Chłopie daj se spokój po pieprzysz jak potłuczony. Jakież to dziwne zjawiska nadprzyrodzone musiały nastąpić, że po obciążeniu talerzówki traktor mu zdechł..... tylko kurna na ile się ona wtedy zagłębiła???? Znów na 10cm?? A może ciągniesz ją na siłowej i w końcu traktor bez poślizgu szedł jak go dociążył tą dodatkową masą.... no to faktycznie miał prawo zdechnąć bo nie "mielił w miejscu".
Powszechnym zjawiskiem jest, że zdrowa 60tka kręci tym swoim jednym kółkiem w 3 zagonowej na 3 biegu... Jeden kit gdzie te dodatkową masę włożyć: na koła czy na pług (orka oczywiście na siłowej) ale jak złapie przyczepność to już tego nie pociągnie (wyłączając podorywke)
I cóż mi po tym Ursusie 14 lat młodszym jak tam tylko 1 bieg do pracy w polu? Szczytem luksusu jest WOM na hydraulice a o dodatkowej pompie hydrauliki nie wspomne... w przeciwnym wypadku to jest szrot którym nawet obrotówki małej nie obsłużysz w cywilizowanych warunkach pracy.... Za te kasę to się szuka MFa serii 300 jak się ktoś boi elektrozaworów
Wszystko zależy w jakich warunkach. Przez ostatnie kilka lat myślałem nad wymiana opal 090 na 110 również 3 skiby do mojego 70KM ale w tym roku.... bida tego mniejszego pociągnąć
http://www.word.katowice.pl/menu-14-Pojazdy_egzaminacyjne_WORD-74.html
http://www.word.waw.pl/egzaminy/pojazdy-egzaminacyjne wyrazy współczucia... to tylko warszawiak wie jak maksymalnie utrudnić życie
orałem pole po owsie to co zgubił kombajn było wykłoszone... było trza zostawić to w grudniu można by znów kosić o ile śniegiem by nie przycisło taki klimat mamy