Ucho na piton fixa ma inny przekrój (jakby je rozciąć, to jego krawędź ma okrągły przekrój), żeby mogło się wahać na boki i góra-dół względem ciągnika. Normalne w przekroju jest płaskie i nie ma tego zakresu wychylenia, przez co niszczy piton fixa albo może samo pęknąć.
17000 do negocjacji. Szeroki podbieracz, szersze od standardowych koła, siatka. Tylna blacha delikatnie wgnieciona, ale nie ociera o łańcuchy - defekt jedynie estetyczny. Jedyny istotny mankament to zgięty dyszel (ojciec kiedyś skręcił z podniesionym TUZ-em). Większość łańcuchów wymieniona na wzmacniane, wymieniona kilka kół łańcuchowych, wymienione oba dolne walce, nowy główny wałek (ten od przekładni kątowej do napędu łańcuchów). Prawa przednia osłona ma korozję w miejscu łączenia pionowego elementu z poziomym (prasa była garażowana, ale dwa sezony musiała stać "pod chmurką" i stąd korozja). Sprzedajemy ze względu na zmianę na nowszą zachodnią i brak miejsce na garażowanie Sipmy.
Miałem napisać "z aluminium lub ołowiem". Potem coś poprawiałem i mi to uciekło. W każdym razie nie należy stosować miedzi z innymi metalami "kolorowymi".
To nie jest śmieszne, to jest złodziejstwo. Auto powyżej 3,5 tony DMC podlega opłatom, kierowca musi mieć kategorię C, jest tachograf i mnóstwo innych obostrzeń. Ty jako biznesmen powinieneś to rozumieć, bo ktoś, kto ma ciężarówkę płaci te wszystkie opłaty i inne ukryte koszty za to, że wozi np. 3 tony ładunku legalnie, a Ty wozisz je nielegalnie i okradasz jego i innych. Tak samo Ty płacisz (wierzę w to) opłaty za legalne korzystanie z materiału siewnego, którego plon potem oferujesz do sprzedaży. A inny uprawia to samo, ale nie płaci tego, co powinien i przez to oferuje ten sam produkt, co Ty, np. o 20% taniej. Podkopuje rynek, prawda? Nie podoba Ci się to, że ktoś "psuje rynek"? Ty robisz to samo, jeżdżąc autem o DMC 3,5 tony ze znacznie większym ładunkiem.
Polecam poczytać o korozji elektrolitycznej (elektrochemicznej). Nigdy i w żadnym układzie nie wolno stosować miedzi razem z aluminium. Z tego powodu w samochodach nigdy nie stosuje się pasty miedzianej czy też "miedzi w sprayu" na piasty pod felgi aluminiowe, a robi się to do stalówek, żeby się nie zapiekały na centrowaniu.
Weszły 44 sztuki na firankę? Po Sipmie powinno wejść, ale np. po naszej prasie max 40, bo trzeba układać na mijankę.
Nasze owce też lubią suchą, chociaż owca niby nie jest wybredna jak koń. A drugim plusem jest to, że jak bela trochę dłużej stoi otwarta, to się nie psuje jak mokra kiszonka.
Po prostu takie zdjęcia trzeba zgłaszać do moderacji. Jak zgłosi kilka osób, to zdjęcie usuną. Jak mu tak wywalą kilka zdjęć, to się nauczy robić proste.
Powiedzieć o tej kabinie, że jest "bardzo dobra" może chyba tylko ktoś, kto wcześniej w ogóle nie miał kabiny albo najwyżej rezonującą puszkę na sześćdziesiątce. Z komfortem ta kabina ma tyle wspólnego, co w nazwie. Zachodnie ciągniki z początku lat 80-tych mają dużo lepsze, cichsze, bardziej dopracowane, komfortowe i ergonomiczne kabiny.
Tylko to odkładanie ziemi na bok rowu/rzeki ma taki efekt, że jak przyjdzie naprawdę duża woda, to przeleje się górą, ale potem stoi tygodniami i miesiącami, bo przez ten wał nie ma jak wrócić do koryta. U nas przy niektórych większych rowach czy małych rzeczkach te wały mają ponad metr wysokości. Jak jeszcze, tak jak na zdjęciu, obok jest droga, to w dodatku nie da się po niej jeździć, bo strach, że się ciągnik czy przyczepa przewróci.
Jak zarejestrujesz działalność gospodarczą, to możesz świadczyć usługi. Jak masz min. 3 lat stażu na KRUSie to możesz otworzyć firmę jako KRUSowiec, czyli nie płacisz ZUSu, tylko podwójną stawkę KRUS (za siebie, bo już pracownik jest opłacany normalnie w ZUSie)
Jeśli to był zakup konsumencki, to do powiatowego rzecznika praw konsumenta. Jeśli nie, to pozostaje sąd (a najpierw pójść do prawnika i zapłacić 100 czy 150 zł za napisanie pisma "ostrzegawczego" - oczywiście z zapisem, że oprócz uznania reklamacji mają zwrócić za usługę prawnika).
Czy ja dobrze widzę, że tu jest tylko jedna warstwa zbrojenia i to dociśnięta do dołu? Takie płyty zbroi się góra-dół, przy czym górne zbrojenie przenosi większe obciążenia. To długo nie wytrzyma, a chytry dwa razy płaci... Rezygnacja z porządnego zbrojenia to złudna oszczędność, jeszcze będziesz klął na siebie.
Ja pierdziele, jak ma być dobrze w tym kraju, jak takie jest myślenie? Zapłacił, to ma być zrobione porządnie, a nie na odpiernicz. Płaci i ma prawo wymagać. Jak wszyscy mają takie podejście "zapłaciłem, zrobili chu*owo, ale co mi tam - poświęcę swój czas i zrobię sam to, za co już komuś zapłaciłem", to zawsze będą was producenci i dilerzy traktować jak debili, którym można każdy szmelc wcisnąć, bo "rolnik głupi, to weźmie".