Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Uziu92 Nie chcę krakać ale żebyś się nie przejechał na zmianie marki kombajnu ;) Claas to jednak dobra jakość. W stronę MF nawet bym nie patrzył. JD też dobry, ale myślę, że tu może być kłopot jeżeli będziesz chciał jakąś część na rynku wtórnym kupić.

Ma może ktoś na sprzedaż dużą łyżkę objętościową do ładowarki merlo? Centralna Polska.

Opublikowano
15 godzin temu, jaco512 napisał(a):

Wersja Rufa, mógł pracować w lesie z frezem lub przy budowie dróg..

z kemperem 4 rzędowym w QQ powinien zasuwać , wzięcie by miał na pierdolnikach do paru ha 

Opublikowano
Godzinę temu, Krzysztof81 napisał(a):

@Uziu92 a ty zamierzasz robic jakieś usługi że zmiane kombaja planujesz, bo hektarów to chyba jakieś znacznej ilości nie posiadasz?

Usługi się skończyły dla kombajnu takiego jak mam, na większy może by coś było. Zmieniam bo chce coś nowszego bardziej wygodnego i wydajnego. 

53 minuty temu, maroko napisał(a):

@Uziu92 Nie chcę krakać ale żebyś się nie przejechał na zmianie marki kombajnu ;) Claas to jednak dobra jakość. W stronę MF nawet bym nie patrzył. JD też dobry, ale myślę, że tu może być kłopot jeżeli będziesz chciał jakąś część na rynku wtórnym kupić.

Ma może ktoś na sprzedaż dużą łyżkę objętościową do ładowarki merlo? Centralna Polska.

Dlatego można go kupić za praktycznie połowę ceny Claasa, na kilka dni w roku może da radę. 

Opublikowano
W dniu 17.08.2025 o 20:46, Uziu92 napisał(a):

tylko że 90 procent to padliny że trzeba kołkiem podpierać, dlatego nie bardzo chce mi się w to brnąć,

nikt nie kupił żeby stało i czekało na klienta , to zasuwa i zarabia na siebie więc mniej zużyte nie będzie 

Opublikowano
8 godzin temu, maroko napisał(a):

@Uziu92 Nie chcę krakać ale żebyś się nie przejechał na zmianie marki kombajnu ;) Claas to jednak dobra jakość. W stronę MF nawet bym nie patrzył. JD też dobry, ale myślę, że tu może być kłopot jeżeli będziesz chciał jakąś część na rynku wtórnym kupić.

Ma może ktoś na sprzedaż dużą łyżkę objętościową do ładowarki merlo? Centralna Polska.

Ja tam bym nie zmieniał. Jak człowiek ma coś ogarnięte, zna obsługe, bolączki itp zmieniać na coś innego to nawet by się nie chciało. Pewnie Claas dał porządnie popalić to chce coś nowego.

Opublikowano

Kurs*wa ale żeby jednego dnia dwa ciągniki padły i to samo tzn podnośnik w jednym przejrzystym obudowa a w drugim Renault albo uszczelniacz plecaka albo rozdzielacz ehh to się ma szczęście świeży zakup...

Opublikowano
10 minut temu, Janeczko napisał(a):

Kurs*wa ale żeby jednego dnia dwa ciągniki padły i to samo tzn podnośnik w jednym przejrzystym obudowa a w drugim Renault albo uszczelniacz plecaka albo rozdzielacz ehh to się ma szczęście świeży zakup...

Klątwa Tuska cię dopadła ?

  • Like 1
Opublikowano

Ale miałem dziś sytuację dziwną. 

Wczoraj i dziś rano jeszcze byłem oglądać maszynę i po 2 oględzinach zdecydowałem się że wezmę ją. Cena adekwatna do stanu a co tam. Po południu handlarz pisze że jest gotowa faktura i można podjechać. Na miejscu okazało się że trzeba zapłacić prawie 9 tys więcej bo cały czas była mowa o cenie netto.

W ogłoszeniu 0 mowy że trzeba vat doliczyć do faktury...  Dobrze, że w miarę blisko

Co o tym sądzicie? Moim zdaniem jest to jawne oszustwo. Jeżeli nie ma napisane nic o vacie to ja zawsze przyjmuję że cena brutto. A jeżeli jest netto to powinien to wpisać handlarz ....

 

Drugi raz tak mi się zdarzyło. Kiedyś brałem 2 przyczepy buraczka do bydła z PGR i też to samo. Po zwarzeniu przyczep dopiero okazało się że trzeba vat doliczyć. Wtedy już wziąłem ale teraz podziękowałem.

  • Like 1
Opublikowano
Godzinę temu, Janeczko napisał(a):

Kurs*wa ale żeby jednego dnia dwa ciągniki padły i to samo tzn podnośnik w jednym przejrzystym obudowa a w drugim Renault albo uszczelniacz plecaka albo rozdzielacz ehh to się ma szczęście świeży zakup...

Co za renault kupiłeś? Bardzo szybko, jeszcze niedawno pytałeś a już kupiony? Ja za swoim pół roku jeździłem.

Opublikowano
15 godzin temu, Krzysztof81 napisał(a):

Ja tam bym nie zmieniał. Jak człowiek ma coś ogarnięte, zna obsługe, bolączki itp zmieniać na coś innego to nawet by się nie chciało. Pewnie Claas dał porządnie popalić to chce coś nowego.

A ja tam chętnie zmienię, nowego się też pozna i ogarnie po swojemu. 

Opublikowano
8 godzin temu, Grzechooo napisał(a):

Co za renault kupiłeś? Bardzo szybko, jeszcze niedawno pytałeś a już kupiony? Ja za swoim pół roku jeździłem.

155.54.

Ja wiem ale też nie mam czasu jezdzic pół roku po Polsce. Obejrzałem wszystkie z ogłoszeń plus parę placów handlarzy i wybór padł na tego bo był w najlepszym stanie. 

9 godzin temu, jahooo napisał(a):

Klątwa Tuska cię dopadła ?

Czerwoną wstążka i woda święconą nie pomogły 

  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano
W dniu 18.08.2025 o 21:19, Grzechooo napisał(a):

 kup po kilogramnie nakrętek m6, m8,m10,m12 do tego podkładki zwykłe, poszerzane, sprężynowe, same śruby to wedle uznania, co robibisz, co naprawiasz, popatrz co Ci potrzeba i zamawiaj. 

...

Ja tak robiłem - nakrętki, podkładki różne, śruby różne i po roku widzielem których idzie najwięcej i wiedziałem jakie ilosci i czego zamawiać.

Tylko nie brałem najtańszych w ocynku, tylko z nierdzewki. Co roku po dopłatach sobie porobie zapasy i przez cały rok mam z nami, chyba że coś nietypowego się trafi

  • Like 1
Opublikowano
49 minut temu, daron64 napisał(a):

Ja tak robiłem - nakrętki, podkładki różne, śruby różne i po roku widzielem których idzie najwięcej i wiedziałem jakie ilosci i czego zamawiać.

Tylko nie brałem najtańszych w ocynku, tylko z nierdzewki. Co roku po dopłatach sobie porobie zapasy i przez cały rok mam z nami, chyba że coś nietypowego się trafi

Jakiś sklep polecacie?

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, 6465 napisał(a):

Kurde ale wy tu zapobiegliwi. W życiu by mi nie przyszło do głowy żeby robić zapasy śrub , nakrętek czy podkładek. 

No ja tak nie kupuje, ale mam zapas zawsze bo jak coś robię i potrzebuję np 10 śrub m12x60 to kupuje 20 i dziesięć leży na półce itd 

Edytowane przez Nieustraszony1044
Opublikowano
44 minuty temu, 6465 napisał(a):

Kurde ale wy tu zapobiegliwi. W życiu by mi nie przyszło do głowy żeby robić zapasy śrub , nakrętek czy podkładek. 

 Z 100kg mam różnych śrub i nakrętek, jakieś podstawowe M6,M8,M10,M12,M16 w różnych długościach, wszystko posortowane względem długości. Nakrętki osobno, podkładki osobno. Do tego z 4-5 kg zabezpieczeń do pługa żeby nie jeździć po sklepach bo akurat w sobotę o 14 jestem na polu i sklepy już zamknięte ...

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, 6465 napisał(a):

Kurde ale wy tu zapobiegliwi. W życiu by mi nie przyszło do głowy żeby robić zapasy śrub , nakrętek czy podkładek. 

Tak jak @Tomasz0611 napisał - wszystkie rozmiary posegregowane - podkładki zwykle, poszerzane, sprężynowe, nakrętki zwykle, nakrętki samokontujace, śruby w różnych długościach (im częściej używane, tym więcej długości). Do tego wszystko pozostałe, co mi się w kuwety mieściło posegregowane I położone mniej więcej "tematycznie".  Dwie górne półki rzadko używane rzeczy.  Kolejne 3 to po kolei śruby itd. Ostatnia półka rzadziej używane, ale jednak się zdarza. Od niebieskiej kuwety zaczyna się kolejny rozmiar.

 

IMG_20250318_192013824_HDR_copy_1152x2048_copy_1036x1843.jpg

Edytowane przez daron64
  • Like 2
Opublikowano

U mnie jakieś pojedyncze sztuki leżą jak coś tam zostało . Jedynie co mały zapas to kołki do pługa i do lemiesza. Jak coś planuje naprawiać i wiem co będzie mi potrzebne to kupuje na bierząco. Żadnych planowych zapasów. Do sklepu ze śrubami 10min na rowerku. 

Opublikowano

Jak mam za każdym razem po śrubkę czy nakrętkę gnać 15km w jedną stronę, to też mam zapas śrub, podkładek, nakrętek, zawleczek, przetyczek, prętów gwintowanych, sworzni, łożysk co bardziej popularnych, oringi w zestawach, segery, opaski na węże, zwłaszcza rozmiary do opryskiwacza czy na przewody paliwowe

Coś tam sie dłubie, to się bierze z pudełeczka, bez przesady, po 20szt na zapas wystarczy

 

Opublikowano
5 minut temu, jahooo napisał(a):

Jak mam za każdym razem po śrubkę czy nakrętkę gnać 15km w jedną stronę

Dokładnie, głupia śruba przy podajniki w Bizonie się urwie i jedź teraz 15km po śrubkę M6 która kosztuje kilka groszy ...

Opublikowano

Ja coś tam naprawiam bardzo, bardzo rzadko.  Nie posiadam kombajnu, ani prasy. Maszyny do uprawy ziemi raczej przygotowuje przed sezonem. Jakoś nie pamiętam żebym kiedyś coś nagle padło i potrzebował jakiejś śruby. 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v