Miałem takiego, skrzynia bardzo fanie wysiewała, nawet trawę, nie było problemu z zapychanien się pomiędzy redlicami, nawet po uprawie bezorkowej, przyjemny siewnik.
Dzisiejszy poranek pokazał, że może być ciężko, ja posiałem na początku września i widać z daleka, że wyszła i rośnie, mam nadzieje, że urośnie jak największa, ale przy tej pogodzie raczej szybko zakwitnie.
Nie wiem czy Unia miała moment gdy było dobrze, chyba na początku programów unijnych gdy każdy to brał bo było Polskie i tanie, po kilku latach każda unia wyblakła, dzisiejsza unia znowu ma problemy z lakierem, malowanje bez podkładu i odpowiedniego przygotowania to żadna oszczędność. Sztab inżynierów wymyśla takie głupoty jakby ich głównym celem było stworzenie jak najbardziej problematycznej maszyny.
U mnie w Unii jest podobnie, siewnik po 4 latach ma luzy na redlicach, sprężyny od zagarniaczy wyglądają podobnie, a same palce od zagarniaczy można prostować jedną ręką.
Jeżeli nie jest to pod agencję to na co czekać? widać, że zaczyna kwitnąć, to tylko to teraz pociąć talerzówką i niech się ładnie rozkłada i trzyma wilgoć.
ten środkowa rurka przestawiasz na bolcu ...
Zgaduje, że nie wiesz do czego jest ta rurka. W starych pługach właśnie tak ustawia się szerokość pierwszej skiby i punkt ciągu, przestawiasz ten twój "bolec" razem z tym co jest zaraz za wieżyczką. Jasne przestawiacjąc to pług będzie brał więcej, ale bez prawidłowego punktu ciągu i dobrze ustawionej pierwszej skiby orka będzie męczarnią, dla sprzętu a jeszcze bardziej dla operatora.
Podobno najlepiej dwa lata zasiać kukurydze/zboże i dopiero w trzecim roku znowu trawe. Potrzebuje dobry i sprawdzony zakiszacz do CCM jakieś polecenia? Może zwykłe "emy" wystarczą?
U ciebie też taka cienka ta syngenta? U mnie pomimo rzadkiego siewu kukurydza nie miała za dużej średnicy, a pogoda dopisała, jakby policzyć to może 3/4 dni były tylko takie gdzie kukurydza zaczęła się zwijać na słabej ziemi
Próbował ktoś robić ccm śrutownikiem bijakowym? Myślalem o rękawie, ale mało tego u nas i do niedużej ilości nikomu się nie widzi przyjechać. Wiem, że pójdzie to powoli ale może jakoś by to wyszło.