Skocz do zawartości

Zdjęcie

Wypadki w rolnictwie i naszym domu


1348 odpowiedzi na ten temat

#1101 Share Piechu

Piechu

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 317 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gmina Gniezno

Napisany 12 luty 2011 - 19:36

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Jak czytam niektóre wypowiedzi to aż ciarki przechodzą... Ale tak prawdę powiedziawszy jeżeli w niektórych sytuacjach przestrzegane były by podstawowe przepisy BHP to nic by się nie stało. Powiem na swoim przykładzie Jak byłem mały nie miałem prawa przebywać w miejscach gdzie były prowadzone pracę Jak były źniwa musiałem być w domu. A jak się wykradłem to jak mnie ojciec zobaczył to sama jego mina mówiła że mam wracać do domu. Nie mogłem nawet jeżdzić w kabinie ciągnika. Dopiero jak byłem starszy powoli błem "wdrażany" w pracę na farmię. Ale ojciec zawsze powtarza że przy pracy trzeba myśleć. Przecież jeżeli podchodzi się do maszyny która pracuje zawsze istnieje możliwość że może dojść do wypadku. Kilkanaście lat temu jak brat bliżniak mojego kolegi kręcił się przy ojcu jak ten czyścił rozrzutnik (który niestety był włączony) wałek Go wciągnął i niestety chłopak zginął na miejscu. Tragedia. Ale przecież dzieci nie mają prawa kręcić się przy maszynach. Kiedyś widziałem jak dziadek z wnukami orał. Ciągnik to 60 z tyłu kabiny deska a dzieciaki były tak znużone że prawie spały. Był ze mną tata więć kolesia wyzwał i ten odesłał go do domu. chociaż ojciec tez miał nie mały wypadek bo w latach 80 jak sąsiadowi pomagał wozić żużel akurat była potworna mgła a przed nim był prezejazd kolejowy na 6 torów (rogatek nie było) a zę była to 330 i 2 przyczepy i pod górkę (jak by się zatrzymał to by już nie ruszył) to dał gazu i niestety pech chiał że jechał pociąg (nie trąbił) Dzięki Bogu udeżył tak że zaczep się urwał i traktor został bez żadnego uszkodzenia. Po tym wypadku pociąg trąbił jakiś kilometr przed przejazdem he he
A propo pociagów kolega kolegi jechał kiedyć pożyczonym ciągnikiem ze swoim ojcem i pech chciał że akurat na torach zgasł. Pociąg jechał więc próbowqali go przepchnąć ale nie zdążyli obydwoje zginęli na miejscu.
Niestety na gospodarstwie nie łatwo o wypadek. Sam wielokrotnie uniknołem śmierci nie raz Ale ojciec nauczył mnie jednego że dzieciaki nie mają nic do szukania jak jest jakaś praca. Wiadomo że rodzice są dumni jak dzieci próbują pomóc ale czasmi lepiej kogoś wynając zapłacić ale przez to uniknąć nieszczęśliwego wypadku. Sam mam 0.5 roczną córke i nie wyobrażam sobie żeby za kilkanaście lat układała snopki na przyczepie. Naszczęscie technika idzie do przodu także rąk do pracy potrzeba mniej....
A kiedys słyszłem już nie pamiętam w jakiej miejscowości Rolnik wsiadł do ciągnika i pojechał na polę z prasą (zwijka) a na polu okazało się że w środku było dwoje dzieci. Zginęły na miejscu a ojciec jak zorientował się co się stało popełnij samobójstwo Straszna tragedia

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 05:21
  •  

#1102 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 12 luty 2011 - 21:17

Wypadki w rolnictwie i naszym domu ja miałem małe wypadki raz to tej jesieni miałem jechać orać w listopadzie wiadomo jak na dworze jest o 6 rano jeszcze niezbyt widno ale do rzeczy forszaj stał na dworze to szyby zaszły rosą no to wyjąłem z kabiny szmatkę i wycieram już miałem wsiadać ale ta szmata upadła mi na ziemię ja się po nią schyliłem i jak się podnosiłem drzwi w ciągniku się zamknęły i zamek rozciął mi głowę na szczęście nie głęboko to posiedziałem w domu z pół godziny i pojechałem orać ;) a 2 raz to jak bronowałem przy składaniu bron gdzieś podłożyłem rękę i mi przytrzasło palca ale też nic się nie stało tylko paznokieć zszedł :P

#1103 Share Michal97rolnik

Michal97rolnik

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 203 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:MMz/NDK
  • Zainteresowania:Różne różniste

Napisany 17 luty 2011 - 14:03

Wypadki w rolnictwie i naszym domu mój tata w 2006 roku włożył lewy palec wskazujący do sieczkarni kombajnu Deutz-Fahr 1202 miał szczęście nic się nie stało.W 2009 roku na budowie uciął sobie pół kciuka i nadciął właśnie ten palec co w 2006 roku włożył do sieczkarni.

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 05:21
  •  

#1104 Share lkt81

lkt81

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 35 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:opolskie

Napisany 08 marzec 2011 - 21:25

Wypadki w rolnictwie i naszym domu http://ratownictwo.o...d=3397&Itemid=1
http://ratownictwo.o...d=3403&Itemid=1
Chyba nie trzeba nic więcej pisac...

#1105 Share LukaszNZUL

LukaszNZUL

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 59 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:rolnictwo i żużel :)

Napisany 11 marzec 2011 - 22:04

Wypadki w rolnictwie i naszym domu 2dni temu pare km ode mnie 52 letni mężczyzna zginął na polu podczas pryskania zboża nawozem. Z tego co wiadomo za wcześnie włączył pompe i w beczce zrobiło sie takie ciśnienie ze ją rozsadziło uderzając tego człowieka metalową częscią i oblewająś RSM-em.
" - Eksplodował zbiornik z nawozem. Mężczyzna został uderzony fragmentem tego zbiornika i zmarł na miejscu. Takie są nasze wstępne ustalenia Swoje czynności prowadzi też inspekcja pracy " cytat z lokalnego portalu.

Niby prosta czynność a śmiertelnie niebiezpieczna....

#1106 Share vitara

vitara

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 73 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Tarnów

Napisany 11 marzec 2011 - 22:46

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Jakieś 10 lat temu chciałem się przejechać polonezem kolegi kolega się jąkał ja jade jakie 60 na godzine jest zakręt a ten mi mówi
jakkk beee dziesz chciał haaa mować to pooodd pommpuj no i podpompowyałem w rowie

#1107 Share ArekNH

ArekNH

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 58 postów

Napisany 14 marzec 2011 - 11:33

Wypadki w rolnictwie i naszym domu mi moze 2 tygodnie temu krowa malego palca odgryzla mialem operacjei mam go teraz ale nie do konca sprawnego ale ważne ze jest :) zostala uspiona bo gospodarz myslal ze jest agresywna
rok 2005 15 letni chłopak jechal 30-stka i zpadl do glebokiej szkarpy zginal na skutek nie dotlenienia muzgu :(

#1108 Share koper88

koper88

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 25 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Okolice Łukowa
  • Zainteresowania:mechanika

Napisany 04 kwiecień 2011 - 00:03

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Niedaleko mnie, około pażdziernika 2010 wciągneło kobietę w claasa jaguara. Obcięło ją od pasa w dół i czego sie pewnie domyślacie- śmierć na miejscu. Sieczkarnia była u nich na zarobku a kobieta żeby nie marnować kukurydzy to pozbierała pojedyncze sztuki które sieczkarnia ominęła na kupki i na zakończenie koszenia wrzucała ręcznie w aparat tnący. Nim zszokowany operator zatrzymał maszynę było już po wszystkim...

#1109 Share kazikrol

kazikrol

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 165 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:bartoszyce
  • Zainteresowania:Motoryzacja, rolnictwo,

Napisany 25 kwiecień 2011 - 22:51

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Słyszałem o kilku wypadkach w okolicach mojej miejscowości

1. meżczyzna talerzował ściernisko ciągnikiem bez kabiny dostał ataku padaczki i wypadł do tyłu... wiadomo co się stało
2. lato 80-90 chłopak 18-20 lat ciągną ursusem c-360 2 przyczepy zboża ze stromej góry, przyczepy nie miały hamulców, przyczepy zaczeły popychać ciągnik chłopak spanikował i zaczą hamować samym ciągnikiem, ciągnik ustawiło bokiem i pchneło do samego dołu przygniotło chłopaka, w drodze do szpitala...
3. Była to już taka szarówka, znajomy jechał powoli samochodem i wyprzedził go VW passat z dużą prędkością po przejechaniu 5km zobaczył stojącego na środku dorogi passata wbitego w nie oświetloną przyczepe z balotami, dla kierowcy i pasażera był to efekt jak po gilotynie...

#1110 Share gelo707

gelo707

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 349 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelszczyzna

Napisany 26 kwiecień 2011 - 16:46

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Akcję ze zjazdem z górki przyczepą pełną zboża to też sam widziałem. Nówka fregusonik 255 może max 2mce miał kolo jechał bez hamulców w przyczepie po trawie i z górki. Zahamował traktor postawiło bokiem, mf uderzył przodem w jabłonkę dosyć pokaźną i się zatrzymał a dyszel przyczepy wygiął się na kole fergusona. Prawie bez strat się obyło
c20xe- to 150 powodów do bezczelności na szosie;)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 05:21
  •  

#1111 Share matus951

matus951

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 293 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Rolnictwo, Motoryzacja

Napisany 26 kwiecień 2011 - 19:28

Wypadki w rolnictwie i naszym domu W nas młodych nadzieja, że coś się poprawi. :)
Ostatnio wujek na polu kosił bizonem bez kabiny, i urwało się jakieś zabezpieczenie od napędu motowideł i poprostu się nie obracały, a wujek stanął na hederze, jedną nogą popychał motowidła a ręką kierował i kosił, bo został ostatni przejazd :blink: :blink: Normalnie mnie zamurowało jak to zobaczyłem... Mogło to się skończyć tragicznie. Odrazu pobiegłem na kombajn i go zatrzymałem <_<

#1112 Share sisuTL100JD5720

sisuTL100JD5720

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 50 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Włoszczowy
  • Zainteresowania:rolnictwo, mechanizacja, elektronika, :D NH :D

Napisany 26 kwiecień 2011 - 22:58

Wypadki w rolnictwie i naszym domu u mnie w okolicy nie dawno była tak sytuacja ze rolnka wciagneła prasa zwijajaca i po prostu ziażdżyła a stało sie tak dla tego bo chyba chciał wyciagnać siano z podbieracza (oczywiscie przy właczonym napedzie)ale tego nikt do konca nie wie a on juz nam tego nie owie :( a jeśli juz o prasach mowa to słyszałem o takim zadarzeniu że dwoje małych dzieci schowało sie w komorze prasy a ojciec tego nie zauwazy i pojechał prasować ....czym sie to skończyło nie musze chyba nikomu mówic :( a tak casłkiem blisko mnie znowu koleś porasował słome prasa kostkujaća a na prasie woził male dzieci jedno z nich włozyło noge w jakies tryby na szczęscie nic powaznego sie nie stało ale noga zmiarzdżona ale u nichogólnie jest patologia :(:( tylko tych dzieci szkoda

ja osobiśicie staram sie byc ostroznym w każdej pracy i zawsze pilnuje takze ojca bo jego niektóre zachowania to mnie rozwalaja ....ale mnie tez kiedys sie zdazylo że jak owijałem baloty i za balotem był sznurek długi wiec wysiadłem żeby go włozyć pod folie (owijarka kręciła sie ...ale na małych obrotach) no i złapałem ten sznurek i zaczołem wpychac pod folie ale nie zdazyłem podczas jenego obrotu wie chciałem puścic go i spróbowac za drugim razem ale nie stety nie udało mi sie sznurek zaplatał mi sie wkoło reki tu za nadgarstkiem mnie ciagnał nie miałem co zrobic to żeby mnie nie zgniotło to sie zaparłem i ciągłem a jak wiadomo sznurek jest ostry i mocny (tex 2000)ale udało mi sie go zerwac ale oczywiscie przecioł mi reke prawie do kosci i od tej pory wiem jak łatwo mozna stracic zycie albo zostac kaleka przez chwile bezmyslnosci a czsem nie uwagi a i wiem tez jak niebezpiecze sa prasy zawijajace bo jak w tamtym roku prasowałem złome i zapchał mi sie podbierask i wyciagałem słome oczywiscie przy wyłączonym womie !! i byłem pod dyszlem w takiej dziwnej dosc pozycji i szlówka od spodni zaczepiłem sie taki płaskownik na podbieraczu i pół godziny sie siłowałem żeby sie uwolnic a byłe w takie pozycji ze nie mogłem sie rószyc i jeszcze przewróciłem sie na podbieracz wiec jak by WOM był włączony to wiadomo co by było !!!!!!!!!
a jeszcze wracajac do tego wypadku na poczatku to tak ;
ten koles miał sipme ja tez kidys miałem sipme i zastanawia mnie to ze one za bardzo nie radza sobie z wciaganiem słomy i siana a człowieka wciagneła bez problemu !!! ;/

#1113 Share razor275

razor275

    CBŚ

  • Moderator Forum
  • PipPipPip
  • 2171 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Tarnów
  • Zainteresowania:Rolnictwo , myślistwo , motoryzacja

Napisany 02 maj 2011 - 10:41

Wypadki w rolnictwie i naszym domu http://polskalokalna...ych,1632123,221

Bakteria to jedyna forma kultury u niektórych ludzi


#1114 Share kamilsame1

kamilsame1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 163 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 02 maj 2011 - 11:48

Wypadki w rolnictwie i naszym domu U mnie w okolicy okolo 10 lat temu,Gospodarz pojechał prasowac i zgrabiać siano razem z swoimi dziecimi ,dzieci miały okolo 4 lat,musiały z nim jechac poniewaz akurat nie miał sie nimi kto zająć.I rolnik juz zgrabił siano i prasował ,a dzieci jak to dzieci,bawiły sie i schowały sie w wałek siana,a ich tata akurat jechał tym wałkiem i poprostu dzieci wciagneło do prasy,rolnik pozniej zauwazył ze sprasował własne dzieci,i powiesił sie lusterku od traktora,.Straszne wydarzenie :blink:

#1115 Share niuniek1

niuniek1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 117 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zagórki

Napisany 18 lipiec 2011 - 15:51

Wypadki w rolnictwie i naszym domu U mnie w okolicy jakieś 14 lat wstecz rolnik czyścił rozrzutnik na włączonym WOM i na chwilę poszedł po jakaś miotłę czy coś a jego 6 letni syn grał w piłkę, piłka w padła pod rozrzutnik no to wiadomo jak to dzieciak poszedł ją wyciągnąć i załapało go WOM <_< rozpruło go na x kawałków :(
Massey Ferguson 255
Ursus C-360 2x
Case 4230
Kanał youtube[--->http://www.youtube.c...ature=mhee<---]

#1116 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 18 lipiec 2011 - 20:45

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dziadek mi kiedyś opowiadał ze jak robił w PGR to jak orali ursusami c45 to jednemu robotnikowi ursus wszedł na bardzo duże obroty pękło koło zamachowe i odłamek trafił go prosto w głowę podobno kawałków po polu szukali :(

#1117 Share macursus

macursus

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 304 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zachodnio-pomorskie
  • Zainteresowania:Rolnictwo

Napisany 19 lipiec 2011 - 17:07

Wypadki w rolnictwie i naszym domu U nas ostatnio tez doszło do wypadku, dzieki bogu nic sie nie stało. A było to jak:ojciec cioł katowka,a ja obok stołu rozkrecałem kosiarke, nagle iskra poleciała do puszki z wiertłami, a w tej puszce były petardy hukowe do pistoletu. Nagle zaczeły wybuchac, cała paczka 10 sztuk wybuchło, ojciec zdozył, sie schowac pod stoł, a ja schyliłem sie pod kosiarke, wszystkie wiertła lezały po całej hali,jedno wiertło wybilo szybe boczna w 60-tce. A przez to ze to zadzyło sie na hali, to odgłos tych strzałow był taki ze przez poł dnia nic nie słyszelismy :blink:
Claas Tucano-500 tyś,John deere -400tyś, DF - 350 tyś -- Koszenie Bizonem przy otwartych oknach-BEZCENNE

#1118 Share SLAWEK1987

SLAWEK1987

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 123 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlasie
  • Zainteresowania:rolnictwo, jazda, różne przeróbki

Napisany 27 lipiec 2011 - 19:40

Wypadki w rolnictwie i naszym domu 1. Parę lat temu w okolicy doszło do wypadku. ojciec kumpla belował słomę. prasa była chyba DF, coś się stało ze sznurkiem i chciał go podać przy włączonym WOM. Sznurek zaplątał się o obrączkę i mu prawą rękę urwało do łokcia, a dalej chyba zmiażdżyło. Ma tylko kawałek ramienia. Ale w polu robi- rozdzielacze w ciągnikach przerzucili na lewą stronę.
2. Jak uczyłem się jeszcze w szkole rolniczej prof. na zajęciach praktycznych przy temacie bhp opowiedział nam wypadek. Gdy zlikwidowali gospodarstwo przy szkole, pewien facet wziął kawałek łąki w dzierżawę. zbierał siano przyczepą zbierającą, zapchał się podbieracz. Gościu zgasił ciągnik, wyłączył wałek i zabrał się za wyciąganie siana. W pewnym momencie odblokowało bijaki od popychania i rozbiły mu czaszkę. Podobno mózg mu wypłyną. Zgon na miejscu
KPK Komurun Team

#1119 Share woj1997

woj1997

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 10 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 18 sierpień 2011 - 23:41

Wypadki w rolnictwie i naszym domu u mnie na wsi facet z 10 lat temu stracił rękę w sieczkarni, nosi protezę i to tej pory robi w gospodarstwie

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 05:21
  •  

#1120 Share traktorzystaJakub7211

traktorzystaJakub7211

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 58 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Krężnica jara
  • Zainteresowania:Rolnictwo, mechanik

Napisany 19 sierpień 2011 - 00:50

Wypadki w rolnictwie i naszym domu To mój dziadek kiedys cioł krajzegą drzewo i jakoś wciagneło mu ręke i mu ucieło,, przyszyli mu
Renault 110.54 ;D Ursus C-360 ;)


"Renowkie jest Bogiem jazda Nałogiem oranje Zabawą ropa Podstawą "

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Rośliny po siewie: co im zagraża? zobacz »