Skocz do zawartości

SamaPrawda

Members
  • Postów

    2909
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez SamaPrawda

  1. Moja chodziła bez bicia i cicho, a jak chciałem dokręcić osłonę dysku to kręciłem jednym dyskiem 🤷‍♂️ okazało się, że na 22 tryby musiałem kupić 15, musiało być grzebane bo pierwszy napędowy był założony nowy, kosiarka kupiona prosto z lawety, ale najlepsze jest to, że cały pierwszy pokos skosiłem na takich trybach gdzie miejscami brakowało 3 zębów obok siebie.
  2. Dziś dzwonił nadgorliwy konsultant z znanej firmy paszowej, 1120 cena przy 4t luzem
  3. Albo dogadać się z kimś co stoi na lokalnym rynku, tylko z drugiej strony jak ma mi ktoś gitarę zawracać o 100zł miesięcznie to chyba średni biznes
  4. 2 rok u mnie tak stoją, spadków mleka nie widzę, tylko wielkopolska jest dość ciepła
  5. Pamięta. jak 2 lata temu przerabialiśmy oborę na luz i mrozy przyszły w listopadzie, krowy musiały już chodzić, hala nie zrobiona, więc łapaliśmy do rury karkowej i dojenie na kanę, mróz był wystarczający aby w czasie dojenia zamarzał wąż powietrzny 🙆‍♂️
  6. Zdjęcie z internetu. Ale u mnie było coś takiego, alegancko to rozrzucało, zwłaszcza, jak porównamy do Polskiego wyrobu.
  7. Może ktoś szuka zbiornika cysterna 1000l? Myjka i pomiar mleka.
  8. Miałem coś takiego, tylko na posuwie mechanicznym, wałki ślimakowe, ładnie rozdrobniało obornik
  9. Tak, zwykła szyna do drzwi przesuwnych 50x50, do tego najtańsze wózki z allegro, wszystko skręcone na dwie środki 8mm i się trzyma, dużo tańsze rozwiązanie niż klasyczne drzwi.
  10. Lokalnie niedaleko mam zakład który się tym zajmuje,ceny nawet nie znam, robili mi ostatnio, ale zakładki, zakucia itp, to nawet ceny za m2 nieznam. Oczka duże owalne? Masz zakuwarkę do tego?
  11. U mnie te najgrubsze, plus miejscami wzmocniona i dodatkowy rękaw na dole, jakby podwiewało można coś wsunąć, ale mocowanie chyba źle zrobiłem, bo są oczka podłużne, i uchwyty przekręcane zamontowane do ściany, ale całkiem sporo tych oczek już się wyrwało, u góry mam szynę od drzwi przesuwnych, także w każdej chwili można zasunąć odsunąć. Mimo odsunięcia i tak każda ma odbitą rure na skórze od opierania się, ale całkiem dobrze się to sprawdza.
  12. Umnie jest takie coś, zimą zaciągam plandeki na wjazdy, nad murkiem też zakładałem plandeki, w tym roku jest pociągnięty budynek i nie było nic założone, przy -15 zamarzła tylko woda wylana z poidła, przy czym 3 dni wcześniej wyciągałem obornik, więc nie miało co "grzać" wiadomo, że gdyby było to kilka tygodni takiej pogody to napewno zaczęły by się problemy.
  13. Ja bym połączył te pomysły, mobilna katapulta załatwi sprawę, rozstawisz się przed wejściem i nim się obejrzysz będziesz w środku.
  14. Ciekawe jakby zrobić podwójne kurtyny, normalne zewnętrzne i dodatkowe od środka na największe mrozy, nawet plandekę z ciężarówki na szynie zamontować, zawsze to będzie mniejsze przemarzanie, jedyny minus to sporo mniej światła
  15. Tylko pasowałoby, żeby z tyłu zamontować poduszki, nie siadał by przy takim ciężarze 😆😆
  16. Żadne Al. Ale coś te cieniasy jak iveco w transporcie, w okolic jeździ taki do lasu, załadowany grubymi gałęziami po dach, wystającymi dobre 2m zza dyliżansu.
  17. Jak zawsze dochodzimy do jednej kwestii u każdego warunki są inne, u mnie w Wielkopolsce było teraz kilka dni na plusie, śnieg stopniał, został lód, poidła się udrożniły, na Podlasiu mróz nie odpuszcza i cały czas trzyma na minusie, wiadomo wschód zmniejszy i zawsze trzeba się inaczej przygotować do zimy. U mnie sprawdzają się lekkie konstrukcje, tydzień wody nanoszę, ale w lato są eleganckie warunki dla bydła.
  18. Jak idziesz na zakupy lub do restauracji to też uważasz, że Ci usługują?
  19. mam gościa który regeneruje uszkodziłem go mechanicznie to wątpię że naprawi bo zagiety https://wagirolnicze.wordpress.com/ Zadzwoń do niego może Ci pomoże
  20. mam gościa który regeneruje
  21. A mi się właśnie podobają te kabiny, w końcu są funkcjonalne, nic o kabinę nie uderza.
  22. Wszystko zależy jak się dba o serwisy, naprawy itp, u mnie mf 6180 zrobił jakieś 500/600 godzin, jedynie gdzie stał to jakieś pierdoły, jak np oberwane mocowanie sprężarki klimatyzacji, dało radę pracować bez, ale po co się męczyć, jak jest inny ciągnik. czasem zdaży się większa awaria, no ale nie czarujmy się, swoja lata te sprzęty mają, zawsze może coś wyskoczyć, ale jakbym miał co 30 godzin go rozbierać to bardziej nazywałbym się mechanikiem niż rolnikiem. Ja na twoim miejscu poszedł bym w stronę zakupu maszyn i używanego ciągnika, jakiś mf, renault, może jakiś ford/nh Założył do niego ładowacz i wszystko by się jakoś kręciło, no ale to twoje decyzje.
  23. Nie wolisz wymienić parku maszynowego? Sprzedać te maszyny co wymienisz i na jakąś część używanego ciągnika by Ci to starczyło, za te 75 to znajdziesz zachodnią używkę..
  24. To był ciągnik placowy na oponach 34cale, pneumatyka, dwa krążki obciążników, ładowacz, mogłem się trochę minąć, ale napewno nie o 100 tyś, 3 skiby obrotowe ciąga, uprawowo siewny z packerem 2.5m i jakoś to chodzi, każdy wie co potrzebuje w swoim gospodarstwie, jeden będzie szukał ekonomicznej alternatywy, a drugi będzie kupował fenda na 20 ha, jak pewien rolnik z yt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v