Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@semos Swego czasu w technikum rolniczym babka od przedmiotu o ekonomii, powiedziała tak: "czasem w swoim życiu możesz mieć za przeproszeniem burdel, ale zapamiętaj sobie na całe życie jedną niepisaną zasadę, że w papierach musi grać porządek i harmonia" i od tamtej pory mocno tego się trzymam i powiem Ci, że to naprawdę daje niezłe poczucie spokoju bo przynajmniej wiesz, że w dowolnej chwili możesz dany dokument znaleźć bo wiesz gdzie go po prostu masz szukać lub też wiesz, że wszystko w terminie masz ogarnięte i nie ma tego całego stresu, że można z czymś się po prostu nie wyrobić, bo jak to w życiu różnie bywa.

Edytowane przez WitekRolnik
Opublikowano


Witam, pod koniec października robiłem pierwszy raz w życiu kiszonkę dla krów i bydła, kosiłem poplon z rzodkwi oleistej, jęczmienia, owsa, seradeli facelii + trawy na łąkach torfowych, przyczepa kosiarko-zbierająca bez noży, kosiłem wszystko świeże i od razu szło na pryzmę ugniatane ciągnik 4,5 tony + wał posiewny 2 tony. Co kilka warstw dodawany był zakiszacz. Pod koniec grudnia otwierałem pryzmę wszystko z początku było super świetny zapach i zero pleśni ale wczoraj po 3 metrach ubranych od początku pryzmy w środowych warstwach pryzmy jest biała i niebieska pleśń wygląda to jak na zdjęciu co mogło być nie tak? Wydawało mi się że ubite było bardzo dobrze trawa październikowa była lekko ciemno-zielona, miała 20-30 cm była gęsta, nigdy nie była tam siana trawa tylko nawożone, może zła jakość trawy, a może za wolno wybierane co myślicie co mogło być nie tak?

ksz.png

Opublikowano

Mykotoksyny, niebezpieczny syf. Szkoda mi Ciebie. Człowiek się przyłoży i hujnia wyjdzie. Nie wydaje sie czy popełniliście  błąd. 

Swoją drogą niezły miks tam wsadziłes. Może zaszkodził termin zbioru? Nigdy nie zbierałem poplonów na pryzmę, także nie dam dobrych rad. Może zbyt duzo resztek pozniwnych zebrało? A one właśnie pod jesień lubią pleśnieć. Przykryte szczelnie i szybko? 

Opublikowano
10 godzin temu, ChiquitaB napisał:

Ja tam zawsze nawet na godzinę musze się położyć. Rano po dojeniu kręcę jalowka i krowa to bym nie ogarnął. Raz przykimalem tak w traktorze

Też tak miałem że na włączonym paszowozie kimałem w ciągniku z godzinę po ostrej imprezie, z tmru wyszła miazga

  • Like 1
Opublikowano

Koszone na 30 cm wysoko, poplon mial miejscami pod 2 metry to resztek nie zebrałem na pewno, przykryte tego samego dnia. Przykryte szczelnie ziemią, ale jakby nie bylo szczelnie to wydaje mi się że od góry by pleśniała a od góry super kiszonka, środek jest spleśniały.

Opublikowano

 Tak naprawdę nie wiesz jak dalej będzie ,może tylko mieć nadzieję że z powodu ciepła wyszło gniazdo z pleśniami ,bo było ciepło i weszło w to miejsce powietrze i przygrzało się  . Jakoś nie przekonuje mnie że w całej pryzmie może tak być ,jak robiłeś tak jak mówiłeś  . Teraz przy mrozach tak jak u mnie grzanie by przystopowało ,chyba że weszło głębiej ,a spasanie słabe to już trochę nie tego .

Opublikowano

Ale niespodzianka. Przyjechał facet z firmy od nasienia wypłukać kontener żeby odzyskać slomki z ostatniej dostawy bo wysypało je na dno przy dolewce azotu. Z 3 lat nazbierało się 10 porcji z czego 3 sexowane 😂

Opublikowano (edytowane)
18 godzin temu, kampl napisał:

 

Nie odpaliły gzary po robocie 🤦a u Was jak? Wczoraj było ok i nie ładowałem tylko grzałkę podłączyłem... mogłem do obory wjechać...

Edytowane przez Soltys85
Opublikowano
18 godzin temu, krzychu121 napisał:

2015 rok i to krowa bardzo stara ? 

 Teraz  prawie tak ,w latach dziewięćdiesiątych ,tuż obok na wsi miała krówka 28 lat    ,po sąsiedzku doili taką co na pewno 5 lat była nie cielna ,a podejrzewam że więcej  . Kiedyś gospodaż i krowa  ,,nie byli mientkie''

Opublikowano

Ale zimno ja pier**le . Paszowoz zrobiony ale i w oborze zimno się robi . Ciekawe co w tych nowych stawianych nie dawno mocno szerokie i w kalenicy wysokie bez ścian murowanych 

Opublikowano
3 minuty temu, alfa napisał:

Ale zimno ja pier**le . Paszowoz zrobiony ale i w oborze zimno się robi . Ciekawe co w tych nowych stawianych nie dawno mocno szerokie i w kalenicy wysokie bez ścian murowanych 

u mnie -16 było 😛 w oborze jedno poidło zamarzło przy drzwiach, narazie bez strat 

Opublikowano
22 godziny temu, Soltys85 napisał:

No ja po sylwestrze okolo 4 zacząłem wcześniejsza impreza 3.30 jakbym się położył byłoby ciężko. 

Co zrobić z ćwiartką na którą antybiotyki nie działają? Przeplukiwac rivanolem?

Zasusz to w uj, szkoda kasy na antybiotyki ...

Teraz też mam 1 z uberisem, dostała 6x synolux i jak dawałem na antybiotyk już to nawrotka, zmieniłem na ubrolexin to bez poprawy i teraz wróciłem do synoluxa 8x + przeciwzapalny, jak to nie podziała to zasuszam ... tak samo 2x antybiogram robiony ...

Czysty betakaroten z bergophora zdaje egzamin ?

Opublikowano

@ThePerkins przypomniałeś mi jedna rzecz . Bo napisałeś o bergophor kiedyś kiedyś dawno temu  stosowałem od nich produkty i ta sama firma sprzedawala pelnoporcjowe pasze z firmy proxial . Jakie to za***iste pasze były że szok . Ktoś wie co z tą firmą się stało ktoś ich wchłonął ? Po nich było provimi mastermilk później lactoma dosche i agrocentrum ale to już nie to samo 

Opublikowano
56 minut temu, kizak napisał:

 Teraz  prawie tak ,w latach dziewięćdiesiątych ,tuż obok na wsi miała krówka 28 lat    ,po sąsiedzku doili taką co na pewno 5 lat była nie cielna ,a podejrzewam że więcej  . Kiedyś gospodaż i krowa  ,,nie byli mientkie''

28 lat ? Możliwe to ?

1 godzinę temu, Soltys85 napisał:

Nie odpaliły gzary po robocie 🤦a u Was jak? Wczoraj było ok i nie ładowałem tylko grzałkę podłączyłem... mogłem do obory wjechać...

Ja wjechałem i dobrze zrobiłem. Wczoraj nad ranem było -14 to paliwo zaczęło delikatnie przyłapywac. Dziś -19 było i by pewnie zamarzło. Jeszcze letnie mam w bakach. Nie dużo zostało to się za parę dni wypali i zimowym zaleje. Wtedy mogą ciągniki stać na dworze. Chociaż i tak po zmianie dostawcy jakość paliwa się bardzo poprawiła. Ze 3 lata temu przy -10 zimowe paliwo mi zamarzało, gdzie teoretycznie powinno być do tych -25. A teraz letnie i do -15 daje radę. Mam zimowe te w specyfikacji jest do -30

Opublikowano
alfa napisał:

Ale zimno ja pier**le . Paszowoz zrobiony ale i w oborze zimno się robi . Ciekawe co w tych nowych stawianych nie dawno mocno szerokie i w kalenicy wysokie bez ścian murowanych 

Zobacz sobie u mnie w galerii 😜

Opublikowano

U mnie stoi ciagle w oborze, przy takim mrozie to bym się wk z działaniem paszowozu jak olej gesty. U nas -17st i wiatr do tego. Jeszcze musze pryzmy poodkrywac ale słabe chęci do tego. Mam 32szt na oborze aktualnie to na ostatnim poidle lekka skorupka a tak ok. Zgarniacz śmiga

Opublikowano
cotamjaktam napisał:


Witam, pod koniec października robiłem pierwszy raz w życiu kiszonkę dla krów i bydła, kosiłem poplon z rzodkwi oleistej, jęczmienia, owsa, seradeli facelii + trawy na łąkach torfowych, przyczepa kosiarko-zbierająca bez noży, kosiłem wszystko świeże i od razu szło na pryzmę ugniatane ciągnik 4,5 tony + wał posiewny 2 tony. Co kilka warstw dodawany był zakiszacz. Pod koniec grudnia otwierałem pryzmę wszystko z początku było super świetny zapach i zero pleśni ale wczoraj po 3 metrach ubranych od początku pryzmy w środowych warstwach pryzmy jest biała i niebieska pleśń wygląda to jak na zdjęciu co mogło być nie tak? Wydawało mi się że ubite było bardzo dobrze trawa październikowa była lekko ciemno-zielona, miała 20-30 cm była gęsta, nigdy nie była tam siana trawa tylko nawożone, może zła jakość trawy, a może za wolno wybierane co myślicie co mogło być nie tak?

ksz.png

Pewnie zostało tam dużo powietrza, rozgarniałeś to czymś? Im krótsze to zrobisz tym lepiej wycisnąć powietrze od boków i góry się nie grzeje bo pewnie ubijałeś to dłużej, z tego co u siebie zauważyłem to musi być krótki materiał cienko rozłożony, żeby dobrze wycisnąć powietrze, dodatkowo taka wilgotność nie pomaga, zwłaszcza w ostatnim pokosie.

Opublikowano
2 godziny temu, Soltys85 napisał:

Nie odpaliły gzary po robocie 🤦a u Was jak? Wczoraj było ok i nie ładowałem tylko grzałkę podłączyłem... mogłem do obory wjechać...

Grzałka i prostownik z rozruchem pomogły, do obory wjechać i zostawić za wąsko bo mi łbami szyby powybijają i nie podgarnę tmru. Poideł sztuk 4 lekko przymarzły od strony z której wiało. Lina w wyciągu się kończy, powyginało zęby w widełkach od wyciągu, jednego prostowałem to postanowił opuścić widełki. Opuszki palców odmrożone po kuciu korytarza w gnoju dla widełek. 

 

A te gadanie pryzmiarzy do balociarzy że pryzmy dobre to mi przypomina gadanie żonatych do kawalerów: żeń się żeń, co masz mieć lepiej od nas (na pryzmie w zimę przy odkrywaniu) :D

  • Haha 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v