Chyba sam sobie wynajdujesz te problemy i wymówki.
Chciałem zaprawic, to pół nocy przy betoniarce stałem.
Potem nie dałem żadnej grzybowki, bo przy ograniczonym nawożeniu nie chciałem już generować większych kosztów. Czy to była dobra decyzja? Niekoniecznie. Ale nie chodzę i nie marudzę na odmiany, czy nie szukam wymówek dlaczego nie zrobiłem zabiegu.
Nie narzekaj, tylko wyciągaj wnioski.