Skocz do zawartości

Polecane posty

miszka31    29

na pokrywie masz taką okstke z pokrętłem?, ja dziś swój robiłem, wymieniłem dwa zawory i jest git, mój puszczał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregorz79    0

spróbuję z tymi zaworkami jak nie pomoże będę kopał dalej. ten rozdzielacz dam radę zregenerować sam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1221

Sam możesz wymienić tylko kilka mniej odpowiedzialnych oringów i zawór bezpieczeństwa. W rozdzielaczu są suwaki, i jeśli to one przepuszczają, gdyż są zużyte to nic nie zrobisz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

stalpin8145    0

Mam taki problem podczepiam talerzówkę dosyć ciężka i ją podnoszę, jak ustawie dźwignie od podnoszenia na połowę żeby była lekko w powietrzu i zostawię na chwile na wolnych obrotach a ona sama idzie do góry a ja później dźwignie do dołu a ona nie opada jag by było cały czas na podnoszeniu dasz gazu to idzie do góry, nawet jak da się od razu gazu i przejedzie sie kawałek to też nie chce opaść. Dopiero jak cofnę nią na taką górę piachu to dopiero opada.A pług podnosi i opuszcza bez zarzutów. Pomóżcie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor7441    0

witam

 

mam problem może wie ktoś jak można wyregulować dźwignie do podnośnika problem wygląda następująca po ustawieniu dźwigni na środku podnośnik ani drgnie dopiero po około 1/4 przesunięcia od środka zaczyna się podnosić proszę o jakaś rade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tompil    3965

Witam

Podepnę się pod posta, żeby nie tworzyć nowego tamatu.

Chcę założyć do zetora 8045 drugi siłownik wspomagający podnosnik. Chciałbym żebyście mi podpowiedzieli czy mam go podłączyć poprzez trójnik do tego samego miejsca gdzie jest podłączony pierwszy, czy jest jakieś inne miejsce w pokrywie do podłączenia tego siłownika. Wiem, że niektóre ursusy miały oryginalnie dwa siłowniki i będe wdzięczny za informację jak to było tam podłączone.

Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gacuseks    2

tompil , musisz podłączyć się przez trójnik w to samo miejsce co już posiadany siłownik i wszystko gra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil1207    0

Witam

Koledzy pomocy

 

Od pewnego czasu notorycznie zawiesza mi się podnośnik w c 385 (jest to stary typ podnośnika także bez siłowników wspomagających), częstą stukam w tą śrubę z tyłu w pokrywie, i czasami muszę ją szarpnąć do siebie i po kilki razach może podnosi lub opuszcza (zawiesza się czasami na podnoszeniu czasami na opuszczaniu), zauważy że zawiesza się na położeniu dźwigni na maksy do góry lub maks n w dół. Nie wiem czy to ma coś wspólnego ale gdy pracował w gruberze ciężkim z 2 wałami z tyłu to się ani razu nie zaciął a teraz gdy pracuje z sieczkarnią do QQ 1 rzędową to zacina się naprawdę często. Co może być przyczyną czy jakieś dźwigienki czy któraś z dźwigienek dodam też że pompa jest wzmocniona wymieniana jakiś czas temu ale sprawuje się dość dobrze a rozdzielacz po regeneracji 2 lata temu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yoda    18

Chcę zrobić regenerację podnośnika w moim, a nigdy jeszcze nie wymieniałem podnośnika i mam pytanie ile on może ważyć? Da się radę we dwóch podnieść czy trzeba podnośnik mieć do tego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hadler    0

Nigdy nie ważyłem, ale we dwóch raczej nie da rady :(

We trzech myślę, że sobie poradzicie B)

Pierwszy raz zawsze najtrudniejszy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stefano1    39

Po co się z nim szarpać ? To naprawdę sporo waży ;) Będzie ze 150kg... Bardzo nieporęcznych i trudnych do wyjęcia kg...

Jak masz drugi Ciągnik to lepiej wykonać prowizoryczny podnośnik (kawał gruuubej rury zamocowanej na jakiejś ramie: jakimś pługu, kosiarce itp., zaczepianej na TUZ) i wykorzystać do tego maszynę, zamiast własnych mięśni ;) Lżej nacisnąć dźwignię podnośnika w Ciągniku, niż zwoływać pół wioski i się zrywać... ponadto tam nie ma miejsca na błędy- jak komuś się z rąk wymsknie to jest tam co pogiąć i uszkodzić ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yoda    18

Po podorywkach się w takim razie biorę a 150 kilo przecież można na dobra sprawe we 2 dźwignąć no chyba że ktos sam waży 40 to wtedy trzeba nawet 5;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stefano1    39

Uwiecznij całą operację na filmie w dobrej rozdzielczości :P Chciałbym zobaczy jak puchną te 2 osoby zwalające „czerep”, walczące, aby go nie upuścić i nic nie pogiąć :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yoda    18

Podnośnik zdjęty i założony z powrotem we dwóch ale to nie chodzi o to teraz. Potrzebowałbym kolejne szybkozłącza żeby Tura nie odkręcać i zakręcać za każdym razem bo zwijarka też potrzebuje 2. Jak to zrobić bez kolejnego rozdzielacza? W katalogu od 912 jest przewód wyprowadzony od "kostki" do której jest przykręcony zawór, tylko w jaki sposób obsługiwac te gniazdo wtedy? Bo zrobiłbym wtedy jedno gniazdo z tej kostki i do tego 2 gniazdo jako zlew i by do Tura starczyło. Ma ktoś dużego ursusa z 4 szybkozłączami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tompil    3965

Ja mam w zetorze 8045 4 szybkozłącza. Akurat dzis zdjąłem podłogę bo podpinam 2 siłownik to cykne Ci jutro zdjęcia jak to wszystko jest podłączone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafalm1978    0

Witam

Mam problem z podnośnikiem , działa bardzo powoli ,szarpie, olej się pieni .W miarę jak się nagrzewa olej jest trochę lepiej.

Wymieniłem pompę ,ale jest jeszcze gorzej ,ponieważ w ogóle na niej nie działa.

Filtry mam nowe .Zdemontowałem dzisiaj całą obudowę filtra ssawnego i zaobserwowałem , że podczas pracy silnika z kanału ssawnego pompy ( pompa została zdemontowana ) wydobywa się spieniony olej taki jaki mam podczas pracy.

Powiedźcie mi co może być przyczyną takiego zachowania i jak to naprawić?

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fb8b1d41e32412b2.html

Pozdrawiam

Edytowano przez rafalm1978

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gieru    0

Jaki to olej? Jednolity czy może mieszany? Ile jego jest?

Edytowano przez Gieru

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gucik131    7

może ci wieloklin na wałku od napędu pompy ścięło i przestała działać najprostszym sprawdzeniem jest odkręcenie rurki tej co z pompy wychodzi w stronę filtrów i na zapalonym silniku, na wolnych obrotach i powinno tam zygać olejem i to naprawdę bardzo mocno. jeśli tak jest to szukaj w podnośniku. a mi ten olej wygląda ja zwykły hipol p.s a może zapomniałeś oleju dolać :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ssman860    2

Witam. Dziś spotkała mnie problem z hydrauliką w ursusie c-385. Mianowicie po odpaleniu podjeżdżam pod pług a podnośnik wcale nie reaguje na dźwignie. stuknąłem w zawór od tyłu ale zero efektu. Podjechałem pod przyczepe zeby sprawdzić wywrot ale kiper też nie działa w ogóle. poczyściłem wszystkie filtry od hydrauliki i też nic. Wyjąłem pompe, o dziwo w przewodzie wysokiego ciśnienia nie było grama oleju. Pompę zalałem olejem i obracałem ręcznie wałek, przy zatknietym otworze ssącym pompa ciągnie powietrze po wałku i przez dwa otworki przy wałku i mam wrarzenie ze się lekko przycina. Dodam, że wcześniej miałem tylko raz przypadek w zimę, że podnośnik nie reagował, ale po jakimś czasie postoju zaczął działać. Czasem przy podniesionym pługu na maxa opadał ze 3 cm i unosił sam do góry, takie szarpanie ale to było okresowe nie ciągłe. Prosze o poradę w tej sprawie, czy to wina pompy, czy raczej radzicie zdejmować plecak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gucik131    7

mi się wydaje że pompom od hydrauliki nie powinno się dać kręcić rękom, jeśli się da to znaczy że pompa jak najbardziej jest zużyta. możesz mieć jeszcze oberwane frezy na napędzie pompy. łatwo idzie sprawdzić pompę zapal ciągnik i popuść rurkę od pompy, tą co idzie do plecaka, powinno tam mocno " rzygnąć" olejem jeśli tak nie będzie to albo pompa albo napęd pompy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ssman860    2

Co do napędu pompy to na 99% jest sprawny, bo słychać zazębienie przy włączaniu no i próbowałem obrócić ręcznie przy wzączonym napędzie i nie dało rady więc raczej napęd odpada. Gdyby napęd padł to raczej byłoby słychać grzechotanie albo inne dźwięki po zazębieniu, a tu zazębia się i ciągnie niby.

 

A no i dodam jeszcze, że gdy miałem założoną i włączoną pompę popuściłem szklankę filtra oleju tą pod podłogą z lewej strony pojedyńczą a tam ledwo co smarkało olejem dopiero jak już trzymała się ta szklanka na ostatnim zwoju gwintu.

Edytowano przez ssman860

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartucha25    2

Witam. Dziś spotkała mnie problem z hydrauliką w ursusie c-385. Mianowicie po odpaleniu podjeżdżam pod pług a podnośnik wcale nie reaguje na dźwignie. stuknąłem w zawór od tyłu ale zero efektu. Podjechałem pod przyczepe zeby sprawdzić wywrot ale kiper też nie działa w ogóle. poczyściłem wszystkie filtry od hydrauliki i też nic. Wyjąłem pompe, o dziwo w przewodzie wysokiego ciśnienia nie było grama oleju. Pompę zalałem olejem i obracałem ręcznie wałek, przy zatknietym otworze ssącym pompa ciągnie powietrze po wałku i przez dwa otworki przy wałku i mam wrarzenie ze się lekko przycina. Dodam, że wcześniej miałem tylko raz przypadek w zimę, że podnośnik nie reagował, ale po jakimś czasie postoju zaczął działać. Czasem przy podniesionym pługu na maxa opadał ze 3 cm i unosił sam do góry, takie szarpanie ale to było okresowe nie ciągłe. Prosze o poradę w tej sprawie, czy to wina pompy, czy raczej radzicie zdejmować plecak?

 

 

Nieraz jest tak ze traktor się przechyli do tyłu i pompa się zapowietrzy i nie podnosi a jak ramiona opadają i same się podnoszą to uszczelniacze są wypracowane na tłoku i tak będzie się działo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gucik131    7

to popuść tą rurkę jak nie będzie leciał olej, to jedź po nową pompę.

 

bartucha pierwszy raz taką teorię słyszę jak pompa oleju nie chce pociągnąć to szmelc i tyle, a z tymi opadającymi ramionami to masz racie ale może to być równie dobrze uszkodzony rozdzielacz lub zawór i też będzie szarpać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ssman860    2

co do tego przechyłu to się nie zgodze, bo jak woziłem kukurydze na pryzme to traktor stał przechylany i na bok i przodem w góre i w takiej pozycji kipowałem i szło aż miło więc to raczej marne szanse na zapowietrezenie przez przechył, no chyba że oleju by było tyle co nic

 

A jakie pompy polecacie? Hylmet czy cos innego?

Edytowano przez ssman860

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez Dalas3345
      Witam wszystkich
      Posiadam ten ciągnik juz kilka lat kupilem go w 2011 roku zrobilem nim juz ponad 1100mtg i wszytko okej ale wciąż mnie nurtuje jedna kwestia. Dlaczego dymi jak mu sie da gazu? Z malych obrotow jak sie wkreca to kopci dopiero jak zlapie te 1500obr turbina jakby da mu dosyc powietrza i juz nie ma dymu i odrazu czuc sile. czy byla by to wina turbiny? ktos moze cos kombinowal w tej kwesti? dla mnie to jest dziwne powinien dostawac silnik dosyc powietrza juz na maych obrotach to by nie dymil tak mi sie wydaje moze ktos cos podpowie? moze jakis posiadacz takiego traktora cos z tym robil?
    • Przez wojtek8244
      Witam,
      Posiadam ciągnik Renault 551 (nowy zakup) i piszę na forum do posiadaczy tego ciągnika, bo mam problem. Gdzie jest w tym ciągniku włączanie świecy płomieniowej? Robi się zimno i przydałoby się trochę podgrzać, z tego co mi się wydaje to włączanie jej jest w stacyjce, ale nie jestem pewny dlatego pytam. Sprawdzone było multimetrem i nie ma napięcia na świecy, sprawdzenie świecy czy jest dobra to żaden problem bo na pewno jest dobra, tylko potrzebuje informacji gdzie jest włączanie jej?
    • Przez wladek_t25
      Witam
      Po odpaleniu na jałowym bietu gdybdodaje gazu to z 700 obr. na 1800 zbiera się elegancko, lecz sprawa się typie gdy chwilę pojeżdze. Pod lekkim oporem wejście z 900 obr. na 1500-1600 to zajmuje z 10 sekund!! Nie wiem w czym rzecz, od średnich do max obr. wkręca się tak jak powinien. Pompa po regeneracji, nowa sekcja. Próbowałem delikatnie podregulować dawkę paliwa na większą, i to też nic nie dało. Kąt wtrysku idealny, co do mm. Co robić Panowie? Mam drugą pompę Ale w niej trzeba by było ustawić poprawną dawkę paliwa na stole probierczym. Jest może ktoś z okolic Elbląga i mógł polecić dobrego pompiarza? Ja zawiozłem do niby specjalistycznego zakładu to zmienili sekcję i mi ją oddali, nawet na stole jej nie regulawali bo założyłem ją to musiałem obroty regulawać i ten wkręt stop od gaszenia bo wykręcili. Zawiozłem drugiego zakładu w okolicy to opowiedzieli że pomp od ruskich nie przyjmują...
×