Nie po to się płaci tyle kasy na inżynierów by jeszcze samemu takie rzeczy poprawiać
jakich inżynierów? widziałem jakąś amazonkę też kołem kręcili próbę i nikt nie narzekał no wiadomo lepsze niemieckie dziurawe wiadro jak polskie cale.A konstrukcja poznaniaka na tej skrzyni to jeszcze pamięta prl, jedynie co tam dodali to redlica talerzowa,i ze skrzynią coś kombinowali bo niektóre pieprzyły normę wysiewu.I jak pisałem w 89 byla korba do próby kręconej,a w 2020 nie 🤣
sąsiad takiego ma tylko górski z 4x4,ale ten jego to jakoś felreny się trafił,ciągle coś z nim nie tak.Chcial to sprzedać,ale w sumie na mniejsze gospo to jest za duża kolumbryna,a na d47 bez madastawek zbiornik nie wejdzie.A większe gospo to raczej czegoś nowszego szuka
i skrzynia olejowa,na którą psiocza ludzie.U mnie ojciec sieje takim od nowości czyli 1989 i nie narzeka.Plus dużo prostsza w obsłudze, niż te mechaniczne
też chciałem nabyć,ale najbliższy był grubo ponad 100 km ode mnie,a jak zobaczyłem cenę to mi się odechciało 😄.Może za rok Strzelce będą mieć coś w ofercie
ten cienki pasek może średnio znieść napęd pompy wspomagania,by się przydał jakiś wielrowkowy,ale wiadomo że to bez sensu.Jak ciągnik bez tura to elektryczne powinno dać radę
zanim do nas dotarły brony wirowe,to na takich ziemiach było przerąbane w uprawie.Wujo opowiadał,że jak jego ojciec oral w konia taka gliniuche,to z braćmi rozbijali bryły młotkami