Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
galeria
Fasola Jaś
Opublikowano (edytowane)

no dobra ale teraz cały folder znikł  o.O
a nie, już jest ok. 

ja zw swoich dzieci w tym wieku to tylko filmy na VHS-ach , jeszcze nie pozgrywane do plików cyfrowych tak że raczej mi taki fecebook nie grozi. nawet nie mam odtwarzacza aby pozgrywać czy bodaj obejrzeć bo ostatni przestał działać. Sporo pamiątkowych filmów i pora by w końcu zdigitalizować. 
No, pora. za parę lat byle zdjęcie, filmik nabiera całkiem innej wartości.

 

Edytowane przez dysydent
Opublikowano (edytowane)

ja jestem jednym z nich a przy okazji przykład że szewc bez butów chodzi. Nie miałem karty konwertera video a gdy zdobyłem odtwarzacz padł. Najmłodszy uczy się elektroniki i jakąś głowicę już podobno ma ale be ze mnie nie rozbiera starego odtwarzacza a ja uganiam się na razie za jakimiś robakami po fasolach no i .. zawisło.
Wystarczy silniejszy magnes obok kasety i nikt już nie pomoże. Trochę może dzisiejszy wieczór pomógł.... przyspieszył...
... przewinąć? dobra mysl bo się przemagnesowują ściezki jeśli zbyt długo .... no. mechanika działa tylko trafo sygnałowe w glowicy się rozleciało i nie przenosi sygnału z glowic do wzmacniacza sygnału ... 
dobra, co to ma wspólnego z fasolą? a no archiwalne filmy ze żniw Vistulą np. lub pierwsze stacjonarne omłoty ... rozrzutnikiem do obornika, o kiedy to było?

Edytowane przez dysydent
Opublikowano (edytowane)

Tylko pytroidem to można pryskać w nocy o 1-2 bo za nim on doleci na roślinę w tej temperaturze to już wyparuje. Przynajmniej mi się tak wydaje.

Mam obok pasieke znajomego więc ostrożnie muszę podejśc do tematu. Może na poczatku spróbuje mospilian. A jak coś to poprawie poniedziałek czyms mocniejszym. 

 

Edytowane przez bartekac7
Opublikowano

Mam ja gdzieś panasonica 7 głowic tylko już nie amorficznych. SVHS nie masz to.. Niewiem jak tam paski ale jak reflektujesz to pisz. Zasilacz młody naprawi w razie co. A taśmę przewinąć i oczyścić... Fasola w gruncie rzeczy ok. chwastnica posmutniała, perz też i robactwa brak. Motylki białe się pokazały ale wszystko ciągnie do kwitnącej facelii. Zanosi się na burzę ale bardzo nieśmiało i tu szkoda trochę. Widzę niby cumulonimbusy ale daleko. Łubin kwiatki powyciągał, gryka też ale broni się od słońca, lawenda zaxzyna kwitnąć to trzeba będzię zbierać i pęczki suszyć. Na fasoli widziałem jeden kwiatek. Deszczu brak...

Opublikowano

Zapotrzebowanie mocy 65hp, wydajności podobno 2t/h chociaż bardziej bym to na pół podzielił. Bo jest jeszcze jeden podobny tylko żółty i on hektar robi w 2-3 godziny. Oczywiście cena netto. Trzeba by było sprawdzić jak to działa na nierównym terenie pod górę i z góry. Bo na równym napewno działa.

Opublikowano

A może tam gdzieś jest "jeż" który blokuje żeby się nie zawisło. Przy takim zgartaczu to obroty 100nie zawiną. Wiem bo mam tak w swoim kombajnie. A propo to im suchsza tym lepsza, szybciej młócisz, mniej strat i lepszy towar.

Opublikowano

 No przy tej maszynie to musi byc suchy ,bo jak rozmawiałem z Panem ktory to sprzedaje to mówil ze ten beben rozdrabnia cała mase ,która pozniej ma wyleciec przez to sito . Przynajmniej ja to tak zrozumiałem

Opublikowano

Jak na razie kwitnie pięknie, obiecująco, zdrowo. Szarłat się pojawił i to mnie martwi, motyczka mnie czeka na poprawkę, bo gdzieniegdzie jest.  Może podrzucę jutro parę fotek z kwitnięcia. Ale fakt jest sucho zwłaszcza na tej  przy krajówce, bo na wsi już dwa razy mi fasolę podlało sowicie a ta przy krajówce na wlocie do miasta jest  20km od tej pierwszej i tu  ani kropli od końca maja. 

Opublikowano

U mnie dopiero zaczyna. Grzebnie się nogą to trochę wilgoci jeszcze mam. Wesoło nie jest. Chwastnica mnie wpienia. Opryskana Agilem ok. 1l. Niby plamek ma i jakaś smutna ale w pip miejscami wybujała. https://photos.app.goo.gl/GuRmEaTJnwYAbjLA8

Opublikowano

Panowie przejadę fasole Jaś mocznikiem jutro tyko pytanie ile dać na hektar kg ? i czy dawać siarczanu  w nocy to robić bo w dzień 25 stopni jutro ma być jak z wilgotnością roślin jak bd delikatna rosa to też pryskać w nocy . Sorki że Nie ma znaków ale cos mi tel się psuje 

Opublikowano (edytowane)

Środki czy nawozy, których zadaniem jest wniknąć w roślinę i się przemieścić najlepiej jest stosować na noc. Nie chcę mi się pisać dlaczego, więc masz link do artykułu.,

https://www.agrofoto.pl/produkcja-roslinna/nawozy/efektywne-dokarmianie-dolistne,64667.html

wpisz farmer zamiast agrofoto.

Myślę, że 5% roztwór mocznika to maks, czyli 10kg/ha plus oczywiście siarczan magnezu. Lepiej rosy unikać. Wszystko masz w linku jasno napisane.

2 godziny temu, DTaras napisał:

U mnie dopiero zaczyna. Grzebnie się nogą to trochę wilgoci jeszcze mam. Wesoło nie jest. Chwastnica mnie wpienia. Opryskana Agilem ok. 1l. Niby plamek ma i jakaś smutna ale w pip miejscami wybujała. https://photos.app.goo.gl/GuRmEaTJnwYAbjLA8

Spokojnie, chwastnica jest wrażliwa więc w końcu padnie.

Edytowane przez ravoj
Opublikowano (edytowane)

Kwitnie, ale deszcz by się jej przydał. Wcześniej ziemia zabita była, ale jak były pierwsze pąki to ją radełkami przejechałem i jakoś wyciągneło ją do góry. Zapewne jakby deszcz był jaki kolwiek przez 3 dni międzyrzędzia by skrywała pomału.  

W sobotę wieczorem poszedł oprysk od grzyba i na motyle. Już z miłą chęcią bym jej nie chciał pryskać, ale pewnie dalej te motyle będzie trzeba kasować albo grzyb znowu przybedzie. Coś tam się trafi. 

Edytowane przez bartekac7
Opublikowano

czy mozba teraz fasolę pryskac w czasie kwitnienia dursbanem bo mam w domu bo znowu jest nalot u mnie gąsienic bo dziabie aktualnie i zauważyłem że są już miejscami nowe czy kupić jakiś inny oprysk i pryskac?

Opublikowano (edytowane)

Właśnie też chciałem pryskać dursbanem. Jednak z uwagi na to, że kwitnie tego nie zrobię. Dodatkowo obok znajomy ma pasiekę. Zresztą sprzedawca też mówił, że jak już kwitnie to nie ma co pryskać dursbanem, szkoda pszczół, jakby nie kwitła to co innego. Dał mi karatezon czy jakoś tak. Ja od siebie dałem mospilian i w nocy opryskałem w sobotę. Chociaż czy coś pomoże chyba nie. Jeden motyl nawet mi na dysze opryskiwacza siadł podczas zabiegu. W sumie dursbanem ziemie jak się opryska, to nawet po trzech dniach czuć go. Chociaż on na pewno by załatwił gąsienice. A proteus, jakby po oblocie opryskać, tylko on drogi 130 zł za 1l a na 1 ha w fasoli chyba trzeba dać 0,75l o ile dobrze pamiętam? Ravoj Ty chyba im ostatnio pryskałeś? Jakie dawki?  Proteusem można chyba w każdej fazie rozwoju fasoli pryskać?

Edytowane przez bartekac7
Opublikowano (edytowane)

Kurde. A może i decis z nurelle by mógł zadziałać jakby było poniżej 20 stopni? Tylko skad wziać taką temperature....? 

Chociaż o 21 pokazuje mi 20 stopni. 

Edytowane przez bartekac7

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez BercikFarm
      A wy już coś macie posiane ? Jare  

    • Przez Darozioom
      Witam wszystkich forumowiczów, i bardzo proszę o podpowiedź
      Redliny pod marchew formowałem 27 kwietnia. Maszyna której używam do formowania jest dość prymitywna wobec czego musiałem przed formowaniem zastosować deszczowanie. Mokra ziemia podczas formowania dość mocno się zbiła. Siew nasion nastąpił dzień później czyli 28 kwietnia, jednak w tym miejscu napotkałem dość nieoczekiwane problemy. Pierwszym błędem było to że ustawiłem moim zdaniem trochę za płytki wysiew (na około 1 cm), poza tym podczas wysiewu redliny były na wierzchniej warstwie bardzo  wilgotne w związku z czym mechanizm który odpowiada w siewniku za zakopywanie  nasion nie do końca sobie z tym radził i w wielu miejscach rowki pozostały nie zakryte. Tyle rowków ile mogłem zakopałem motyką. Na drugi dzień zastosowałem zabieg herbicydowy mieszaniną Racer 2,5l/ha+ Ipiron około 800ml/ha. Myślę że dałem stanowczo za dużą dawkę jak na tak płytki siew.
      Dzisiaj 5 maja (7 dni od siewu) odkopywałem nasiona w paru miejscach i zupełnie nie widać po nich żadnego kiełkowania . We wierzchniej warstwie redliny gdzie znajdują się nasiona jest na tą chwilę dość sucho.
      W programie ochrony roślin można przeczytać że środka RACER nie powinno się stosować przy siewie płytszym niż 2 cm.
      Marchwią zajmuję się dopiero 2 sezon więc stąd moje pytanie.
      Bardzo proszę o wasze opinie czy to normalne i wystarczy poczekać, czy brak oznak wschodzenia marchwi może być spowodowany tym że uszkodziłem nasiona niewłaściwie stosując środki ochrony roślin?
      Pozdrawiam i będę bardzo wdzięczny za każdy komentarz


    • Przez Ambitny657
      Witam, gdzie kupię profesjonalną zaprawiarkę do zboża oraz wialnie ? 
      Może jakieś cenny ? Mile widziane  własne doświadczenia, spostrzeżenia, opinie porady itp. (sposób zaprawiania)
      Od razu piszę, że nie interesuje mnie zaprawianie w betoniarce. 
      Zaprawiarka nie musi mieć wybitnej wydajności, po prostu ma spełniać swoje zadanie. 
       
    • Przez rolnikk70
      Witam w tym roku chciałem zasiać pszenżyto zimowe systemem bezorkowym udało mi się dostać gnojowice od bydła i pytanie czy mogę siać prosto siewnikiem scierniskowym na pole na którym jest gnojowica czy potrzebna by była orka ? Pole było ubigie w nawozy organiczne jest to 6 , 5 klasa i nie chciałbym stosować orki. Pozdrawiam
    • Przez rolnikk70
      Witam chcę zasiać pszenżyto zimowe bezorkowo stanowisko jest dość ubogie w wapno i pytanie czy mogę zastosować zwykłe wapno prosto pod siew? czy może lepiej granulowane szybciej rozpuszczalne? Proszę o podpowiedzi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v