietrzem. Dość mocno ,bo wysiadając z lewej strony ciągnika słyszę to. Przedtem czegoś takiego nie było. Co się wydarzyło?
  11. Nie posądzałem Cię o oglądanie takich starych złomów Jak coś jest już i tak na wierzchu to żal by było nie zrobic Jak masz wolną kasę to zawsze możesz kupić, polatać o pogonić z zyskiem
  12. Zależy jak ciężkie masz te ziemie. Ja mam u siebie mozaikę od ciężkiej gliny do leciutkiej ziemi (nie piach) i np przed siewem jadę kultywatorem z wałem packera i broniami 20z tylu, to na lżejszych kawałkach potrafi pchać ziemię (ale jakbym miał uprawowo siewny w takiej konfiguracji -2rzedy zębów i packer, to w zupełności by wystarczyło żeby siać prosto w orkę) a na ciężkich nie ma szans żeby jednym przejazdem to uprawić do siewu. Wujas jak kiedyś sial mi 1614+3m bierny grano (wał strunowy, 3rzedy zębów, packer) + nordsten bodaj 1030 - przed siewem przebronowalem broniami 20 - to na lżejszych kawałkach super, ale na cięższych było no niby ok, ale nie było jakiegoś wow. To co wrzuciłeś w filmiku to bardzo lekka konstrukcja, a patrz jak na uwrociach powoli jeździ ze złożonym zestawem. Ja ostatnio nic się cenami nie interesowałem, ale np w tamtym roku jak pytałem o agrolifta w takiej specyfikacji (2.5m), to powiedzieli mi okolice 14tys Więc myślę, że przy tej drożyznie można zapomnieć o kupnie jakiegoś agregatu z ciężkim wałem w tych pieniądzach. Podzwon po ogłoszeniach z olx i cenę Ci podadzą, będziesz wiedział na czym stoisz finansowo, na co Cię stać. Sam wał może zrobić różnice paru tysięcy. A sam agregat/typ wału to najlepiej byłoby jakbyś miał nawet od sąsiada do pożyczenia na spróbowanie - wiedziałbyś jak dany wał pracuje na Twojej glebie i jak ciągnik sobie radzi z zestawem. A czy ciągnik podoła to wiesz - z uciągiem pewnie nie będzie problemu, ale udźwig i prowadzenie to co innego. Inaczej jeśli to jakaś lżejsza nowsza 4ka, inaczej stara długa 6tka. Sam wał masz (dane z netu) przy 3m - rurowy niecałe 150kg, a crosskil już ponad 400
  13. Zależy jak bardzo do poprawy. 912 najczęściej kreca się w przedziale 20-30tys. Rzadko taniej, często drożej jak któryś sprzedający ma fantazje. Jeśli ma kwit i nie ma tragedii z wyglądem, to myślę, że pow 25. Nie żebym sądził, że warto tyle dać, ale jak przeglądam ogłoszenia, to mniej więcej tak to się ksztaltuje
  14. U mnie czwartek, piątek, sobota deszcz ma być. No i oczywiście w dzień plus, w nocy minus.
  15. Na Twoim miejscu i tak bym zdjął jeszcze pośrednia. Przynajmniej ja tak wolę robić - jak już coś wymieniam to po kolei. Nawet jak jakieś łożysko wygląda na dobre, to nie zostawiam żeby potem się zastanawiać nad tym. Po kolei wszystko wymieniam - łożyska, uszczelnienia itd
  16. Taaa, bo ja to celebryta jestem, nie ma co. Dostałeś odpowiedź na poziomie zadanego pytania. A już bez złośliwości - nie napisałeś kompletnie nic - jaki masz ciągnik, jakie masz gleby, jaki masz budżet, a oczekujesz jakiejś odpowiedzi. W ogóle przed założeniem tematu cokolwiek poczytałes? Zdajesz sobie w ogóle sprawę z istnienia czegoś takiego jak agregat uprawowo-siewny (czy to zwykły bierny na kultywatorze, bierny na bronie talerzowej, czy aktywny na bronie czy to wahadlowej czy wirowej?). Jeśli zdajesz sobie sprawę z istnienia czegoś takiego to czemu niby miałoby się nie dać dokupić akurat do hassi 3metrowej? Agregatów jest multum rodzajów produkowanych przez multum firm. Bierny, aktywny, z wałem z przodu, z włóka z przodu, z dwoma, trzema rzędami zębów, z talerzami w różnych rozmiarach, z najróżniejszymi wałami, z hydropakiem, ze stałym sprzęgiem. Skąd mamy wiedzieć czy chcesz nowy zachodni za kilkadziesiąt(?) tysięcy, czy stary używany krajowy za kilka tysięcy? Jedynym ograniczeniem jest Twoja fantazja i grubość portfela.
  17. Zetor update - jednak nie będzie dzisiaj roboty. Zapierdalam po nocce na te wieś, myślę może ogarniemy dziś już wszystko do ściągnięcia go do kupy. Ledwo na oczy widzę, a mechanik dzwoni, że jednak nie przyjedzie dzisiaj 🤦 idę choć porządki trochę porobie wkoło niego. A co do tego MF to wydaje mi się, że jakby tam była jakaś drobnica do zrobienia to koleś sam by to ogarnął i wystawił za cenę +20k i sprzedał go z pocalowaniem rączki. Zresztą mam przykład po sobie, że wyeksploatowany sprzęt to już jak to mechanik mówił "Darek, ile byś w niego nie wlozyl, to nowego już z niego nie zrobisz". Mamy zetorka małego, ojciec kupił nówkę, więc żal sprzedać. Przez 30lat główny ciągnik. Kupilem nowe opony, zrobilem silnik, zrobilem skrzynie (2razy), niby chodzi, ale to trzeba zrobić jeszcze wspomaganie, to trzeba by było maskę (sama blacharka idzie w tysiące żeby kupić), a to elektryke jeszcze zdało by się poprawić, a to wałek nie zatrzymuje się bez obciążenia ch*j wie czemu, a to nagle zaczęło spod plecaka walić olejem itd. Niby nic strasznego, ale wkładasz kasę, robisz i wiecznie coś. Jak coś już jest wyeksploatowane, to cały czas się będzie do tego dokładać.
  18. Jaki nowotwór? Mój miał czerniaka. 3 lata wytrzymał - na koniec nawet załapał się na badania z najskuteczniejszym wtedy dostępnym lekiem (100tys dolarów za 4 wlewy, zdążył wziąć 2), ale nic nie pomogło. 55 lat. Od przerzutów w pół roku się zawinął.
  19. Też szukałem, czytałem i nic ciekawego nie znalazłem, dlatego wziąłem jakiś tańszy. Jak chcesz, to nam chyba od bizona gdzieś na półce
  20. Nie wiem, ale jak mocno Ci ta informacja potrzebna, to mogę się jutro po wsi przelecieć popytać.
  21. Jeszcze raz. Mam nadzieję, że nic nie popierdole, bo my wywaliliśmy cały żółw i w jego miejsce poszedł nowy wałek z tarczą hamulca. Wyżej rysunek nr1, sprzęgło rys. nr2, wzmacniacz rys. nr 3. Wałek nr2 (rys3) wchodzi w wałek 27, tuleje 11, wałek 2 (rys1) i zazębia się z tarczą sprzęgłową 1 (rys2) i opiera się na łożysku w kole zamachowym. Żeby go wyjąć musisz rozdzielić skrzynie pośrednia że skrzynią "właściwą". Wałek 2(rys1) wkłada się w tuleje 11(rys1), a z przodu zazębia się z piasta 3(rys2).
  22. Rozjeżdżając go między silnikiem a skrzynia posrednia możesz wymienić wałek nr 2, który jest wsadzany w tuleje 11. A przez 27, 11, 2 wchodzi jeszcze od tyłu jeden wałek. Więc jeśli jego chcesz wymienić, to musisz rozjechac między skrzynia, a skrzynia pośrednia. Ja rozjezdzalem wszystko po kolei. Wymieniałem od razu na zaś uszczelnienia, wszystkie łożyska (łącznie z oporowym), tarcze sprzęgłową, łożysko na wieńcu. Jak już i tam masz go rozjeżdżać, to powyniejialbym wszystko od razu żeby tam już nie zagladac
  23. W sensie czy trzeba zdejmować pośrednia, żeby wyjąć sprzęgłowy? Nie. Odjeżdżasz przodem/tyłem i od przodu skrzyni masz dostęp. W wałek w pośredniej jest tylko wsuwany. Jeśli dobrze rozumiem o co Ci chodzi
  24. Chyba szkoda byłoby mi na paliwo żeby jechac oglądać ciągnik w takim stanie. Niby wiadomo, że liczy się mechanika, ale kurcze jakoś nie wierzę, że ktoś, kto tak zapuścił ciągnik, dbał o niego mechnicznie
  25. Ja mam jakiś nazwyklejszy i siebie. Pierwszy wytrzymał rok(może dwa?) Drugi narazie coś koło 2lat ma. Zetor update. Skrzynia pośrednia złączona ze sprzęgłem, skrzynia główna złączona z pośrednia. Jutro mam tylko chwilę czasu, także zakładamy pokrywę, robimy porządek w garażu i w przyszłym tygodniu będziemy zjeżdżać to do kupy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v