Jak byś kolego czytał z uwagą to byś w pierwszej mojej wypowiedzi przeczytał o tym,że na wydajność zestawu ma wpływ prasa, moc ciągnika oraz ilość plonu i kształt oraz wielkość pola ale jak widać czytasz nie tylko mnie "po łebkach". Nie mam swojej prasy i korzystam od wielu lat z usług. Prasowały u mnie różne zestawy i mam na ten temat swoje osobiste doświadczenia. Rozpiętość w wydajności w takich samych warunkach między 360 plus Sipma a NH 160 KM. plus McHalle to lata świetlne mimo,że sąsiad z 360 i Sipmą robi dla mnie uczciwie czyli maksymalnie wyciska z tego zestawu co się da...po prostu pewnych rzeczy się nie przeskoczy. Dziwi Cię fakt,że ktoś zwija belę oraz ją owija w 40 sekund...a co w tym dziwnego jak ciągnik z prasą jedzie 20 km/godzinę, robi 1,5 obrotu siatką, otwiera klapę, bela wypada a on rusza zamykając klapę i za chwilę kolejny cykl a bela siana czy słomy jest tak zbita,że widły szt 2 na ładowaczu wchodzą maksymalnie na długość 2/3 jak się wjedzie z rozpędem bo jak nie to tylko do połowy. Ten koleś zrobił mi dwa lata temu ok 50 bel siana z dwóch a w zasadzie 3 kawałków blisko siebie potem przejechał kilka km i na dwóch polach też dość blisko siebie zebrał ok 50 bel słomy pszennej. Wszystko trwało 2 godziny z przejazdami i szybką kawą z termosu. Żeby tego było mało to siano było na łąkach o bardzo dziwnych kształtach a słoma z kolei na bardzo krótkich kawałkach. Ten sam zestaw przez kilka dni zbierał słomę w mojej okolicy na bardzo dużych i zadbanych polach po byłym PGR i tam miał wydajność godzinową na poziomie 90-100 bel.
W zeszłym roku nie kupował słomy w mojej okolicy więc szukałem innego zestawu i trafiłem na kolesia, który pracował jakimś Claasem plus praso owijarką Lely. Wszystko nówka sprzęt a dokładnie ciągnik roczny i prasa roczna. Trochę z nim pojeździłem po polu owsianki po dużym kombajnie i tu też mistrzostwo świata jeśli chodzi o wydajność plus to,że w jednym miejscu wywalał po dwie bele co bardzo usprawnia później załadunek...oczywiście ładowarką albo ciężkim ciągnikiem bo lekki ma małą stabilność z jedną taką belą a co dopiero z dwoma.
Reasumując każdy ma inne doświadczenia i obserwacje ale nic nie zmieni faktu,że lepsze jest wrogiem dobrego.