Skocz do zawartości

Polecane posty

Darmen    0

Witam    Mam ursus 2812  ferguson przy wciśnięciu sprzęgla opuszczal mi podnośnik .Zaprowadzilem do mechanika mówil że przeczyścil uklad podnośnika teraz mi wolno opuszcza. Jaka może być przyczyna,  dzięki za odpowiedz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

Może tak być, bo przy wciśnięciu sprzęgła 2 stopnia, rozłączasz pompę podnośnika, i jak jest nieszczelność na rozdzielaczu lub na cylindrze to będzie opuszczał.

Jak podniesiesz i przełożysz pod siedzeniem zawór od kipru, to opada ? bo jak tak to uszczelniacze na cylindrze do wymiany, jak nie opada, to pompa do remontu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pomocy    0

Witam mam podobny problem z MF 575. Podnosi rozsiewacz z nawozem ważący 400 kg tak jak powinien ale agregatu o wymiarach 2.80 nie morze go podnieść podniesie około 20 cm i dalej niema siły. Proszę o pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

rafal0079    1

sprawdź uszczelnienia na rurce !!! co wchodzi od zaworu pod siedzeniem do pompy też tak miałem roziewacz masz blisko ramion a agregat to już daleko wysunięty i jest większy ciężar albo może puszczać uszczelninie pod tłoczyskiem a jak ci opada odrazu czy stopniowo powoli ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pomocy    0

jak coś lekkiego np rozsiewacz to nie podniosę to nie opada. Uszczelnienie na rurce jest ok właśnie go rozebrałem . I gdy spuszczałem olej to wypadło mi  jakaś tulejka z 2 oringami i kołnierzem. I właśnie nie wiem gdzie to powinno być.

 

Edytowano przez pomocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciochmen    0

Witam. Jestem tu nowy i potrzebuję pomocy odnośnie podnośnika w MF 255. Mam go od 3 miesięcy i problem polega na tym że gdy dźwignia od regulacji siłowej jest na samym dole i podniosę ją na jakieś powiedzmy 10 cm to podnośnik podnosi do końca i się nie zatrzymuje, pompa wyje gdy ramiona dojdą do góry, niezależnie czy dźwignia jest w połowie czy do końca, bez przerwy podnosi. Ale gdy dźwignia jest na dole, ramiona na dole, podnoszę dźwignię 10 cm do góry, podnośnik podnosi, a gdy dźwignię opuszczę o jakieś 5 cm to podnośnik w danym momencie stanie. Gdy dźwignie opuszę na sam dół to opada. Nie ma czegoś takiego że dźwignię biorę do połowy i podnośnik podnosi do połowy. Jak to naprawić???? Ściągałem ten plecak z tyłu ale nie wiem jak te mechanizmy poprawnie powinny wyglądać/być ustawione. Ktoś coś tam wcześniej grzebał a nie wiem jak powinno prawidłowo to tam wyglądać. Jakby ktoś mógł najlepiej foty dokładne tego plecaka wstawić i tych mechanizmów w nim,  bo praca z tak działającym podnośnikiem to delikatny problem. Ciężko ucelować z wysokością np, w orce. Z góry dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Przesuń dźwignię od regulacji siłowej na samą górę (do tyłu), ona powinna być z tyłu jeżeli się z niej nie korzysta, wtedy regulacja pozycyjna powinna pracować prawidłowo (do tyłu opuszczona, do przodu podnosi- ale tylko na wąskim pasku, na szerokim jest już regulacja ciśnieniowa, ale to już inny dział :) )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciochmen    0

Zrobiłem tak i kicha. Wziąłem dźwignię do tyłu od regulacji siłowej, podnośnik idzie do samej góry, pompa pracuje bez przerwy, a przy przesuwaniu dźwignią pozycyjną jest zero reakcji, tzn. pompa non stop pompuje. Dopiero jak wezmę dźwignię od regulacji pozycyjnej na sam dół to pompa się wyłącza. Także dalej szukam pomocy. Kiedy ściągnąłem plecak  to mnie zaciekawiły dwie rzeczy: Czy te 2 pręty na których są sprężyny mają za zadanie odsuwać ten płaskownik od sterowania pompy??? Bo u mnie te pręty podczas ściskania spężyn przechodzą obok tego płaskownika. I druga sprawa, ta blaszka z wyżłobieniami z jednej strony i blaszką zaagiętą z drugiej co ma chyba ten płaskownik odciągać wisiała sobie na sprężynie, wsadziłem potem ją tymi wyżłobieniami w te półksiężyce ale bez efektu. Także jakby ktoś posiadał foty tego mechanizmu  w plecaku to proszę o wrzucenie na stronę bo nie mogę dojść ładu po ostatnim gościu co to rozbierał. A z fergusonem styczność mam pierwszy raz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Jeżeli źle zamontował plecak (nie trafiły dźwigienki tam gdzie powinny) to też mogą być takie objawy. Wyślij mi w Prywatnej wiadomości (PW) maila to Ci wyślę skany z instrukcji napraw dotyczące montażu plecaka podnośnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PW-oscar    0

Witam, mam problem z podnośnikiem w MF255 pojawił się stopniowo podczas pracy w polu. Z jednej strony pola podniósł uprawkę normalnie,  z drugiej strasznie powoli, ale podniósł następnego dnia z bronami podobne problemy. Kolejnego podczas rozpoczęcia orki nawet pług opadał powoli,ale regulacją pozycyjną dało się coś zrobić. Natomiast dziś ani na regulacji siłowej ani na pozycyjnej. Na pozycyjnej około 10 cm podnosi w miarę szybko, a potem do góry gdzieś po ok. 5 minutach podnośnik podejdzie do góry. Mam pytanko czy to objaw kończącej się pompy hydraulicznej, czy też przyczyną jest zupełnie jest coś innego. Olej sprawdzany i wiemiany ok 2 miesiące temu i czyszczony filtr do tej pory nie było żadnych problemów z podnośnikiem. Z góry dziękuję za pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

może ktoś wyciągał pompę  hydrauliczną z mf 255 trzeba go rozdzielić między skrzynią a tyłem bo nie mogę 

wyciągnąć pompy


może ktoś wyciągał pompę  hydrauliczną z mf 255 trzeba go rozdzielić między skrzynią a tyłem bo nie mogę 

wyciągnąć pompy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
123mariusz    0

Witam, mam problem z podnośnikiem w MF 4512 i szukam dobrego mechanika, który zajmie się tym na miejscu. Proszę o jakiś kontakt, informacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JANCZAK1176    39
#28 icon_share.pngASOGCURSUS

Zaawansowany

  • default_large.png
  • Members
  • bullet_black.pngbullet_black.pngbullet_black.png
  • 370 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Siemiatycze

Napisany 25 październik 2015 - 17:35

Kolego  Agro-Nom więcej pokory i szacunek do własnej Matki widzę że jeszcze dużo musisz się uczyć

Naprawy ciągników Ursus,regeneracja pomp hydraulicznych tłoczkowych i podnośników,sprzęgieł WOM,montaż niezależnej hydrauliki zewnętrznej ,zwiększanie udźwigu podnośnika o 1000kg w ciągnikach Ursus 4514,5314 tel. 513982414

 

Kupię uszkodzone sprzęgła hydruliczne wom i pompy tłoczkowe Massey Ferguson

 

 

Polecam

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam mam problem z podnosnikiem w 3512 94r ciagnik pracował cały dzien w talerzówce , uciekał mi  olej ze skrzyni przez gorna pokrywe od biegów bo uszczelka mi padła  , ale podnosnik podnosił do konca opusciłem na podwórku podnosnik i zaznaczam ze skrzynia jak i most były bardzo gorace , brat zaczoł przestawiac dzwigniami pod siedzeniem w lewo i prawo i znow na srodek i od tamtego czasu nie podnosi nic olej sprawdzony i jest ok ale nic a nic nie podnosi prosze o pomoc ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Goryl    0

Potrzebuje pomocy, a mianowicie ciągnik mf 255 pracował z trollem, podnośnik działał zawsze bardzo dobrze, od nowości nigdy nie było problemów - a dziś podczas pracy z ładowaczem chciałem się przestawić i podnośnik przestał działać - kompletnie zero reakcji. Odpiąłem ładowacz i okazuje się że nawet na pusto też nic nie działa podnośnik - kompletnie zero reakcji.

 

Co mogło się stać? Dodam tylko, że akurat w tym położeniu co stałem i ładowałem - chwile wcześniej rozerwało mi cięgno (łącznik centralny). Coś tam mogło jeszcze się  tam rozerwać w tym siłowniku od sterowania siłowego i to mogło by powodować taki skutek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Mógł zaciąć się zawór regulacji siłowej, znajduje się on w korpusie podnośnika, mocowanie łącznika jest zamocowane do jego głowicy.

Mogła też pęknąć sprężyna w tym zaworze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
katopo    4

Mam problem z moim 4514. Podczas jazdy z podniesioną kosiarka na łąkę nagle opuścił ja na dół nie podnosi nic nawet na pusto. Co mogło być przyczyną takiej nagłej awarii?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masterek    7

No i dzisiaj ja mam problem.. wujek pożyczył ode mnie mf 255 do wodowania łódki i wjechał za daleko do Wisły. naleciala woda do skrzyni(prawodopodobnie przez miarke, nie byłem przy tym), olej zrobił się bialy. spuscilem go i wlalem nowy olej z ropą pół na pół aby przeplukac.

mój problem polega na tym że nie działa mi podnośnik, nie działa także hydraulika zewnętrzna. wygląda na to jakby w ogóle nie żyła hydraulika, nie reaguje na nic. mogła się zapowietrzyc, gdzieś przypchac, a może pompa się zepsuła?

odkrecilem na odpalonym silniku taka śrubę na płaski Klucz 18mm znajduje się oda od góry na plecaku. zaczęło dosyć sporo oleju wylatywac. wydaje mi się że twn olej podaje pompa, więc pompa jest ok?

miał ktoś może podobny problem? z góry dziękuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adammf255    0

Panowie a co może odpowiadać jeszcze za drganie ramion podnośnika w mf 255 88r.? Uszczelnione tłoczysko, rurka pionowa, zawór regulacji siłowej wymieniony, bez poprawy. Stało sie tak podczas orki, nagle zaczęło telepać całą maszyną. Olej jest, prawie na maks, podnośnik moc ma, tylko to telepanie. Im ciężej tym mocniej rzuca...

Mechanizm regulacji siłowej i pozycyjnej przeglądnięty i jest ok niby. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Próbowałeś przestawiać dźwignię szybkości reakcji? Jest jakaś zmiana?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MF255\    0

Witam mam taki problem z podnośnikiem gdy maszyna. Jest w górze podnośnik sam sobie opusza a potem podnosi zpowrotem i tak co chwilę (faluje) miał ktoś podobny problem będe wdzięczny za pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adammf255    0

Dzisiaj ojciec zapiął pług, na pełnym gazie podnosil i opuszczał. Potrzymał na samej gorze chwile opuścił i podnośnik działa już prawidłowo ani drgnie. Dziwna sprawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez versus
      jak mozna wzmocnic podnosnik w 60-ce????
    • Przez mikiel
      pomocy mam same 70 i jadac padlo mi wspomaganie kierownicy a nastepie Tur przestal dzialac. gdzie szukac przyczyny i jak rozwiazac ten problem???
    • Przez Jacek62
      Kupiłem ten kombajn wiosną /rok produkcji 1978/ i zupełnie nie wiem jak się do niego zabrać.Szczególnie martwi mnie podnoszenie hederu.na zimnym silniku trzeba dawać duże obroty aby dzwignął dopiero jak się olej rozgrzeje jest lepiej.
      Może ma ktoś jakieś doświadczenia z tym typem może jakieś instrukcje,katalogi.Jeśli tak to bardzo bym prosił o pomoc.
    • Przez Digifant
      Proszę krótką poradę na temat jak wymontować pompę hydrauliki w 675 DT. Muszę to zrobić gdyż spod jednego górnego króćca wycieka olej, chciałbym to uszczelnić, ale pompa wtryskowa uniemożliwia odkręcenie tego króćca.
    • Przez Maikerus
      Witam. Przychodzę po pomoc w związku z działaniem systemu hydrauliki w moim Ursusie 4514. Ciągnik ma 4 wyjścia hydrauliki zewnętrznej i 2 wajchy do sterowania nimi w kabinie przy lewym błotniku, czyli na jedną wajchę dwustronnego działania przypadają 2 wyjścia hydrauliki. Do ciągnika na stałe podłączony jest tur, pod dwa dolne wyjścia hydrauliki zewnętrznej (chcę go podłączyć bezpośrednio pod ten rozdzielacz pod siedzeniem, ale to temat na osobną dyskusję), a do dwóch górnych zaczepiam prasę. Po ostatnich sianokosach i problemach z działaniem tej sekcji od prasy doszedłem do wniosku, że przed żniwami trzeba się temu przyjrzeć bliżej. Zdjąłem siedzenie i znajdującą się pod nim blachę przykrywającą rozdzielacz i ze zdumieniem odkryłem, że podłączone są do niego tylko dwa przewody, dwa z prawej strony, w tych miejscach:

       
      I gdy przestawię dźwignię rozdzielacza właśnie maksymalnie w prawo na sekcję od tura, to działa on normalnie, tylko że muszę blokować tą jedną z wajch od rozdzielacza z lewej strony, ale na razie mniejsza o to.
       
       
       
       Natomiast po drugiej, lewej stronie oba wyjścia do tej pory były i są zaślepione korkami dokładnie jak na poniższym rysunku
       

       
      Ale po przestawieniu dźwigni maksymalnie w lewo, czyli tak jak na rysunku, sekcja od prasy działała, tzn. czasami trzeba było się trochę namęczyć z tym przestawianiem, a ostatnio to już w ogóle zaczęło być coraz gorzej.
       
      Mam zupełny mętlik w głowie, jak to możliwe, że pomimo zaślepionych wyjść dawało się przez te parę lat od kiedy mam ciągnik normalnie użytkować tą drugą sekcję. Teraz zamontowany jest nowy rozdzielacz, przewody przykręcone tak jak wcześniej i jak można się domyślać problem występuje nadal.
       
×