Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. U mnie podobnie. Ten ciągnik od października stoi 😅 Sam się czasami zastanawiam czy końca swoich remontów dozyje
  2. Co innego. Tak jak pisałem wyżej - na jednej z części był założony najprawdopodobniej za gruby oring i jedna z dźwigiem nie miałam siły się przesunąć, mechanik pomógł jej zrobić pierwszy ruch i teraz jest ok. Przynajmiej tak on to opisał - z początku beze mnie robil
  3. Tak wałek zapiernicza jak wściekły i trzeba go wajcha pod siedzeniem wyłączyć. Tylko, że tyłu nie zaczepialismy. Tego rozdzielacza niby też nie, ale pokrywa dłuższy czas leżała zdjęta, to może gdzie tam jaki syf wpadł. Przynajmniej tak kombinujemy. Jutro od kuzyna wezmę druga pokrywę i sprawdzimy
  4. Dla śledzących telenowele, czy raczej tragikomedie z zetorkiem - to co nie działało, działa. Ale jest inny problem. Mechanik pochodził, popatrzył, postukał i stwierdził, że jeden oring na takim a'la drążku za gruby wsadziliśmy i trzeba było mu pomóc ruszyć pierwszy raz. Także biegi wchodzą bardzo spoko, hamulec wyregulowany - zero zgrzytu, zero "trzymania" skrzyni, ramiona chodzą, wyjścia hydrauliczne chodzą. Ale, no właśnie ale - wałek się nie zatrzymuje po wyłączeniu rączka przy kierownicy. Nawet na wyłączonym silniku i wyłączonej wajsze pod siedzeniem ciężko go ręką przekręcić. Coś z tym małym rozdzielaczem w pokrywie?
  5. To, co nie działało - działa, ale inny problem się pojawił, ale mniej stresujący, także to się na spokojnie mam nadzieję ogarnie. Także musisz kogoś innego szukać
  6. Ty to jednak łebski facet jesteś 😅 w ostatnich ścieżkach się nie wyrobiłem wczoraj, bo wywiadówka u córy. No ale pozbierane. Roboty od uja, a kupka malutka. Można iść ciągnik znowu rozbierać. Zbieranie kamieni było bardziej odprężające.
  7. Podejrzewam, że w głównej mierze chodzi o koszty rejestracji. W nocy byłem w robocie, to było na plusie. Choć gdzieś w drugim końcu gminy niby siwo na trawie A zgadnij @Agrest co robię teraz 😁
  8. Tak też kminilem, ale myślałem, że przyspawanie kawałka czegoś będzie mniej inwazyjne. Tak czy siak problem rozwiązał się inaczej
  9. Któregoś roku na jednej działce długo nie byłem, zajezdzam a tam chabra nawalone od groma, a pszenżyto już w drugim końcu pola (sianym kilka dni wcześniej) zaczynalo pylić. Pojechałem do sklepu i jakiś oprysk mi dał chłop (za diabły nie pamiętam co), według ulotki dawno po terminie, ale mówił że jak nie kwitnie, to będzie ok. No i faktycznie tak było. A jeszcze wczoraj jak łaziłem to gdzieniegdzie znalazlem żyto, to na tym słabszym kawałku miało 16pieterek, a na tym lepszym 19. Ciekawe jaka różnica będzie w pszenżycie
  10. Pany, jak mocujecie tego typu lusterka do słupka kabiny - w którym najpewniej idą jakieś przewody? Nie chodzi konkretnie o to lusterko. Wiercić chyba trochę strach. Przyspawać kawałek kątownika jako miejsce na mocowanie?
  11. Miałem robić ciągnik, ale że mi jeszcze na niego wkurw nie przeszedł (a grzybów nie ma) to pojechalem na pole. Dużo nie nazbierałem, ale że zboże się poprawiło, to chociaż troszkę zlosc ostatnich dni mi przeszła. Także same plusy 🙃 A tak a propos hobby. W tamtym roku jakoś zima w nocy w robocie jeździmy i jedzie auto z naprzeciwka. Zatrzymujemy, a tu chłopak od nas z roboty - cały się trzęsie, szron na brwiach itd. Pyta "ile jest mrozu", my że "-26", na to on "to to to dlaaategooo taaak ziimnooo byyllllo na ambooonie" 😅
  12. Ja tu się cieszę, że mi zboże ruszyło, trochę mi lżej na duszy (może nawet jutro pójdę ciągnik robić), a ten się o kamienie przyczepił 😅 A na poważnie, to tak - takie największe pojechałem zebrać. Cały czas coś miałem do roboty i na kawałku koło domu ze 2tyg temu pozbierałem, a na tym słabszym dopiero dziś się zebrałem.
  13. Byłem na drugim polu kamieni pozbierać, no i po deszczu ładnie poszło. Tzn dalej jest nędzne itd, ale różnica przed a po deszczu mega. Pierwsze 4 zdjęcia - najładniejsze miejsca że słabszej działki - wszystko swoje gringo, reszta z działki koło domu - gringo i borwo. Jedno co mi się rzuciło w oczy, to to, że.na działce koło domu te pasy pomiędzy przejazdami dużo bardziej mi się wyrównały - nawet pod słońce już mało co widoczne. Za to na słabszej działce jak wyszedłem na górkę to całe pole w pasach cały czas.
  14. Zawór był zmieniany z pompą i chodziło parę lat bez problemu. W sumie teraz nie zmieniałem co chyba 🤔 dzięki za pomysł
  15. Tylko to stało się kurcze nagle - coś podniosłem i już uj, nie opuściło. Na starym plecaku wyglądało tak, że chyba rolki z prowadnic spadły, ale to chyba nie tłumaczy pienienia oleju. Którejś zimy trzeba będzie go rozebrać całego, wymyć dokładnie (bo jeszcze olej taki jasny się robi, ale ciężko mi stwierdzić czy to woda, czy to przez to pienienie sie). Nie mam nerwow do tych złomów. Ile byś nie wsadził cały czas cos
  16. W swojej 60mialem zrobiona jakiś czas temu skrzynie, opony paroletnie, przód po regeneracji, nowe aku, nowa chłodnica, nowy rozrusznik, nowy alternator, kupiłem pompę wtryskowa po regeneracji. Zostało tylko silnik zrobić i myślę będzie pomocnik na wszelki wypadek. Kwitow nie ma, to i żal sprzedawać za grosze, a choćby raz w roku się przydał to niech stoi. No i walnął mi plecak - zaciął się u góry (nie to nie kwestia puknięcia w bolec) i zaczął pienić olej (aha pompa też jest nowa). Zawiozłem do regeneracji - bez efektu, wziąłem drugi na wymianę po regeneracji - no i dalej top samo. Jak podniosę ramiona, to już nie opadają i poeni olej. Nawet nie mam w pobliżu żadnego zakładu, który się hydraulika zajmuje, żeby to zrobić. Może ma jakiegoś psychofana i się ukrywa nieudolnie
  17. daron64

    Owies jak uprawiać?

    Jak jest czas, to im większa przerwa tym lepiej. Jak goniły terminy, to zabiegi dzień po dniu i nie było też problemu. Herbicydu z niczym nie mieszam nigdy
  18. Ja właśnie też nie wiem nigdy jak takie coś liczyć. Pomyślę i jutro dam znac
  19. @hubertb Zaznacz na zdjęciu co Cię interesuje i ile jesteś w stanie za to dać, to przy okazji te resztę części do żółwia bym wysłał. Jak chcesz dokładniejsze zdjęcia którychś trybów, to jutro dopiero mogę zrobic
  20. Te 60tki to okazja w sumie
  21. https://m.olx.pl/d/oferta/sprzedam-ciagnik-zetor-CID757-IDPbe2N.html?fbclid=IwAR3b17Azdsa-utBngUBcP6wphzQVFZiEXdLkViXAAeqlRvZ5YBP08incUsU
  22. No nic, będzie leżeć.
  23. @kizak Tryby byłoby trzeba poczyscic dokładnie, żeby ocenić ich stan. Same żeby w bdb stanie, takie zjechane już wywaliłem, a jak mocno skorodowane są, to już nie segregowalem. Walki ze skrzyni, to parę sztuk na wybijaki sobie pozostawialem. Walki wom też chyba 3komplente walki, zostawiłem. To co leży tutaj to takie co już nie chodzą. Chyba, że próbować rozebrać i zbić przeguby, a same rury zostawić i do nich może dokupić. Tylko kwestia czy to pójdzie, jak one po kilkadziesiąt lat leżą. A z tych długich wałków, to od rozrzutnika nie mam pomysłu, ale długie proste ośki, to co najwyżej chyba konce upiernicze. Ten najkrótszy chyba jest podjechany, musiałbym dokładnie obejrzeć, to też tylko jako jakiś pobijak etc. Za to ten największy to nie wiem od czego on.
  24. Czyli plany Ci się nie zmieniły. W robocie mielismy 1634 to jedyne co, to z hydraulika był wieczny problem. Kuzyn ma 16245 i też mówi, że najchętniej by go oipierdolik. Skrzynie 2 KOMPLETNA założył i dalej nie chodzi jak trzeba
  25. O ożenku czy pomarcinie? Zresztą nieważne - pisz co za ciągnik będziesz szukał, to ciekawszy temat
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v