do nowych pewnie często nawet tańsze części,bo w kraju jest sieć dilerska i zapewne dostępne są zamienniki.Do tych z lat 90 może być problem,bo do wejścia do unii,to u nas praktycznie tego typu sprzętów nie było
bez,bo fabrycznie to albo miały ja ostanie wypusty,albo żaden.Choc mówią też to zależy od tłoków,i coś w tym może być,bo mój na poprzednich w mrozy palił sporo lżej,niż na tych obecnych
zdrowy 3p,nawet bez przelewania pali w praktycznie każdy mróz,i będzie chodzić o ile paliwa nie przyłapie.goraca woda miała wadę taka że jak nie zagadał,to coś mogło zostać w bloku,i narobić problemów
u mnie w 3pku,zima używany sporadycznie.Paliwo kupione na początku lisotpada,na dnie w baku trochę się mleko zrobiło,ale we filtrze paliwa czysto,i chodził bez problemu.dwa diesle na crze też póki co ok,paliwo zawsze brane z jednego orlena
z oponami to są dobre agenty, ostanio widziałem na yt, bodajże barumki które miały cięte stopki.Jakis zaradny Polak, podkręcał na śruby podłożył dętkę,i założył do traktora na sprzedaż,opona bieżnik praktycznie nówka,tylko coś ciągnik skakał mocno 🤣
z 4 która nie waży 2 tony,będzie śmiało szedł.Sasiad ma 4 overuma,tylko chyba na kołku to nh t6.125 idzie z nim śmiało ze stabilnością też problemu nie ma tylko ma tura
radio informowało że rolnicy pomagali na s7,pozatem jak dla mnie to też słaba forma prostestu,dla miastowych to wygląda jak parada nowych sprzętów,dla znudzonych rolników którzy nie mają co robić.Rzadzacym to na rękę,bo wtedy rośnie nienawiść do wsi,co jeszcze bardziej mogą wykorzystać