Skocz do zawartości

extrabyk

Members
  • Postów

    8394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez extrabyk

  1. extrabyk

    Fendt 6275L

    No i za tą starą Laverdę z nową nalepką to już pewnie cena również nowa...
  2. Laczki to laczki ale opis i cena jeszcze bardziej napompowane
  3. Dokładnie...taki ciągnik raczej kupuje się na lata a jeśli z dofinansowaniem a nie całość za swoje lub kredyt to warto pomyśleć o czymś co będzie trochę droższe ale dużo solidniejsze i da więcej możliwości w pracy. Seria MF 47xx jest teraz w promocyjnych cenach a myślę,że nowy dystrybutor też będzie bardziej skłonny do negocjacji cenowych bo chcą wejść na rynek a ci wszyscy co już są to często mają już nas wszystkich w d*pie...dadzą radio i powiedzą,że kosztowało 1.000,- (które kosztuje 250,- i powinno być w standardzie) no i będą wciskać,że to super oferta.
  4. Pronar raczej przeżyje bo zaszedł już dość daleko i wysoko ale co do starej Krone to ja mam taką co ma już ok 50 lat i dalej świetnie spełnia swoją rolę. Podłoga 2/4,5 metra z jednego arkusza blachy i nadal oryginalna. Borty drewniane oryginał...trochę się już sypią ale co się dziwić przy tym jak u mnie stoi na dworze już z 20 lat. W każdym razie otwiera się wszystko i zamyka oraz wywraca więc czego chcieć więcej od przyczepy w takim wieku.
  5. No bo taka polityka tej i większości innych firm,że za byle co trzeba dopłacać. W tym nawet za światła robocze na dachu chcą dopłaty. To chore żeby za wyposażenie potrzebne do pracy lub służące poprawie bezpieczeństwa czy ochronie naszego zdrowia jeszcze dopłacać. Chujnia Europejska nakazuje dokładać do silników coraz to nowsze pseudo ekologiczne gówna a w tańszych ciągnikach legalnie ciągle montuje się siedzenia z amortyzacją mechaniczną co powinno być dawno zabronione bo niszczy nasze kręgosłupy...no ale kogo obchodzi zdrowie rolnika zwłaszcza polskiego, który w razie nawet jak dostanie rentę to będą to grosze.
  6. extrabyk

    Pogoda rolnicza

    Ja z Podlasia. Po strasznej suszy u mnie też pada z małymi przerwami od wczoraj wieczór godzina 20-sta. Co prawda nie leje tylko można powiedzieć mżawka ale konkretna. To nawet lepiej bo wsiąka w ziemię, która jest tak wysuszona,że ciężko wodę przyjmuje. Sprawdzałem przed chwilą i już jest 38 litrów. Dla kukurydzy to raczej jeszcze mało bo na głębokość jej korzeni jeszcze woda nie doszła ale łąki i pastwiska odżyją.
  7. Wąskie pod opryskiwacz na pewno dadzą ( w sumie zapomniałem,że Ty go potrzebujesz głównie do tej pracy) ale gdybyś chciał "normalne" szerokie na feldze 30 cali tył i 24 przód zamiast 28 i 20 to by raczej nie dali do najmniejszej mocy. Zresztą jak miałem na testach poprzedni model 5075e i pytałem czy jest opcja żeby dostać szersze opony (bo tamte były dla mnie również za wąskie) to powiedzieli,że nie ma takiej możliwości.
  8. extrabyk

    Pogoda rolnicza

    Za co znowu ostrzeżenia...chcą sobie popyskować to niech pyskują...w końcu mamy wolność słowa...a Ty tu wyjeżdżasz z ostrzeżeniami jak jakiś PRLowski milicjant.
  9. Jeśli myślisz o głębszej uprawie to ten typ agregatu nie jest odpowiedni. To typowy agregat do uprawy ścierniska czyli szybko ale płytko. Dajesz na przód ciągnika elektryczny siewnik do poplonów i masz za***isty zestaw. Przy szybkiej i płytkiej uprawie te zęby ciągle wibrują i świetnie mieszają glebę ze ścierniskiem i ewentualną sieczką po szarpaczu. Do tego to zostało wymyślone. Do głębszej oprawy zęby muszą być sztywne z ewentualnym zabezpieczeniem ale sam ząb musi być sztywny bo taki jak w tym Konskilde będzie ustępował pod oporem ziemi przy głębszej pracy Nie mówiąc już o tym,że przy szerokości 4,5 metra i pracy na głębokość odpowiednią do uprawy bez orkowej to już 200 KM. ma co robić. Kolega ma taki agregat Unii i nowy Fendt 200KM ma jak zawiązać.
  10. extrabyk

    Krowa i cielak

    Nas też ciągle omijało ale w końcu pada. W czerwcu spadło 2 litry gdzieś na początku i pod koniec w trzy dni chyba 8 litrów. Pastwiska wyglądały jak w Texasie do tego deszczu z końca czerwca. Niby mało popadało ale przynajmniej kolor zmienił się na zielony a teraz po tym co pada to i pewnie ruszy rosnąć tylko szkoda,że tak zimno przy tym bo to też nie sprzyja wzrostowi trawy. Dobrą stroną tego zimna jest to,że konie i bydło odpoczywają od tego całego latającego robactwa, które gnębiło przez cały maj i czerwiec.
  11. 80 KM. sobie z tym poradzi bez problemu a 100 to już w każdych warunkach. To ma małe zapotrzebowanie na moc i robi fajną uprawę ale jak masz ziemie zwięzłe i jest sucho to tylko podrapie. Na lekkich ziemiach (nawet suchych) i na zwięzłych o odpowiedniej kulturze i wilgotności efekt jest bardzo dobry i co najważniejsze bardzo wydajnie więc i ekonomicznie. Ten z linku nawet dobrze wygląda i za tą cenę myślę,że warto.
  12. Wątpię by Ci sprzedali najmniejszy model na kołach od największego z serii bo jest spora różnica w szerokości i średnicy i na tych dużych kołach przy mocy bez zwiększenia to ten ciągnik sam będzie ledwo jechał a moc możesz zwiększyć dopiero po gwarancji więc do tego czasu to raczej męczarnia by była. Natomiast zmiana kół dopiero po zmianie mocy to już spory wydatek.
  13. extrabyk

    Pogoda rolnicza

    Od 20-stej wieczorem do teraz już 35 litrów nakapało...jeszcze trochę i trzeba będzie z miarki wodę wylać bo skala kończy się na 40 litrach...nie wiem jak u Was ale ja już chyba słyszę jak trawa na pastwiskach zaczyna odrastać Żeby tylko nie sprawdziło się przysłowie podane przez @marekfarmer mówiące o 40-sto dniowym deszczu...bo to już by było przegięcie w drugą stronę...
  14. Masz rację co do zmiany mocy tylko,że jak kupi najmniejszy model z serii to będzie na śmiesznie małych kołach (wąskich i niskich) i po podniesieniu mocy moc będzie ale na tych kółkach to co z tej mocy.
  15. extrabyk

    Krowa i cielak

    U mnie od ok. 20-stej wczoraj do teraz spadło już 30 litrów na m2. i wygląda na to,że jeszcze będzie padać więc jest nadzieja,że pastwiska odskoczą bo już była tragedia.
  16. extrabyk

    Pogoda rolnicza

    Zbiorniki o których piszesz gromadziły wodę pompowaną z wierconych studni. Pompę najczęściej napędza wiatrak. Zbiornik na wysokości był taką farmerską wierzą ciśnień czyli czymś w rodzaju hydroforu utrzymującego i dającego w miarę stałe ciśnienie oraz stanowił pewien zapas wody, który musiał wystarczyć na czas gdy nie wieje wiatr...co zresztą na tych przestrzeniach było i jest sporą rzadkością bo tam ciągle wieje. Do dziś hodowcy bydła w USA i Australii wykorzystują ten system i do dziś można u nich kupić pompę, wiatrak i zbiornik w kompletach lub osobno, do samodzielnego montażu lub przyjedzie firma i zmontuje. Super system tam gdzie ciągle wieje, woda jest głęboko a na wielkich przestrzeniach gdzie nie łatwo o prąd na odległych pastwiskach i jedyną alternatywą jest motopompa. W tym systemie wszystko proste i prawie bezobsługowe. Co do deszczu i pogody to tak jak pisałem w czerwcu spadło u mnie 10 litrów na m2...a dziś ok. godziny 20-stej z tych chmur, które wiszą chyba już tydzień coś zaczęło siąpić i siąpi do tej pory. W sumie napadało już prawie 8 litrów więc jeszcze trochę i w parę godzin pobije "rekord" opadów z całego czerwca...
  17. Kapusta mit kwas To jest chinol. W Polsce był sprzedawany przez Polmot Warfama tylko pod inną nazwą.
  18. Miałem na testach JD5075e czyli poprzedni model. Nie wiem na ile poszły zmiany ale tamten w większości kryteriów był może nie totalną ale jednak porażką. Tak jak koledzy wyżej piszą i z własnego doświadczenia jestem za Kubotą. Bardzo fajny jest MF serii 47xx a jak dla Twoich wymagań dokładnie model 4707 czyli ok. 75 KM. Jak stałem przed wyborem Korbanek wybił mi z głowy ten ciągnik swoją kosmiczną ceną i zresztą nie tylko tym. Teraz jest nowa sieć sprzedaży MFa w Polsce i chyba nawet mają jakieś promocje na tą serię. Ciągnik może nie tak zwrotny jak Kubota i JD serii 5xxxe ale bardzo solidny i ekonomiczny a do tego nadaje się również do ciężkich prac (oczywiście jak na swoją moc). Fajną sprawą jest też to w tym MF,że jeśli za kilka lat będziesz potrzebował większej mocy to za ok. 5 tyś. zrobią Ci 85 lub 95 KM ( w obu wariantach ta sama kasa) natomiast moc Kuboty M7060 za te same pieniądze można zwiększyć jedynie o 7 KM. Szukaj dilerów Kuboty i MF najbliżej siebie, jedź, oglądaj, rozmawiaj i bierz na testy. Reasumując rozumiem i nawet podzielam Twoją fascynację zielono żółtym kolorem ale seria, która Cię interesuje jest naprawdę "cienka".
  19. Najgorzej to trafić na naprawdę dobry warsztat naprawiający pompy wtryskowe. Popytaj może najpierw choćby tu na forum. Może ktoś poleci konkretny zakład w miarę blisko od Ciebie. Rozumiem, że po oczyszczeniu zbiornika z trefnego paliwa wymieniłeś filtr paliwa na nowy...jeśli nie to to zrób. Następna sprawa to to czy te paliwo było zanieczyszczone mechanicznie (jakieś brudy, syfy itp.) czy chemicznie. Jeśli to pierwsze to może być tak,że na drodze zbiornik paliwa - filtr paliwa coś siedzi w przewodach lub w elektrycznej pompce zasilającej. Trzeba by to sprawdzić najpierw bo to nic nie kosztuje. Wszystko przejrzyj jeszcze na spokojnie a dopiero na koniec wyjęcie pompy i wtrysków. Nie jestem pewien ale coś mi się wydaje,że producent pomp do JD tej serii produkuje również pompy montowane w "perkinsach" z Farmtraca co jest bardzo możliwe bo JD produkowany jest w Indiach a Farmtrac też ma tam swoje korzenie. Części to dziś raczej nie problem tylko właśnie dotarcie do dobrego i uczciwego fachowca z dobrze wyposażonym warsztatem. Życzę powodzenia i jak najmniejszych kosztów.
  20. extrabyk

    Krowa i cielak

    Jak zwykle piękne zwierzęta i piękny krajobraz w tle. Jak u Ciebie koleżanko z pastwiskami w tym sezonie ? Masz suszę czy u Ciebie padało i jest pasza ? U mnie susza masakryczna.
  21. Pompy wtryskowe w tym modelu nie mają dobrej opinii a Ty dodatkowo wlałeś jakieś trefne paliwo i to prawdopodobnie jest przyczyna. To,że jak piszesz wypaliło to trefne nie oznacza,że usunięta jest usterka. Nie wiem co tam miałeś nalane ale prawdopodobnie pompa jest do remontu.
  22. extrabyk

    Pogoda rolnicza

    Czerwiec 10 litrów...z czego 8 ok. tydzień temu w ciągu trzech dni i dalej nic nie pada. Dzień w dzień chmury i zimno a deszczu ani kropli nie spadnie z tych chmur
  23. extrabyk

    John deere 1470

    Nie mówimy o tym ile kosztuje profesjonalny kosz bo to wiadomo,że większości nie stać ale skoro za te ok. 150 zł. można pracować bezpiecznie to chyba warto to zrobić nawet jeśli kosz będzie użyty kilka razy w roku. Trochę racji masz ale tylko trochę. Normalny człowiek w sytuacjach niebezpiecznych staje się bardziej ostrożny i na odwrót...to fakt ale większość upadków z wysokości wydarza się nie z braku uwagi tylko z innych przyczyn na które nawet najbardziej uważny wpływu mieć nie będzie.
  24. extrabyk

    John deere 1470

    Cokolwiek będzie lepsze niż praca z łyżki. Ja mam właśnie kosz z "mauzera" 1000 litrów. Kupiłem specjalnie w tym celu taki gęsty z grubego drutu bo można różne narzędzia typu piła, siekiera itp. włożyć i wiadomo,że nie wypadnie. Ważne,że taki po "mauzerze" jest dość wysoki i naprawdę można pracować bez obaw,że się wypadnie. Dałem chyba ok. 150,- zł. i mam kosz a i baniak pewnie się kiedyś do czegoś przyda.
  25. @pepe2 @soltys48 witajcie w klubie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v