Weź jeszcze raz poczytaj co wyżej było pisane. Zapewne robiłeś ten traktor na raty.... wymieniłeś tłok, cylinder i dalej lipa (wg mnie niepotrzebnie a w dodatku założyłeś lipne części, których dostatek), zawór pod siedzeniem (owszem podobno pękają). Następnie dorwałeś się do pompy i znów lipa bo tłok i cylinder po wymianie są nieszczelne ( a wiem o tym bo zawór pod siedzeniem gdy go przełączyć na hydraulike zewn odcina cylinder i nie ma bata by podnośnik puścił gdy jest to szczelne. Tak samo nie ma pewności czy zawór pod siedzeniem jest szczelny bo cóż z tego że nowy... to nic nie gwarantuje i trza by go włożyć do innego sprawnego traktora
Tak więc jeśli jesteś pewien za oscylator to wróć do tłoka w cylindrze... no jeszcze jest opcja pękniętego plecaka i olej od zaworu pod siedzeniem ucieka po drodze do cylindra