dzisiaj nawet vaderstad oszczędza na materiale,a co dopiero polscy producenci.Ale tak to jest,jak się w Europie wszystkie huty wygasza,a wszytko uzależnia od chinoli.
Mateuszadirtygarage polecam zobaczyć,on ciągle robi ursusy z ciężkiej serii.I można zobaczyć jakie to fajne ciągniki sa,ciągle się coś sypie,bo nie ma dobrych części zamiennych,tylko jakieś gówno
kupić 80 czy 902 za 25-30 potem dołożyć napęd to kolejne z 12-15,gruby dach też parę koła,znając życie to wzmacniacz zaspawany.i się robi ze 45-50 tys za gniota z lat 70 max 80.a za tyle można mieć ruska co będzie 20 lat młodszy,i nie dotykali go paprocle z pgrow i innych tego typu wynalazków
geodeta wyznaczony w jakiejś sprawie,a taki którego weźmiesz do pomiaru punktów.To dwie różne sprawy,i przy okazji cena.A za 5 miesięcznie się przeżyje,ale czy tak godnie to nie wiem
akumulatorowa boszka przeważnie jest słabsza niż jej sieciowy odpowiednik,chyba że coś z wyższej półki typu milkiwaj,i bateria też w nich krótko wytrzymuje,a z dużą baterią to już ciężka locha się robi