karol259

Maszyny i przyczepy rolnicze z chin

Polecane posty

karol259    1

Witam,

ostatnio wpadły mi w oczy głównie przyczepy rolnicze z Chin na portalu alibaba.com. Ceny wahają się średnio w granicach 1-5 tyś. $ za przyczepę 1,5-10t. Przy obecnych cenach maszyn za te pieniądze można kupić zdezelowane i odpicowane HL albo Autosany, więc myślę że warto zaryzykować.

Czy ktoś z was kupował może kiedyś maszyny z chin i może się podzielić doświadczeniem na ten temat? 

Czy jest to w ogóle wiarygodne?

Jeżeli tak, to jak wygląda proces sprowadzenia takiego towaru do Polski?

Jakie są dodatkowe koszty?

Może ktoś jest zainteresowany i chcę coś wspólnie zaimportować?

Proszę wyrażać tutaj tylko swoje doświadczenia i pytania a nie opinie. To że chińskie to jest g*wno i że zachodnie są najlepsze już wszyscy wiemy.

Pozdrawiam 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    3063

maj frend daje transport gratis ??

a homologacja ?? jak to zarejestrujesz ??


buk, humor ,seks ,rokendrol.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

panie daj pan spokój, pytanie ile cię realnie transport tego cuda wyniesie, jak to będzie wyglądało po rozładunku, pewnie choćby złom przywieźli to już tego nie zareklamujesz, a kto ci to zarejestruje u nas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GABBER85    1366

poczekajcie na korbe, zacznie sprowadzać  ekskluzywny towar w rewelacyjnych cenach, do  skręcenia samemu


>>>>>> 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    718

Do tej ceny trzeba doliczyć cło. Raczej homologacji nie ma, w przeciwnym razie byłaby do kupna u takich dilerów pokroju korbanek. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olkosio    126

z homologacja to Polak by sobie poradził. już nie myślałbym o remoncie swojej 4t na która ładuję po 7t pszenicy . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikad    1137

To nie homologacja jest największym problemem tylko transport, cena kontenera od czasów covidowych skoczyła z 2 na 10 koła papiera.


"Robiąc cokolwiek stajesz się kimkolwiek, nie robiąc nic stajesz się nikim"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol259    1

Z tego co można dowiedzieć się w internecie, to że większość maszyn rolniczych nie jest objęta cłem, (nie wiem jak jest z przyczepami) a jeżeli już trzeba by je opłacić, wynosi max. 1,7% wartości. Czyli w przypadku przyczepy za 5 tyś. $, jest to zaledwie 85 $, a przy obecnym kursie PLN jest to 340,36 zł. Koszt symboliczny. 

Ceny kontenerów podobno wracają do poziomów z przed pandemii. Nie mam niestety konkretnych danych.

Z tego co również się dowiedziałem, to wszystkie produkty z Chin muszą mieć znak CE który potwierdza że produkt jest zgodny z europejskimi normami, a co za tym idzie nie powinien mieć problemu z homologacją. Czy się mylę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikad    1137

CE to nie homologacja, cło naliczane jest od całkowitej wartości czyli musisz dodać koszt transportu, do tego musisz naliczyć vat, ile tych przyczep wlezie do kontenera, nawet jak je chińczyki porozkładają to i tak za wiele nie wsadzisz a ktoś potem musi to złożyć a to znowu koszty.


"Robiąc cokolwiek stajesz się kimkolwiek, nie robiąc nic stajesz się nikim"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szron88    29
8 godzin temu, karol259 napisał:

Z tego co można dowiedzieć się w internecie, to że większość maszyn rolniczych nie jest objęta cłem, (nie wiem jak jest z przyczepami) a jeżeli już trzeba by je opłacić, wynosi max. 1,7% wartości. Czyli w przypadku przyczepy za 5 tyś. $, jest to zaledwie 85 $, a przy obecnym kursie PLN jest to 340,36 zł. Koszt symboliczny. 

Ceny kontenerów podobno wracają do poziomów z przed pandemii. Nie mam niestety konkretnych danych.

Z tego co również się dowiedziałem, to wszystkie produkty z Chin muszą mieć znak CE który potwierdza że produkt jest zgodny z europejskimi normami, a co za tym idzie nie powinien mieć problemu z homologacją. Czy się mylę?

Znak CE oznacza tylko jedno. CHINA EXPORT😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    718

Nie wprowadzaj ludzi w błąd, znak CE oznacza że dany produkt spełnia wymagania Uni Europejskiej 

CE - Conformité Européenne (tłumaczenie z francuskiego: Zgodność Europejska )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Inversor    15

Sam znak CE to nie wszystko (każda firma może Ci nadrukować taki znaczek gdzie chcesz), maszyny i urządzenia wprowadzane do obrotu na terenie UE powinny posiadać dodatkowo deklarację zgodności (czyli czyjś podpis że maszyna spełnia pewne normy) oraz całą dokumentację czyli m.in. oceny zgodności z odpowiednimi dyrektywami, instrukcję w języku kraju w którym jest maszyna wprowadzana itp itd. Wprowadzający do obrotu na terenie UE (czyli importer) albo będzie miał to wszystko od producenta z chin ale za to trzeba im dopłacić i nie każda tamtejsza firma ma o tym pojęcie albo sam ogarnia całą dokumentację i sprzedaje pod swoim logiem.

Wprowadzającym do obrotu jest również osoba importująca na własny użytek. Więc zakup takiej przyczepy może przejść bez echa ale może też zainteresować urząd celny i przy odprawie zażądają paru dokumentów potwierdzających że maszyna jest przystosowana do norm europejskich. Homologacji to raczej nie posiada więc nie wiem czy rejestracja jest możliwa.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1kris1    37

Chiński sprzęt w Europie to tylko kwestia czasu. Już jakieś Suw-y wymyślili. Ich ekoterroryzm nie dotyczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    718

Przecież są od dawna, sprawdź ofertę Korbanka :P

2 godziny temu, Inversor napisał:

Sam znak CE to nie wszystko (każda firma może Ci nadrukować taki znaczek gdzie chcesz), maszyny i urządzenia wprowadzane do obrotu na terenie UE powinny posiadać dodatkowo deklarację zgodności (czyli czyjś podpis że maszyna spełnia pewne normy) oraz całą dokumentację czyli m.in. oceny zgodności z odpowiednimi dyrektywami, instrukcję w języku kraju w którym jest maszyna wprowadzana itp itd. Wprowadzający do obrotu na terenie UE (czyli importer) albo będzie miał to wszystko od producenta z chin ale za to trzeba im dopłacić i nie każda tamtejsza firma ma o tym pojęcie albo sam ogarnia całą dokumentację i sprzedaje pod swoim logiem.

Wprowadzającym do obrotu jest również osoba importująca na własny użytek. Więc zakup takiej przyczepy może przejść bez echa ale może też zainteresować urząd celny i przy odprawie zażądają paru dokumentów potwierdzających że maszyna jest przystosowana do norm europejskich. Homologacji to raczej nie posiada więc nie wiem czy rejestracja jest możliwa.

 

 

Znak CE udzielany jest po spełnieniu m.in. norm o których piszesz, w nich znajduje się wszystko czego wymaga UE

Jeśli ktoś sobie sam nadrukował znak CE możesz podać go do odpowiednich służb i będzie po przyczepie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Inversor    15
18 minut temu, akmaly napisał:

Przecież są od dawna, sprawdź ofertę Korbanka :P

Znak CE udzielany jest po spełnieniu m.in. norm o których piszesz, w nich znajduje się wszystko czego wymaga UE

Jeśli ktoś sobie sam nadrukował znak CE możesz podać go do odpowiednich służb i będzie po przyczepie :P

Znak CE nie jest udzielany, znak CE nanosi producent (wprowadzający do obrotu) i to jest potwierdzenie że maszyna spełnia normy europejskie. Tym samym jest deklaracja zgodności, potwierdzeniem od producenta, że maszyna jest zgodna z normami ale w rzeczywistości wcale tak nie musi być. Producent może sobie nanieść na maszynę co chce ale jeśli później w trakcie jakiejś kontroli Inspekcji handlowej czy innego organu wyjdzie że maszyna ma oznakowanie CE ale w rzeczywistości nie spełnia wymogów, nie ma dokumentacji itp to taki wprowadzający do obrotu może mieć ciepło.

Chiński sprzęt w Europie jest już od bardzo dawna tylko pod logiem firm europejskich. Teraz widać trend sprzętu chińskiego z ich rodzimych firm, mają know how, technologie, ludzi i sprzęt, teraz głównie chodzi o przekonanie użytkowników że chińskie też jest dobre. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol259    1

Tu nie chodzi o sam znak tylko o certyfikat, który potwierdza że sprzęt jest zgodny z normami europejskimi.

Swoją drogą gdyby taka przyczepa była zgodna z normami europejskimi (CE) to czemu miała by nie dostać homologacji? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek1979    329

Tak łatwo nie bedzie z certyfikatem bo to jest konkurencja dla europejskich producentów. Poliotycy będą lobbowac w Brukseli aby nie weszli na europejski rynek. To jest skorumpowany twór. Kiedyś czytałem o polskiej firmie ktora opracowała i opatentowala nowy fotelik samochodowy dla dzieci który był dużo lepszy, bezpieczniejszy niż to co jest obecnie dostepne. Chcieli europejski certyfikat to tak wymyslali aby to nie weszło na rynek że szok. Zmieniali nawet ustawy w stecz ze to testy zle wykonane ze - sramto i tam to itp itd. Tu chodzi o duże pieniadze więc... wiadomo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Inversor    15

Certyfikat TUV czy inne certyfikaty, a deklaracja zgodności z dyrektywami europejskimi wystawiona przez producenta to zupełnie inne sprawy. 

To producent odpowiada za to żeby urządzenie było zgodne z dyrektywami i deklaruje to na deklaracji zgodności oraz nanosi znak CE na maszynę. Nikt nie musi mu na to pozwalać, o nic nie musi się ubiegać. To jest tylko i wyłącznie jego deklaracja. Oczywiście są też specyficzne produkty które muszą  spełniać dodatkowe wymagania i posiadać jakieś certyfikaty na przykład zabawki dla dzieci czy fotelik dla dzieci. 

Przykład: Możesz sobie sam zbudować maszynę, możesz na niej nanieść znak CE, podpisać deklarację zgodności, że maszyna spełnia wszystkie wymagania, możesz ją też gdzieś sprzedać ale jeśli na tej maszynie ktoś kiedyś będzie miał poważny wypadek i zainteresuje się tym prokuratura to po nitce do kłębka dojdą do producenta maszyny i będą sprawdzać czy rzeczywiście maszyna spełnia wszystkie wymogi, czy jest kompletna dokumentacja itp itd. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alchemik    451

Jak Chińczykom będzie zależeć i będzie się opłacać, to wprowadzą je na nasz rynek. Kupią jakiegoś małego producenta przyczep, albo dużego jak zrobili z samochodami osobowymi Volvo. I będą przyjeżdżać w kontenerach w kawałkach, a u nas skręcać i ewentualnie malować. Kwestia czy będzie na tym biznes.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej78    603
2 godziny temu, karol259 napisał:

 

Swoją drogą gdyby taka przyczepa była zgodna z normami europejskimi (CE) to czemu miała by nie dostać homologacji? 

Świadectwo homologacji to ta maszyna ( pojazd )  ma mieć , a wyciąg z niego jest konieczny do rejestracji .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    3063
7 godzin temu, 1kris1 napisał:

Chiński sprzęt w Europie to tylko kwestia czasu. Już jakieś Suw-y wymyślili. Ich ekoterroryzm nie dotyczy.

kellfri- sprzedaje chinsczyzne pod znaczkiem szwedzkim.. o jakosci kazdy moze poczytac.

ciagniki -oferta juz jest spora..cena adekwatna do jakosci. 

 


buk, humor ,seks ,rokendrol.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez xpaxpa
      Kupilem ostatnio przyczepę ciężarowa do bel i zboża, na pół resorze plus poduszka, ale problem mam taki ze nie działa w niej pneumatyka. Podłączyłem się ostatnio to powietrze w pierwszej butli jest, ale w drugiej już nie. Na moje oko, to chyba trzeba podłączyć ją od nowa. Ma ktoś może jakiś schemat? Lub może mógłby ktoś podpowiedzieć jak sie do tego zabrać, od czego zacząć? I jeszcze drugie pytanie. Sąsiad twierdzi że do 10t ładowności nie trzeba napełniać poduszek prawda to? Z góry dziękuję za wszelkie podpowiedzi 
       
       



    • Przez Mateusz1234512
      Witam mam problem z ladowarka merlo 32.6 z 2010r otóż wyrzuca olej z zbiorniczka z tylu za kabina, zaobserwowałem też że ten olej jest prawdopodobnie od jazdy bo też go ubywa. Czy ktoś wie co może być przyczyną? 
      Drugi problem jest taki że w takiej samej ładowarce tylko 13r przy podnoszeniu ok 1t niema siły przechylić wideł na siebie, przy dodaniu więcej obrotów to przechyli ale po puszczeniu joysticka automatycznie opuszcza jakby jakis zawor nietezymal. Góra dół podnosi beż najmniejszego problemu 
    • Przez luki987654321
      witam, stoje przed zakupem wycinaka piłowego do kiszonek na tylny tuz, jaką markę wybrać strautmann, triolet, bvl czy inny? na co zwracać uwagę przy zakupie i jak z ceną i dostępnością części zamiennych
    • Przez SeverusSnape
      Dzień dobry,
      Szanowni forumowicze, posiadam przyczepę Autosan D-45. Niestety, przedni siłownik strasznie leci. Przymierzam się do remontu tej przyczepy i myślę nad wymianą siłownika, jednak niestety nie umiem go nigdzie znaleźć. Czy posiada ktoś może katalog do tej przyczepy? Ewentualnie mógłby pomóc w zlokalizowaniu takiego siłownika? 
      Z góry dziękuję za pomoc
    • Przez Dominikw52
      Witam,
      mam problem z uruchomieniem silnika w  ładowarce Manitou MLT 634 LSU Turbo rok 2003. Myślę ze pompa hydrauliczna przestawiona jest na pełna moc, co wytworzyło bardzo duże ciśnienie w instalacji hydraulicznej. Ładowarka ta nie posiada potencjometru przy pompie wtryskowej. Co może być przyczyną tak wysokiego ciśnienia w instalacji hydraulicznej ? Dodam że silnik jest w 100% sprawny. Proszę o rady. Z góry dziękuje.
×
×
  • Utwórz nowe...
Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj