Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Marko to tu masz lepszy biznes:

https://www.online.citibank.pl/formularz/konta/citi-priority/2-5-procent-na-koncie-oszczednosciowym-z-citi-priority/?prid=SEM&epi=&prID=1922806&dclid=CjkKEQjw08XeBRDdgK_Hp9XgscUBEiQAVFvDP45WV-8jEEoboZEGSug4Xrq-Hp0CeAsKjMi6f6vN6Enw_wcB&gclid=Cj0KCQjw08XeBRC0ARIsAP_gaQCC6julB0_mC134HcWaJRz8D8v2ror-LmHCmwKgWO5aIkWRq7dAd7IaAuEbEALw_wcB

 

Zamiast kupować hektary po 100 tys, wpłacasz gotówę na konto i bez nerw bez roboty 2,5 kafla już w pierwszym roku wpada bez kiwnięcia palcem.

 

Chłopie nie ośmieszaj się. Czym się różni 100 ha bambra od 10 ha małorolnego? Czy 100 ha bambra potrafi wygenerować większy jednostkowy zysk z 1ha? No może tańsze nawozy i paliwo o kilka %. Nic więcej.

 

jeśli ktoś kto ma 100 ha kupuje pole po 50 czy 100 tys i mówi że go stać bo mu 100 ha na to wszystko zarabia to jest pajac nie potrafiący liczyć.

Edytowane przez damianzbr
Opublikowano (edytowane)

Ale chyba mniej więcej to pisałem - że dla zwykłego rolnika, to nierealna cena całkowicie.Nawet jak ktoś ma 100 ha, to nie wierze, ze wykłada po 120 tys za hektar. 

Jak w poprzedniej pracy mieliśmy lokatę, to dziennie z banki na koncie było około stówy odsetek. Niech będzie, że z 2 500 000 (słownie - specjalnie dla @Agrest  dwa i pół miliona polskich nowych zlotych)  byłyby te 2 stówy. Kurcze nawet niech stowa.  To x 365dni masz ponad 30 tysięcy rocznie. Przez 40 lat masz 120000 zł.  Bez żadnego wysiłku. Jeśli liczyć tak jak było u nas,  czyli wynik pomnożyć przez 2.5 to masz po 40 latach 3 banki. Bez żadnego wysiłku. Żadnej zamrożone gotówki. Żadnego zapierdalania. 

Edytowane przez daron64
Opublikowano
6 minut temu, daron64 napisał:

Ale chyba mniej więcej to pisałem - że dla zwykłego rolnika, to nierealna cena całkowicie.Nawet jak ktoś ma 100 ha, to nie wierze, ze wykłada po 120 tys za hektar. 

Jak w poprzedniej pracy mieliśmy lokatę, to dziennie z banki na koncie było około stówy odsetek. Niech będzie, że z 250000 byłyby te 2 stówy. Kurcze nawet niech stowa.  To x 365dni masz ponad 30 tysięcy rocznie. Przez 40 lat masz 120000 zł.  Bez żadnego wysiłku. Jeśli liczyć tak jak było u nad,  czyli wynik pomnożyć przez 2.5 to masz po 40 latach 3 banki. Bez żadnego wysiłku. Żadnej zamrożone gotówki. Żadnego zapierdalania. 

Oj policz jeszcze raz bo te odsetki się nie zgadzają. Większość lokat na tą chwilę nie przekracza 1- 1,5%.

Tobie od 250000 wyszło ponad 30tys. To ja sprzedaję ziemię i z odsetek żyję

Opublikowano (edytowane)
23 minuty temu, damianzbr napisał:

 

 

 

 

Chłopie nie ośmieszaj się. Czym się różni 100 ha bambra od 10 ha małorolnego? Czy 100 ha bambra potrafi wygenerować większy jednostkowy zysk z 1ha? No może tańsze nawozy i paliwo o kilka %. Nic więcej.

 

 

 ot filozof 😂..... czyli co ? jak  ktoś 1 ha  uzyska 5 tys i ma tylko ten 1 ha to ma większą siłę nabywczą od tego co ma 100 ha i uzyskał 2 tys z  1 ha ...no jaka będzie siła nabywcza i kapitał początkowy z 10 ha a jaki ze 100 ha  a jaki z 1 ha ? i ty się chwalisz że masz 120 ha ?   

nie łam już głowy dlaczego ludzie tyle płacą bo ty tylko pajacujesz z zazdrości że u Ciebie nie ma takiej ceny bo dawno byś wszystko sprzedał co sam napisałeś 

nie ma sensu dyskusja z kimś kto ma takie podejście i tyle ... 

ludzie nie kierują się tylko  chęcią zysku z 1 ha  a chcą inwestować  w ziemię bo ta nie rdzewieje , nie znika i nie traci na wartości i przechodzi na następne pokolenia 

widać jeszcze jesteś za młody żeby to ogarniać ... 

Edytowane przez marko-kolo
  • Like 2
Opublikowano

@damianzbr to chwyt na złapanie klienta. Co tam jest korzystnego? Max 100tys na pół roku i nie czytałem ale zazwyczaj obowiązkowe konto z jakimś limitem przepływu.

Oczywiście 120tys też uważam za absurd.

Kolejna sprawa to lokatą w wypadku jakiegoś kryzysu czy konfliktu zbrojnego czy zawirowań politycznych możemy sobie cztery litery podetrzeć.

Ziemia choćby straciła na wartości to i tak jest coś warta.

Wiadomo że inaczej się patrzy jak za cudze się kupuje. Ja na kredyt ziemi bym nie kupił - przynajmniej na obecną chwilę bo nie muszę się na siłę rozwijać. 

Opublikowano

Lokata tak ale ona jest obecnie poniżej inflacji i może (ale nie musi) że za obecne 2,5mil. które koś rzekomo ma kupi 1ha i ma starość przyjdzie mu żyć z naszej rolniczej emerytury co będzie albo biedny albo od kogoś uzależniony. Ziemia jest dla nas rodzajem funduszu emerytalnego jak w młodym wieku nie wypracujesz to nie będziesz miał. A najbardziej irytują mnie rolnicy którzy chwalą się jacy to z nich biznesmeni bo sprzedali ziemię i podzielili na dzieci nikogo nie skrzywdzili ale jak by  zrobił to jego ojciec to by gówno miał  i gówno dał !

  • Like 2
Opublikowano
2 godziny temu, Agrest napisał:

 

Też mówiłem kiedyś że 25000 nie zapłacę, minęło parę lat i 50tys zapłaciłem. Teraz mówię,  że już więcej w życiu nie kupię w tej cenie. 

Czas pokaże.

Coś w tym jest. Mój znajomy jakieś  15 lat temu targował się o 1 tys zł z 13 na 12  i nie kupił w ubiegłym roku płacił po 70.

Opublikowano
51 minut temu, Agrest napisał:

@damianzbr

Kolejna sprawa to lokatą w wypadku jakiegoś kryzysu czy konfliktu zbrojnego czy zawirowań politycznych możemy sobie cztery litery podetrzeć.

Ziemia choćby straciła na wartości to i tak jest coś warta.

Jak już idziesz w skrajności, to w razie konfliktu wiele nie zyskasz na ziemi, która moskale zajmą. Lokatę będziesz mógł zlikwidować i co najwyżej nie zarobisz na niej. No ewentualnie stracisz tyle, co pieniądz ogółem straci na wartości. W razie jakichś poważnych zawirowań, czy konfliktu chyba właśnie lepiej mieć żywa gotówkę niż ziemię. Ciężko z 21 hektarami uciec do Stanów :)

49 minut temu, cieniu napisał:

A najbardziej irytują mnie rolnicy którzy chwalą się jacy to z nich biznesmeni bo sprzedali ziemię i podzielili na dzieci nikogo nie skrzywdzili ale jak by  zrobił to jego ojciec to by gówno miał  i gówno dał !

A jak nie ma następców,  to mają na siłę uszczesliwiac dzieci ziemia? Ja mam tylko córkę i więcej nie będzie.  Także widoki sa słabe na kogoś, kto by to potem chciał ciągnąć. Wiadomo, że różnie w życiu bywa i nie można czegoś na sto procent powiedzieć. Jednak prawdopodobieństwo jest niewielkie. Jak będzie chciała, to dostanie ziemię, a jak nie będzie chciała, to co - mam kogos z rodziny szukać i oddawać żeby w obce ręce nie trafiła ojcowizna, czy zabezpieczyć corce przyszłość? 

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, marko-kolo napisał:

ludzie nie kierują się tylko  chęcią zysku z 1 ha  a chcą inwestować  w ziemię bo ta nie rdzewieje , nie znika i nie traci na wartości i przechodzi na następne pokolenia

Rozumiem że to jest właśnie wyjaśnienie sensu płacenia 50 czy 100 tys za grunty rolne.

Więc masz rację, ja tego nie ogarniam, dla mnie to czysty biznes i kieruję się tylko chęcią zysku.

 

Po za tym mylisz pojęcia, bo sens kupna po 50 - 100 tys/ha a możliwości finansowe to zupełnie co innego. My tu o sensie nie możliwościach jak byś nie zauważył.

,,czyli co ? jak  ktoś 1 ha  uzyska 5 tys i ma tylko ten 1 ha to ma większą siłę nabywczą od tego co ma 100 ha i uzyskał 2 tys z  1 ha ,,

Ani razu nie mówiłem o sile nabywczej danego gospodarstwa czy konkretnej osoby, bo szejk czy biznesmen nawet bez 100ha ma ją na wysokim poziomie i o niczym to nie świadczy, zawsze miałem na myśli prosty rachunek ekonomiczny który uwzględnia cenę ha i zysk jaki może nam wygenerować w określonej jednostce czasu. Rentowność przedsięwzięcia.

Teraz trochę wyjaśniłeś pisząc co tobą kieruje. Tylko że ja wolę aby następne pokolenia miały wybór, nie chcę ich skazać na przymusowe przewalanie ziemi dopóki ona się nie spłaci pod pretekstem że nie zardzewieje, nie straci na wartości a i tak w efekcie końcowym przejdzie na ich własność. Kupuję tak aby za mojego życia się spłaciło a następne pokolenia same niech decydują czy będą dalej ją przewalać już z czystym zyskiem czy idzie pod młotek a kasę w co innego inwestują, przejadają czy czego tam sobie zapragną.

 

Edytowane przez damianzbr
Opublikowano

Z przyszłymi pokoleniami to różnie bywa. U mnie mogę się założyć, że ojciec szybciej by powiedział, że brat się ziemia zajmie niż ja. A brat teraz najchętniej by ją opierniczyl byle szybciej. 

Opublikowano
3 godziny temu, marko-kolo napisał:

sens jest taki że warto sprzedać za tyle - to zysk dla sprzedającego 

a  to że się zwróci po 40 latach to raczej żadna nowina i po tym czasie ziemia jest w gratisie

 nie masz następcy to sprzedajesz po 40 latach  i  to kwota która uzyskasz będzie już czystym zyskiem z takiej transakcji 

to inwestycja na lata i nie dla każdego bo tu trzeba mieć siłę nabywczą i tyle  

umoczyć miliony można w każdym biznesie i nikt nikomu nie daje gwarancji że się zarobi .. 

Po 40 ... Ale radocha ... Szkoda że na cmentarzu . 😎

Opublikowano
Przed chwilą, jarecki napisał:

lokata długoterminowa w tej chwili przy około milion złotych około 2 % narok czyli 20000 zł  na rok 

Odejmij 19 % na podatek,jak bank padnie to tylko ci wrócą do 100 tyś euro,czyli dobre 400 tyś,i ten milion za 10-20 lat ile będzie wart ?,po co ziemia ma się spłacić do zera ,zawsze będziemiała wartość tym bardziej dobra ,zmeliorowana i w okolicy gdzie dużo dobrych gospodarstw

Opublikowano
8 godzin temu, marko-kolo napisał:

widzisz synku ja  mam jeszcze sporo do emerytury i będę rządził jeszcze długo na swoim ...zostawię po prostu sobie połowę i tyle   

mam chyba takie prawo ? ....po za tym syn nie jest jedynakiem 😉

twoje mądrości są może coś warte dla ciebie ale  ja mam inne podejście do życia i mam do tego prawo ...jak sam widzisz ty masz swoje a ja swoje i tyle i ja nie mam czego zazdrościć takim jak ty ...więc się nie sil z tymi docinkami  dzieciaku 

A jaką masz pewność, że jutro nie usłyszysz: czas ucieka, wieczność czeka, a pojutrze grabarz nie oklepie ci d*py?

Opublikowano (edytowane)

o jej ale żeś mi dowalił ..no faktycznie patrz nigdzie nie napisałem że mam pewność ...ale tak sobie zakładam z tej swojej głupoty 

 

3 godziny temu, damianzbr napisał:

Rozumiem że to jest właśnie wyjaśnienie sensu płacenia 50 czy 100 tys za grunty rolne.

Więc masz rację, ja tego nie ogarniam, dla mnie to czysty biznes i kieruję się tylko chęcią zysku.

 

Po za tym mylisz pojęcia, bo sens kupna po 50 - 100 tys/ha a możliwości finansowe to zupełnie co innego. My tu o sensie nie możliwościach jak byś nie zauważył.

,,czyli co ? jak  ktoś 1 ha  uzyska 5 tys i ma tylko ten 1 ha to ma większą siłę nabywczą od tego co ma 100 ha i uzyskał 2 tys z  1 ha ,,

Ani razu nie mówiłem o sile nabywczej danego gospodarstwa czy konkretnej osoby, bo szejk czy biznesmen nawet bez 100ha ma ją na wysokim poziomie i o niczym to nie świadczy, zawsze miałem na myśli prosty rachunek ekonomiczny który uwzględnia cenę ha i zysk jaki może nam wygenerować w określonej jednostce czasu. Rentowność przedsięwzięcia.

Teraz trochę wyjaśniłeś pisząc co tobą kieruje. Tylko że ja wolę aby następne pokolenia miały wybór, nie chcę ich skazać na przymusowe przewalanie ziemi dopóki ona się nie spłaci pod pretekstem że nie zardzewieje, nie straci na wartości a i tak w efekcie końcowym przejdzie na ich własność. Kupuję tak aby za mojego życia się spłaciło a następne pokolenia same niech decydują czy będą dalej ją przewalać już z czystym zyskiem czy idzie pod młotek a kasę w co innego inwestują, przejadają czy czego tam sobie zapragną.

 

a ja nie twierdziłem że 100 ha gospodarstwo generuje jakiś większy zysk z 1 ha jak te 10 ha ...więc skoro pisałem o sile nabywczej to było się odnosić do tego co pisze a nie do tego co sam zmyśliłeś

za nikogo nie decyduje i jak widzisz mój syn sam decyduje co będzie robił  ... mało tego nigdy nie było  takiego tematu żebym go nawet  namawiał do przejęcia gospodarstwa bo raz że był za młody a dwa nie interesowało go to ...wiec  nie wciskaj  problemu tam gdzie go nie ma 

złośliwie to mógłbym powiedzieć żeś głupi  że kupujesz skoro nałapałeś już tyle  ...więc nie pisz tu takich dyrdymałów  bo ja kupiłem ile mogłem po takich cenach jak ty masz teraz dawno temu  i sporo mniej jak ty a teraz nic nie kupuje ... wiec w sumie nie wiem o jaką głupotę mnie tu oskarżasz i komu dajesz te nauki ...

nic nie staniało i nie stanieje u mnie od tych mądrości i tyle ... może ktoś wykorzysta  twoje argumenty podczas negocjacji ,szczególnie te że 100 -200 km dalej ziemia połowę tego kosztuje i pojedzie  zaraz i sobie  kupi jak  gościu mu nie spuści z ceny ...  wynegocjuje  może jakie  fanary pod oczami 😂

 

Edytowane przez marko-kolo
Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, sumek666 napisał:

Mówiłem gościowi, że to ziemia dla mnie a nie dla wnuków.

Zaproponowałem rozsądne 70-75 tyś to nie chciał rozmawiać nawet i się pożegnaliśmy. 

Znalazł się nabywca na tak drogą ziemię?

Edytowane przez Marl
Opublikowano

Co do inwestycji to w razie w, lokata może przepaść, lepiej by było kupić złotych monet i ulokować w banku ziemi.  Grunt mogą znacjonalizować i też lipa.  Pozostaje zakopać złoto, albo akcje firm globalnych np. Coca-Cola, jest wojna w Europie jedziesz puki czas do np. Australii i tam pobierasz dywidendę. Druga strona medalu jest taka, że około dekady temu kupiono u mnie we wsi 16 ha za 130000 zł dziś tyle wezmą za dwa ha. W tedy było to warte dwie piętrówki w mieście. 28 października 2008 uncja złota kosztowała 745,15 USD dzisiaj 1234,00 USD - wzrost około 66%. Do ziemi były dopłaty oraz możliwość zysków z upraw bądź dzierżawy. 

Opublikowano
17 godzin temu, daron64 napisał:

A jak nie ma następców,  to mają na siłę uszczesliwiac dzieci ziemia? Ja mam tylko córkę i więcej nie będzie.  Także widoki sa słabe na kogoś, kto by to potem chciał ciągnąć. Wiadomo, że różnie w życiu bywa i nie można czegoś na sto procent powiedzieć. Jednak prawdopodobieństwo jest niewielkie. Jak będzie chciała, to dostanie ziemię, a jak nie będzie chciała, to co - mam kogos z rodziny szukać i oddawać żeby w obce ręce nie trafiła ojcowizna, czy zabezpieczyć corce przyszłość? 

nie wiem, w jakim wieku córka, ale jedynaczka z hektarami to rzadkość i  smakowity kąsek dla chłopaka chcącego założyć rodzinę i przy okazji morgi zwiększyć :) 

u mnie teście wszystko sprzedadzą (Podlasie, zagłębie krowiarzy) i podzielą sprawiedliwie na 3.  wszystkie dzieci z rodzinami w dużych miastach.

Opublikowano

Córka mała - 4.5 roku dopiero, także to dość dalekosiezne plany :)

U nas takich młodych z "normalmnych" rodzin za wiele nie ma, także na to nie liczę. Ale jak mówię, różnie to się w życiu układa. 

Niestety strasznie sentymentalny jestem i żal będzie sprzedawać. Wolałbym żeby ktoś to jednak miał. Nawet żeby sobie wydzierzawila i darmowa kasa przez całe życie.. Ehh

Opublikowano

Ja tam jestem zdania, że jak ziemia nie jest zadluzona  i nie ma bardzo silnej potrzeby sprzedaży,  typu jakieś koszty leczenia, czy coś takiego, to bez sensu sprzedawać. Nie trzeba samemu nic przy tym robić, ale to jednak inwestycja, z której przyszłe pokolenia mogą czerpać  korzyści. Może nie za duże, bo i hektarów za wiele nie ma, ale myślę, że zawsze ktoś chętny na dzierżawę by się znalazł. A tak sprzeda się ziemię i co? Kupi mieszkanie? Niby też inwestycja, można potem wynajmować itd. Ale ja bym jednak wolał, żeby ta ziemia została. 

  • Like 3
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez mateuszm023
      Witam, planuję przeznaczyć pole klasy 4-5, ok 1 ha na działkę pod zabudowę, tzn na rozbudowę gospodarstwa. Zaznaczę od razu że pole to leży niecały kilometr od mojego gospodarstwa. Moje pytanie do użytkowników to czy ktoś już to robil? jak to wygląda, jaki koszt? czy zależy to od powierzchni? czy jest z tym dużo papierów i załatwiania spraw, jak długo to może trwać? 
    • Przez Fugeo
      Cześć
      Mam pytanie jak to jest ze sprzedażą ziemi po sprawie spadkowej? Osoba A założyła sprawę i finalnie sąd przyznał ziemię właśnie tej osobie. Teraz ta osoba chce ją sprzedać. Czy jest jakiś okres "karencji" tzn zakaz sprzedaży przez okres iluś tam lat czy może od razu ją sprzedać?
    • Przez Gregor55
      Gospodarstwo rolne kilkanaście km od granicy z Polską
      Baza to cztery obiekty w różnym stanie technicznym
      1. stan bardzo dobry ponad 1000 m2 konstrukcja żelbetowa wysoka obiekt suchy
      2. suszarnia ok 500 m2 wysoki żelbet stan b dobry
      3. stajnia cegła + żelbet średni do remontu ponad 1000 m2
      4. stajnia cegła + żelbet zły do remontu ponad 1000 m2
      działka ponad 5 ha do prywatyzacji można zwiększyć i ilość budynków i ilość ziemi budowlanej.
      i to kosztuje 60 000 $.
      Do końca roku możemy dla tego gospodarstwa zarejstrować ok 400 ha ziemi max.
      cena rejstracji to 300-350 $ za ha.
      Jest możliwość w następnym etapie prywatyzowania ziemi ornej.
      Pozdrawiam
      Grzegorz Bajster
      +380674641803
      Kontakt również poprzez aplikacje Viber i WhatsApp























      WhatsApp Video 2018-07-13 at 12.02.27.mp4



    • Przez nowa11
      Otrzymałam od rodziców 2.70ha ziemi rolnej 5i6 klasa ziemi . Czy ma ktoś pomysł jak ją wykorzystać aby mogła przynosić dochód. Działka położona jest w malowniczej okolicy z widokiem na jezioro przy działce droga i ścieżki rowerowe Ja osobiście myślę coś w kierunku turystyki, może ktoś wie jak wygląda sprawa z wynajmem pod kempingi czy kampery, umowy  długoletnie itp. Może ktoś ma inny, lepszy pomysł jak zarobić
    • Przez ursusowski289
      Otrzymałem od rodziców 2.70ha ziemi rolnej 5i6 klasa ziemi . Czy ma ktoś pomysł jak ją wykorzystać aby mogła przynosić dochód. Działka położona jest w malowniczej okolicy z widokiem na jezioro przy działce droga i ścieżki rowerowe Ja osobiście myślę coś w kierunku turystyki, może ktoś wie jak wygląda sprawa z wynajmem pod kempingi czy kampery, umowy  długoletnie itp. Może ktoś ma inny, lepszy pomysł jak zarobić
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v