Skocz do zawartości

SamaPrawda

Members
  • Postów

    2909
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez SamaPrawda

  1. Z tego co pamiętam to o tym właśnie wspominał sprzedawca claasa, że można podłączyć tak polski ładowacz ale będzie działał zero-jedynkowo, czyli praca będzie dość uciążliwa
  2. No właśnie nie bardzo chcą, chociaż nie wiem o co chodzi, z tłumaczenia wynika, że są jakieś problemy z zgraniem. W claasie np jak montują to zakładają na linki pod orginalny joystick, co według mnie jest głupotą
  3. Zamontują ci Polski ładowacz do tego ciągnika? Każdy sprzedawca mi to odrazał czy to nh czy case, przez to, że wszystko tam jest w tym podłokietniku i ciężko coś wykombinować.
  4. raczej mało możliwe, bo taki zbiornik drożej by poszedł na złomie. jeżeli kompletny to wystaw za cenę złomu x1.5 i niech sobie wisi jeżeli nie przeszkadza
  5. Jak się pracuje ta 400 w ładowaczu? widzę, że masz ten większy model
  6. Jak będziesz im tu wodę dawał?
  7. Akurat u ursusa to jakieś pocenie się itp nic poważnego tam nie było bodajże. Niby nic poważnego, nie śledziłem tego za dokładnie, ale problemy z ehr były, teraz system się zawiesza, nie działa pokrętło od tuza, parę razy już go uszczelniali, co prawda same pierdoły, ale mocno denerwujące
  8. Jak narazie buble trafiają się w tych droższych ciągnikach, tu przykład mf, ale też fendt z kanału ursus&ursus, on więcej jeździ po serwisach niż w pole
  9. Przecież tam niema nawet 0.5m3 chyba trzeba by tym ziemię wozić aby była tona
  10. Specjalnie dla was ogarnąłem wagę, 430 kg razem z moją przejściówką. Wycinak ma szerokość 100cm.
  11. Nie wydaje mi się żeby to ważyło 1t, chociaż kto wie, jak miałem zwykłe kabaty z przodu to raz na tydzień było trzeba naprawiać dętki, a po jakimś czasie pękały opony. Mocowanie na sankach, zasilanie przerobione aby ominąć orginalny rozdzielacz, plus do tego pompa waryńskiego 39l kiedyś próbowałem podnieść płytę betonową, ale nie dał rady, pewnie problemem było to, że płyta była na widłach, dodatkowo długi tur i zrobiła się spora dźwignia. Płyta ważyła jakieś 1200kg, ciągnik ją poderwał ale opierała się jednym rogiem. Wiem, że dźwiganie takich ciężarów to trochę głupota, ale No cóż, lepiej tak niż ręcznie. Wbija się, problem jest w tym, że mam siłowniki jednostronnego działania i podczas wycinania zdarza się, że podnosi cały ładowacz bo po prostu nic go nie trzyma, jedynie własna waga.
  12. Nie mam za bardzo jak go zważyć, poprzedni właściciel kupił go do miniładowarki i okazał się za ciężki. Ma co podnieść to fakt, ale hydraulika jest trochę przerobiona i jakoś daje rade, są plany żeby kupić większy ciągnik z ładowaczem, ale wszystkiego naraz się nie zrobi.
  13. No właśnie u mnie zaczął się ten sam problem, nowe zęby boczne wyginają się po tygodniu, chociaż wycina fajnie, no i stan ogólny jest niezły, ma jeszcze orginalne węże z 94r
  14. SamaPrawda

    Wycinak szczękowy

    Ursus z aligatorem 😄😄
  15. Był ktoś może dziś w wrześni na tym red friday? Jak się kształtowały ceny?
  16. Mam cielaka który ma podkurczone kopyta, macie jakiś dobry patent żeby pomóc mu je wyprostować? Weterynarz kiedyś wkładał w rurki kanalizacyjne, ale może macie lepszy pomysł
  17. W tym roku zasiałem około hektara połową siewnika, pierwsza uprawa pasowa w gospodarstwie 😆
  18. Przecież masz to przykręcone do kabiny, widać to na ostatnim zdjęciu, chyba, że to złudzenie
  19. Zrób to aby codziennie wypychać, tam jest największy ruch, tam będzie zawsze mokro jeżeli będzie na głęboko. Jeżeli masz tam wszystko gotowe to nie jest głupi pomysł, wstawił bym tylko drabine zatrzaskową aby to szybko złapać, plusem tego rozwiązania jest łatwe zadawanie treściwej paszy. Sugerowałem się wymaganiami odchowu bydła, tam jest chyba 5m2 na sztukę. Obejrzyj sobie kanał Agro Putas na TT on ma w taki sposób zrobione jak ty planujesz
  20. Szkoda zabawy tak naprawdę, w niczym to nie przeszkadza, jedynie aspekt wizualny, ruszta zapychają się jedynie w miejscach gdzie krowy nie chodzą, przez rok nie czyszczenia wystarczył tydzień wilgotniejszego powietrza i same się wyczyściły
  21. Okolice 470 netto heh, a mi rzucili 430 za valtrę g105 z ładowaczem
  22. Problemy z rusztami są dwa, przy mrozach -20 faktycznie troche marznie, ale tylko to co odrazu nie spadnie lub nie zostanie przydeptane i lato przy suchym powietrzu, przez to, że jak narazie nie mam paszowozu krowy rzucają kiszonki na siebie i zapychają się ruszta, problem sam się rozwiązuje gdy powietrze jest wilgotniejsze ponieważ krowy już wtedy przeciskają to pomiędzy szczelinami. W tamtym roku najwięcej było chyba -17 przez tydzień lub dwa temperatura utrzymywała się poniżej -10 jeżeli dobrze pamiętam. według mnie te dwa tygodnie można przeboleć.
  23. W tamtym roku przerabiałem w ten sposób ma luz, tyle, że ruszta i zewnętrzny stół paszowy (zdjęcie w galeri), ograniczała mnie działka, dziś bym się zastanowił czy nie lepiej postawić nawet łukowej od 0. Rozwiązanie bardzo fajne, jak narazie do 20 sztuk chodzi, wychodzi jedna bela 120cm na dzień, czasami się uda, zwłaszcza latem, że można ścielić co dwa dni. Krowy wychodząc z hali wchodzą na ruszta z stołem paszowym, te które czekają stoją na głębokiej ściółce, poczekalnia przy takim stadzie i budynku nie jest konieczna bo większość sama wchodzi lub trzeba im nadać odpowiedni kierunek. Mam zbiornik około 100tyś wystarcza na te 3/4 miesiące ale jak masz możliwość to rób większy u mnie niestety w dół już nie chcieli iść i wyszedł jaki wyszedł.
  24. Mam mf 6180 z tłumikiem na słupku i i dziwo nie ma tam żadnych połączeń elastycznych, wszystko rurka w rurkę, jedynie są tulejki gumowe na połączeniu z kabiną w górnym mocowaniu. Pozatym tłumik orginalnie jest przykręcony do silnika jedynie to górne mocowanie jest do kabiny, a że kabina jedynie na gumach to jakoś bardzo nie pracuje Tak patrzę na to zdjęcie i ty masz to zrobione inaczej, przez co musi być łącznik elastyczny, lub po prostu trzeba przerobić mocowanie Zdjęcie poglądowe z mf 8120
  25. Jak rozumiem chcesz doić bez hali jedynie wganiać i wiązać na czas dojenia? Przy krowach na głębokiej ściółce według mnie powinien być osobny korytarz przy stole paszowym, aby codziennie wypychać lub ruszta, przez to rozwiązanie powinno iść mniej słomy, ponieważ krowa załatwia się tam gdzie je, przynajmniej w teorii, ale ze względu na czystość warto to zrobić.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v