Zleciłem remont swojego 3P znajomemu. Wał wyszedł na pierwszy szlif, nowe tuleje (gotowe i twierdzi że nigdy nie miał reklamacji na to), nowe tłoki, pierścienie, pompa oleju, głowica po remoncie. Zrobiłem blisko 100h a silnik dalej dmucha w odmę i wlew oleju. Zastanawia mnie czemu przy każdym odpaleniu kopci na niebiesko przez krótką chwile (nawet jak zgaszony 10sek wcześniej) oraz niepokoi mnie ciśnienie sprężania bo wynosi 25-26atm. Niby uznany fachman z gościa i narazie nie chce mu zawracać głowy ale zastanawiam się co by było gdy odwrotnie założył pierścienie na tłokach... takie ciśnienie było przed remontem a wtedy ten silnik chlał olej jak wściekły.