Skocz do zawartości

Zdjęcie

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie


814 odpowiedzi na ten temat

#421 Share Ferdek07

Ferdek07

    Ferdek07

  • Members
  • PipPipPip
  • 7703 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17 październik 2012 - 15:30

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie a co z 2014? dzis w agrobiznesie podali że gosp. 20kolka ha będzie miało niższe o około 10 tys dopłaty niż obecnie :(

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Dzisiaj, 14:44
  •  

#422 Share pawelol111

pawelol111

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3829 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Siedlec.

Napisany 17 październik 2012 - 17:02

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Moderatorze szanowny - wyluzuj jak to już wcześniej kolega napisał. To jest idealny temat na tego typu wywody.

Co do podnoszenia vatu do ponad 40% i likwidacji dochodowego - ten co mało kupuje bo ma mało pieniędzy kupi jeszcze mniej bo mu produkty zdrożeją. Ten co ma dużo najczęściej wyjmuje pieniądze z realnego obrotu i wrzuca je gdzieś tam kupując najczęściej wirtualne instrumenty finansowe np kontrakty na ropę, złoto, miedź itp (nie kupi 100 samochodów, czy 200 mieszkań bo mu to nie potrzebne). To nie bogaty generuje miejsca pracy. To popyt je generuje. Jeśli coś jest potrzebne to ludzie będą potrzebni aby to wykonać jednak najpierw owi usługobiorcy muszą mieć pieniądze na zapłacenie za usługę. Ile jedna jednostka jest w stanie kupić produktów potrzebnych do codziennego życia? Ile kupi nowych kuchenek, mebli, telewizorów, ile razy zmieni okna w domu? A no właśnie. Dajmy ludziom zarobić a popyt automatycznie wzrośnie. Na przykładzie budowlanki wam przedstawię: ludziom potrzeba mieszkań ale zarabiają za mało żeby dostać kredyt na mieszkanie, mieszkania się nie sprzedają więc firmy budowlane nie mają co robić, bank nie udziela kredytów więc nie zarabia, a ludzie siedzą u teściowej po 10 osób w mieszkaniu. Miliarder przewraca pieniądze konta na konto i nie wie co z nimi zrobić no bo ile tego kawioru zje? ile odrzutowców kupi? ile mu potrzeba gmachów czy willi? Jeden miliarder to 200tys nędzarzy bo muszą na niego pracować żeby sam miał niebotyczne majątki których nie jest w stanie skonsumować a reszta miała na miskę ryżu. Tak było jest i będzie bo pieniądze biorą się z ludzkiej pracy a kapitalista nie pracuje, on po prostu posiada kapitał który w naszym kraju zwyczajnie ukradł bądź jak w innych krajach - latami wykorzystywał ludzi i nazbierał. Proponuję obejrzeć film Ziemia obiecana oraz poczytać o tym jak wykorzystywano w tych czasach ludzi w wielkich fabrykach.

Edytowany przez pawelol111, 17 październik 2012 - 17:06.


#423 Share Ferdek07

Ferdek07

    Ferdek07

  • Members
  • PipPipPip
  • 7703 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17 październik 2012 - 18:49

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie bravo ludu pracujący wroc zacznijmy rozkułaczać hehe

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Dzisiaj, 14:44
  •  

#424 Share kartofelz

kartofelz

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 138 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 18 październik 2012 - 17:11

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Ja tam się ciesze że zmniejszą ochłapy. Nie bede miał czym rzygac na nich.

#425 Share ereksio

ereksio

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 115 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pomorze
  • Zainteresowania:wyłącznie ładne kobiety

Napisany 18 październik 2012 - 19:35

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Dzisiaj kpina , jutro rzeczywistość.Merkel walczy o prawo UE do decydowania o budżetach krajowych członków. Tusk chce równych praw i obowiązków albo Unia bez nas. Nie rozumiem jednak czy jego stanowisko dotyczy praw i obowiązków UE wobec nas, czy też naszych praw i obowiązków wobec UE, a tym samym wprowadzenia euro w naszym kraju przy sprzeciwie przeważającej części społeczeństwa. Strzał w stopę czy w brzuch, taki może być wybór.
Co do wypowiedzi pawelo111 to z tym ponad 40 % podatkiem VAT jest wszystko ok. Biedny kupi tyle na ile będzie go stać a przede wszystkim zacznie myśleć realnie i weźmie się do roboty bo inaczej zginie. Natomiast bogaty nie będzie przerzucał swoich pieniedzy z konta na konto bo niby w jakim celu. Vat od wartości dodanej od instrumentów giełdowych jednoznacznie ukróci ten proceder. Inwestor giełdowy( spekulant) w chwili spieniężenia akcji osiągnie zysk od którego odprowadzi VAT . Oczywiście w przypadku straty pomimo odliczenia podatku VAT przez jednego z inwestorów , dodatni podatek VAT wystąpi u innego .Uproszczeniem powinien być jeden podatek i jedna stawka gdyż wyłącznie w tym wypadku można to kontrolować skutecznie i wyść z tego bagna w jakim się znajdujemy. Moje spostrzeżenia są wyłącznie propozycją a nie gotowa receptą na naprawe budżetu. Do tego potrzeba większej determinacji całego społeczeństwa.
Bill Gates pomimo swoich miliardów nadal pracuje, zatrudnia ludzi, szuka nowych rozwiazań. Tylko nieuczciwi biznesmeni typu Kulczyk przerzucają kasę do rajów podatkowych z krajów w których ją zarobili. Ale biznesmen biznesmenowi nierówny. Ci którzy są bogaci chcą mieć jeszcze więcej , więc sprzedają jeszcze więcej a to jest zaprzeczeniem Twojego wywodu ,o spadającym popycie. Ktoś te towary kupuje.
Przed nami kolejny okres 2014-2020 z nowymi możliwościami. Chcąc dobrze wykorzystac swoje pieniądze i te które w ramach dopłat bezpośrednich i innych programów dostaniemy inwestujmy w polskie towary i myśl techniczną. Niefinansując zachodniego przemysłu maszyn rolnych doprowadzimy do spadku cen ich wyrobów,oraz postawimy ich w nielada kłopocie z korzyścią dla Polski. Tylko zmniejszenie liczby posłów i urzedników,likwidacja senatu , proste i czytelne prawo oraz kontrola społeczeństwa nad wszelkimi instytucjami wydającymi państwowe pieniądze moga odwrócić trend wzrostowy zadłużenia naszego kraju.


#426 Share pawelol111

pawelol111

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3829 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Siedlec.

Napisany 19 październik 2012 - 21:53

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Chyba w innej rzeczywistości żyjesz. Biedny nie jest biedny bo nic nie robi tylko z powodu tego że nie płacą mu za wykonaną pracę odpowiednio(pomijam pijaków i leni). Na Kulczyka jak i innych pracują tysiące osób więc ma... miliardy zł. Jak nie widzisz spadku popytu to poczytaj raporty z rynku nieruchomości i wszelkich innych rynków. Biedny często pracuje więcej niz średniozamożny a i tak ma biedę bo jest wyzyskiwany - dorzuc mu 40% vat to zdechnie. Widzę że wielu z was powinno zorganizować procesję do możnych naszego kraju w podzięce za możliwość uzyskania marnie płatnej pracy. Dziękujmy właścicielom wielkich firm - bez nich nie byłoby nas... a może odwrotnie??

Odnośnie ostatniego akapitu - nie ma szans na ów piękny scenariusz bo politycy sami z koryta nie zrezygnują. Za dużo jest do zapieprzenia żeby dobrowolnie wprowadzili kontrole.

Edytowany przez pawelol111, 19 październik 2012 - 21:57.


#427 Share ereksio

ereksio

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 115 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pomorze
  • Zainteresowania:wyłącznie ładne kobiety

Napisany 19 październik 2012 - 22:47

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Biedny jest biedny bo zdecydował sie na taki wybór. W życiu masz kilka rozwiazań: albo pierwszy milion trzeba ukraść,albo pożyczyć troche pieniędzy na rozkręcenie własnego przedsięwzięcia, albo pieprzyć wszystko i być biednym pracownikiem u bogatego. Ukraść pierwszy milion jest coraz trudniej. Pieniądze są najczęściej wirtualne ( nietykalne), a majątek jak piszesz już rozkradziono. Pożyczyć kilka milionów , to proste. Zobacz ilu naiwniaków własnoręcznie przekazało gotówke do Amber Gold. Można też z banku , no ale wtedy w myśl zasady "pożycza się cudze a oddaje swoje" trochę jest to nieprzyjemne. Można też nie oddawać i wtedy wprost stosujemy sie do przykazania " niech się martwi ten który dał". Tak naprawdę natura ludzka jest w stanie uznać ,że ten co ma musiał ukraść, a w najlepszym razie pożyczyć. Trudno jest pojąć ,że posiadanie, zamożność czy majętność może być efektem innego sposobu myślenia, bardziej efektywnego , które też jest pracą chociaż odminną od pracy fizycznej. Zarówno produkcja rzeczy małych wręcz maluteńkich (koperty) jak też budowa gmachów, statków i samolotów może być pomysłem na wzbogacenie się. To tylko kwestia skali i zasiegu rynku działania.Gdyby człowiek już wszystko wymyślił, to życie stałoby sie nudne.Wracając do rolniczych pomysłów z mojego terenu to znam zamożnych rolników hodujacych króliki,bażanty,przepiórki, dżdżownice i dzikuny(larwy much). Jest tez kilka innych, mniej wymyślnych. Kazdy z tych rolników posiada zaledwie po kilka ha gruntów. Producent dżdżownic zaopatruje chyba z pięć województw , a producent dzikunów jest eksporterem na całą holandię, Belgię i sporą część Niemiec . od czego zaczeli ? Od biedy, która zmusiła ich do myślenia.Co więcej, każdy z nich zatrudnia już po kilku pracowników. Nie musieli niczego ukraść ani pożyczać.
Dlaczego nie sprzedają sie domy i mieszkania? Nie dlatego ,że jest ich za dużo. Po prostu deweloperzy uznali w pewnym czasie ,że sprzeda sie każda buda za horendalną kasę, więc brali kredyty na drogie budowanie, przepłacali za grunty i nieumiejetnie gospodarowali materiałami i pracą wykonawców.. Siejąc ziarno i nawozy też liczymy po cichu ile to zarobimy.Sam sie na tym łapię. Tak złapaliśmy sie też na lep dopłat bezpośrednich , gdyż uwierzyliśmy ,że będo one tylko rosnąć. A tu nagle, weryfikacja wartości mieszkań, niepogoda w rolnictwie, nowe uzgodnienia UE i wszelkie plany na wzbogacenie się padają.
Jest takie powiedzenie: "od roboty konie zdychają" dlatego wszyscy a szczególnie ci mniej zamożni (jak kto woli-biedni) muszą przemyśleć dlaczego talk ciężko pracują z tak marnym efektem. Czy oby nie oni sami są sobie winni ,że żyją w takim stanie. Gdyby ktoś miał wątpliwości co do moich wywodów to przyznaję , że wiem co to bieda. Dzisiaj moja sytacja jest inna, ale pamietam dzień w którym przeszukiwałem wszystkie płaszcze, kurtki i kieszenie czy aby nie ukryło sie w nich parę złotych na chleb.

#428 Share maniek33

maniek33

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 584 postów

Napisany 20 październik 2012 - 10:51

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie

(...) Gdyby ktoś miał wątpliwości co do moich wywodów to przyznaję , że wiem co to bieda. Dzisiaj moja sytacja jest inna, ale pamietam dzień w którym przeszukiwałem wszystkie płaszcze, kurtki i kieszenie czy aby nie ukryło sie w nich parę złotych na chleb.


Oj tam.. Bez przesady. Zwykła sytuacja na studiach :) .
Odnośnie reszty - nie ma co rozpaczać - to zwykły wyścig szczurów. Wygrywa ten co w chwili śmierci ma więcej kasy... :)

#429 Share pawelol111

pawelol111

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3829 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Siedlec.

Napisany 20 październik 2012 - 11:26

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Nie chodzi mi o to żeby każdy miał na nowego merola ale każda np kasjerka w markecie jest najzwyczajniej potrzebna więc wypadałoby zapłacić jej ciut więcej. Na dzień dzisiejszy firma Apple może kupić pół Europy wschodniej - to nie idzie w dobrym kierunku. Co innego przedsiębiorczość i a co innego wyzyskiwanie ludzi pracujących.

#430 Share damianzbr

damianzbr

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2866 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 20 październik 2012 - 18:27

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie

Biedny jest biedny bo zdecydował sie na taki wybór. W życiu masz kilka rozwiazań: albo pierwszy milion trzeba ukraść,albo pożyczyć troche pieniędzy na rozkręcenie własnego przedsięwzięcia, albo pieprzyć wszystko i być biednym pracownikiem u bogatego.


Z tych kilku rozwiązań wymieniłeś trzy opcje, a Ty którą z nich wybrałeś? Jesteś złodziejem? Pożyczyłeś coś i teraz odpisujesz mi po przez tablet z Teneryfy (podaj przepis na ten biznes..) a oddasz gdy się dorobisz? Czy wykładasz towar na półki w biedronce?

EDIT: Przepraszam że nie doczytałem nawet do połowy.
,,znam zamożnych rolników hodujacych króliki, Jest tez kilka innych, mniej wymyślnych. producent dzikunów jest eksporterem na całą holandię, Belgię i sporą część Niemiec . od czego zaczeli ? Od biedy, która zmusiła ich do myślenia.,,

Myślisz że inni są debilami i nie wiedzą co można sprzedać w tak niedalekiej NL? Ja znam takich co eksportowali łapki/klepki na muchy do RPA, cement i sedesy także i co nie byli żadnymi ainstein-ami. Jakoś do tej pory żaden nie opływa złotem, hmm może dlatego że nie wykminili kombajnu z którego wypadają świeże bułeczki..?

Edytowany przez damianzbr, 20 październik 2012 - 18:49.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Dzisiaj, 14:44
  •  

#431 Share ereksio

ereksio

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 115 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pomorze
  • Zainteresowania:wyłącznie ładne kobiety

Napisany 20 październik 2012 - 21:34

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Pomijam złośliwości. Tak jak wcześniej pisałem, produkuję 600 ton dobrej żywności rocznie i staram się aby dobić do 1000 ton. Uważam się za rolnika majętnego z powodu ciagłych inwestycji, lecz nie bogatego, a za takiego uważam rolnika z kontem siedmiocyfrowym. Dzisiaj banki przyjeżdzają do mnie a nie ja do nich , a kiedyś było odwrotnie. Mój sąsiad który tak na oko gorzej sobie radzi potrafi napisać na mnie 11 donosów miesięcznie, a nie potrafi zadać prostego pytania " jak moglibyśmy sobie pomódz?" O ile to możliwe , staram się pisać o rolnikach . Producent klepek na muchy które produkuje się wszędzie gdzie jest taka potrzeba rzeczywiście nie jest Einsteinem,ci od sedesów i cementu byli zwykłymi pośrednikami którzy niczego nie stworzyli lecz chcieli zarobić na pomyśle innych , natomiast dzikuny zna każdy wedkarz w Europie. Jak się okazuje nie jest łatwo wychodować larwy które nie mogą być ani zbyt małe, ani przepoczwarzać się już w muchy. Osobiście brzydzę się tymi robakami , ale ja nie jestem wedkarzem. Nie trzeba robić produkcji do RPA , bo to własnie z RPA przyjeżdżają ludzie produkować żywność w Polsce tak jakbyśmy sami tego nie potrafili robić ( patrz: Jacek Kicerman - ryby baramundi).
Swojego pomysłu na życie nie zdradzę bo sam dochodziłem do niego 12 lat. Teneryfa i Mercedes to nie dla mnie. po prostu nie lubię, a poza tym jestem człowiekiem praktycznym. O ile ciagnik i maszyna używana w polu musi być na wypasie to rzeczy drugoplanowe wystarczą ze średniej lub dolnej półki.
Pawelo111, zastaawiałeś sie dlaczego kasjerka z supermarketu siedzi tam na kasie? Bo się na to zgodziła. Mogła pojechac do Irlandii. Z pewnościa wróciłaby bogatsza o nowe doswiadczenia, w sensie finansowym niekoniecznie. Gdyby podnieść pensje wszystkim pracownikom hipermarketów w Polsce to trzeba by złamać ich podstawową zasadę. " Kupować jak najtaniej , aby sprzedawać tanio" . Zwiększenie pensji kasjerek ma bezpośrednie przełozenie na ceny, a to z kolei na zasobność portfeli kupujących i tak koło sie zamyka. Firma Apple dlatego jest bogata bo właściwie oceniła rynek i potrzeby dla swojego produktu. Wszyscy chcą to mieć więc płacą. Czy mozna ich winić że klienci walą do nich drzwiami i oknami, produkt sprzedaje sie dobrze , a konto puchnie? Chyba nie.
maniek33 , wspomniana sytuacja dotyczyła rodziny a nie studenta. Studiów wyższych nie kończyłem.

#432 Share Lemke24

Lemke24

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 114 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 21 październik 2012 - 09:17

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Wracając do tematu poczytajcie sobie ciekawy artykuł. Nie dotyczy on dopłat bezpośrednich w tej perspektywie finansowej ale w następnej. Możemy pomażyć o zrównaniu dopłat ze starą pietnastką a gospodarstwa do 6ha będą żyły jak pączki w maśle, zero obowiązków czyli między innymi taksówkarze będą mieć całkowicie ułatwione życie na "roli".
http://www.farmer.pl/finanse/dotacje-i-doplaty/aktualnosci/straca-produkcyjne-gospodarstwa,39479.html

#433 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 21 październik 2012 - 09:43

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Mam pytanie-czy chodzi tu o ha fizyczne czy przeliczeniowe ?

#434 Share damianzbr

damianzbr

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2866 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 21 październik 2012 - 09:57

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Dobra, mniejsza o ten eksport łapek i hodowlę dzikunów. Temat rzeka...

W poprzednim poście chodziło mi o te słowa:

Biedny jest biedny bo zdecydował sie na taki wybór.

Złośliciwość może faktycznie była nie potrzebna, ale kolego nie można pisać że ktoś jest biedny bo sam tego chciał. Osobiście nie znam takiej osoby która tego chce. A stan zamożności jest to inna bajka związana z podejmowniem decyzji, widocznie złych skoro biedny. Fajnie Ci się pisze stojąc z boku, a zwłaszcza gdy się coś udało, nie? Ciekawi mnie czy oby nie za pieniądze tatusia? Teraz chodzisz i kpisz z biedoty innych bo przecież sami zgotowali sobie taki los. Nie to co Ty, 12 lat temu suwerenna postać Twojej osoby powiedziała STOP! Już nie chcę być biedny i ot to cała filozofia. Heh, historia rodem z baśni o wróżkach.

#435 Share pawelol111

pawelol111

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3829 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Siedlec.

Napisany 21 październik 2012 - 16:48

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie A co do tych kasjerek to... Biedrona przynosi olbrzymie zyski, kolosalne kwoty. Wychodzi na to że jest tam tanio bo wykorzystuje się ludzi. Niech ruszą te miliardy zysku w celu podniesienia pensji. Do Irlandii pojedziesz i wrócisz bo tam nie ma pracy, skończyło się. W naszej Polsce nigdy nie będzie dobrze jeśli potężne firmy i wielcy biznesmeni wykorzystujący ludzi nie zaczną płacić odpowiednich podatków. Wtedy mimo że pensja byłaby na tym samym poziomie to szereg usług komunalnych itp byłoby dużo tańsze bo państwo miałoby z czego dopłacać.
Teraz postaw się w sytuacji: albo idziesz do marketu za 1300 albo zdychasz z głodu. Teraz już znasz odpowiedź na pytanie: po co ona tam idzie pracować? Przemysł zniszczony, majątki sprzedane za grosze, nawet te nasze cukrownie które dawały ludziom pracę - pozamykane a po 2 latach od zamknięcia cukier po 5 zł. Chore a TY wszędzie widzisz winę zwykłego człowieka.

#436 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 21 październik 2012 - 17:45

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Ponawiam pytanie-chodzi o ha fizyczne czy przeliczeniowe ?

#437 Share Thomas2135

Thomas2135

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3193 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:warm-maz

Napisany 21 październik 2012 - 20:10

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Myślę, że chodzi o fizyczne, bo przecież płacą nam od fizycznych hektarów. Przeliczeniowych używa się tylko do obliczania podatku w gminie i składki w KRUS.

#438 Share ereksio

ereksio

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 115 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pomorze
  • Zainteresowania:wyłącznie ładne kobiety

Napisany 21 październik 2012 - 21:51

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Wyobraż sobie ,że moje poprzednie pokolenie nie pposiadało ani jednego ha gruntów , a i z pieniędzmi było krucho.Kloszardzi we Francji i bezdomni z polskich dworców to w/g mnie ludzie biedni lecz daleki jestem od tego aby kpić zarówno z nich jak i kogokolwiek innego.Moja wiara w wybór bierze się z doświadczeń które testowałem na sobie. Kilkanascie lat temu wcale nie chciałem byc rolnikiem obserwując jak pośrednicy i oszuści zawładneli rynkiem zbóż i wieprzowiny. Postanowiłem znaleźć sobie prace stabilną i zgodna z moim wykształceniem mechanicznym. W miejscowym Nadlesnictwie akurat ukazało sie ogłoszenie o naborze dwóch pracowników. Złozyłem tam podanie które zostało pozytywnie rozpatrzone lecz do pracy mnie nie przyjeto. Nadlesniczy wytłumaczył mi że zatrudnił dobrego fachowca który posiadał ogromne doświadczenie w naprawie sprzetu lesnego a jako drugiego zatrudnił kogoś z rodziny kto akurat stracił ojca. Sytuacja była dla mnie jasna chociaż wówczas przeklinałem los . Niedługo po tym zdarzeniu wymysliłem to co robię dzisiaj i jestem bardzo wdzieczny owemu Nadleśniczemu za jego decyzję. Mogłem przecież w tym Nadleśnictwie utkwić na dobre. Zreszta chyba po dwóch czy też trzech latach wprowadzono ZUL-e i warsztat rozwiązano.
Uważam że w srodowisku małego miasteczka czy wsi pensja 1300 zł na rękę nie jest oznaka ubóstwa czy biedy. Nie jest to też szczyt marzeń. Nikt z nas nie wie ile zostaje włascicielom Biedronek , Auchanów i innych gdyż twory te najczęściej płacą podatki w swoich krajach, a ponadto są najczęściej spółkami giełdowymi tak że zyski w postaci dywidendy dzielone są na ogromne ilosci udziałowców. Zresztą tylko komunizm przewidywał równy podział dóbr i to tylko w utopii a my ponoć mamy kapitalizm i fałszywy wolny rynek.
Rację masz tylko w jednym , że nie ma już w Polsce dobrze rozwiniętego przemysłu i przedsiębiorczości , a skoro go nie ma to nie ma pracy, nie ma podatków i nie ma dopłat do usług komunalnych chociaż sam nie wiem czemu państwo ma dopłacać do czego kolwiek. Jest przecież takie hasło"NIE KRADNIJ, PAŃSTWO NIE LUBI KONKURENCJI". Odpowiedz sobie kto sprzedał PZU, Wedla,huty, likwidował stocznie i kopalnie, kto rozwiązał PGR-y i pozamykał cukrownie? Czy to nie kwestia wyboru ,że po okresie tworzenia i rozbudowy kraju przez ekipę Gierka ludzie wybrali po sierpniowym zrywie sprzedawczyków na tron. Jeśli kasjerka z Biedronki powie ,że nie pamięta bo jest zbyt młoda to niech zapyta rodziców jaki los dla niej wybrali. Dzisiaj trudno o radę tym bardziej że wszystko się wali i w Afryce i w Ameryce,Europie i w Polsce.Jeśli jednak kasjerka z Biedronki potrafi liczyć cudze pieniądze , to równie dobrze mogłaby liczyć swoje. Czego jej więc trzeba? Może sprytu, może inteligencji ,a może tylko chęci. Bez kpiny dalej uważam ,że to jej wybór.
Wracając do dopłat spójrzcie jak w obecnym okresie 2007-2013 przebiegało wykorzystanie unijnych środków wsparcia na modernizacje i inne programy. Głównie województwa Zac.pomorskie, pomorskie i wielkopolskie szybko wykorzystały limity srodków . W pozostałych województwach a szczególnie na wschodzie było z tym wiele gorzej. Czy więc chcemy tych pieniedzy? Spotkałem sie z twierdzeniem jednego z rolników który oprócz dopłat bezpośrednich nie korzystał z żadnej pomocy , że unia ( chyba agencja ARiMR) powinna dzielić środki z modernizacji po równo na wszystkich rolników i to najlepiej z dostawą do domu bez pisania wniosków, zobowiazań i wkładu własnego? On też dokonał wyboru . Obraził się na ARiMR i nie złozył żadnego wniosku. Dzisiaj pozostał daleko w tyle za innymi rolnikami w jego gminie i z pewnością tak łatwo ich nie dogoni.Gospodaruje on na słabych glebach więc po znacznym ograniczeniu dopłat pozostanie mu tylko wegetacja. Ale to jego wybór.

#439 Share pawelol111

pawelol111

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3829 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Siedlec.

Napisany 22 październik 2012 - 11:42

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie 1300zł nie wystarczy nawet na wegetację. Dajmy na to że mąż zarabia 2000zł. Opłaty, wydatki na dzieci, kredyt na mieszkanie - nie da się za to wyżyć. Faktem jest że ustrój trzeba było podtrzymać i nie martwić się potem o pracę. Dóbr nie należy dzielić po równo, wystarczy uczciwie płacić za pracę.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Dzisiaj, 14:44
  •  

#440 Share Obszarnik

Obszarnik

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 40 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Małopolska

Napisany 22 październik 2012 - 12:38

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie

1300zł nie wystarczy nawet na wegetację.


Wg urzędników wystarczy aż nadto.
Pierwszy przykład: teść przepisał na mnie gospodarstwo w zamian za rentę strukturalną. Ponieważ nie załapał się na pierwsz wysokie renty dostał niecałe 1000zł i ZAKAZ DOROBIENIA, nigdzie nie moze podjąć żadnej pracy.
No ale możemy założyć że przeszedł na własne życzenie, wiedział w co się pakuje.
W związku z tym przykład drugi: sasiadka wylądowała w szpitalu, wszczepiono jej rozrusznik. Dostała rentę tylko na rok w wysokości 800zł i taki sam zakaz dorobienia...
Chętnie zapytalbym urzędasów jak wyobrazają sobie zycie za te kwoty.

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Dopłaty: jaki rok dla rolnictwa? zobacz »