Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
galeria
Fasola Jaś
Opublikowano (edytowane)

pisali wcześniej że okolice czterech
u sąsiada Aura na razie nie stoi a leży :)
na polu
rzeczywiście nie było koszenia z rana bo się koleiny robią i później przy zgrabianiu...

ma kto już czerwoną wymłóconą że o ceny pytacie?
moja jeszcze nieścięta w większości a u sąsiadów przez niegotowy kombajn u usługodawcy pół pola było na siłę do młócenia no i zalało z resztą ta Aura pewnie też leży z tego powodu.
Zawsze patrzyli na mnie ze ścinaniem, w tym roku samodzielnie i każdy kiedy indziej wyjdzie to nie ma do czego sprowadzać mastera bo nie uzbiera godnej liczby hektarów aby się opłacało jechać. W promieniu dwudziestu kilometrów nie znalazłem żadnego
Zobaczę po polach czy na noc koszenie by nie wyszło. Mam powykaszane tylko to co bylo najzieleńsze.
Nawet nie byłem od tych upałów na polu czy zaschły strąki czy nie na tej skoszonej tudzież ręcznym powybieranej aby na raz wyszło do mlócenia.

z tego wszystkiego to pewnie razem pójdą do cięcia i czerwona i kontra jak tak się będzie odwlekać

Prawdę'ś @skywalker89 pisał że po deszczu cięcie zostawiać to trzeba przefujarzyć ze dwa dni aby wjechać jak dobrze poleje
a polalo

Edytowane przez dysydent
Opublikowano

Nie wiem co było lepsze, ścinanie przy braku rosy czy po deszczu w wilgotniejszych warunkach, tak samo jak nie wiem co z mloceniem, na tą chwilę pokazuje do soboty włącznie pogodę, żeby to było suche to wątpię, więc będę stał przed dylematem czy mlocic wilgotne i próbować  na przyczepie to dosuszac dmuchawą rurami do odwodnien wcześniej położonymi na podłodze przyczepy? Bo jeszcze jedno ruszenie jej będzie skutkować kolejnymi stratami bo są strączki polowicznie otwarte co ziarno jakoś się trzyma jescze po przewróceniu to może maszyna wciągnie z masą..

A tu zdjęcie jak to wygląda na większości pola i na przewracanie dzisiaj trochę za mokro, startuje rano 

 

20200902_173840.jpg

Opublikowano (edytowane)

no ja akurat wpadłem do domu na coś gorącego i spróbuję ciąć
obsiąkło nieco
no ale moja ma zielony badyl i część jeszcze mięsistych strąków tak że ja na pewno po niedzieli bo co najmniej tydzień aby to doschło
mam fotki ale nie mam czasu.
Później :)
iluminację ledową na kosiarkę montować skończyłem to mogę teraz całą noc...

Edytowane przez dysydent
Opublikowano

Cena usługi masterm podrożała?podobno po 500 krzyczą słyszał ktoś

Sylwiii jaka cena u ciebie ?

Co do ceny jaśka to Łaszczów pan N 3.8 

Pan C 4.0 

Fasola nie przebierana

Opublikowano (edytowane)

Może pierwszym klientom zapłaci, a później... dzwońcie a ja będę miał w D.. Pie i odrzucał, tak się robi 

Nowosad pewnie już mu zawiózł te 11t 🤣

Edytowane przez skywalker89
Opublikowano (edytowane)

no ja jaśka nie mam karłowego bo te ze dwadzieścia parę arów za stodołą to tyle co nic
no i w moim regionie tylko jeden - widziałem - ... a nie. dwóch ale z póltora ha łącznie może mają a tylko czerwona kilka .. może naście ha i kontry z półtora u mnie, jedna jakaś mieszanka drobnych białych przez właściciela aurą zwana ale ja tam ze trzy odmiany rozpoznałem w tym jedna biczykowata ale żadna Aury nie przypomina bo drobniejsza od igołomskiej jedna z karłowych która przeważa ilościowo w tej mieszance  a bywały lata że  sam miewałem kilka ha jaśka.
Oczywiście czarne perełki i inne wynalazki u mnie są ale te nie trafią na rynek hurtowy, jak zwykle

zmarzłem jak pies a kosiarka talerze jak koła garncarskie u flejtucha garncarza; całe w glinie ale ciągnik szedł bez kolein czyli dobrze.
Rosa jak po deszczu.
Robię kawę i - o ironio - przednie światło w traktorze bo chyba szlag żarówkę trafił i teraz jaśniej z tyłu ciągnika niż z przodu i jak dobrze pójdzie to zanim ta rosa obsechnie trzy ha powinno dać rady bo i kontra gotowa tylko czy te flaki wąsate pójdą? to sam jestem ciekaw i ona zdecydowanie musi być za dnia.

Edytowane przez dysydent
Opublikowano
10 godzin temu, king12 napisał:

Cena usługi masterm podrożała?podobno po 500 krzyczą słyszał ktoś

Sylwiii jaka cena u ciebie ?

Co do ceny jaśka to Łaszczów pan N 3.8 

Pan C 4.0 

Fasola nie przebierana

400 zł i kolejki dalej jak na dwa dni nie piszę,żeby nie było pretensji ,że coś wyszło albo nie wyszło.

Na sobotę znowu  ''mylion '' telefonów bo w niedziele deszcz

Opublikowano
1 godzinę temu, Sylwi napisał:

400 zł i kolejki dalej jak na dwa dni nie piszę,żeby nie było pretensji ,że coś wyszło albo nie wyszło.

Na sobotę znowu  ''mylion '' telefonów bo w niedziele deszcz

w gminie Komarów macie może u kogoś zamówiona usługe?

Opublikowano (edytowane)

400 zł. ha płaciłem za omłot. W niedziele deszcz i zastanawiam się kiedy ciąć fasolkę? @skawalker89 straszne straty masz czerwonej na zdjeciu.

Edytowane przez Andpol
Opublikowano
Szkoda się tu wyrywać z 1.5 a. Moja czerwcowa kontra jak komosa wyczuła jesień i dodała gazu. Tylko jak deszczu cały rok prawie nie było to teraz chyba się reflektuje pomału i zobaczymy czy złota polska jesień ją dojrzeje. Taki eksperyment na kanwie zeszłego roku - w maju u mnie chemizacja działała jakby gorzej.
Szkoda się tu wyrywać z 1.5 a. Moja czerwcowa kontra jak komosa wyczuła jesień i dodała gazu. Tylko jak deszczu cały rok prawie nie było to teraz chyba się reflektuje pomału i zobaczymy czy złota polska jesień ją dojrzeje. Taki eksperyment na kanwie zeszłego roku - w maju u mnie chemizacja działała jakby gorzej.

O! Poszło w dwóch egzemplarzach. Jak do Urzędu...

Opublikowano
1 godzinę temu, Andpol napisał:

400 zł. ha płaciłem za omłot. W niedziele deszcz i zastanawiam się kiedy ciąć fasolkę? @skawalker89 straszne straty masz czerwonej na zdjeciu.

No niestety, teraz aby zebrać to co zostało, wysuszyc i kiedyś sprzedać to koszty się zwrócą +Może cosik zostanie.. od początku do końca w tym roku ta uprawa u mnie jest pechowa, zobaczę ile plonowo to wyjdzie ale jeśli średnio mniej niż 1t/ha to chyba ta odmiana już nigdy nie ujrzy moich pól bo to trzecie podejście... pocieszajace jest to że Dwa poprzednie były o wiele bardziej nie udane 

Opublikowano (edytowane)

U pana M. w Modryńcu wczoraj po 4.3. Bierze nieprzebraną ale płaci za towar po przebraniu. W sobotę mają odpalać sortownik bo na razie na usłudze jadą. Za bardzo towaru nie mają na razie. Jakby ktoś w okolicy LHR szukał suszarni to mogę polecić gościa.

Edytowane przez makara11
Opublikowano

byłem wczoraj w sławie, spora kolejka trochę poczekać trzeba było, zapłacili za jasia prosto z pola 4,25 brutto na 45 dni. oraz potrącenie w wagi 10% za zanieczyszczenia. jestem zadowolony.

 

  • Thanks 1
Opublikowano

Mnie to nie urządza bo jeśli się uda wymłócić w sobotę to w niedziele chyba nikt nie będzie świadczył usługi suszenia.. więc pozostaje albo póki będzie pogoda dmuchanie na przyczepie albo rozsypanie na kilka cm na posadzce..

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez BercikFarm
      A wy już coś macie posiane ? Jare  

    • Przez Darozioom
      Witam wszystkich forumowiczów, i bardzo proszę o podpowiedź
      Redliny pod marchew formowałem 27 kwietnia. Maszyna której używam do formowania jest dość prymitywna wobec czego musiałem przed formowaniem zastosować deszczowanie. Mokra ziemia podczas formowania dość mocno się zbiła. Siew nasion nastąpił dzień później czyli 28 kwietnia, jednak w tym miejscu napotkałem dość nieoczekiwane problemy. Pierwszym błędem było to że ustawiłem moim zdaniem trochę za płytki wysiew (na około 1 cm), poza tym podczas wysiewu redliny były na wierzchniej warstwie bardzo  wilgotne w związku z czym mechanizm który odpowiada w siewniku za zakopywanie  nasion nie do końca sobie z tym radził i w wielu miejscach rowki pozostały nie zakryte. Tyle rowków ile mogłem zakopałem motyką. Na drugi dzień zastosowałem zabieg herbicydowy mieszaniną Racer 2,5l/ha+ Ipiron około 800ml/ha. Myślę że dałem stanowczo za dużą dawkę jak na tak płytki siew.
      Dzisiaj 5 maja (7 dni od siewu) odkopywałem nasiona w paru miejscach i zupełnie nie widać po nich żadnego kiełkowania . We wierzchniej warstwie redliny gdzie znajdują się nasiona jest na tą chwilę dość sucho.
      W programie ochrony roślin można przeczytać że środka RACER nie powinno się stosować przy siewie płytszym niż 2 cm.
      Marchwią zajmuję się dopiero 2 sezon więc stąd moje pytanie.
      Bardzo proszę o wasze opinie czy to normalne i wystarczy poczekać, czy brak oznak wschodzenia marchwi może być spowodowany tym że uszkodziłem nasiona niewłaściwie stosując środki ochrony roślin?
      Pozdrawiam i będę bardzo wdzięczny za każdy komentarz


    • Przez Ambitny657
      Witam, gdzie kupię profesjonalną zaprawiarkę do zboża oraz wialnie ? 
      Może jakieś cenny ? Mile widziane  własne doświadczenia, spostrzeżenia, opinie porady itp. (sposób zaprawiania)
      Od razu piszę, że nie interesuje mnie zaprawianie w betoniarce. 
      Zaprawiarka nie musi mieć wybitnej wydajności, po prostu ma spełniać swoje zadanie. 
       
    • Przez rolnikk70
      Witam w tym roku chciałem zasiać pszenżyto zimowe systemem bezorkowym udało mi się dostać gnojowice od bydła i pytanie czy mogę siać prosto siewnikiem scierniskowym na pole na którym jest gnojowica czy potrzebna by była orka ? Pole było ubigie w nawozy organiczne jest to 6 , 5 klasa i nie chciałbym stosować orki. Pozdrawiam
    • Przez rolnikk70
      Witam chcę zasiać pszenżyto zimowe bezorkowo stanowisko jest dość ubogie w wapno i pytanie czy mogę zastosować zwykłe wapno prosto pod siew? czy może lepiej granulowane szybciej rozpuszczalne? Proszę o podpowiedzi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v