Skocz do zawartości

Polecane posty

WHATEVER

deymonnn    1

Kupiłem MF 255 i mam problem z podnośnikiem. Mianowicie cały czas jest maksymalnie podniesiony ( regulacja dźwignią od regulacji siłowej nic nie zmienia tzn nie ma żadnej reakcji) natomiast przy użyciu dźwigni od regulacji pozycyjnej są następujące objawy. przy ustawieniu na zakres regulacji ciśnieniowej przy minimalnym wydatku (dźwignia max do przodu) i obciążeniu ramion podnośnik opada natomiast po zwiększeniu wydatku lub przesunięciu w zakres regulacji pozycyjnej podnośnik idzie w górę i słychać jak pompa pracuje. Jeżeli ktoś miał taki problem proszę o pomoc bo nie chcę się za dużo narozbierać. Poprzedni właściciel jak pomajstrował przy tej dźwigni pod siedzeniem ( zmiana hydrauliki z podnośnika na zewnętrzną) i dźwignią od hydrauliki zewnętrznej uruchomił podnośnik że niby działał normalnie. Inna uszkodzona rzecz to WOM (jest ukręcony wałek włanczający przekaźnik i WOM chodzi cały czas w położeniu biegów zależnych) być może to ma jakiś związek. Od wtorku zabieram się za naprawę więc proszę o jakieś wskazówki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

arturek18    2

witam miałem podobny problem. Ramiona cały czas były podniesione i opadały tylko wtedy gdy silnik był zgaszony. po rozebraniu okazało sie że dżwignia pozycyjna przeskoczyła przy pompie " cały czas pracowała pompa" najpierw musisz zdjąć pokrywę podnośnika i upuscic 3/4 poziomu oleju zeby było cos widac. moim zaniem przeskoczyła dżwignia góra-dół musisz sie dobrze przyjrzec pamiętaj ze po przesynięciu digien w tył powinny bic w tej samej linii (z tego co pamiętam), a i przy składanu przesuń obie dżwignie do tyłu. a rurkę idiącą do rozdzielacza wkładaj na koncu tzn po połozenu pkrywy. mam nadzieje ze w jakiś sposób Ci pomogłem :) u siebie robiłem to juz ze 3 razy ;[ a co do womu włącz wałek na niezaleznu od jazdy i zakrec nim z tyłu. żeby wyjąć wom tylni trzeba całekiem spuścic olej i przy pomocy pobijaka wybić go, w wałku jest mały otwór wkaładasz tam wybijak i lekko pobijasz i powinien wyjść.

Edytowano przez arturek18

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jamakazi    0

Może poprzedni właściciel wymieniał wałki regulacji i zamiast starego typu wałka pozycyjnej dał mu nowy typ.

miałem tak u siebie przez prawie rok.

dopiero mechanik mi powiedział że muszę mieć inny wałek.

na forum jest temat w którym jest mowa o tym wałku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Nero    0

ja też mam problem z podnośnikiem podczas pryskania nagle mi opuścił opryskiwacz i teraz nie chce podnosić na pusto podnosi ale jak się przydusi rękoma belki to d*pa tylko czuć jak by olej się gdzieś przesiewał może ktoś też miał taki przypadek??????

Edytowano przez nasil90
Cytowanie posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kris14    259

Sprawdź przewód pionowy i jego uszczelniacze [po wykręceniu zaworu pod siedzeniem, wystaje taka rurka] ew. mogła walnąć sprężyna amortyzująca górny łącznik, ponieważ jest tam układ odpowiedzialny za podnoszenie i jak ona pęknie to nie chce podnosić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

deymonnn    1

U mnie problem rozwiązała dopiero wymiana pompy na nową. Pompa się zacinała i przez to był problem z podnośnikiem. Po "rozruszaniu" działało jakiś czas i powtórka z rozrywki.

Teraz mam problem bo na nowej pompie nie działa mi regulacja szybkości opuszczania. Jak przesunę dźwignię do tyłu zbyt szybko to maszyna wręcz "uderza" o ziemię niezależnie jaka szybkość opuszczania będzie ustawiona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


thomas667    0

Witam mam problem z dzwigniami podnosnika te ktore sa obok siedzenia z prawej strony u MF 255 dzieje sie tak ze jezeli przesowam jedna dzwignie to druga przesowa sie rowniez razem z ta pierwsza i obie przesowaja sie troche ciezko wiem ze tak nie powinno byc bo kazda bo ma sie przesowac nie zaleznie od drugiej prosze o pomoc i rade jak to naprawic bo sam nigdy tego nie rozbieralem i nie naprawialem i niewiem od czego zaczać i jeszcze raz prosze o pomoc pozdrawiam i dziekuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kris14    259

Wydaje mi się że te dźwignie lekko się zatarły na wałku na którym się obracają i przez to przesuwają się 2 jednocześnie.

Nie wiem jak to rozebrać, ale tam warto zajrzeć, spróbować przesmarować, wyczyścić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

marcin255    0

Witam.

Mam problem w moim mf 255 . Gdy podniosę podnosnik do samej góry z obciążeniem np pług czy siewnik dochodzą bardzo głośne zgrzyty jakby ze skrzyni przekładniowej lub sprzęgła chyba że przenoszone są z innego miejsca te stuki. Mechnik kory był wymienił tarcze na sprzęgłe , skrzynia przekładniowa została wyremontowana gdyż stwierdził że jest luz na górnym wałku, wiec poszły nowe łozyska , górny wałek. Wszystko po składane proba zrobiona było ok, ale pojechałem do pola kultywatorem i po chwili znowu, jak tylko podniosę do samej góry to strasznie chrupie jakby coś ocierało w okolicy sprzegła czy skrzyni a tam wszystko sprawdzone, zgrzyty stuki dochodzą jeżeli podnośnik jest bardziej obciążany. Podnośnik działa dobrze i szybko ale w trakcie podnoszenia równiez dochodzą takie dziwne stuki i zgrzyty. Może ktoś miał podobny problem i mi pomoże.

Proszę o podpowiedź co dalej robić . Remont trochę wyszedł a efektu dalej nie ma. Będę bardzo wdzięczny za wszelkie informacje.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rolnik1973    1272

Te typy tak mają, sprawdź na ograniczniku czy dzwigienka regulacji pozycyjnej nie wychodzi za daleko z położenia transport. U mnie w 3512 puka kupę lat i żyje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kris14    259

Mając 2 takie ciągniki mogę potwierdzić że te typy tak mają, skąd się to bierze, nie wiem, ciągnik działa więc pierdziele, nie grzebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

gadek5228    132

W swoim Ursusie 2812 też mam identyczny problem,ale się tym nie przejmuję bo stuka tak od kąt ja pamiętam ;) poprostu jak podniosę do końca i zacznie stukać to odrobinę opuszczę i jest ok,dzieję się to tylko pod dużym obciążeniem np.owijarka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kamil07147    8

to jest zawór przeciążeniowy dźwignia regulacji pozycyjnej przesunięta zbyt daleko powoduje takie odgłosy a swoja drogą dobry mechanik kasę wyrwał za robotę a nie wiedział o tym że wszystkie MF tak mają :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Stasiek84    2
Napisano (edytowany)

W ciągniku dobija tłok do obudowy skrzyni i wtedy ten stuk to dźwięk pompy tłoczkowej, jak ciut popuścisz na podnośniku to cichnie, w pozycji na max pompa jest przeciążana i olej idzie przez zawór przeciążeniowy. Taka jazda z tym "stukotem" wpływa na żywotność pompy.

 

@kamil pisaliśmy równocześnie ;) a swoją drogą nie wiem jak można nie wydedukować przyczyn takiego stukotu gdy jest to tak oczywiste

Edytowano przez Stasiek84

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

leszcz8    40

W moim MF 255 puka tak odkąd pamiętam . Nie przeszkadza mi to więc nic z tym nie robię .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


kris14    259
Napisano (edytowany)

I co ciekawe, te pukanie nie występuje tylko przy maksymalnie podniesionym podnośniku, wystarczy cięższa maszyna na tyle, chociaż na to też nie ma reguły, bo czasami przy pługu obracalnym nie puka, ale przy pustym opryskiwaczu [maks. 300kg] już puka.

Nie ogarniam tego :D

Edytowano przez kris14

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

marcin255    0

Dzienkuje za te informacje, teraz już wiem trochę więcej. Mam ten ciągnik od nie dawna i trochę się przestraszyłem . Zatem więc czy jest szansa wyeliminować ten stukot. Co trzeba zrobić, co wymienić ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

serwis    0

stań z tyłu traktora obydwie dźwignie do siebie (podnośnik powinien być opuszczony) dźwignie sterującą podnośnikiem ta od siedzenia posuwaj do przodu i gdy ramiona dojdą do samej góry usłyszysz opór (spadną obroty,zacznie stukać pompa) cofnij lekko dźwignię złap za ramiona i unieś do góry powinien być lekki luz

następnie na tarczy dźwigni powinien być taki ogranicznik który powinien być dosunięty do owej dźwigni i zakręcony jeśli go niema no to śruba szóstka ale nie za długa tak żebyś mógł odchylając dźwignię na bok przesunąć ją za nią, będzie to potrzebne gdy będziesz używał wyjścia z rozdzielacza wtedy dźwignia musi być na środku,i po sprawie nic już nie będzie hałasowało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukopr    0

-- połączono --

 

Witam! Mam problem z podnosnikiem w ferdku, mianowicie podnosi wszystko oprócz kosiarki. Dokladnie wyglada to tak, ze jak poczuje duzy ciezar na gornym laczniku przestaje podnosic. Ale jak wloze grubego preta w otwory po zaczepie i wbije tam drewnianego klina zeby zablokowac lacznik podnosi bez problemu i dzieje sie tak na regulacji pozycyjnej. Silowa dziala dobrze, jedynie wolno opuszcza i nie reaguje na dzwignie szybkosci reakcji. Z gory dziekuje za pomoc.

Edytowano przez Marcin91
dublowanie tematów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ZUCH1234    72

Masz go od nowości ? Jak nie to pewnie ktoś coś tam popierniczył . Dzwignie od podnoszenia masz obydwie przesunięte w tył kabiny czy jakoś inaczej ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


ZUCH1234    72

Zaprowadż do jakiegos dobrego mechanika bo sam nic tam nie zrobisz jest to zbyt skomplikowane przerabiałem podobne tematy ze swoimi ferdkami 2812 i 3512 chiałem sam bo mechanior nie miał czasu a i tak mi sie nie udało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez versus
      jak mozna wzmocnic podnosnik w 60-ce????
    • Przez mikiel
      pomocy mam same 70 i jadac padlo mi wspomaganie kierownicy a nastepie Tur przestal dzialac. gdzie szukac przyczyny i jak rozwiazac ten problem???
    • Przez Jacek62
      Kupiłem ten kombajn wiosną /rok produkcji 1978/ i zupełnie nie wiem jak się do niego zabrać.Szczególnie martwi mnie podnoszenie hederu.na zimnym silniku trzeba dawać duże obroty aby dzwignął dopiero jak się olej rozgrzeje jest lepiej.
      Może ma ktoś jakieś doświadczenia z tym typem może jakieś instrukcje,katalogi.Jeśli tak to bardzo bym prosił o pomoc.
    • Przez Digifant
      Proszę krótką poradę na temat jak wymontować pompę hydrauliki w 675 DT. Muszę to zrobić gdyż spod jednego górnego króćca wycieka olej, chciałbym to uszczelnić, ale pompa wtryskowa uniemożliwia odkręcenie tego króćca.
    • Przez Maikerus
      Witam. Przychodzę po pomoc w związku z działaniem systemu hydrauliki w moim Ursusie 4514. Ciągnik ma 4 wyjścia hydrauliki zewnętrznej i 2 wajchy do sterowania nimi w kabinie przy lewym błotniku, czyli na jedną wajchę dwustronnego działania przypadają 2 wyjścia hydrauliki. Do ciągnika na stałe podłączony jest tur, pod dwa dolne wyjścia hydrauliki zewnętrznej (chcę go podłączyć bezpośrednio pod ten rozdzielacz pod siedzeniem, ale to temat na osobną dyskusję), a do dwóch górnych zaczepiam prasę. Po ostatnich sianokosach i problemach z działaniem tej sekcji od prasy doszedłem do wniosku, że przed żniwami trzeba się temu przyjrzeć bliżej. Zdjąłem siedzenie i znajdującą się pod nim blachę przykrywającą rozdzielacz i ze zdumieniem odkryłem, że podłączone są do niego tylko dwa przewody, dwa z prawej strony, w tych miejscach:

       
      I gdy przestawię dźwignię rozdzielacza właśnie maksymalnie w prawo na sekcję od tura, to działa on normalnie, tylko że muszę blokować tą jedną z wajch od rozdzielacza z lewej strony, ale na razie mniejsza o to.
       
       
       
       Natomiast po drugiej, lewej stronie oba wyjścia do tej pory były i są zaślepione korkami dokładnie jak na poniższym rysunku
       

       
      Ale po przestawieniu dźwigni maksymalnie w lewo, czyli tak jak na rysunku, sekcja od prasy działała, tzn. czasami trzeba było się trochę namęczyć z tym przestawianiem, a ostatnio to już w ogóle zaczęło być coraz gorzej.
       
      Mam zupełny mętlik w głowie, jak to możliwe, że pomimo zaślepionych wyjść dawało się przez te parę lat od kiedy mam ciągnik normalnie użytkować tą drugą sekcję. Teraz zamontowany jest nowy rozdzielacz, przewody przykręcone tak jak wcześniej i jak można się domyślać problem występuje nadal.
       
×