Czy ktoś gdzieś widział jakiś patent, który można by wykorzystać w momencie gdy zostanie urwana rura z wody w oborze? Chodzi mi bardziej o jakąś automatykę, która odcinałaby wodę w takiej sytuacji lub było to w jakiś sposób sygnalizowane... Wiem że istnieją czujniki zalania, no ale to dobre do domu gdzie są małe pomieszczenia.
Tak sobie wymyśliłem, że może istnieje czujnik przepływu, który w momencie przekroczenia jakiegoś określonego poboru wody spowoduje że zostanie ona odcięta... W niewielkiej oborze równocześnie piją powiedzmy 3 sztuki co daje pobór np 15l/min a jeśli przepływ jest na poziomie 30 to woda byłby odcinana.... ewentualnie odcięcie wody następuje po 5 min takiego wzmożonego przepływu.... ktoś coś słyszał o takich rozwiązaniach?
Ostatnio co któraś krowa w rui to zaraz coś pływie :> Rozważam podpięcie poideł od spodu to może rury będą bezpieczniejsze ;P