Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
galeria
Fasola Jaś
Opublikowano

5-7 lat temu też była ciekawa pogoda w czasie żniw fasolowych. Fasolę kto miał ściętą, przewracało się  co drugi dzień, tak trwało to prawie dwa tygodnie, ale fasola przetrwała  nic jej deszcz nie zrobił ziarno było białe.

Opublikowano (edytowane)

Dokładnie widziałem dzis wymlucona  fasolę w okolicach Ulhówka i tak jak kolega pisze wyżej gnój mokra niektóre siarka to miękkie dosłownie .Także taka fasolę trzeba dosuszac bo w worku lub na dużej kupię to się "zakopci"moja stoi jeszcze na pniu po wtorkowych zalewach będę scinal

Edytowane przez BADYL16
Opublikowano (edytowane)

trzecia nad ranem a wcale nie ma rosy
co więcej - szmaty wywieszone wieczorem mokre wyschły w środku nocy i kicha z mojego porannego ścinania fasoli z rosą bo jej nie ma i będzie się sypać
czyli i ja będę ciął po ew wtorkowo środowych deszczach?
no ale można młócić calą noc i rano co jest bardzo rzadkim fenomenem pogodowym w naszym klimacie
szkoda że ten silny gorący wiatr (jak oni tam mogą spać w tych tropikach?) szkoda że ten wiatr może "nadrzeć deszczu" jeszcze dzisiaj tzn w poniedziałek ostatniego sierpnia 2020r.
mokra nie mokra ale zawsze to pod dachem lepiej niż pod chmurką i dosuszanie nie jest przecież niemożliwe

Edytowane przez dysydent
Opublikowano (edytowane)

Mastery młócili długo a te solmaxy pozjeżdżały już koło 22 bo nawijało i nie szło młócić nawet drobnej. A odnośnie tego solmaxa  to byłem wczoraj u znajomego na polu jak młócił i  powiem wam że zbiera dobrze słomę wyrzuca bardziej rozdrobnioną niż master ale  z wydajnością to nie za bardzo  kawałek 1.3 ha młócił prawie trzy godziny. Tak że na usługi za 370 zł z ha bo tak mu powiedział gdzie 1 ha młócił ponad 2 godziny to nie za bardzo . A młócili  wczoraj 2 koło siebie i oba chodzili tak wolno czyli szybciej chyba się nie da .

Edytowane przez Zbyszek3939
  • Thanks 1
Opublikowano
O godz 2 wracały dwa mastery, a gdy wracałem z pola o godzinie 5.20 to jeden już wyjechał na usługę. Dzisiaj dużo zniknie z pola fasoli, jeśli pogoda pozwoli, nie koniecznie suchej.
Opublikowano

W sobotę młócili na potęgę aż z ciekawości się zatrzymałem żeby zobaczyć co i jak. Ogólnie to dziwie się ludziom, że tak zaryzykowali. Fasola miękka i mokra. można z niej było śnieżki lepić... Jakoś mi się wierzyć nie chce, że to pójdzie na suszarnie. Będą rozsypywać po magazynach i dosuszać ale to  kupa roboty i nie zawsze się chce udać. No ale za to bez połówek młócone :)

Ja dzisiaj podcinam poprzeczniaki i pewnie na czwartek pod kosę. Chyba, że by w środę wyszło... Z tymi deszczami to różnie bo raczej burze niż normalne opady.  A burza może być, a może nie być... 

Opublikowano
9 godzin temu, dysydent napisał:

trzecia nad ranem a wcale nie ma rosy
co więcej - szmaty wywieszone wieczorem mokre wyschły w środku nocy i kicha z mojego porannego ścinania fasoli z rosą bo jej nie ma i będzie się sypać
czyli i ja będę ciął po ew wtorkowo środowych deszczach?
no ale można młócić calą noc i rano co jest bardzo rzadkim fenomenem pogodowym w naszym klimacie
szkoda że ten silny gorący wiatr (jak oni tam mogą spać w tych tropikach?) szkoda że ten wiatr może "nadrzeć deszczu" jeszcze dzisiaj tzn w poniedziałek ostatniego sierpnia 2020r.
mokra nie mokra ale zawsze to pod dachem lepiej niż pod chmurką i dosuszanie nie jest przecież niemożliwe

No niestety ja tak wycinalem dzisiaj w nocy a musiałem to zrobić bo miałem wypożyczony ciągnik z kosiarką z terminem oddania na dzisiaj rano..... Z 10-15% poszło na starcie się j...ać

Opublikowano (edytowane)

a mi rano tryb oszczerbaciał w kosiarce jak nieco odwilgła fasola i z godzinę mogłbym jeszcze do może ósmej... a teraz bym posiedział bo ciąć za sucha fasola to muszę babrać się w smarówie :D

Edytowane przez dysydent
Opublikowano (edytowane)

Miałem to samo z soboty na niedzielę ponoć w okolicy w sklepie nie znajdziesz trybu taki popyt teraz, dobrze że sąsiad teścia w rybołóstwie robi i obkasza tam wszystko to miał tryby jakieś na zapasie 😃

Ja kosilem od 20 Do 22 uznałem że trzeba poczekać może cos spadnie wilgoci i kontynuowałem pomalutku od 2, także spania na weekendzie mało ale jak trzeba to trzeba w tym zawodzie 

Edytowane przez skywalker89
Opublikowano (edytowane)

coż Ty piszesz? Chłopak pojechał do Zamościa właśnie
jak by co to w necie się zamówi bo dzisiaj koszenia i tak nie będzie a jutro ma lać to pojutrze błoto a we czwartek też może lać...
może to i dobrze że nie daje mi wyciąć na chama.
W necie w ofertach jest full serwis do tego prymitywa polskiego a i z tej strony Zamościa może popyt nie sięgnął fasolowy co by wykupili.
Jakaż to partacka konstrukcja.
Koła zębate stożkowe na prostych trybach na takie obroty jak do fasoli obleci ale przecież to jest konstrukcja do koszenia trawy i tam konieczne zęby skośne. W czeskiej - widzę po częściach w necie - skośne.
Jednak "pepiki" to solidniejsza/mądrzejsza nacja jak polaczyny partaczyny choć też słowiańszczyzna.

wszystko było w Zamościu co trzeba i nie trzeba do tej partaniny.
składam
....

poskładane i tylko okazało się duże kolo pasowe pęknięte. jak by co to jest za jakieś 50-70zł a wymiana 20 minut to nawet nie szukam elektrod do żeliwa

pochwalcie się jak tam namłoty jesli komu udało się co zebrać

Edytowane przez dysydent
Opublikowano

Wymłóciłem ale tylko ze z pala czysto straszny gnój bo zielonych strąków na tłukło wydajność nieciekawa bo zgnilizna zjadła na oko około 2 tony z brudem trzeba to oczyścić i wysuszyć? Nie jest tak ujowo ale patrzeć na prognozy pogody to może być dobrze zrobiłem?

Opublikowano

Dzisiaj trochę pomlucilem po ludziach plony różne od 1.7 do 2.7 A cena podobno powyżej 5 za przebierana  A nie przebieranej podobno nie biorą ktoś coś wie bo to dziwne trochę 

Opublikowano (edytowane)
7 godzin temu, skywalker89 napisał:

A jak tam cenowo  bo słyszę że ludzie sprzedają? Ktoś pisał wcześniej o 3,5 netto dzisiaj słyszałem plotke o 5zł chociaż niechce mi się w to wierzyć..

no i jaką cenę na miejscu skupującego byś zaproponował po przeczytaniu własnego wpisu? :)
leje i ma lać cały dzień
Kosiarkę mam sprawną ale nie mam amfibii :P
dobrze  że czerwona ma strąki wysoko, kontra te które już suche ma szanse utracić.. znaczy ziarno w nich może zegnić bo to już kolejny deszcz odkąd zaschly a te leżą na ziemi, podobnie u jaśka
tak że jeszcze nie wiadomo czy będzie tego jaśka tak dużo do skupienia w dobrych parametrach co uprawdopodabnia rożne ceny; zależne od jakości

Edytowane przez dysydent

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez BercikFarm
      A wy już coś macie posiane ? Jare  

    • Przez Darozioom
      Witam wszystkich forumowiczów, i bardzo proszę o podpowiedź
      Redliny pod marchew formowałem 27 kwietnia. Maszyna której używam do formowania jest dość prymitywna wobec czego musiałem przed formowaniem zastosować deszczowanie. Mokra ziemia podczas formowania dość mocno się zbiła. Siew nasion nastąpił dzień później czyli 28 kwietnia, jednak w tym miejscu napotkałem dość nieoczekiwane problemy. Pierwszym błędem było to że ustawiłem moim zdaniem trochę za płytki wysiew (na około 1 cm), poza tym podczas wysiewu redliny były na wierzchniej warstwie bardzo  wilgotne w związku z czym mechanizm który odpowiada w siewniku za zakopywanie  nasion nie do końca sobie z tym radził i w wielu miejscach rowki pozostały nie zakryte. Tyle rowków ile mogłem zakopałem motyką. Na drugi dzień zastosowałem zabieg herbicydowy mieszaniną Racer 2,5l/ha+ Ipiron około 800ml/ha. Myślę że dałem stanowczo za dużą dawkę jak na tak płytki siew.
      Dzisiaj 5 maja (7 dni od siewu) odkopywałem nasiona w paru miejscach i zupełnie nie widać po nich żadnego kiełkowania . We wierzchniej warstwie redliny gdzie znajdują się nasiona jest na tą chwilę dość sucho.
      W programie ochrony roślin można przeczytać że środka RACER nie powinno się stosować przy siewie płytszym niż 2 cm.
      Marchwią zajmuję się dopiero 2 sezon więc stąd moje pytanie.
      Bardzo proszę o wasze opinie czy to normalne i wystarczy poczekać, czy brak oznak wschodzenia marchwi może być spowodowany tym że uszkodziłem nasiona niewłaściwie stosując środki ochrony roślin?
      Pozdrawiam i będę bardzo wdzięczny za każdy komentarz


    • Przez Ambitny657
      Witam, gdzie kupię profesjonalną zaprawiarkę do zboża oraz wialnie ? 
      Może jakieś cenny ? Mile widziane  własne doświadczenia, spostrzeżenia, opinie porady itp. (sposób zaprawiania)
      Od razu piszę, że nie interesuje mnie zaprawianie w betoniarce. 
      Zaprawiarka nie musi mieć wybitnej wydajności, po prostu ma spełniać swoje zadanie. 
       
    • Przez rolnikk70
      Witam w tym roku chciałem zasiać pszenżyto zimowe systemem bezorkowym udało mi się dostać gnojowice od bydła i pytanie czy mogę siać prosto siewnikiem scierniskowym na pole na którym jest gnojowica czy potrzebna by była orka ? Pole było ubigie w nawozy organiczne jest to 6 , 5 klasa i nie chciałbym stosować orki. Pozdrawiam
    • Przez rolnikk70
      Witam chcę zasiać pszenżyto zimowe bezorkowo stanowisko jest dość ubogie w wapno i pytanie czy mogę zastosować zwykłe wapno prosto pod siew? czy może lepiej granulowane szybciej rozpuszczalne? Proszę o podpowiedzi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v