Skocz do zawartości

lukbold

Members
  • Postów

    5919
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez lukbold

  1. lukbold

    Ursus 4514/5414

    za te cenę tylko mf 375 jeśli się nad takimi zastanawiasz
  2. od patrzenia raczej się nie naprawi :-D
  3. heh nie wiem jak TY ale ja chce mieć po 40 litrów od krowy i nie wzywać co chwila do nich weterynarza z powodu sraki
  4. lukbold

    Zwolnice C-360

    zamiast się tu użalać dawno byś to zrobił no ale lepiej nic nie robić
  5. heh przyjechał kolega i mi gada że on by to wszystko do woza paszowego wrzucił... jakoś mi się to w głowie nie mieści
  6. No u mnie też nic się nie grzeje... Co myślicie o tej mojej potencjalnie zanieczyszczonej wodzie użytej do rozrobienia zakiszacza?
  7. ehhh myszy to pewno masz od góry jakieś ogniska tylko ale nie po całej pryzmie... jeśli za sucha to faktycznie jest powód ale nie u mnie
  8. Nie no u mnie raczej szybko sypane nie było bo kosze jednorzędówką a silos dość duży więc taki rozrzutnik mam cienko rozrzucony. Suche też nie było. Pewne jest że za wolno wybieram bo jakieś 30cm na tydzień
  9. Wymyśliłem pewną teorie na ten niebieski syf pojawiający się w silosie.... teraz to u mnie tego pełno. Stosowałem jakieś tam zakiszacze od Overa, które rozrabiałem w wodze ze stawu bo niby zaleca się niechlorowaną wodę wykorzystać do tego celu... Woda do stawu pompowana jest ze studni głębinowej... Może ta woda zawierała jakieś bakterie gnilne i stąd akurat u mnie to niebieskie dziadostwo? Na dnie stawu rosną wodorosty, pływają czasem kaczki. Co myślicie? Dolne 30-40cm silosa bez zakiszacza jest ok. Co prawda w poprzednich latach zakiszaczy nie stosowałem ale tak jakby niebieskiego dziadostwa było mniej
  10. temu gadałem że jest ciasno... trzeba odkręcić w tylnym moście 2 śruby na imbusa i tłok wyjdzie do tyłu
  11. A potem tłok na którym osadzone są widełki trza wypchać do tyłu.
  12. zależy o czym gadamy. reduktor czy półbieg (speedshift) choć w zasadzie speedshift nie ma żadnych widełek... tak więc z reduktora da się wymienić choć jest ciasno
  13. potem części szukaj na alibabie... ciekawe co trzeba mieć w głowie, żeby w ogóle takim ulepem się zainteresować... tani? nowy? masakra
  14. yyy niby po co? w normalnym traktorze przedni napęd włącza się przy hamowaniu z automatu i żadne dodatkowe tarcze niepotrzebne
  15. i taki ktoś chce naprawić obrotomierz...normalnie jaja jakieś. Po za tym jeśli kontrolka ciśń oleju gaśnie to nie ma bata aby na lewym zacisku obrotomierza nie było 12V jeśli chwile wcześniej tym samym przewodem była masa na kontrolce ciśń oleju. Trzeba tylko sprawdzić połączenie obrotomierza z alternatorem a potem lutować obrotomierz
  16. chłopie... oddaj ten traktor do mechanika jak nawet czujnika ciśń oleju nie potrafisz zlokalizować w prehistorycznym perkinsie
  17. bo masz spaloną kontrolkę ciśń oleju
  18. jest napięcie po odpaleniu traktora
  19. na środkowym jest napięcie zmienne o częstotliwości zależnej od obrotów... jaka wartość - nie wiem ale na pewno takie samo jak na zielonym wyjściu z alternatora
  20. a co pisałem wyżej o lewym przewodzie? chyba biały kolor: to jest masa przy zgaszonym silniku a po odpaleniu 12V
  21. lewy przewód 12V po zgaśnięciu kontrolki ciśnienia oleju, środkowy: napięcie takie samo jak na zielonym albo fioletowych przy alternatorze (trza dojść który był od wzbudzenia)
  22. no dyć pod kocem trzymany i zapewne przez 30 lat tylko młockarnie w stodole napędzał... temu niedraśnięty
  23. A poza tym te 500zl wyssane z palca... Po kiego w ogóle siedzieć w tym polu jeśli poza gospodarka takie kokosy bo przecież na tyle wycenił swój urlop... my profesjonalni potrafimy sobie zorganizować nawet wycieczkę do urzędu w dogodnym czasie aby nie płakać nad kilkoma groszami, które w tym czasie gdzieś bym zarobił
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v