Byłem dziś na rozeznaniu, claas w pierwszej rozmowie wychodzi najdrożej, 415netto ale jakoś najbardziej mi się spodobało to, że nie trzeba odrywać ręki od joysticka by jeździć bo wszystkie funkcje łącznie z sterowaniem ładowaczem w nim są. case i nh 295 oba na tej samej skrzyni dynamic command, przyjemna skrzynia, ale wydaje mi się, jakby miały bardzo wielkie maski, co jednak ograniczy troche widoczność, są też najwyższe z tej stawki, valtry konkretnej oferty jeszcze nie mam, pod tura bardzo fajna widoczność, ale wydaje mi się mała gabarytowo, no i wasze opowieści o małej mocy z dołu też nie zachwycają. Wszystkie ceny ciągników podaje razem z fabrycznymi ładowaczami z sterowaniem fabrycznym, opony również w tym samym rozmiarze. Podsumowując mam lekki mętlik w głowie, chyba najbardziej ciągnie mnie do claasa, ale w tej różnicy cenowej mam połowę rozsiewacza.