Skocz do zawartości

lukbold

Members
  • Postów

    5919
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez lukbold

  1. zawór od wody ciekł... kto by pomyslał
  2. Napakuj do full obornika na 1-1.5ha i do wiosny masz czas poczytać o uprawie
  3. lukbold

    "Rolnik szuka żony"

    No to jeszcze Karyny brakuje i będzie duecik cud miód jedna tam napisała
  4. lukbold

    "Rolnik szuka żony"

    no chyba pierwszą jessice już poznałeś
  5. http://www.blattin.pl/produkty,188,blattin_super_premium.html na firme nie patrz.. po prostu takiego dostawce mam pod ręka. A moja treściwa to A odnośnie mykotoksyn... to tak trochę w ciemno daje bo trza by pasz zbadać na ich obecność no ale jeśli widać w kiszonce ogniska grzyba to nie ma się co raczej łudzić, że to wszystko zepsute uda mi się odrzucić choć nabieram z silosu ręcznie. A skuteczność... pożyjemy, zobaczymy. Betakaroten to tak z miesiąc po wycieleniu zaczynam podawać tylko jakby się tak zastanowić to może się okazać że póki nie zwalczy się toksyn to nie ma sensu go podawać... to takie moje przemyślenia. Trzeba by kogo obeznanego zapytać
  6. Witaminy owszem. Dodatkowo tym przed inseminacją sypie betakaroten. Ostatnio również preparat na mykotoksyny bo trochę mi się kiszonki nie podobają a nie ukrywam są problemy z zacieleniami. nic więcej nie stosuje od kwasicy i nie widzę jakiś jej objawów. Zresztą zboże a zboże to różnica... owies zdaje się za dużo energii nie miał a to jakieś 60% mojej śruty
  7. hyhy chyba wiem o co ci chodzi.... mi też ojciec bruździł jak pierwszy raz zacząłem od sianokiszonki i chwile później zacząłem qq ze śrutą mieszać a przecież żłoby nie były wcześniej wylizane... W zasadzie to krowę już ten miesiąc przed porodem trzeba szykować do wydajności, nie zatuczyć a po porodzie dbać o duża dawkę energii. Jako tako w porównaniu do żywienia ojca to tylko dawkę rzepaku zwiększyłem i dodałem soje. Hasło TMR pewno znasz i trzeba dążyć do tego aby każdy kęs pobierany przez krowę miał taki sam skład, a że bez woza to raczej nierealne więc w mniejszych dawkach ale częściej podsuwam im te sianokiszonke. Kukurydzy też nie pakuje naraz....Te 15kg (połowa dzeinnej dawki) dziele i z rana jakieś 10kg a później resztę. Krowy żują, jedzą i produkują a nie jak za kadencji ojca zapchane leżały i tylko gg z tego było Testuj, pogadaj z żywieniowcem pytając o takie szczegóły bo dla mnie też to nie było taki oczywiste kiedy i w jakiej kolejności zadawać
  8. Co tam krowa je i w jakiej kolejności jak ma wszystko pod nosem to już raczej zależy od jej widzimisie. Lepsze krowy dają mi 35 litrów choć od porodu minęło 5 mies. Reszta poniżej 20 nie schodzi. 3.4 białka, 3.8-3.9 tłuszcz. Wcześniej 20-22 litr to był max do tego każda krowa z ketozą, białkiem 3.1 Pod 30litr dostałem kiedyś dawke: 30kg kukurydzy, 15 sianokiszonki, 5 zboże (daje jęczmień z owsem), 2 rzepak i 1.5 soji. Tych zaleceń staram się trzymać. Jak która słabsza to kukurydzy i śruty ujmuje bo się zaraz tuczy
  9. i hektar cały dzień... szkoda paliwa na te rupcie
  10. te 50 litrów to sąsiad wujka pali czy sam zmierzyłeś ?? No chyba że tylko mój 4P pali tak mało
  11. jak nie wiesz ile to skasuj 3x koszt paliwa
  12. na start daje ze 1-2kg sianokiszonki (albo kostka siana na 15szt) tak żeby żołądek podrażnić, śline zaczęły produkować (tak sobie to tłumacze). Czekam z 5 min i pakuje kukurydze i zaraz na to śrutę i wymieszam. Znów po kilku minutach trochę sianokiszonki
  13. No to robisz błąd mojego ojca. Pierwsze sianokiszonka, niedużo aby miały co rzuć... Lepsze byłoby siano ale akurat moja przeważnie przesuszona... Po kilku minutach kukurydza, na to treściwa i coś tam im zamieszam. Jak skończę ścielić to znów im trochę sianokiszonki... Jak Ci jedzą te słomę to wciśnij gdzieś aby jeszcze poprawić strukturę paszy jeśli tak to można napisać... Taka zbita pulpa śruty z kukurydzą na starcie wg mnie źle się trawi bo zapewne kukurydza też drobno siekana... Żują w ogóle te krowy czy tylko chwilę?
  14. Kolejność podawania paszy? Kiedy?
  15. eee tam 500... z któreś tam renówki pasowało za 30zł. Zresztą musi być sprawny bo coś tam mu burczy. wiązka do sprawdzenia i tyle i nie ma co liczyć na diagnozę przez internet
  16. no tak.. ma tego z 1 czy 2ha, wpadnie ekipa, wywali na podwórko a ty się martw człowieku co z tym zrobić. Żeby mu to całego placu nie zajęło to wywali warstwę 1m, chwile podepta, skasował, pojechał.... super. U znajomego na silos nic większego niż polski rozrzutnik czy D47 ni wjedzie bo ciasno i stromo.... a już widzę te 10 przyczepek z całej wsi ustawionych w kolejce pod sieczkarnie tak więc pkt widzenia zależy od pkt siedzenia. A tak jadę do niego MB300, co 15 min ma przyczepkę, rozgarnie, udepta a po 6h flaszka na 3 już pusta... relaks
  17. Dostałeś odpowiedź wyżej gdzie Mf ma pompę hydrauliki a ten dalej swoje... Tak... nie trawie gadania od rzeczy kiedy się nie ma bladego pojęcia...
  18. a widziałeś gdzieś w tym temacie Deutza??? wracaj do swoich zabawek a nie zawracaj gitary w tym temacie
  19. od d*py strony zaczął to się chłopek pomęczy
  20. Hehe panie to nie stary ursus aby sobie głowę zawracać takimi rzeczami... Jak wszystko sprawne, ciśnienie oleju trzyma to półbiegi zmieniasz jak chcesz i kiedy chcesz... Wszystko się kiedyś zużyje
  21. lukbold

    Wirax 1.85

    poza tym tego ulepa raczej do 60tki się nie zapina bo po prostu zdechnie więc może jeszcze jakiś łacznik z mikrociągnika by tu zastosować hmmm. coś tam się poskleja i jakoś na pole zajedzie bez przeróbek
  22. lukbold

    Wirax 1.85

    To wg Ciebie ile trza mieć ha co by się pchać w zachodni sprzęt? Ja mam 6 pod kosiarke, sąsiad nawet mniej i nikt nawet nie wpadł na to by pchać się w polska nowa plasteline po 3 tys... 12 za nowa sipme czy Czeską bym nie dał bo właśnie hektarów mało ale 3-4tys za zachód który po 20 latach wygląda lepiej niż wirax po 2 to czemu nie brać I zdecyduj się czy marzysz o porządnej dyskówce na kilkadziesiąt ha odpowiedniej wydajności czy zabawce bebnowej bo to przepaść cenowa bo chyba tylko mnie to jakoś nie dziwi
  23. no pewno że mają wakacje... niejeden kupuje 6 cyl MF bo relatywnie tani, zaorze, zasieje o ile dorobił sie uprawowo-siewnego na tych 15ha... potem w żniwa zepnie 2xd47, obróci ze 5x i cyk go na klocki po 100h
  24. Nie będę ojcu robił na złość... Niech se jeździ tym po kartofle na obiad... Stoi i o jeść ten złom nie woła a póki co na wartości nie traci póki żyją takie ułomne napaleńce Musze go zawczasu wymalować bo nawet w garażu ruda go rąbie... za parę lat jak zmatowieje zawołam ze 70, opuszczę mośkowi do 60 niby z bólem serca i pewno jeszcze dorzuci uradowany na jaką flaszkę... mam nadzieje że w tym czasie nowy licznik dobije 3tys h bo te przebiegi łykają jak świeże bułeczki kij że będzie ponad 20 lat miał To Ty jeszcze jego masz? Toż jak taki nic nie warty rzęch to dawno było sprzedać, przecież za niego będzie cud techniki zachodniej i jeszcze na jakieś drapaczkie zostanie. Ja jak kupował łursusa to nawet nie wiecie jakie fyndy i dżondyry za te kasę były do kupienia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v