ten matador to ma pomost kombajnisty jak ambona,a internety nic nie piszą że był tam silnik merca,tylko perkins,ich autorski silnik chłodzony powietrzem,i coś o fordzie się przewinęło
na wiosnę sieje 2.5 ha na piachu, nawożenie organicze do minimum i raz herbicyd.Jak znowu go spali to też będzie jego ostani rok.Tylko na piachu jeszcze mogę posiać zyto które też przy obecnych cenach nie ma sensu
próby porobić,a na początek to bym zrobił jak u siebie.Jak ziemia kwaśna to lecę na początek z wapnem tlnekowym tylko dawka praktycznie podwójna,że na polu biało jakby śnieg padał
od hekatra to sprawiedliwsze rozwiązanie,co prawda dla mniej wydajnego kombajnu to lepiej by było od godziny,ale jak się liczyło od godziny to było sporo cwaniaków co sobie jechali że kombajn się ledwo poruszał.Przykaldowo u mnie jest taki gość,ma classa dominatora 80 z dość wąskim hedrem,i kosi też wolno,plus taki że ładnie czyści.Od godziny to też by natlukl,dużo więcej niż drugi co bierze od hektara.A z sieczkarnia zawsze liczą więcej,bo to większe obciążenie komanjana to i paliwa łyknie więcej
powiem ci że na totalnym piachu siałem koło 100 kg/ha i moim zdaniem przy wilgoci jaka była na jesieni to nawet za gęsto było.Plon chujnia z grzybnią ale podłoże plażowe i susza zrobiły swoje
Który raz po centrali? 😂 Na dobrej ziemi to się nie opłaca f2 siać a co dopiero f3
jakbym miał sama dobra ziemię,to przy obecnych cenach to nawet bym nie spojrzał na żyto,a i tak będę z niego schodził,bo to ekonomiczny bezens.