No właśnie z sąsiadami to ciężka sprawa i taka samowolka może się źle skończyć, bo napewno będzie jakiś donos. Sytuacja jest o tyle niekorzystna, że ten budynek stoi parę metrów od granicy.
Sokro temat zszedł na temat budownictwa, To może ktoś jest zorientowany jak wygląda sprawa z rozbiurką starego garażu i postawienie nowego w tym samym miejscu?
@Ursus932
Patrz kolejna perełeczka, tylko pewnie za duży dla Ciebie.
https://www.facebook.com/groups/rolnicyplkupiesprzedam/permalink/1743481872478200/?sale_post_id=1743481872478200
I polecasz? Szukam dyskówki na ten rok i kuhn wychodzi fajnie cenowo z centralnym zawieszeniem. Dużo jest z komdycjonerem, opłaca się w to iść czy lepiej kupić zwykłą bez tych bajerów?
No wiem, niby perełka a malowaniec
Te ciągniki mają już grubo ponad 20 lat, w takim sprzęcie to albo po remoncie, albo przed remontem, sprawdzić w polu i jak dobry to nie ma co czekać, bo w oryginale takiego sprzętu w takim stanie nie znajdziesz.
Ja miałem podobną sytuację, ale to handlarz chciał wykorzystać sytuację. Pojechałem za wycinakiem do kiszonki, jak byłem niedaleko to jeszcze dzwoniłem żeby ponawigował, wjechałem w tą wieś A tam praktycznie u każdego cały plac maszyn, sami handlarze. Patrzę stoją przed domem wycinaki to wjechałem, sprzęt średni był to mówię że się zastanowię. Odjechałem 200m i telefon czy jadę i kiedy będę, lekkie zdziwienie i mówię, że przecież byłem u niego przed chwilą. Okazało się, że byłem u jego sąsiada, a ten jebaniec tak kręcił że tak to do niego, byle sprzedać maszynę. Gdyby facet się nie odezwał pojechał bym już do domu, a tak wróciłem do niego i ubiłem interes.
Czy cham? Ilu jest takich ludzi co dzwonią dopytają o wszystko, adres itp. już negocjacje ile się z ceny zejdzie. A później ani jednego na podwórku nie widać.
No byś pojechał obejrzał i powiedział że nie pasuje i co? handlarz ma czekać tak na każdego? klient się trafia to sprzęt sprzedany. Było dzwonić przed wyjazdem lub wpłacać zaliczkę.
Palnik dekarski do papy butla gazu i ogień jak masz metalowe rury to bez problemu jak masz plastiki to to sam ale ostrożniej. Najczelniejszej łapie w poidłach na języku i zaworku. Ewentualnie przy wejściu do poidła. Ja mam w plastiku tylko przy poidłach w metalu. Na poidłach połapało i na plastiku w rurach od strony drzwi wszytko odmrożone bez problemowo. W jednym miejscu tylko trochę plastik przy jarałem przez nieuwagę.
Wszystko metalowe. Dziś mniejszy mróz to trochę puściło, jutro święto dyszła w okolicy to będzie trzeba zainwestować w jakiś palnik i trochę z tym podziałać.