Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7857
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. U siebie mam dewalta do cięcia, a te do szlifowania/czyszczenia materiału - nie trzeba tarcz przekładać
  2. Mam taką samą (chyba 🤔). Raczej bez zastrzeżeń
  3. Panowie, proszę na początku postu o uszkodzeniach ciała dawać ostrzeżenie, żebym nie musiał czytać 😅
  4. Jak się te deski już ma. Bo jak kupować to też drzewo poszło ostro do góry. Przynajmniej u nas mówili, że pod wymiar koło 1900. A dwa lata temu jak ostatnio sobie kupowałem to bodaj po 700placilem
  5. @turion23 Weź Ty mnie tu takich rzeczy nie wrzucaj w temat. U siebie różne uszkodzenia miałem ciała o nie rusza mnie to, ale u kogoś nie mogę patrzeć 😱 Co do remontu, to w zetorku od a do z wszystko w skrzyni co wymagało wymiany (+walki zamiast żółwia, + wszystkie pierdoły co przy okazji się robiło) to za same części wyszło 7. Także może nie tak mocno ceny się boje, jak dostępności. Tu jednak przyzwyczaiłem się, że idę do sklepu i jest albo na półce, albo następnego dnia. A tutaj pewnie sporo części już nawet niedostępne jako nowe. A co do palucha to tylko jednak spuchnięty troszkę. Mascia posmarowałem i do pracy. Mogę ruszać, jak ściskam nie boli, także jednak bez tragedii. Aż wkurzony rano byłem, bo już się nastawiłem na L4, a tu jednak trzeba pracować
  6. A to jeszcze druga kwestia jak sam ma to robić. Jakbyś robił sam, to po rozebraniu raczej byś obejrzał wszystko i wynienil co trzeba, a przy zamiarze sprzedaży boje się, że może pójść na minimum wydatków. No ale nie znam człowieka. Ja bym osobiście chyba nie zaryzykował (niewazne od ciągnika)
  7. Nawet jeśli nie jest "sporo" a "normalnie", to jak od razu trzeba skrzynie robić, to chyba słaby deal.
  8. No jak Ty masz, to musi być cudo.
  9. Kurcze, na olxach 60-80tys, a tu 70 i na dzień dobry trzeba się dobierać do skrzyni 🤨
  10. @witejus Liczę się z tym, że to nie jest nowy ciągnik i prędzej czy później coś się spierniczy - najpewniej w najgorszym momencie. Liczę się też z tym, że może być problem z częściami i mogą być drogie. Na tę okoliczność mam zetorka - zrobione wszystko między silnikiem i tylnim mostem, przejrzany wom, założony orbitrol, haki, zrobiona kompletne jedna tylnia i jedna przednia zwolnica, zrobione hamulce, zrobione/dołożone światła. Tak naprawdę jakby się uparł to można by druga zwolnice przód i tył zrobić bo zapocone, no i przód przydałoby się wytulejowac. Chłodnica po regeneracji, rozrusznik po regeneracji, nowy alternator, nowy aku, silnik na rozgrzanym ciśnienie niecałe 4. No i dwa mniejsze ciągniki. Także logistycznie i psychicznie jestem przygotowany na ewentualne awarie. A finansowo to się okaże.
  11. Z pierodl zrobiona podstawa fotela - parę cm udało się ugrać i przesunąć do przodu - teraz siedzi się luks. Położona druga warstwa farby (ale co ja od***lem z tym malowaniem, to byście nie uwierzyli, ale się nie przyznam 😅) pomalowany obciążnik, mazniety grill, założony znaczek na grill. Zrobiony uchwyt na telefon (ale zapomniałem zrobić foto). Wydech wyczyszczony i pomalowany farba żaroodporna (tylko strasznie blada, ale może to i lepiej, bo nie będzie tak się od niego odbijać światło). Jeszcze ma przyjść siłownik do drzwi, bo słabo trzyma. No i jeszcze naklejki na drzwi i z takich drobiazgów będzie koniec. Tylko czekać jesieni i zobaczymy jak się spisze, czy co wyjdzie, czy nie wyjdzie. Także jeszcze może wrzucę foto jak przyjdą naklejki i do jesieni spokój w temacie (mam nadzieję). Aha no i jeszcze ten olej w skrzyni wymienię. Chłodnica założona, korek nowy, filtr wymieniony - jak podeschnie to skoczę na pole dam mu po garach zobaczymy czy to była tylko kwestia korka. Ale nie obyła się bez strat - jak przerabiałem podstawę fotela, to rozwiercalem otwory, bo myślę - gdzieś krzywo trochę przyspawam i będzie problem na śruby trafić, a z obniżoną podstawa ciężko tam podejść. No i okazało się, że wiertarka (nowa, znaczy kilkuletnia celma) niby chinol, ale jak mi wiertło przykliniwalo, to mało mnie suka wkoło imadła nie obróciła - palec dostał fest, trzeba rano chyba do lekarza iść. Aha mam jeszcze pytanie - jest jakiś środek, którym można by było wyczyścić taki biały osad? W ciągniku np na naklejce - pod palcem schodzi, ale ścierka nie idzie doczyscic. To samo mam na siewniku - w niektórych miejscach taki szary nalot, który niby idzie zetrzeć właśnie np palcem, ale ściera żadna nie jest na tyle szorstka żeby to zeszło, a jakchs rozpuszczalników się boje
  12. daron64

    Opryskiwacz Renal

    Postarales się
  13. Chyba sam sobie wynajdujesz te problemy i wymówki. Chciałem zaprawic, to pół nocy przy betoniarce stałem. Potem nie dałem żadnej grzybowki, bo przy ograniczonym nawożeniu nie chciałem już generować większych kosztów. Czy to była dobra decyzja? Niekoniecznie. Ale nie chodzę i nie marudzę na odmiany, czy nie szukam wymówek dlaczego nie zrobiłem zabiegu. Nie narzekaj, tylko wyciągaj wnioski.
  14. Inflacja nie wzrosła - ona wstała z kolan
  15. Zaraz po tej reklamie powinna leciec informacja o ilości litrów jakie można kupić w danym kraju za wyplate
  16. Że znajomym ostatnio rozmawiałem, to mówił że auto kupił bez oglądania. Komis miał wystawiony gdzieś na południu, a jemu nie chciało się jeździć, to wpłacił im zaliczkę na transport, przywieźli mu auto i wtedy dopiero pierwszy raz je zobaczył
  17. @Sylwekx25 Zależy do czego porownujesz.
  18. Uj wie. Gdzie zjechany to coś podobnego do aluminium (tylko twardsze) a tyzej, gdzie nie zjechany to jak plastik wyglada Metalowe to raczej nie jest, bo by pewnie piszczało z czasem strasznie
  19. Idzie dostac taka część do grammera, czy trzeba rzeźbić?
  20. Znajomy ma lżejsze ziemie niż ja, to pożycza od kumpla 3metrowy (wał płaskownikowy, 3rzedy zębów, wał rurowy. To z ursusem 4ka niby to chodzi, ale nie widziałem jaki ma siewnik do tego
  21. Przyszly heble z tego Magnetona. Tak to wygląda w porównaniu do jakiegoś tańszego. Tylko przy ważeniu nie zauważyłem, że na tanim nie ma podkładek i nakrętek, więc parę g trzebaby było dodać.
  22. To taki no dobry znajomy, jeszcze z ojcem kolegami byli. Często d*pę ratował. W zasadzie w najbliższej okolicy jedyna osobą, która zajmuje się spawaniem/toczeniem itd od w sumie kilkudziesięciu lat. Przednia oś ze wspornikiem sprzedałem mu za 2stowy, a na olx bez wspornika są po 300, więc myślę że biedy nie miał. Jeszcze muszę dla sąsiada w końcu blok silnika zawiezc - w rozliczeniu za baloty chyba 2lata temu go wziął, ale coś nie może po niego przyjechać. No i muszę się zebrać w sobie i te wszystkie tryby opierniczyc, chyba na złom. Człowiek głupi - wiem, że ja tego nie wykorzystam, ale na złom szkoda 🤦
  23. To taki dobry znajomy właśnie z tokarka. Często do niego jeżdżę jak coś mi trzeba dorobić, zrobić, polatać itd. Już sprawa załatwiona. Znowu kawałek miejsca pod wiatą więcej się zrobił. Moze starczy mi sezonu żeby ją ogarnac
  24. Poza tematem - wiozę znajomemu przednia oś od 60 i parę wałków chciał - ile za nie można powiedzieć? To coś w ogóle warte, czy waga x 2zl? Walki jak walki, rozwiertak w takim stanie jak widać, wałek wom nowy niby ponad stówę, ten też wygląda tak jak widać
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v