Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'ciągniki'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

Blogi

Kategorie


Znaleziono 307 wyników

  1. Witam,kupiłem taki ciągnik 1694 i potrzebuję informacji o tych ciągnikach
  2. WITAM. OCZEKUJE KONKRETNYCH KOMENTARZY NA TEMAT TEGO MODELU I PROSZĘ O CENY  JEŚLI KTOŚ ZNA ALBO ZA JAKĄ CENE SZŁO KUPIĆ  2017 ROCZNIK I Z JAKIM WYPOSAŻENIEM...CIĄGNIK MA SŁUŻYĆ JAKO POMOCNICZY(OPRYSKIWACZ ROZSIEWACZ TROCHĘ TRANSPORT I WAŁ TYTAN Z EXPOMU)
  3. Ekipa Żniwna 2017

    Żniwa 2017 Ekipa zgrana i gotowa do pracy :D
  4. Steyr 6125 Profi + Case JX 80

    Maszyny przygotowane do żniw!:)
  5. Ursus, największy polski producent ciągników i maszyn rolniczych, zainicjował nowy projekt, który ma na celu zintegrowanie społeczności wokół wspólnych doświadczeń kilku pokoleń polskich rolników. ,,Polska Opowieść” to inicjatywa mająca na celu zjednoczenie ludzi, dla których sprzęt marki Ursus stanowi nie tylko narzędzie pracy, ale także ważną część codziennego życia. O tym jak istotny jest sprzęt Ursusa dla polskich rolników świadczą ostatnie wyniki sprzedażowe spółki. – Ursus to ponad 120 lat rozwoju mechanizacji krajowego rolnictwa, zbierania doświadczeń i podtrzymywania przemysłowych tradycji w oparciu o rodzimy kapitał. To najstarsza polska marka, która stała się partnerem polskich rolników. Z naszych maszyn korzystają kolejne już pokolenia Polaków – mówi Karol Zarajczyk, prezes spółki Ursus SA. – Mało kto wie, że z 1,5 mln wszystkich ciągników użytkowanych obecnie w Polsce połowa to ciągniki marki Ursus. Ciągniki serii C to legenda polskiej wsi, rodzinny ciągnik od pokoleń. To pokazuje możliwości rozwoju firmy w Polsce – dodaje. Ursus – nieodłączny element polskiego rolnictwa Nowa inicjatywa spółki, kampania o nazwie ,,Polska Opowieść”, to projekt fotograficzno-filmowy, mający na celu udokumentowanie doświadczeń kliku pokoleń polskich rolników, których w codziennej pracy łączą ciągniki i maszyny Ursusa. Bohaterami projektu są osoby, dla których sprzęt rolniczy spółki to nie tylko narzędzie pracy, ale także ważna część codziennego życia. Opowiadają o swojej pracy, wrażeniach i najważniejszych wspomnieniach związanych z wykonywanymi przy pomocy maszyn Ursusa czynnościami. Sprzedaż potwierdza zaufanie do marki! Ciągniki Ursusa są dostosowane technologicznie i cenowo do oczekiwań polskich rolników. Dodatkowym atutem są niskie koszty obsługi serwisowej. Co więcej, Ursus wprowadza atrakcyjne oferty kredytowe dla rolników na zakup nowych maszyn. Ogromne zaufanie do marki potwierdzają ostatnie wyniki sprzedażowe. Od początku 2016 r. Ursus jako jedyny pokazał skokowe wzrosty sprzedaży nowych maszyn w kraju. Tylko w grudniu zarejestrowano aż 361 maszyn spółki. Rekordy popularności wśród polskich rolników biją flagowe produkty spółki – ciągniki z legendarnej serii ,,C”. Ciągnik C-380 był najchętniej kupowanym wśród polskich rolników w 2016 r. – Dane dotyczące rejestracji nowych ciągników w 2016 r. potwierdzają, że maszyny Ursusa cieszą się ogromnym zaufaniem wśród polskich rolników, z miesiąca na miesiąc decyduje się na nie coraz więcej osób. Wielu z nich darzy je ogromnym sentymentem, ponieważ w ich rodzinach te maszyny wybierano od pokoleń. Właśnie dlatego chcemy udokumentować doświadczenia polskich rolników związane z naszymi maszynami – mówi Karol Zarajczyk, prezes spółki Ursus. 6 lutego ruszyła oficjalna witryna internetowa, na której każdy kto chciałaby podzielić się swoją historią może w prosty sposób dołączyć do projektu. Wystarczy, że skorzysta z formularza znajdującego się na stronie www.polskaopowiesc.pl. Źródło: materiały firmowe Foto: qamilo255
  6. Jeśli pługi 3 obrotowe to jakie ?

    Chcę kupić pługi 3 obrotowe nowe , jakiej firmy polecacie ? 
  7. URSUS liderem innowacji!

    20 grudnia 2016 roku spółka Ursus SA i przedstawiciele dwóch uczelni wyższych z Lublina podpisali list intencyjny stanowiący podstawę do zawarcia konsorcjum, którego zadaniem będzie opracowanie konstrukcji ciągnika elektrycznego wraz z towarzyszącą mu infrastrukturą zasilającą i wykorzystaniem energii odnawialnych! Ponadto Przemysław Czarnek, wojewoda lubelski, podpisał list poparcia dla realizacji projektu „Innowacyjny system elektromobilnego napędu ciągnika rolniczego skojarzonego z OZE i siecią energetyczną”. Ursus jest spółką, która wskazuje kierunki zmian pożądane z punktu widzenia przyszłości polskiej gospodarki. Dzięki nowoczesnemu laboratorium Ursus R&D w Lublinie, Grupa tworzy produkty innowacyjne, zaawansowane technologicznie i potrafiące sprostać wymaganiom rynku. Ursus kontynuuje strategię rozwoju. W ramach poszerzania oferty produktowej oraz rozbudowy zaplecza produkcyjnego zrealizuje w tym roku inwestycje na kwotę ok. 24 mln zł. – Szczególnie mocno koncentrujemy się na ekologicznych środkach transportu. Chcemy być w czołówce europejskich graczy na tym rynku. Od kilku lat z sukcesem rozwijamy dział środków transportu zasilanych „zieloną” energią. Elektryczny ciągnik, który chcemy stworzyć będzie doskonale komponował się z pozostałymi produktami spółki, łącząc tradycję z innowacyjnością, w oparciu o najnowsze trendy „zielonej energii” – powiedział Karol Zarajczyk, prezes spółki Ursus, podczas uroczystego podpisania listu intencyjnego wraz ze Zbigniewem Grądzkim, prorektorem ds. Nauki Wdrożeń i Współpracy Międzynarodowej Uniwersytetu Przyrodniczego, i Henryką Danutą Stryczewską, dziekanem Wydziału Elektrotechniki i Informatyki Politechniki Lubelskiej. Potencjał Ursusa w budowaniu pojazdów elektrycznych Obecnie Ursus w swojej ofercie posiada dwa elektryczne autobusy – Ursus City Smile oraz Ursus Ekovolt i autobus wodorowy City Smile Fuel Cell Electric Bus. Produkowane przez spółkę autobusy stanowią odpowiedź na zwiększające się zapotrzebowanie na innowacyjne i ekologiczne środki komunikacji. W swoich zakładach w Lublinie Grupa jest w stanie wyprodukować 100 autobusów rocznie. – Chcielibyśmy, by za 3-4 lata, Ursus produkował ok. 500 elektrycznych autobusów i trolejbusów rocznie. Chcemy także kontynuować rozwój produkcji autobusów hybrydowych – dodaje prezes Zarajczyk. Dalszy rozwój segmentu pojazdów elektrycznych będzie kosztował Ursusa kilkadziesiąt milionów złotych. Polskie władze widzą potencjał w ekologicznych środkach transportu, zatem spółka spodziewa się wsparcia publicznego dla produkcji takich rozwiązań. – Liczymy, że połowę środków pozyskamy z funduszy unijnych, które będzie przydzielało Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu INNOMOTO. Wszystkie zyski, które generujemy ze sprzedaży ciągników w Afryce inwestujemy obecnie w elektromobilność – mówi Karol Zarajczyk. We wrześniu br. Ursus zaprezentował prototyp elektrycznego pojazdu dostawczego. Ze względu na to, że samochody elektryczne są bardzo ciche, nowy pojazd może być wykorzystywany do wykonywania nocnych dostaw oraz przez firmy komunalne. Plany docelowe spółki zakładają opracowanie i wdrożenie do produkcji całkowicie polskiego samochodu dostawczego średniej wielkości. Według analiz Ursusa uruchomienie seryjnej produkcji to perspektywa najbliższych dwóch, maksymalnie trzech, lat. Ma to być pojazd do 3,5 tony, z pełną homologacją dopuszczającą go do ruchu po europejskich drogach, odpowiadający wielkością Fiatowi Scudo. W celu stworzenia nowego pojazdu Ursus zawiązał konsorcjum z polskimi firmami: AMZ Kutno, Impact Automotive Technologies czy Instytut Napędów i Maszyn Elektrycznych Komel. Po raz kolejny wsparcie dla działań lubelskiej firmy okazał wojewoda Przemysław Czarnek, który podpisał list poparcia dla realizacji projektu „Innowacyjny system elektromobilnego napędu ciągnika rolniczego skojarzonego z OZE i siecią energetyczną”. – Ursus udowadnia, że jest firmą innowacyjną. To ważne, aby w kontekście planu wicepremiera Morawieckiego, takie firmy miały możliwość rozwoju – podkreśla Przemysław Czarnek, który zapewnia, że wszyscy przedsiębiorcy mogą liczyć na jego wsparcie i reprezentowanego przez niego rządu premier Beaty Szydło. – Zależy mi na tym, aby firmy mogły przełamywać bariery i rozwijać swą działalność, przynosząc tym samym korzyść wszystkim mieszkańcom województwa lubelskiego – dodaje wojewoda. Źródło: materiały firmowe
  8. Nowy MAJOR HS – gwiazdkowy prezent od firmy ZETOR

    Chociaż do Świąt Bożego Narodzenia pozostało jeszcze kilka dni, to firma ZETOR TRACTORS już teraz postanowiła obdarować rolników wcześniejszym prezentem – firma zaprezentowała zupełnie nowy model ciągnika pod nazwą MAJOR HS. Nowe urządzenie powiększy serię modeli MAJOR i spełni warunki stawiane przez bardziej wymagających klientów, którzy w tej kategorii maszyn poszukują większego komfortu oraz niskich kosztów eksploatacji. Seria modeli MAJOR została wprowadzona na rynek w 2013 roku. Zaraz po swojej premierze stała się jedną z najpopularniejszych wśród klientów, a to za sprawą prostoty konstrukcji, uniwersalności urządzenia, niezawodności, wytrzymałości oraz niskich kosztów użytkowania. – Do tej pory w ofercie serii modeli Major znajdował się jeden typ maszyny z czterocylindrowym silnikiem o mocy 61 lub 76 koni. Mechaniczna skrzynia biegów z 12 biegami w przód i 12 w tył, z maksymalną prędkością 30 km/h, mechaniczna hydraulika z ręcznym sterowaniem sprawiały, że MAJOR był prostym, ale wytrzymałym pomocnikiem podczas pracy – mówi Robert Todl, dyrektor sprzedaży i marketingu ZETOR TRACTORS a.s. W grudniu tego roku ZETOR rozszerza ofertę modeli i wprowadza na rynek nowe urządzenie z oznaczeniem MAJOR HS. Obecny model serii MAJOR zyska nową nazwę MAJOR CL. Nowy MAJOR HS wykorzystuje sprawdzony czterocylindrowy silnik o pojemności skokowej 2,9 litra oraz mocą 76 koni. Główną nowością jest skrzynia biegów o zakresie 24 biegów do przodu i 12 biegów do tyłu. Cztery stopnie skrzyni biegów zostały uzupełnione trzema grupami oraz dwustopniowym wzmacniaczem momentu obrotowego (PowerShift). MAJOR HS został dodatkowo wyposażony w hydrauliczny rewers (PowerShuttle), który umożliwia zmianę kierunku jazdy nawet pod obciążeniem. Maksymalna prędkość nowego modelu jest o 10 km/h większa w porównaniu z modelem CL i wynosi 40 km/h. Minimalna prędkość wynosi natomiast 0,5 km/h. W zakresie roboczym od 4 do 12 km/h, MAJOR HS oferuje sześć biegów. Urządzenie dysponuje również hydrauliką z regulacją mechaniczną, która charakteryzuje się przewyższającą standard siłą podnoszenia (aż 33 kN, 3300 kg), a także płynną regulacją opuszczania, włącznie z funkcją zablokowania w pozycji transportowej. Kabina tradycyjnie już zapewnia operatorowi dużo przestrzeni i miejsca. Praca z urządzeniem jest dużo bardziej komfortowa dzięki nowej kolumnie kierownicy, która jest regulowana w dwóch kierunkach wraz z kierownicą, nowej desce rozdzielczej oraz nowemu, wygodniejszemu siedzeniu z poziomą regulacją. Elementy sterowania urządzenia zostały tak rozmieszczone w kabinie, aby były łatwo dostępne i dostosowane do operatora. MAJOR HS jest również wyposażony w siedzenie dla pasażera, ma więcej miejsca do przechowywania, a nowa deska rozdzielcza umożliwia śledzenie poszczególnych parametrów. Osiem świateł roboczych zapewnia optymalne oświetlenie obszaru wokół urządzenia podczas pracy w ciemności czy w mroku. MAJOR HS został wyposażony w przednie obrotowe błotniki, co znacznie zmniejszyło promień skrętu do poziomu 3,9 m. Jest to zatem zwrotny ciągnik, który znajdzie zastosowanie również w ciasnych przestrzeniach. W ramach przewidywanego zastosowania (w produkcji zwierzęcej), urządzenie jest oferowane również z ładowaczem czołowym ZETOR SYSTEM. – Większy zbiornik paliwa o pojemności 120 l umożliwia dłuższą pracę urządzenia bez przestoju – mówi Robert Todt i dodaje: – Nowy MAJOR HS to wszechstronny pomocnik, który sprawdzi się zarówno w małych, jak i w średnich gospodarstwach w uprawie roślin i zwierząt, jak również w usługach komunalnych. W ramach rozwoju spełniliśmy życzenia i uwagi naszych klientów. Urządzenie spełnia warunki stawiane przez bardziej wymagających klientów, którzy szukają bardziej komfortowych rozwiązań i większej zmienności urządzenia. Nowe urządzenia będą dostępne w ofercie w ramach całej sieci handlowej. Produkcja maszyn rozpocznie się już nowym roku, a w pierwszym kwartale 2017 roku maszyny zostaną dostarczone do pierwszych właścicieli. Wprowadzenie na rynek nowego ciągnika MAJOR HS rozszerza ogólną ofertę produktową marki ZETOR do 4 serii modelowych i 9 modeli. Źródło: materiały firmowe
  9. URSUS liderem wzrostów!

    URSUS, jako jedyny polski producent ciągników, odnotował blisko 60% wzrost rejestracji nowych ciągników w okresie styczeń–listopad 2016 r. Z analiz Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) na podstawie danych Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP) wynika, że lubelski producent jest liderem wzrostów w branży w br. przy dwucyfrowych, znaczących spadkach konkurencji. Od początku 2016 r. URSUS jako jedyny pokazał wzrost sprzedaży nowych ciągników. W omawianym okresie (styczeń–listopad 2016 r.) pozostali producenci znajdujący się w pierwszej dziesiątce, z największym udziałem w polskim rynku, odnotowali spadki sprzedaży, podczas gdy URSUS osiągnął 58,9% wzrost r/r. Ponadto według wstępnych danych agencji Martin & Jacob w listopadzie br. URSUS znalazł się na drugim miejscu pod względem liczby zarejestrowanych nowych ciągników. Spółka odnotowała również wzrost udziału rejestracji ciągników w ogólnej liczbie rejestracji do 7,08% za okres styczeń–listopad 2016 r. z poziomu 3,08% w analogicznym okresie 2015 r. W samym listopadzie br. udział ten wyniósł 11,58%. Źródło: materiały firmowe Foto: qamilo255
  10. Massey Ferguson 595

    Na zdjęciu ciągnik Massey Ferguson 595 (87km) wraz z wałem MSMC Warka. Maszyna stara ale ciągle daje radę, to bardzo mocny ciągnik jeżeli chodzi o wytrzymałość, nieco gorzej z wygodą pracy Zapraszam na profil na Facebooku wrzucam tam zdjęcia ciągników oraz maszyn rolniczych https://www.facebook.com/RopyNM
  11. Case Puma 230 i Steyr 9095MT

    Case Puma 230 + 26 ton oraz Steyr 9095MT + 20 ton.
  12. Technologia w ciągnikach obniżająca spalanie

    Nowoczesne rozwiązania technologiczne zastosowane w maszynach marki John Deere mogą pozwolić na niższe zużycie paliwa i tym samym obniżenie kosztów eksploatacji - o jakie rozwiązania chodzi? Blisko 50% kosztów eksploatacji ciągnika to wydatki na paliwo. Wobec tego niezwykle istotne staje się korzystanie z rozwiązań, które umożliwiają operatorowi obniżenie poziomu spalania. Firma John Deere jest tak pewna niezawodności swoich rozwiązań związanych z oszczędnością paliwa, że jest w stanie za tę oszczędność nawet swoim klientom zapłacić! Takie możliwości oferuje John Deere w ramach usług rolnictwa precyzyjnego FarmSight, jednocześnie zapewniając wydajne zużycie paliwa, które ma przyczynić się do redukcji emisji spalin. Funkcja Eco Shift w przekładni pozwala ciągnikom poruszać się z maksymalną prędkością 40 km/h przy obniżonej prędkości obrotowej silnika. Zmiana biegu na najwyższy automatycznie obniża prędkość obrotową silnika. Główna korzyść z zastosowania tego rozwiązania, to oszczędność paliwa nawet do 18% podczas prac przy małym obciążeniu. Dodatkowo ciągnik emituje mniej hałasu i mniej drgań, co oznacza, że praca operatora jest bardziej komfortowa. Amortyzowana przednia oś TLS to hydropneumatyczny układ samopoziomowania poprawiający wydajność i znacząco podnoszący komfort jazdy. – Podczas prac polowych amortyzacja TLS Plus zapewnia ciągłość styku kół z podłożem, a tym samym lepsze przenoszenie mocy silnika na podłoże – mówi Karol Zgierski z John Deere Polska. – Dzięki zastosowaniu tego rozwiązania praca przedniego zawieszenia ciągnika jest znacznie bardziej przewidywalna. Zarządzanie przekładniami oraz silnikiem jest niezwykle wygodne w ciągnikach serii 6R. Proste i niezawodne przekładnie pozwalają osiągnąć maksymalną wydajność i sprawność. Przekładnia AutoPowr/IVT, której tryby pracy zapewniają dwie funkcje – sterowanie obciążeniem i oszczędnością paliwa - umożliwia utrzymywanie stałej prędkości jazdy przy obniżonej prędkości obrotowej silnika w warunkach pracy pod niewielkim obciążeniem lub bez obciążenia. Przekładnia PowrQuad Plus daje możliwość dostosowania ustawień silnika w sposób najlepiej odpowiadający danemu zastosowaniu: dopasowanie prędkości, płynna lub szybka zmiana biegów, bieg początkowy, a przekładnia AutoQuad umożliwia włączenie trybu automatycznej zmiany biegów, który zapewnia najwyższy komfort pracy i optymalną wydajność. – Z kolei przekładnia DirectDrive to przekładnia dwusprzęgłowa, pozwalająca na zmianę biegów pod obciążeniem, umożliwiająca klientom pracę w trybie ręcznym, w którym można zakres i bieg idealnie dopasować do każdej wykonywanej pracy. Przekładnię można również ustawić w trybie automatycznym i będzie ona funkcjonować podobnie jak przekładnia AutoPowr/IVT – mówi Karol Zgierski z John Deere Polska. – Rozwiązanie to dostępne jest w maszynach 6 cylindrowych serii 6R. Innym rozwiązaniem w ciągnikach serii 6R jest możliwość monitorowania wydajności i produktywności przy przejeżdżaniu przez pole. – Operator dzięki ekranowi CommandCenter może monitorować procentową wartość poślizgu kół za pomocą sygnału GPS lub zainstalowanym radarem. Umożliwia to wykonywanie na bieżąco regulacji zapewniających wyższą efektywność spalania ciągnika i wydajność podczas pracy – tłumaczy Karol Zgierski z John Deere Polska. Z kolei ekonomiczna prędkość WOM 540E umożliwia pracę z prędkością 540 obr./min przy ekonomicznej, ale gwarantującej dużą moc prędkości obrotowej silnika. Doskonale sprawdzi się w zastosowaniach wymagających niewielkiej lub średniej mocy. Niższa prędkość obrotowa silnika zapewnia: niższe zużycie paliwa i niższe koszty, jak również mniejszy hałas i jeszcze cichsze środowisko pracy. A za co John Deere będzie płacił swoim klientom? Od 1 listopada 2016 r. klienci, którzy zakupili nowy ciągnik John Deere 7310R mogą brać udział w programie premiującym finansowo za ekonomiczne zużycie paliwa. Program gwarantowanego zużycia paliwa oferuje specjalną premię za niskie zużycie paliwa w ciągnikach pracujących w transporcie. – Klient, który zakupi ciągnik 7310R i zapisze się do programu – może wykorzystywać JDLink do rejestrowania rzeczywistego zużycia paliwa w ciągniku w trybie transportowym w okresie od dnia dostawy ciągnika do 30 listopada 2017 – informują przedstawiciele firmy. – Jeśli całkowite zużycie paliwa podczas transportu przekroczy poziom docelowy określony przez John Deere, klient otrzyma kwotę równą kosztom netto zakupu nadwyżki paliwa. Jeśli ciągnik zużyje mniej niż wskazaną przez John Deere ilość docelową, właściciele nowych ciągników 7310R również zostaną wyróżnieni finansowo: otrzymają dwukrotną wartość kosztu netto zakupu zaoszczędzonego paliwa. Autor: Beata Kozłowska w oparciu o materiały firmowe Foto: PanieDarek
  13. Co łączy Kubotę i Dojo Stara Wieś?

    Firma Kubota przekazała swoje maszyny komunalne Dojo Stara Wieś. Co jednak łączy sporty walki z japońskimi maszynami? Słowo „dojo” w języku japońskim oznacza „miejsce na drodze” bądź „miejsce, w którym ćwiczy się drogę”, określenie to wywodzi się z kultury buddyjskiej, gdzie słowa „dojo” używa się do określenia miejsca pod drzewem, pod którym Budda doznał oświecenia. Współcześnie dojo jest miejscem medytacji, a także miejscem, w którym praktykuje się różnego rodzaju sztuki walki. Japończycy wierzą, że dojo należy okazać szacunek – podczas wchodzenia i wychodzenia z tego miejsca zawsze należy się ukłonić. Szacunek należy jednak okazywać też w innych aspektach – jak chociażby przez dbałość o estetykę i czystość dojo. Te zasady obowiązują również w Centrum Japońskich Sportów i Sztuk Walki Dojo – Stara Wieś, miejscu praktykowania japońskiej kultury, położonym w miejscowości Przedbórz w pow. radomszczańskim. Dojo Stara Wieś to oprócz głównego budynku, zbudowanego zgodnie z kanonem japońskiej architektury, wioska, zabudowania gospodarcze oraz tereny rekreacyjne – łącznie jest tam ponad 36 ha terenów zielonych, które zgodnie z japońską tradycją wymagają pielęgnacji. Właśnie w tym celu firma Kubota przekazała Dojo Stara Wieś maszyny komunalne – maszyny Kubota RTV900, RTV500 i ZD326. – Współpraca firmy Kubota z Dojo Stara Wieś zaczęła się na spotkaniu dilerskim ok. 3 lat temu – mówi Maciej Rujner, Dyrektor Zarządzający firmy Kubota w Polsce. – Okazało się, że ośrodek ma duże potrzeby, w kwestii pielęgnacji terenów zielonych, a więc przydatne okazały się maszyny komunalne. – Dojo to marka znana na całym świecie. Ten obiekt, w którym jesteśmy, służy edukacji naszych najmłodszych pokoleń, następnych generacji. Przekazujemy tu najwyższe jakościowo standardy życia w oparciu o sztuki walki oraz filozofię budo, które mają być wzorcem do naśladowania. Dlatego też współpracujemy z najlepszymi. Dla nas marka Kubota jest najlepsza. Również maszyny Kuboty są doskonałe, bezawaryjne szczególnie na nasz trudny teren – podsumowuje Paweł Krzywański, Prezes Fundacji Rozwoju Karate Tradycyjnego, do którego należy Dojo Stara Wieś. Pierwsze maszyny Kuboty, w które wyposażono Dojo Stara Wieś, to traktor rolniczy M8540 z ładowaczem czołowym oraz maszyna RTV i miniciągnik komunalny z kosiarką B2230. Miniciągnik świetnie spisuje się w trudnym, pagórkowatym terenie, na którym znajduje się Dojo. Pojazd RTV posiadający napęd na 4 koła ma możliwość podpięcia pługu do odśnieżania, co przydaje się w okresie zimy. – Kontynuujemy naszą współpracę z Ośrodkiem na zasadzie sponsora wspomagającego. Z panem Pawłem Krzywańskim porozumieliśmy się na kolejne 3 lata współpracy i obecnie dostarczyliśmy kolejne maszyny komunalne, które mamy nadzieję pomogą w utrzymaniu pięknego wizerunku tej japońskiej wioski – mówi pan Maciej. – Dojo to elitarne centrum japońskich sztuk walki, co współgra z wizerunkiem firmy Kubota – producenta wysokiej klasy japońskich maszyn zarówno komunalnych, jak i rolniczych. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tej współpracy – dodaje. Dojo Stara Wieś jest zlokalizowane na 60-hektarowym obszarze, na którym znajduje się ok. 36 ha terenów zielonych, wymagających pielęgnacji. Dojo uzupełniło park maszyn komunalnych Kuboty o pojazdy przydatne w tych pracach. – Przekazaliśmy kluczyki do pojazdu wielofunkcyjnego BX z kosiarką międzyosiową, a także kosiarkę profesjonalną ZD326 do ciężkiego terenu z zestawem mulczującym. Przy tym areale do koszenia maszyny pracują non-stop i wierzymy, że świetnie sobie poradzą – mówi Waldemar Zaremba, Szef Działu Sprzedaży Maszyn Komunalnych firmy Kubota. Fundacja Rozwoju Karate Tradycyjnego wspólnie z Polskim Związkiem Karate Tradycyjnego planuje budowę nowych ośrodków sportowych tego typu na terenie całego kraju. – Przykładowo mamy wykupiony teren w Płocku – 6200 m2, gdzie będą tereny zielone i co za tym idzie potrzeba maszyn do prac porządkowych. Ośrodków będzie dużo, będzie potrzeba maszyn, by utrzymać czystość terenu. Również w naszym dalszym rozwoju stawiamy na niezawodne maszyny Kubota – mówi Paweł Krzywański. Autor: Tomasz Kodłubański
  14. Nowości w stajni Kubota

    Na konferencji dla dilerów Kubota we francuskiej miejscowości Lille, 27 października zaprezentowano III już serię ciągników MGX oraz nową serię ciągników – M5001. Sprawdź, co je charakteryzuje! Nowa seria zastępuje renomowane modele M8560 i M9960 i obejmuje 2 modele: 95-konny M5091 oraz 113-konny M5111. Sercem maszyn będzie 4-cylindrowy, 16-zaworowy, turbodoładowany silnik V3800 najnowszej generacji, spełniający normy emisji spalin Euro 4. Warto dodać, że japoński koncern jest pierwszym producentem na rynku, który połączył aż 5 przyjaznych dla środowiska technologii: wtrysk wysokociśnieniowy Common Rail, układ selektywnej redukcji katalitycznej (SCR), system recyrkulacji spalin z chłodzeniem wodą(EGR), filtr cząstek stałych (DPF) oraz katalizator utleniający (DOC). Jak deklaruje producent, nowa seria będzie bazowała na prostych i sprawdzonych rozwiązaniach, by zapewnić jak największą prostotę obsługi. Ciągniki będą jednak opcjonalnie wyposażone w uniwersalny sterownik magistrali ISOBUS, znany chociażby z flagowej serii M7001 japońskiego producenta. Na uwagę zasługuje również w pełni zsynchronizowana przekładnia o 6 podstawowych przełożeniach, 3 zakresach reduktora oraz wzmocnieniem momentu obrotowego na każdym biegu, dzięki takiemu rozwiązaniu dostępne jest 36 przełożeń. Widoczność w kabinie nowych ciągników ma być na niemal 360 stopni. W nowej serii ulepszono również kabinę, którą wyposażono w szyberdach z przesuwną osłoną przeciwsłoneczną oraz wyprofilowane szyby. Przestronność to jeden z atutów Kuboty – tym razem producent ciągników z logo K na masce deklaruje niemal 360-stopniową widoczność. III generacja MGX Seria MGX to jedna z najpopularniejszych propozycji firmy Kubota, III generacja tej serii obejmuje 5 modeli: M95GX (104 KM), M105GX (111 KM), M115GX (123 KM), M125GX (133 KM) oraz M135GX o mocy (143 KM). Przy czym modele M95 i M105 pracują na jednostkach napędowych o pojemności 3,8 l, a pozostałe 3 na silniku 6,1 l. Ciągniki MGX są najzwrotniejszymi maszynami tej klasy na rynku. W stosunku do poprzedniej generacji zoptymalizowano krzywą momentu obrotowego ciągników, osiągając tym samym wydajność większą o 26%. Największą nowością serii MGX III jest pełna kompatybilność z magistralą ISOBUS, co pozwala na optymalizację kosztów w gospodarstwie. W nowej serii zastosowano również rozwiązania sprawdzone w poprzednich generacjach, jak chociażby system skrętu Bi-Speed Turn, który sprawia, że ciągniki serii MGX są najzwrotniejszymi maszynami tej klasy na rynku. Z poprzednich generacji przeniesiono ponadto 8-biegową skrzynię Power Shift, która pozwala na zmianę biegu pod obciążeniem. Przekładnia oferuje ponadto możliwość pracy w trybie automatycznym – w standardzie. Źródło: materiały firmowe
  15. Case

    Siew żyta
  16. Lamborghini R3 Evo 85

    Lamborghini i John Deere czekają na ubijanie kukurydzy :) W tle widać John Deera 6200 :D
  17. Renault 160.94

    kolejne Renault, tym razem 160.94
  18. ZETOR na targach AGRO SHOW

    W dniach 23–26 września miała miejsce już 18 edycja międzynarodowych targów AGRO SHOW; w miejscowości Bednary w ciągu 4 dni spotkali się miłośnicy techniki rolniczej, którzy mieli okazję zapoznać się z szeroką paletą produktów i usług rolniczych. Na jednym z największych festiwali tego typu w Europie nie zabrakło też stoiska firmy ZETOR. Na powierzchni ponad 1250 m2 zaprezentowano 10 traktorów. – AGRO SHOW jest jednym z najważniejszych wydarzeń w zakresie prezentacji techniki rolniczej w Polsce i w Europie. Dla firmy ZETOR jest wyjątkową okazją do pokazania zarówno swoich maszyn, jak też na przykład narzędzi finansowych wspierających działalność gospodarstw rolnych – mówi Arkadiusz Fułek, Prezes Zarządu ZETOR POLSKA Sp. o.o. Ponad 800 wystawców z całego świata prezentowało na powierzchni około 150 tysięcy m2 swoje najnowsze i najnowocześniejsze urządzenia. Stoisko firmy ZETOR TRACTORS a.s. było poświęcone 70 rocznicy powstania marki ZETOR oraz promocji imprezy Pomysłowy gospodarz. W sumie 1250 m2 zajęła ekspozycja traktorów ZETOR z linii MAJOR, PROXIMA, FORTERRA i CRYSTAL. To, co najbardziej przyciągało odwiedzających, to prezentacja traktora ZETOR FORTERRA 140 HD z systemem redukcji emisji STAGE IV, który został też zgłoszony do prestiżowego europejskiego konkursu Tractor of the year 2017 (TOTY). Maszyna ta już awansowała do rundy finałowej, w której będzie uczestniczyć 7 najlepszych maszyn. Zwycięzca zostanie ogłoszony w listopadzie. – Wystawa w Bednarach jest dla naszej marki ważna nie tylko z punktu widzenia prezentacji klientom maszyn i nowości, ale również z powodu możliwości uzyskania informacji zwrotnych od gospodarzy i rolników. Życzenia i opinie klientów są dla nas ważne, dostosowujemy do nich dalszy rozwój i modernizację traktorów. Naszym celem jest wprowadzanie na rynek produktów, które pomagają swoim użytkownikom i przynoszą im dokładnie to, czego potrzebują – dodaje Margaréta Víghová, dyrektor Działu Komunikacji Korporacyjnej ZETOR TRACTORS a.s. Na stoisku ZETOR byli między innymi obecni przedstawiciele handlowi dealerów marki, do których należy Kunert Poladowo, Agroma Sępólno i Inter-Vax. Traktor ZETOR odegrał na targach jeszcze jedną ważną rolę. Miało tu miejsce ogłoszenie wyników XIV ogólnopolskiego konkursu „Bezpieczne Gospodarstwo Rolne“. Celem konkursu jest promowanie bezpieczeństwa pracy w rolnictwie i motywowanie rolników, aby zwracali uwagę na ten temat. Zwycięskie gospodarstwo państwa Alicji i Krzysztofa Spychalskich z miasteczka Pikutkowo w Województwie Kujawsko-Pomorskim otrzymało jako główną nagrodę traktor MAJOR 80. – Jesteśmy zaszczyceni tym, że traktor ZETOR był w tym roku główną nagrodą w tak ważnym konkursie, który promuje bezpieczeństwo gospodarstw rolnych. Co roku dochodzi do szeregu poważnych wypadków, nie wyłączając dzieci, dorosłych i zwierząt. Wszystko, co może pomóc w minimalizacji zagrożeń, zasługuje na naszą uwagę i najwyższy szacunek. Gospodarstwo rodziny Spychalskich zasłużyło na swoje zwycięstwo. Gratulujemy im i życzymy, aby nowy Major stał się dla nich wiernym pomocnikiem, który w znacznym stopniu przyczyni się do dalszego rozwoju gospodarstwa – powiedział Arkadiusz Fułek, prezes zarządu ZETOR POLSKA Sp. o.o. Źródło: materiały firmowe
  19. WItam, chcę zakupić ciągnik i zastanawiam się czy kupić nowego Pronara 5340 czy jakiegoś używanego John deera za cene pronara. Doradzilibyście coś?
  20. Kupno Renault

    Witam.Ostatnio interesuje się kupnem zastępcy mojego c 360 i znalazłem jakoby pomocnika jakim miał by być Renault 95.12TX lub Renault 75.14  I tu moje zapytanie do użytkowników tych pojazdów jak z awaryjnością , spalaniem oraz dostępem i ceną części , co nieco już zasięgnąłem informacji i chciałbym się jeszcze dowiedzieć coś więcej o tym sprzęcie. Z góry dziękuje i czekam na odpowiedzi.    
  21. John Deere 5R: nowa konstrukcja – nowe możliwości

    Firma John Deere opracowała nową serię ciągników rolniczych 5R, które będą dostępne dla polskich rolników za około pół roku. Kompaktowe maszyny powstały z myślą głównie o rolnikach prowadzących małe i średnie gospodarstwa rolne. Nowe ciągniki John Deere 5R łączą w sobie komfort, większą wydajność i jeszcze bardziej zwartą konstrukcją. – To, co łączy nowy ciągnik serii 5R z poprzednim, to jedynie nazwa – mówi Rubén Abajo, dyrektor produktu firmy Johhn Deere. – Wymagania naszych klientów skłoniły nas do tego, by stworzyć ten ciągnik w zasadzie od początku. Konstrukcja jest bardzo nowatorska: opracowana od podstaw rama została zespolona z miską olejową, co sprawia, że środek ciężkości ciągnika położony jest bardzo nisko, pozwalając jednocześnie na zachowanie minimalnego poziomu skrętu, wynoszącego zaledwie 3,75 m i to nawet z dołączonym ładowaczem czołowym. Do tego zwiększony do 2,25 m rozstaw osi i masa wysyłkowa 4,3 t. – Nowe ciągniki serii 5 mogą poradzić sobie nawet z ładunkami o masie do 4,7 t, a w opcji do 5,3 t – dodaje Rubén Abajo. – W ciągniku oferujemy nowy ładowacz, który posiada funkcję automatycznego odpinania narzędzia. Sterowanie odbywa się za pomocą jednego z 3 dostępnych rodzajów joysticków. Warto też podkreślić, że w nowych modelach kierowca ma do dyspozycji regulowaną kolumnę kierowniczą i panoramiczną szybę. Komfort pracy operatora potęgować ma – oparte na niezależnych ramionach – zawieszenie przedniej osi i bezstopniowy układ regulacji w zakresie +/- 45 mm. Jednocześnie dla rolników prowadzących uprawy wąskorzędowe John Deere przygotował nowe ciągniki serii 5RN o szerokości 1,7 m. Silnik i hydraulika Nowe ciągniki będą dostępne w zakresie mocy od 90 do 125 KM, generowanej przez 4,5-litrowy silnik Diesla John Deere PWX spełniający normy emisji spalin Stage IIIB/IT4. Silniki te dysponują również dodatkową mocą 10 KM, przydatną szczególnie podczas transportu. Za jej dostarczenie odpowiada specjalny system TPM. Decydując się na nową „5”, klienci będą mieć do wyboru 3 przekładnie: podstawową – ręczną przekładnię Command Quad o układzie biegów przód-tył 16/16 z 4 zakresami po 4 biegi przełączane pod obciążeniem, przekładnię Command Quad o układzie biegów przód-tył 16/16 oraz Command Quad 8 o układzie biegów przód-tył 32/16 z 8 biegami przełączanymi pod obciążeniem i trybem ECO, który umożliwia rozwinięcie prędkości maksymalnej 40 km/h przy prędkości roboczej silnika wynoszącej zaledwie 1759 obr./min. Wszystkie przekładnie posiadają w pełni automatyczne sprzęgło, mechanizm indywidualnego uruchamiania biegów, układ indywidualnego ustawiania prędkości i elektryczną blokadę hamulca postojowego. Dodatkowo przekładnia Command Quad 8 klasy Premium o układzie biegów przód-tył 32/16 posiada standardowo funkcję automatycznej zmiany biegów. Ta ostatnia funkcja jest również dostępna opcjonalnie w przekładni Command Quad o układzie biegów przód-tył 16/16. Jeśli natomiast chodzi o hydraulikę, to nowe ciągniki 5R wyposażone są w pompę o wydajności 96 l/min (w opcji 117 l/min) z systemem kompensacji ciśnienia i natężenia przepływu (PFC). – W nowych ciągnikach serii 5 najważniejszy jest komfort pracy. Wewnątrz nasze ciągniki przypominają większe maszyny serii 8. Nowa kabina jest niezwykle wygodna, siedzisko jest amortyzowane pneumatycznie i może się obracać. Na słupku B zamontowaliśmy wyświetlacz, a obok na podłokietniku sterowanie systemem Command Arm – podsumowuje podkreśla Rubén Abajo.
  22. Ursus 1212 i Ursus c330

    Dwa ''Byczki'' :D
  23. Kubota Tractor Show ponownie rusza w pola

    Już 10 września rusza kolejna edycja Kubota Tractor Show – tym razem pokaz japońskiego producenta będzie poświęcony maszynom uprawowym. Pokazy zaplanowano w 8 lokalizacjach rozproszonych po całej Polsce. Do tej pory w ramach Kubota Tractor Show prezentowane były ciągniki z maszynami do zbioru zielonek oraz maszyny komunalne, tym razem – po raz pierwszy – japoński producent zaprezentuje traktory zagregowane z maszynami służącymi do uprawy gleby. Podczas jesiennej odsłony Kubota Tractor Show zobaczymy więc pomarańczowe ciągniki z pługami, agregatami, bronami, opryskiwaczami i innymi implementami pomocnymi w uprawach. Niewątpliwie największą atrakcją będą jednak najnowsze traktory z serii M7001 – najmocniejsze i najwydajniejsze konstrukcje w ofercie japońskiego producenta, o mocy od 130 do 170 KM. To traktory, które spełniają najbardziej rygorystyczne normy czystości spalin, przy zachowaniu dużej mocy i niskiego zużycia paliwa. Oprócz najnowszej serii ciągników nie zabraknie również maszyn dobrze już znanych rolnikom i z powodzeniem użytkowanych w gospodarstwach uprawowych – ciągników z serii M oraz MGX, czyli traktorów o mocach od 66 do 140 KM. – Z racji poszerzenia oferty o ciągniki dużej mocy postanowiliśmy zorganizować Kubota Tractor Show pokazujący, jak sprawują się nasze maszyny w pracach typowo uprawowych. Nowe traktory z serii M7001, dzięki magistrali ISOBUS, oferują szerokie możliwości współpracy z wieloma wymagającymi maszynami towarzyszącymi. Będzie to doskonała okazja do zaprezentowania pełnego spektrum możliwości, jakie oferujemy obecnie w segmencie uprawowym – mówi Andrzej Sosiński, Menedżer ds. Marketingu marki Kubota. Oprócz szansy zapoznania się z japońskimi maszynami, podczas cyklu spotkań Kubota Tractor Show goście będą mieli możliwość ich przetestowania. Dla odwiedzających przygotowane zostaną ponadto upominki oraz poczęstunek. Terminy nadchodzących pokazów oraz ich lokalizacje można znaleźć na stronie www.kubotatractorshow.pl oraz na profilu marki Kubota na Facebooku. Źródło: materiały firmowe
×