jakbym miał tyle dopłacać za nagrzewnicę,to bym se wolał chińskie Webasto za 400 zł zamontować.Ceny kabin do siuntki kosmiczne,a żaden producent nie potrafi zrobić porządnej zabudowy tylnego mostu.Jest taka z giętymi szybami,a z tyłu dalej dziura
ostanio widziałem hlki po remoncie za 50 koła,a z tego co wiem firma robi tylko zabudowę górna,a ramy nie ruszają,choć zabić ramę w hlce jest ciężko.Marzycieli nie brakuje.Mam d47 po remoncie,to wg cen z ogłoszeń to bym mógł ze 20 parę wołać,tylko kto by tyle dał 😀
że ludzie się jeszcze łapią na te głupie gadki sprzedwacow,nie mów nikomu że tak tanio ci sprzedałem 🤣 Fakt jest taki że każdy ma jakieś widełki w zależności, od tego jak klient się będzie targował,ze swoich nie dołoży przecież
Dla jednych uwiązanie a dla drugich wolność, nie każdy chce się gryźć na etacie 😉 każdy jest kowalem swojego losu,i robi to co chce.Ale za taką "wolność" przy krowach mlecznych to ja bardzo dziękuję, napatrzyłem się ojciec miał.Odkad odszedł na emeryt to powiedział że w końcu ma jakieś pieniądze.Sam mam etat w turnusie gdzie praktycznie pół miesiąca mam wolne,i jeszcze druga fuchę idzie spokojnie złapać
tylko stary obciążnik od ciapka ma 40 kg,a te nowsze już 25,jak zdejmowałem koło z takim klockiem,i sie wywaliło to je ledwo podniosłem,a po zdjęciu obciążników mogłem je kulac cały czas
śniegu u mnie ponad 20-30cm jest. Gorsza sprawa, że ziemia pod śniegiem miejscami nie zamarznięta aż tyle raczej nie przemrozi,zimy dawniej były dużo bardziej srogie niż obecnie,i oziminy przeżywały.Bodajze w 2012 byo -25 bez śniegu,to poza żytem,w okolicy reszta praktycznie poleciała,ale po żniwach chociaż była niezła cena.U mnie śniegu też nie za wiele w centrum
do nowych pewnie często nawet tańsze części,bo w kraju jest sieć dilerska i zapewne dostępne są zamienniki.Do tych z lat 90 może być problem,bo do wejścia do unii,to u nas praktycznie tego typu sprzętów nie było
bez,bo fabrycznie to albo miały ja ostanie wypusty,albo żaden.Choc mówią też to zależy od tłoków,i coś w tym może być,bo mój na poprzednich w mrozy palił sporo lżej,niż na tych obecnych
zdrowy 3p,nawet bez przelewania pali w praktycznie każdy mróz,i będzie chodzić o ile paliwa nie przyłapie.goraca woda miała wadę taka że jak nie zagadał,to coś mogło zostać w bloku,i narobić problemów
u mnie w 3pku,zima używany sporadycznie.Paliwo kupione na początku lisotpada,na dnie w baku trochę się mleko zrobiło,ale we filtrze paliwa czysto,i chodził bez problemu.dwa diesle na crze też póki co ok,paliwo zawsze brane z jednego orlena